Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Sunia o imieniu Kama, kiedyś była maleńka, zabrana z nędzy zw wsi do dobrego ciepłego domku. Wychowana na kanapie przez 6 lat, teraz jej los się waży - schronisko albo nowy, jak dopisze jej szczęście - dom. Właścicielka Kamy mieszka razem z córką w malutkim mieszkaniu, córka jest osobą nieco upośledzoną i sprowadziła do domu faceta, potem przyszły na świat dzieci. Dzieci są ciągle chore i ponoć bardzo uczulone na sierść. Dokonały wyboru i tak naprawdę, Kamcia już wędrowała do schroniska ale przedstawiłam im realia tego miejsca, wiem, że sunia przezyje szok, a może nawet stracić życie. Powstrzymałam ich na może kilka dni. Jeśli nie znajdziemy dla niej domu, na pewno trafi do schroniska. Może jest ktoś, komu przypadnie do serca ta biedna odrzucona sunia?
Kontakt tel. 501-732-982


  • Replies 135
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wiem, że nikt nie zgłasza się po Kamę. Dałam też do anonsów radomskich og łoszenie, ale u nas to graniczy z cudem. Biedna, chyba nie ominie ją schronisko, kobieta jest bardzo zdecydowana dla dobra dzieci.

Posted

Niestety nie mam aparatu cyfrowego. Ale może coś załatwię. Sunia jest niziutka szorstkowłosa, koloru jasnorudego z białym, no i jest bardzo grubiutka.

Posted

Jeszcze nie, kobitka dała ją do drugiego bloku, do takiego chłopa alkoholika, który tez jej nie chce ale wpuszcza ją do domu i wypuszcza na dwór. Sunia jest zupełnie zdezorientowana.

Posted

:-( moze to na razie lepsze niz schron...kama jakos bardzo mnie uj ęla tym smutnym spojrzeniem... taka biedna klusia. Może jakiś tymczas albo hotelik... jeju ratujmy ją...:placz:

Posted




Pomozmy biednej zdesperowanej kamie, której nagle świat sie zawalił...

Czy chociaz ktoś sprawdza czy suczeńka ma cos do jedzenia...?:placz:

Dziewczyny napiszcie cos więcej - na zdjęciu wyglada, że to maleńka klucha...

Posted

Wczoraj byłam u pani Kamy, ona nie może jej zabrać do domu, malutkie mieszkanko, córka z mężem i dwoje maleńkich dzieci z alergią. Poszłam z nią do suni, ona jest w drugim bloku u człowieka, który nadużywa alkoholu, pewnie lepsze to niż schronisko, ale on się nie nadaje do opieki nad psem i chce się jej pozbyć. Zrobiłam suni jeszcze dwa zdjęcia telefonem, nie moge inaczej. Wkleję je na wątku.

Posted

red a mozesz napisac jej wielkość, jaki ma stosunek do innych zwierząt ipt. Poprosze lupe o banerek z sunia i zrobie jej ogłoszenia.

Płakac mi sie chce jak o niej pomysle!

Może zmienisz tytuł np Porzucona kama jest u alkoholika, który tez ja wyrzuca... czy coś w tym stylu...:placz:

Posted

Do innych zwierząt jest łagodna, kotki gania ale krzywdy im nie robi, ona jest niska ale tułów jest taki owszem owszem, po prostu klucha, jak materac.Jest utuczona i na pewno ciężka (nie do noszenia). Jest smutna i obrażona. Nie wie co się dziej wokół niej, miała bardzo ustabilizowane życie, teraz jest bardzo różnie no i nie może iść do swojego domku. Wiem co czuje. Zdjęcie wklei Ania tygr. już jej wysłałam ale też robione telefonem.

Posted

Pani Kamy przynosi jej jedzenie, bo to blisko w drugim bloku. Tylko, że ona nie rozumie dlaczego nie może iść do swojego domu, swojego blokui jest obrażona, czuje się odrzucona. Jedzonko ma, ale na spacery albo jest puszczana sama, albo jak ten chłop jest w stanie to ją bierze. Sunia jest naprawdę gruba, chyba tłusto jadła.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...