Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 78
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nie żyje, bał się wychodzić z budy, możliwe, że nie pozwalały mu jeść, bo znaleźli go bez obrażeń, za to sama skóra i kości :(. Możliwe też, że był po prostu chory.

Posted

kolejna kobietka napisał(a):
znowu sobie przypomnialam o tym kudlaczku ehhh :bigcry::bigcry::bigcry:

Reksiuniu byle do srody :calus:


To już pojutrze, odliczamy godziny

Posted

kolejna kobietka napisał(a):
to ja zacytuje w miedzyczasie wypowiedz Pani Malgosi z wczoraj z fb:

"Reksiu ma na imię od dzisiaj Leoś i śpi smacznie w swoim posłanku ,jutro napisze więcej bo byłam dzisiaj w schronisku i nie wiem czy zasnę.....dramat"



Leoś, śliczne imię, czekamy na wieści od p. Małgosi

Posted

Mały trafił do bardzo dobrego BDT :lol:.

Następnego dnia po opuszczeniu schroniska miał wizytę domową świetnego lek. wet.

Od p. Małgosi dostałam takie wieści:

"twój podopieczny jest bardzo grzeczny ,jest cały czas pod kontrolą lekarza bierze antybiotyk na niezagojone do końca rany , witaminki,tabletki osłonowe na żołądek,ma apetyt,najbardziej lubi pasztecik,gotowane warzywa z kurczakiem i dojada Royalem .chodzi za mną wszędzie,ale też nie jest męczący ,dużo śpi w swoim łózeczku,jeszcze ani razu nie szczeknął,był dzisiaj na długim spacerze na smyczy,ale wychodzi też z Teśką do ogrodu,nie lubi tylko na rączki,więc kładę się na dywanie i go niuniam "


Rany po dotkliwym pogryzieniu były ropiejace, dlatego Leoś bierze antybiotyk i jest pod kontrolą weterynarza.

P. Małgosia rozważa swoją pomoc jako BDT i stąd jeszcze nie podjęła decyzji czy Leoś zostanie u niej na stałe, czy lepiej gdy będzie u niej miejsce dla kolejnego biedaka w potrzebie.

Na stałe mieszka u niej 13- letnia wysterylizowana duża suczka adoptowana ze schroniska w Bydgoszczy.

Na razie Leoś musi być wyleczony i wykastrowany, więc i tak nie nadaje się do adopcji.

Posted

[quote name='toyota']Mały trafił do bardzo dobrego BDT :lol:.

Następnego dnia po opuszczeniu schroniska miał wizytę domową świetnego lek. wet.

Od p. Małgosi dostałam takie wieści:

"twój podopieczny jest bardzo grzeczny ,jest cały czas pod kontrolą lekarza bierze antybiotyk na niezagojone do końca rany , witaminki,tabletki osłonowe na żołądek,ma apetyt,najbardziej lubi pasztecik,gotowane warzywa z kurczakiem i dojada Royalem .chodzi za mną wszędzie,ale też nie jest męczący ,dużo śpi w swoim łózeczku,jeszcze ani razu nie szczeknął,był dzisiaj na długim spacerze na smyczy,ale wychodzi też z Teśką do ogrodu,nie lubi tylko na rączki,więc kładę się na dywanie i go niuniam "


Rany po dotkliwym pogryzieniu były ropiejace, dlatego Leoś bierze antybiotyk i jest pod kontrolą weterynarza.

P. Małgosia rozważa swoją pomoc jako BDT i stąd jeszcze nie podjęła decyzji czy Leoś zostanie u niej na stałe, czy lepiej gdy będzie u niej miejsce dla kolejnego biedaka w potrzebie.

Na stałe mieszka u niej 13- letnia wysterylizowana duża suczka adoptowana ze schroniska w Bydgoszczy.

Na razie Leoś musi być wyleczony i wykastrowany, więc i tak nie nadaje się do adopcji.

Pani Malgosia jest wspaniala! :loveu: obojetnie jaka decyzje podejmie i tak uratowala mu juz zycie!!! :iloveyou::iloveyou:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...