Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Cisza dlatego, że mamy dużo pracy...Umierającego konia, zagłodzoną bokserkę, Reksia po wypadku, którego nikt nie chce, prawie łysą Bertę z chorobą skóry, ślepego i głuchego pudelka itp.itd. Diana marznie...Celina już prawie jej nie wyprowadza...Suczka ma chyba depresję...Obawiam się, że przez ten mróz i brak kontaktu z człowiekiem traci wolę walki...Trudno jej się rozgrzać przez te nerki, których prawie nie ma. PROSIMY CHOĆ O TYMCZAS!!!Na okres zimy...Weterynarz nie widzi sensu plukania, dopóki psa nie rozłoży zupełnie. Nie wiem dlaczego. Podobno to tylko męczenie psa, ktorego organizm i tak nauczył sie walczyć z trucizną. Płukanie nie leczy, ale jak na mój gust jeśli pomaga, to czemu nie? Ale nie jestem wetem. Czy ktoś z Was może wziąć Dianę na zimę?

  • Replies 312
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='agusiazet']Oj, Dianko nie daj się, walcz sunieczko, życie jest tego warte. Jakby trzeba kasy dajcie znać, coś wyskrobię od siebie i mogę robić bazarki!!!Trzymam kciuki za Diankę:)[/quote]
Agusiu! Oferowałaś pomoc, czy to nadal aktualne? Przydałaby się pomoc finansowa oraz banerki z prośbą o dom lub chociażby tymczas...Odezwij sie proszę...

Posted

[quote name='bmj']Agusiu! Oferowałaś pomoc, czy to nadal aktualne? Przydałaby się pomoc finansowa oraz banerki z prośbą o dom lub chociażby tymczas...Odezwij sie proszę...[/quote]

Jestem, jestem. Obecnie nadmiarem kasy nie dysponuję, ale mogę porobić bazarki. Podajcie mi na PW numer konta, na który wpłacać, czy na AFN? Czy Dianka może mieszkać w bloku i chodzić po schodach? Jaki jest jej stosunek do innych psów?

Posted

bardzo chetnie wzielabym dianke na zime i nawet na zawsze ale mam tylko dwa pokoje i 4 psy w tym dwa ze schroniska w jedrzejewie i kotke ktora blakala sie po trzciance:(namiary na kotke dostalam od Pana grzegorza B.
pozdrawiam i zycze diance wszystkiego naj zdrowia domu i sily!!!!!

Posted

zlozylam dianie watek rowniez na owczarek.pl!!!!!!! ja mieszkam w tucznie wiec to niedaleko trzcianki pozatym mam z tamtad chlopaka i mam pytanie czy pieniadze na dianke koniecznie trzeba wplacac na konto czy moze jest mozliwosc przekazania ich Panu Grzegorzowi B. albo u weta u ktorego dianka sie leczy??? i jaki to wet czy przypadkiem nie ten na ul.malczewskiego???Pani monika????bede starala sie pomoc jak tylko moge choc majac w domu 5zwierzat z kasa jest cienitko ale mysle ze cos sie uzbiera!!!!!!!!

Posted

[quote name='olenka_f']bmj o jakiej zagłodzonej bokserce piszesz?
poprosić dziewczyny żeby banerki porobiły?
takie z prośbą o pomoc finansowa i choć dt dla Dianki?
Jasne, jasne, poprosimy o banerki!Ja nie umiem ich robić!Co do bokserki, to adoptowała ja pewna kobieta ze schroniska w Jędrzejewie tzn. zadzwoniła do nas, ze chce boksera, dla którego szukalismy domu, ale ponieważ bokser juz go znalazł, wynaleźlismy bokserke w schronisku. Pani zrobiła miłe wrażenie na moich kolegach, więc zostawili jej psa, a gdy po jakimś czasie przyjechali na kontrolę - zastali szkielet bokserki. SZybko ja zabralismy i mieszkała w naszym tymczasowym kojcu, ale mimo ubranka bardzo marzła. Trzymalismy ja kilka dni w biurze gazety, w której pracuję, potem znalazła sie pani, ktora wzięła ja do siebie na kilka dni, ale potem oddała, bo stwierzdiła, ze nie stać jej na takiego psa. Wreszcie zgłosiła sie przesympatyczna rodzina, która po artykule w gazecie postanowiła ja zaadoptować. Pies jest u nich od wtorku (08.01.2008) i po prostu szaleje ze szczęścia. Jak dotąd wygląda na to, że historia znalazła swoje szczęśliwe zakończenie. Oleńko - zapraszam na www.animals.org.pl - tam poczytasz sobie o tej bokserce i o koniu Kubie i o wielu innych....

