Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 181
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

psiaku co można jeszcze dla ciebie zrobić ?

jak sprawić żeby zposród 500 psiaków w Mielcu
akurat ciebie ktoś wypatrzył ?

bo 8 lat to nie jest starość to jeszcze wiele samotnych lat w ciasnym boksie :-(

Posted

taki skarb nie moze marnować sie w schronisku ...kto chce stać się nowym właścicielem takiej góry szczęscia i miłości:loveu:

Posted

k_c napisał(a):
taki skarb nie moze marnować sie w schronisku ...kto chce stać się nowym właścicielem takiej góry szczęscia i miłości:loveu:



no własnie kto?

Posted

Chciałam tutaj napisać kilka słów o Wdzięcznej, jednak nie jestem pewna czy skończy się to tylko na kilku słowach. Jezeli faktycznie sie rozpiszę, to bądźcie dla mnie wyrozumiali. ;)

Miałam dzisiaj okazję poznać Wdzięczną. Początkowo nawet jej nie poznałam, spodziewałam sie psiaka nieco wiekszych rozmarów. Dopiero, gdy Ewa mnie zawołała, zobaczyłam Wdzięczną - małą, nieśmiałą Kruszynkę. Wygladala za Ewą, oczy miała jakby weselsze, chodź ogonkiem pokazywala, ze troche się boi...
Ewa weszła do boksu no i na przywitanie odrazu rzuciły się dwa Amorki. Wdzięczna patrzyła tylko na Ewę, jednak wolała czekać "na swoją kolej".
Potem dołączyłam do Ewy, przywitałam sie z Amorkami, Wdzięczna uwaznie mnie obserwowała. Troche sie przekonała do mnie, a ja mogę na wstępie powiedzieć, ze jest to niesmowita istotka, dosłownie aniołek. Pomimo tego, ze ogonek miala nieco podkulony, cieszyła się i to bardzo. Uwaznie nas obserowała, nawet była chwila, gdy schowała sie do budki i wystawiała tylko pyszczek. No i odrazu ja sie koło niej dopchałam, najpierw ręką po pyszczku delikatnie ją głaskałam, a potem ona sama pyszczek do mnie coraz blizej i tak Wdzięczna dala mi kilka buziaczków w nos. :loveu: Jako wstydliwa Panienka nie pozwolila tego ufocić Ewie, wiec sa tylko zdjecia jak lize mi rękę. :evil_lol: Później wyszła z budy i podeszła do mnie. Udało mi się znaleźć czuły punkcik - nie wiem jak to dokładnie określić, ale po drapaniu w jednym miejscu psiaki robią fantastyczną mordkę i drapią w powietrzu łapcią. Tak też było w przypadku wdzięcznej, najpierw powoli, a potem jak sie rozkręciła to i znalazło się drugie czułe miejsce :evil_lol: Była to tylnia łapka, w zasadzie "udo" ;) I tak Wdzięczna się fantastycznie rozciągnęła i dosłownie mruczała!!! :multi: :multi: Naprawde dla mnie to było coś wspaniałego, ze niby takim "niczym" sprawiłam jej ogromną radość, a moze nawet przyjemność? :loveu:
Pod koniec naszego pobytu w Mielcu Wdzięczna juz nie była w dobrym humorku. Jakoś schowała się do budki i spała - oby to był tylko jeden taki kiepski dzień Wdzięcznej, bo tak wspaniały pies powinien juz opuścić schronisko. Gdyby ktoś w tym "tłumie" ją zauwazyl, posiedział, poznał i pokochał. To taka wyjątkowa sunia...

Posted

Wdzieczna słoneczko ja też tak jak g_o_n_i_a życzę ci żeby ktoś cię wreszcie wypatrzył, :calus: i bardzo bardzo mocno :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...