WiolaW Posted October 15, 2007 Posted October 15, 2007 Uwielbiam czytać twoje obszerne odpowiedzi. :lol: Nasz rudzielec chyba nigdy nie przyzwyczai się do odkurzacza, jak tylko widzi, że go wyciągam to albo myk na ogród albo na swoje posłanko do kuchni:p.
Toller Posted October 15, 2007 Posted October 15, 2007 WiolaW napisał(a):Uwielbiam czytać twoje obszerne odpowiedzi. :lol: Oj, znowu przegięłam z objętością postu :oops:
WiolaW Posted October 15, 2007 Posted October 15, 2007 Nic podobnego. A jak tam chłopaki, czy widzisz między nimi różnicę w zachowaniu?
Toller Posted October 15, 2007 Posted October 15, 2007 WiolaW napisał(a):Nic podobnego. A jak tam chłopaki, czy widzisz między nimi różnicę w zachowaniu? Wy mnie musicie stopować, bo jak ja zaczynam o Rudych to jest źle :cool3: Różnice między młodym i młodszym widać od razu :evil_lol: Fire w wieku Dancerka był poważnym, skoncentrowanym niesamowicie, pracującym sconkiem. Siedziało to takie, cichutkie koło mnie, i wpatrywało się jak w obrazek - bo może wezmę piłeczkę i popracujemy??:p Był raczej ustępujący innym psom (tzn nie wywalał się brzuszkiem do góry, ale przy konfliktach schodził od razu w bok), spokojny, bardzo ciepły i chętny do zabawy z innymi psiakami, wielce przytulaśny - w pracy zmieniał się w mały wulkanik. Dancer jest niezależny, bardzo silny psychicznie, dość dominujący - piszczy i jęczy jak tylko nie może czegoś mieć, gwałci wszystkie okoliczne psiaki, szaleństwo ma w oku :evil_lol: - on jest jak mały tajfunik, zmiatający wszystko po drodze. Chętnie się uczy, ale nie potrafi się tak idealnie skoncentrować jak Fire - przypomina mi dość Foxika, tyle że Fox był jeszcze bardziej dominujący, mocno szczekliwy i trochę roztrzepany - cieszył się z wszystkiego, był bardzo ciekawski, wszędzie musiał być i wszystko sprawdzić, niezależnie czy odbywało się szkolenie, czy też nie ;) :p Dancer jest "zmiękczoną" wersją Foxika - nie wyrywa sie tak z rąk, jest bardziej przytulaczkowy od Foxa, potrafi też zrozumieć że jak ćwiczymy to trzeba myśleć o ćwiczeniu a nie niebieskich, psich migdałach. :cool3:
Guciek Posted October 15, 2007 Posted October 15, 2007 Wy mnie musicie stopować, bo jak ja zaczynam o Rudych to jest źle Wcale nie jest źle, jest bardzo dobrze! :eviltong: Na wystawie pytając Twojego męża o czyszczenie rudym uszu odpowiedział "napisz na dogomanii a Toller-Fox odpowie ci takim (tu gest pokazujący wielkość) postem" :lol:Ale jak tak tyle piszesz, to nas to wciąga i ogólnie pogłębia naszą rudą wiedzę ;)
Czoko Posted October 15, 2007 Posted October 15, 2007 O właśnie też chętnie poczytam więcej na ten temat oprócz sprawdzenia informacji w Encyklopedii Gosi - ostatnio na moich wątkach toczyła się też taka rozmowa bo wcale nie byłam przekonana czy to dobrze robię w sensie przyrządów a miałam zalecenie głębokiej toalety rumiankiem. Suczka ma już prawie dwa lata i do tej pory nie miała najmniejszych problemów z uszkami.