Posted

[quote name='agusiazet']Jestem, jestem. Obecnie nadmiarem kasy nie dysponuję, ale mogę porobić bazarki. Podajcie mi na PW numer konta, na który wpłacać, czy na AFN? Czy Dianka może mieszkać w bloku i chodzić po schodach? Jaki jest jej stosunek do innych psów?
Dzięki za odzew Agusia! Wdzięczni będziemy za każdą pomoc. Dianka może mieszkać w bloku. Niestety źle reaguje na niektóre psy i nigdy nie wiadomo, na które. Z pewnymi się bawi,a na inne się rzuca...Mamy nadal dług za leczenie Diany u weta, bo właściciel się nie poczuwa, teraz powinnismy zrobic nowe badania, do tego karma Royal na nerki, ryż plus karma z puszki - trochę tej kasy idzie na Diankę...a na stałym utrzymaniu mamy kilka psów, więc robi się nieciekawie. Nasze konto:Towarzystwo Pogotowie dla Zwierząt, Pl. Pocztowy 4/6, 64 - 980 Trzcianka, Bank PKO BP S.A. w Czarnkowie, 87 1020 3844 0000 1702 0048 1093

Posted

martaipieski napisał(a):
zlozylam dianie watek rowniez na owczarek.pl!!!!!!! ja mieszkam w tucznie wiec to niedaleko trzcianki pozatym mam z tamtad chlopaka i mam pytanie czy pieniadze na dianke koniecznie trzeba wplacac na konto czy moze jest mozliwosc przekazania ich Panu Grzegorzowi B. albo u weta u ktorego dianka sie leczy??? i jaki to wet czy przypadkiem nie ten na ul.malczewskiego???Pani monika????bede starala sie pomoc jak tylko moge choc majac w domu 5zwierzat z kasa jest cienitko ale mysle ze cos sie uzbiera!!!!!!!!

Dzięki za umieszczenie wątku Diany na owczarek.pl oraz generalnie za chęć pomocy. Tak, Dianka leczy się u p. Moniki na ul. Malczewskiego 16, można tam zostawić pieniądze, albo przekazać Grzegorzowi B.

Posted

Zatem propozycja Martyipieski, aby zbierać po 30 zł jest całkiem na miejscu. Podpowiedziałam jej jak to zrobić i może też tą drogą coś da się uzbierać!!! Jak tam Dianka się trzyma?

Posted

bmj napisał(a):
Dzięki za umieszczenie wątku Diany na owczarek.pl oraz generalnie za chęć pomocy. Tak, Dianka leczy się u p. Moniki na ul. Malczewskiego 16, można tam zostawić pieniądze, albo przekazać Grzegorzowi B.


no to super bo wplata na konto tez kosztuje fakt nieduzo ale lepiej zeby nawet te grosze za wplate trafily rowniez dla diany:)niedlugo bede w trzciance wiec napewno zostawie na dianie pieniadze ale u pani Moniki
trzymaj sie dianko bede Tobie pomagac w miare mozliwosci

Posted

agusiazet napisał(a):
Zatem propozycja Martyipieski, aby zbierać po 30 zł jest całkiem na miejscu. Podpowiedziałam jej jak to zrobić i może też tą drogą coś da się uzbierać!!! Jak tam Dianka się trzyma?

dorzucé sié. gdzie znajdé detale konta z kodem SWIFT (dla zagranicy)?

