kikou Posted June 4, 2013 Posted June 4, 2013 [quote name='Bjuta']I znowu p.b. przysłała wsparcie Brunowi! 50 zł. :) :)[/QUOTE] ale ten Bruńcio to ma szczęście strasznie sie cieszymy, BARDZO BARDZO DZIĘKUJEMY! Quote
kikou Posted June 6, 2013 Posted June 6, 2013 wszystko dobrze, dziadzio Bruno to akurat dziarski chłoopczyk i odpukac super sie trzyma... Bruno jest jedynym psiakiem (tylko Saszeńka też tak miała :) ), który nie przybiega do kuchni i nie przepycha sie z innymi pieskami jak robie jedzonko, wszystko przyjmuje ze spokojem... co przyniosą to chętnie przyjmie ale z wielkim spokojem i godnością.. Quote
Mysza2 Posted June 6, 2013 Posted June 6, 2013 Stateczny i zrównoważony starszy pan:) A z Lisiem żyją w zgodzie? Quote
kikou Posted June 6, 2013 Posted June 6, 2013 [quote name='Mysza2']Stateczny i zrównoważony starszy pan:) A z Lisiem żyją w zgodzie?[/QUOTE] niestety nie, :shake: Lisio i jego młodsi kompani nie lubią dziadzia Bruna strasznie... znaczy dziadek nawet na nich nie patrzy ale Lisio i młodziez troche go zawsze oszczekują przez płotek...nigdy razem ich nie wypuszczam na ten sam wybieg... Bruno chodzi na spacerki tylko z "małymi" (bo Saszeńka była uwielbiana i przez "małych" i przez "dużych" i spędzała czas równie chętnie w każdej "paczce") ...z tym, że to jest tak, że Lisio jest przywódcą swojego stada i jego terytorium jest jakby duży wybieg i tam nie puszczam z nimi Bruna... ale jak Lisio jest w domu to zachowuje sie inaczej, ani nie warknie ani nie szczeka na Bruna ani na Bronia (bo Bronia też troche nie lubią duże chłopaki) bo na terenie mieszkania Lisio nie jest przywódcą i dostosowuje sie.. Quote
kikou Posted August 5, 2013 Posted August 5, 2013 dziadzio Bruno się czasem nawet uśmiecha a tak w ogóle to on nie jest wcale biedny, ceni sobie polegiwanie w domu dużo bardziej niż łażenie "po próżnicy" na zewnątrz...a pyskówki kolegów w ogóle go nie obchodzą :) Quote
fiorsteinbock Posted November 8, 2013 Posted November 8, 2013 A ja mam coś uskrobane dla pięknego Bruna - leci od nas 100zł i kilka opakowań leków na wątrobę - pewnie się przyda i dla Lisia i ONka i innych podopiecznych :) Quote
kikou Posted November 27, 2013 Posted November 27, 2013 bardzo, bardzo dziękujemy za pomoc dla Bruńcia i kolegów ( Pani B oraz Edytce).. "strasznie" się przydała... bo sam Bruno ma się kiepsko, strasznie się postarzał tej jesieni, tylnie łapki jak wata - znaczy poważne zaniki mięśni, już trzeba było wprowadzić nivalin. A teraz to nawet z nivalinem musielismy przerwę zrobić bo jeszcze przeziębiony dziadzio i bierze antybiotyk. te ostatnie dni jest taki niemrawy biedak że na rękach wynosimy go na dworek, dopiero jak rozchodzi się parę kroków to podrepta ze 3 minuty na powietrzu. Na przedniej łapie zaczęło szybko rozrastać się jakieś paskudztwo, o zabiegu w tym wieku i stanie raczej nie ma mowy, chociaż jak zakończy antybiotyk zrobimy badania i ekg i zobaczymy... ale póki co nie wyglada to wszystko dobrze :( Quote
ulvhedinn Posted November 27, 2013 Author Posted November 27, 2013 Jesień nie jest przyjazna staruszkom :( Quote
kikou Posted November 27, 2013 Posted November 27, 2013 [quote name='ulvhedinn']Jesień nie jest przyjazna staruszkom :([/QUOTE] niestety jesienią i wiosną zawsze bardziej "włazi" ta starość na biedulki - wszystkie słabości uaktywniają się u każdego, najsłabsze organy wysiadają u starowinek - jest bardzo ciężko:shake::shake: u Globusika postępuje demencja, ostatnio zapomniał o swojej ścieżcve którą lubił biegać i stoi w miejscu albo kręci się w kółko, Sabka ma uporczywy kaszel, antybiotyki nie działają co powoli budzi lęk że tam w płuckach jakieś pokłosie po raczysku na sutkach mogło się rozrosnąć... Redziowi wysiadła całkiem wątroba, Ellikowi nóżki... itd :( :( Quote
kikou Posted November 28, 2013 Posted November 28, 2013 [quote name='fiorsteinbock']A ja mam coś uskrobane dla pięknego Bruna - leci od nas 100zł i kilka opakowań leków na wątrobę - pewnie się przyda i dla Lisia i ONka i innych podopiecznych :)[/QUOTE] jeszcze tylko doprecyzuję, pieniążek dostaliśmy i ślicznie dziękujemy ale tableteczki żadne do nas nie dotarły :shake: Quote
kikou Posted December 17, 2013 Posted December 17, 2013 Bruńcio ma się kiepsko - podawanie nivalinu trzeba było zawisić - bez sensu i efektu, dziadzio podnieść się nie da juz rady - nie ma na czym , nie ma mięśni w nóżkach, natomiast miał tylko sensacje trzustkowe.. Cięzko troszke, Bruńcio chłopczyk spory, a już nawet podtrzymany nie trzyma się na przednich łapkach, trzeba przewijać biedulka... Quote
beataczl Posted December 17, 2013 Posted December 17, 2013 ...biedny Bruncio :( ciezka opieka nad lezacym,duzym psiakiem co moglo by pomoc? co potrzebne na teraz... Quote
Bjuta Posted December 19, 2013 Posted December 19, 2013 Nieoceniona p.b posłała Brunowi 150! A ja cię przystojniaczku odwiedzę w sobotę! :) Quote
beataczl Posted December 19, 2013 Posted December 19, 2013 [quote name='Bjuta']Nieoceniona p.b posłała Brunowi 150! A ja cię przystojniaczku odwiedzę w sobotę! :)[/QUOTE] zabrzanie widze maja swoja stala wielbicielke ..wspaniale! oj.to sie juz doczekac nie moge na relacje i zdjecia pewnie tez Quote
Bjuta Posted December 20, 2013 Posted December 20, 2013 Bruno nie jest z Zabrza! :) Ale p.b wspiera naszych zabrzan równie wytrwale i już od tylu lat! :) Quote
fiorsteinbock Posted December 23, 2013 Posted December 23, 2013 [quote name='kikou']jeszcze tylko doprecyzuję, pieniążek dostaliśmy i ślicznie dziękujemy ale tableteczki żadne do nas nie dotarły :shake:[/QUOTE] Witaj Kasiu, tabletki moj kochany maz wozi w aucie! Wczoraj odkryłam w bagazniku zapomnianą przesylke! Jutro postaram sie wysłać tabletki watrobowe, tymczasem posłałam 100zł dla Bruna. I głaski dla dzielnego psiaka. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.