Tigraa Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 Sunia o imieniu Kama, kiedyś była maleńka, zabrana z nędzy zw wsi do dobrego ciepłego domku. Wychowana na kanapie przez 6 lat, teraz jej los się waży - schronisko albo nowy, jak dopisze jej szczęście - dom. Właścicielka Kamy mieszka razem z córką w malutkim mieszkaniu, córka jest osobą nieco upośledzoną i sprowadziła do domu faceta, potem przyszły na świat dzieci. Dzieci są ciągle chore i ponoć bardzo uczulone na sierść. Dokonały wyboru i tak naprawdę, Kamcia już wędrowała do schroniska ale przedstawiłam im realia tego miejsca, wiem, że sunia przezyje szok, a może nawet stracić życie. Powstrzymałam ich na może kilka dni. Jeśli nie znajdziemy dla niej domu, na pewno trafi do schroniska. Może jest ktoś, komu przypadnie do serca ta biedna odrzucona sunia? Kontakt tel. 501-732-982 Quote
red Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 Pomóżmy suni, bo trafi do schroniska. Może ktoś ją umieścić na allegro? To naprawdę pilne. Quote
gallegro Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 Kama na Allegro: http://www.allegro.pl/show_item.php?item=185490291 Oby jak najszybciej znalazła dobry domek!!! Quote
siekowa Posted April 21, 2007 Posted April 21, 2007 kurcze jaka śliczna bidula są jakieś nowe wieści? Quote
red Posted April 22, 2007 Posted April 22, 2007 Wiem, że nikt nie zgłasza się po Kamę. Dałam też do anonsów radomskich og łoszenie, ale u nas to graniczy z cudem. Biedna, chyba nie ominie ją schronisko, kobieta jest bardzo zdecydowana dla dobra dzieci. Quote
Hala Posted April 22, 2007 Posted April 22, 2007 nie masz lepszych fotek? Widać że sunia ładna.. Quote
red Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 Niestety nie mam aparatu cyfrowego. Ale może coś załatwię. Sunia jest niziutka szorstkowłosa, koloru jasnorudego z białym, no i jest bardzo grubiutka. Quote
iwop Posted April 24, 2007 Posted April 24, 2007 Podnosze!:placz: Takie psy w schronie są bez szans... Quote
iwop Posted April 24, 2007 Posted April 24, 2007 czy cos wiadomo? a moze jakis tymczasik ....:placz: jaka ona ma przestraszona minkę:shake: Taka klusia w schronie to koniec:shake: Quote
iwop Posted April 26, 2007 Posted April 26, 2007 aga - kama jest już pewnie w schronie...? tak?:placz: Quote
red Posted April 26, 2007 Posted April 26, 2007 Jeszcze nie, kobitka dała ją do drugiego bloku, do takiego chłopa alkoholika, który tez jej nie chce ale wpuszcza ją do domu i wypuszcza na dwór. Sunia jest zupełnie zdezorientowana. Quote
iwop Posted April 26, 2007 Posted April 26, 2007 :-( moze to na razie lepsze niz schron...kama jakos bardzo mnie uj ęla tym smutnym spojrzeniem... taka biedna klusia. Może jakiś tymczas albo hotelik... jeju ratujmy ją...:placz: Quote
iwop Posted May 8, 2007 Posted May 8, 2007 Pomozmy biednej zdesperowanej kamie, której nagle świat sie zawalił... Czy chociaz ktoś sprawdza czy suczeńka ma cos do jedzenia...?:placz: Dziewczyny napiszcie cos więcej - na zdjęciu wyglada, że to maleńka klucha... Quote
iwop Posted May 8, 2007 Posted May 8, 2007 red a może masz jakies lepsze zdjęcie do banerka i aukcji..? Quote
red Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 Wczoraj byłam u pani Kamy, ona nie może jej zabrać do domu, malutkie mieszkanko, córka z mężem i dwoje maleńkich dzieci z alergią. Poszłam z nią do suni, ona jest w drugim bloku u człowieka, który nadużywa alkoholu, pewnie lepsze to niż schronisko, ale on się nie nadaje do opieki nad psem i chce się jej pozbyć. Zrobiłam suni jeszcze dwa zdjęcia telefonem, nie moge inaczej. Wkleję je na wątku. Quote
iwop Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 red a mozesz napisac jej wielkość, jaki ma stosunek do innych zwierząt ipt. Poprosze lupe o banerek z sunia i zrobie jej ogłoszenia. Płakac mi sie chce jak o niej pomysle! Może zmienisz tytuł np Porzucona kama jest u alkoholika, który tez ja wyrzuca... czy coś w tym stylu...:placz: Quote
red Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 Do innych zwierząt jest łagodna, kotki gania ale krzywdy im nie robi, ona jest niska ale tułów jest taki owszem owszem, po prostu klucha, jak materac.Jest utuczona i na pewno ciężka (nie do noszenia). Jest smutna i obrażona. Nie wie co się dziej wokół niej, miała bardzo ustabilizowane życie, teraz jest bardzo różnie no i nie może iść do swojego domku. Wiem co czuje. Zdjęcie wklei Ania tygr. już jej wysłałam ale też robione telefonem. Quote
iwop Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 dobra to musimy ją teraz rozreklamować... Może bedzie miała szczęscie...:-( Kochana i moze jednak zmienic tytuł...? Quote
iwop Posted May 11, 2007 Posted May 11, 2007 zrobie dzisiaj allegro Kamy. Dziewczyny a jej dawna pani ja odwiedza...?:shake: Quote
red Posted May 11, 2007 Posted May 11, 2007 Pani Kamy przynosi jej jedzenie, bo to blisko w drugim bloku. Tylko, że ona nie rozumie dlaczego nie może iść do swojego domu, swojego blokui jest obrażona, czuje się odrzucona. Jedzonko ma, ale na spacery albo jest puszczana sama, albo jak ten chłop jest w stanie to ją bierze. Sunia jest naprawdę gruba, chyba tłusto jadła. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.