Posted

[quote name='bmj']Cisza dlatego, że mamy dużo pracy...Umierającego konia, zagłodzoną bokserkę, Reksia po wypadku, którego nikt nie chce, prawie łysą Bertę z chorobą skóry, ślepego i głuchego pudelka itp.itd. Diana marznie...Celina już prawie jej nie wyprowadza...Suczka ma chyba depresję...Obawiam się, że przez ten mróz i brak kontaktu z człowiekiem traci wolę walki...Trudno jej się rozgrzać przez te nerki, których prawie nie ma. PROSIMY CHOĆ O TYMCZAS!!!Na okres zimy...Weterynarz nie widzi sensu plukania, dopóki psa nie rozłoży zupełnie. Nie wiem dlaczego. Podobno to tylko męczenie psa, ktorego organizm i tak nauczył sie walczyć z trucizną. Płukanie nie leczy, ale jak na mój gust jeśli pomaga, to czemu nie? Ale nie jestem wetem. Czy ktoś z Was może wziąć Dianę na zimę?
W tym tekście jest kilka nieścisłości, Diana czuje się bardzo dobrze, jak na moje oko, gdyż przebywam z tym psem na codzień. Pani BMJ, u diany pojawia się średnio raz na tydzień może dwa, chociaż i to nie jest reguła. a zaświadczam, że celina u Suczki jest codziennie, jeżeli nie może to za każdym razem załatwia osobę z którą pies wychodzi na spacer i z reguły to jestem ja. Jest ona w końcu u mnie w kojcu. ma wypasioną ocieploną budę, osłoniętą od wiatru z trzech stron ścianami budynku. co do pepresji z powodu samotnościu. Psiak mieszka w sąsiedztwie mojego drugiego pas i bardzo się lubią. Pikuś zazwyczaj swoim szczekaniem informuję ją że ktoś idzie z żarciem i wówczas wychodzi by się najeść. Co do płukań to temaat drażliwy, gdyż weterynarz twierdzi że dieta, którą pies stosuje pomaga nadwyraz dobrze. Przez pół roku dianie poziom mocznika wzrósł tylko, wg. weta, o kilkanaście punktów. Co dla psa de facto bez nerek to naprawdę niewiele. A w końcu nie warto narażać psa na kolejny stres tylko dlatego by zrobić coś wyłaćznie dla idei nie potwierdzając tego faktami medycznymi. Oczywiście fajnie by było gdyby diana trafiła do jakiegoś mieszkania na zimę, ale nie wiem czy 13 letni pies tak łatwo by się przyzwyczaił do nowego miejsca, tym bardziej do mieszkania w domu, w którym nigdy nie przebywał. APELUJĘ JEDNAK O POMOC FINANSOWĄ NA ZAKUP KARMY I EWENTUALNE PŁUKANIA GDY BĘDZIE GORZEJ. KOSZT KARMY KTÓRA WYSTARCZA NA KILKA TYGODNI TO KOSZT POWYŻEJ 150 ZŁOTY DO TEGO NALEZY DODAĆ PUSZKI I RYŻ. A DZIĘKI MOJEJ KOCHANEJ MAMIE MA PSIAK TO ZAPEWNIONE CODZIENNIE CIEPŁE. gdy na dworze było -10 co dwie godziny wychodziła zmieniać psiakowi jedzenie i picie na cieplejsze. Diana ma czasem słabsze czasem lepsze dni, ale dzięki poświęceniu celinie, KTÓRA CZASAMI ZAWALA WŁASNE OBOWIĄZKI, suczka spokojnie dociąga ostatnich dni swej starości. jeszcze raz apelujemy o pieniążki dla diany i na inne cele, które realizujemy. więcej info www.animals.org.pl

Posted

To bardzo dobre wieści prosto ze źródła!!! Dianka miała bardzo wiele szczęścia, że trafiła wreszcie na dobrych ludzi. Ponieważ na dniach wyjeżdżam do Anglii, obiecane bazarki dla Dianki zrobię dopiero po powrocie, czyli koło końca stycznia początku lutego! Może też się wzbogace finansowo i wesprę, bo z tym zawsze ciężko:( Pozdrawiam Was, szczególnie Celinkę, bardzo, bardzo serdecznie i Dianko trzymaj się w miarę zdrow!!!

Posted

W takim razie Agusiu - czekamy na banerki i powodzenia w Anglii! Tylko wracaj na pewno, bo niedobrze byłoby, gdyby nam wyjechali miłośnicy zwierząt. RSPCA poradzi sobie bez nas;) Co do postu pana Larrego - pominę to milczeniem, aby takie ładne forum nie stało się pożywką dla trolla:eviltong: Proponuję konfrontację bezpośrednią.
Marta - z chęcią poznam Twój zwierzyniec, dzięki za priv.

Posted

Prostuję - Celina nadal wychodzi z Dianą. Podałam informację nie sprawdzoną, za co Celinę przepraszam, bo miała prawo poczuc sie dotknięta. Jej zaangażowanie w tego psa nie podlega najmniejszej wątpliwości.
Niestety wieści nie są dobre...Zrobiliśmy Dianie badanie krwi - mocznik: 286...Norma to ok.50, gdy zabieraliśmy ją z działki miała ok 90 - 110, ostatnio (ponad miesiąc temu)170...Do tego ALAT-20, ASPAT - 23, kreatynina- 6,5(norma 1,8), amylaza - 4640 (norma - 1880). Diana schudła, ale nadal przejawia radość życia. Wet potwierdza, że taki pies bardziej marznie, więc łatwo ludziom mówić, że pies w budzie ma ciepło...Wymarzony byłby dla niej ciepły dom. Teraz mamy obserwować, czy je i pije, czy wymiotuje, w przypadku tych objawów - trzeba wdrożyć kroplówki czyli tzw. płukanie. Nie zapominajcie o Dianie...

Posted

emilia2280 napisał(a):
dorzucé sié. gdzie znajdé detale konta z kodem SWIFT (dla zagranicy)?

Emilio - z tego co wiem, to to jest nasz kod SWIFT: BPKOPLPW.
Przynajmniej mam taką nadzieję, że chodzi o to, bo sie na tym nie znam:razz:

Posted

emilia2280 napisał(a):
Dziéki Aarionne. Jutro wyslé paré groszy dla Diany. Komu mam wyslac PW z kwotá przelewu?


Jeśli możesz pomóc Dianie, prosimy o wpłaty na konto: Bank PKO BP S.A. w Czarnkowie, konto: 87 1020 3844 0000 1702 0048 1093, z dopiskiem: „dla Diany”

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...