Tigraa Posted June 3, 2007 Author Posted June 3, 2007 red, spokojnie. Myslę, że wszystko będzie dobrze. A na pewno będzie jej lepiej niż u tego pijaczyny. Quote
red Posted June 6, 2007 Posted June 6, 2007 Wczoraj poszłam do właścicielki Kamci żeby domówić szczegóły, bo dziś miałam transport, a ona stwierdziła, że jej brat właśnie kupuje dom jednorodzinny , był u nich i obiecał, że w takiej sytuacji jak dzieci mają alergie, zabierze Kamę do siebie. Pani popłakała się, ona kocha Kamę i też chce dla niej jaknajlepiej, kiedy stanęła w obliczu całkowitej rozłąki z nią, nie wyobraża sobie takiej sytuacji. Uświadomiłam ją, że ja już nie będę się angażować w sprawę Kamy, ale ona jednoznacznie stwierdziła, że brat ją zabierze na 100 procent, a póki co ona się nią będzie zajmować. Nie wiem dobrze, cz nie, ale jeśli to prawda, to lepiej dla Kamy, bo będzie wśród swoich. Powiadomiłam Panią z Warszawy, zaproponowałam jej przygarnięcie jakiejś bidy, może nawet z Białki, przeslę jej mailem jakies propozycje. Dzięki Iwop i gallegro za ogromny wkład pracy w znalezienie Kamie domu, no cóż, może nie ma tego złego co by...... Quote
iwop Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 red nie wiesz jak z Kamcią...?:oops: czy naprawde trafiła do tego domu? Quote
red Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 Sprawdzę i napiszę, bo nie widziałam nikogo od Kamci w ostatnich dniach. Quote
red Posted June 15, 2007 Posted June 15, 2007 Kama jeszcze jest, większość dnia spędza na dworzu, bo jej właścicielka z wnukami siedzi większość dnia na dworzu. Quote
red Posted June 15, 2007 Posted June 15, 2007 Tak, tylko oni są w trakcie kupowania domu, tak mi powiedziała właścicielka. Póki co, Kama chodzi tylko spać do chłopa, ale on wie że jest monitorowany i chyba trochę się hamuje. Jak mnie widzi to ją głaszcze:evil_lol: Quote
iwop Posted June 15, 2007 Posted June 15, 2007 red mnie dobijaja te historie porzucanych po latach psów - kama , teraz lala i jeszcze pare innych :oops: Może Kamie sie uda... Quote
red Posted June 15, 2007 Posted June 15, 2007 Mnie też, jeszcze wszyscy mnie obciążają tym problemem. Baba Kamy przyszła do mnie, żeby pomóc, teraz wolontariusz, który zna rodzinę lalki przyszedł z tym problemem, ludzie mają wiele lat psy, a potem nie wiedzą co z nimi zrobić.Z każdej sytuacji jest wyjście, ale najprościej zrzucić to na innych. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.