Hakita Posted April 15, 2007 Posted April 15, 2007 Neris napisał(a):Rudy wstał!!!! Stał kilka sekund i znowu się przewrócił, ale stał... Jejku!!! :loveu: Rudziutki, błagamy zdrowiej!!! Quote
anula1959 Posted April 15, 2007 Posted April 15, 2007 Neris napisał(a):Rudy wstał!!!! Stał kilka sekund i znowu się przewrócił, ale stał... Tak trzymać ! Rudy uszy w górę! Quote
AnkaG Posted April 15, 2007 Posted April 15, 2007 Znalazłam takie ogłoszenie: Rudy kudłaty duży kundel zaginął 30 marca w brwinowie. Leoś był z nami 10 lat. kontakt 512205558. Kurcze czy Brwionowo to daleko od Pomiechówka ? Bo ja nie kumata. :oops: Quote
weszka Posted April 15, 2007 Posted April 15, 2007 Kurcze może to on??? AnkaG sama wiesz że zgubiony pies może przejść kilkadziesiąt km... Quote
maciaszek Posted April 15, 2007 Posted April 15, 2007 Ale Neris przecież napisała, że Rudy ma maksymalnie 5 lat, czyli to nie on. Quote
weszka Posted April 15, 2007 Posted April 15, 2007 Zadzwonić warto. Czasem z oceną wieku też można się pomylić. Mojej suce też nikt nie daje 13 lat :) Quote
Neris Posted April 15, 2007 Author Posted April 15, 2007 Jutro tam zadzwonię, warto sprawdzac każdy trop... ale Brwinów - nie wiem z której to strony. Quote
monita Posted April 15, 2007 Posted April 15, 2007 To w okolicach Warszawy :roll: Więc może to ten psiak :roll: Quote
maciaszek Posted April 15, 2007 Posted April 15, 2007 Brwinów - miasto w woj. mazowieckim, w powiecie pruszkowskim, siedziba gminy miejsko-wiejskiej Brwinów, 30 km od Warszawy. Quote
Neris Posted April 15, 2007 Author Posted April 15, 2007 Musiałby przejść jakieś 50-60 kilometrów... Quote
weszka Posted April 15, 2007 Posted April 15, 2007 Sprawdzić nie zaszkodzi. Sznaucerka mini AnkaG jak się zgubiła to przeszła ok. 30 km w chyba 2 dni więc... Quote
evita. Posted April 15, 2007 Posted April 15, 2007 AnkaG napisał(a):Znalazłam takie ogłoszenie: Rudy kudłaty duży kundel zaginął 30 marca w brwinowie. Leoś był z nami 10 lat. kontakt 512205558. Kurcze czy Brwionowo to daleko od Pomiechówka ? Bo ja nie kumata. :oops: Spojrzałam na mapę- Brwinów jest ok. 40 km w linii prostej od Pomiechówka. Myślę, że można dać ogłoszenia o Rudym (prasa, net) itp., bo może ktoś go szuka. Jakoś ten kaganiec mi nie daje spokoju- nie wiem czy ktoś wyrzucałby psa w kagańcu. Zresztą nigdy nic nie wiadomo, a "pomysłowość" ludzka nie zna granic. Jutro wieczorem postaram się zamieścić kilka ogłoszeń o Rudym w necie. No i oczywisćie trzymam kciuki za jego zdrowie :thumbs: Quote
halbina Posted April 15, 2007 Posted April 15, 2007 Właśnie... kaganiec... to trop, który powinien zostać wzięty pod uwagę, u nas się raczej porzuca psy w lesie, ale dla pewności przywiązuje do drzewa... :angryy: Quote
Neris Posted April 15, 2007 Author Posted April 15, 2007 On jest zresztą dość zadbany, sierść nie jest skołtuniona, tyle że jest chudy ale babeszia bardzo szybko wyniszcza... Quote
AnkaG Posted April 15, 2007 Posted April 15, 2007 Właśnie to że miał kaganiec świadczy o tym, że nie mógł się długo błąkac - zresztą nie wyglada na zaniedbanego. On raczej zaginął komus. Dlatego ogłoszenia trzeba dac - bo pies może w ciagu jednego dnia przebiec kilkadziesiąt kilometrów. Pies jeśli się zgubi w lesie to w końcu zaczyna domów szukac i garnąc sie do ludzi. Quote
Tootiki Posted April 15, 2007 Posted April 15, 2007 Uch, to byłoby cudownie gdyby to właśnie jego tam szukali.... :roll: Rudasku, będzie dobrze!!!!! Musi być!!! A jutro prosimy na dokładkę parę kroków zrobić!! Quote
Neris Posted April 15, 2007 Author Posted April 15, 2007 Wiecie że psy z Brwinowa odławiane są do Krzyczek? Quote
AnkaG Posted April 15, 2007 Posted April 15, 2007 Wrzuciam go na forum zaginionepsy z linkiem na dogo. Quote
anula1959 Posted April 16, 2007 Posted April 16, 2007 Jak minęła noc Rudemu? Czuje się , daj Boże , lepiej? Quote
Neris Posted April 16, 2007 Author Posted April 16, 2007 Rudy wstał i na własnych nogach wyszedł z synem wetki na siku. Wpatruje się w niego jak w obraz... Oczywiście natychmiast zaczęłam sobie przypominać jak to mojemu Misiowi na dzień przed śmiercią się poprawiło, ale to na pewno nie to, na pewno... Quote
anula1959 Posted April 16, 2007 Posted April 16, 2007 Neris napisał(a):Rudy wstał i na własnych nogach wyszedł z synem wetki na siku. Wpatruje się w niego jak w obraz... Oczywiście natychmiast zaczęłam sobie przypominać jak to mojemu Misiowi na dzień przed śmiercią się poprawiło, ale to na pewno nie to, na pewno... A wiesz Neris , że taka myśl też mi przemknęła przez ...........myśl........ ale przecież Rudy jest pod tak troskliwą opieką i jest leczony , nie to napewno nie to , napewno...... Quote
Hakita Posted April 16, 2007 Posted April 16, 2007 Bardzo się cieszę, że Rudziaszek czuje się lepiej... Nie myślmy źle, będzie dobrze!!! Musi!!! Quote
Kasia Posted April 16, 2007 Posted April 16, 2007 Rudasku zdrowiej nam tu bo Cioteczki bardzo martwią się o Ciebie....;) Quote
Celina12 Posted April 16, 2007 Posted April 16, 2007 Złe myśli-precz....Rudasku-proszę zdrowiej.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.