Pandisia Posted October 15, 2007 Posted October 15, 2007 Gucio napisał(a):Wcale nie jest źle, jest bardzo dobrze! :eviltong: Na wystawie pytając Twojego męża o czyszczenie rudym uszu odpowiedział "napisz na dogomanii a Toller-Fox odpowie ci takim (tu gest pokazujący wielkość) postem" :lol:Ale jak tak tyle piszesz, to nas to wciąga i ogólnie pogłębia naszą rudą wiedzę ;) Popieram w 100 %
Toller Posted October 15, 2007 Posted October 15, 2007 Gucio napisał(a):Wcale nie jest źle, jest bardzo dobrze! :eviltong: Na wystawie pytając Twojego męża o czyszczenie rudym uszu odpowiedział "napisz na dogomanii a Toller-Fox odpowie ci takim (tu gest pokazujący wielkość) postem" :lol: Coś w tym jest - a mężowi i tak nastukam - czytasz to kochanie teraz, prawda?? :cool3: :diabloti: :mad: Co do uszków - ja myję płynem uszkowym (miałam różne firmy, żadna nie była zła) tylko zewnętrzną część małzowinki (znaczy w środku, ale nie za głęboko :lol:) Profilaktycznie, tak jest najlepiej. Natomiast w przypadku faktycznego zakażenia czasem trzeba zakrapiać/bądź myć je specjalnym antybiotykiem dużo głębiej - nie po wierzchu tylko, ale na tyle wewnątrz żeby wybić mikroby (na ogół grzybki, ale często też bakcyle)
Czoko Posted October 15, 2007 Posted October 15, 2007 A jakim przyrządem? Wymyśliłam nawinięcie watki na patyczek dla ludzi i tym zamoczonym czyszczę głebiej. Kolega to skrytykował - wypróbował pęsetkę o tępych końcach ale jego suczka jest znacznie większa. Muszę kupić u weta coś do wymycia małżowinki i uszka z zewnątrz z maści bo psinka robi nam się coraz bardziej tłusta! Uff! Ciekawe czy sobie poradzę z wklejeniem filmu na youtube bo jak nie to filmu nadal nie będzie!
Toller Posted October 15, 2007 Posted October 15, 2007 Wiza napisał(a):Gosia, dodaj na strone że Bilbo ma Ml CH :D Jak już pisałam - będę w domu, znajdę trochę czasu, dodam wszystkie wyniki - Wiza nie bądź taka niecierpliwa :cool3: Bardzo cieszę się z jego osiągnięcia, uważam że psiak jest bardoz fajny, ale nie zawsze udaje sie wrzucić wszystko od razu - komputer na którym mam ustawienia i programy do pracy na serwerze dzielę z mężem - adminem sieciowym :razz::diabloti:
Toller Posted October 15, 2007 Posted October 15, 2007 Czoko napisał(a):A jakim przyrządem? Wymyśliłam nawinięcie watki na patyczek dla ludzi i tym zamoczonym czyszczę głebiej. Kolega to skrytykował - wypróbował pęsetkę o tępych końcach ale jego suczka jest znacznie większa. A co polecił wet? Ciężko powiedzieć, trzeba na pewno dopasować i wacik i patyczek czy pęsetkę do jej ucha - musisz przymierzyć i to i to. Ja bym sie bała jedynie że patyczek sie złamie - ale też nie wiem jak duży masz ten wacik.
Czoko Posted October 15, 2007 Posted October 15, 2007 Bawię się w to już prawie dwa tygodnie - u nas podawałam kolejne diagnozy i leki a teraz czekam na dyżur swojego weta i jego opinię. W lecznicy mieli gotowe takie pałeczki do czyszczenia uszek całe owinięte watką. Do niedużego uszka wystarcza wielkość wyżej opisana.
dada90 Posted October 15, 2007 Posted October 15, 2007 W sobotę byliśmy u Zuzi i maluchów:lol: Są taaakie ogromne. Potrafią już zwrócić na siebie uwagę:diabloti: te małe rozbójniki Gratuluję Wszystkim wspaniałych wyników z Wystawy :happy1:
Toller Posted October 15, 2007 Posted October 15, 2007 No ja właśnie muszę się wybrać do Eli na sesję kolejną fotograficzną ;) A to wczorajsze szaleństwa Dancerkowe na torze:
cuciola Posted October 15, 2007 Posted October 15, 2007 http://images23.fotosik.pl/102/7e668360a3a29d55.jpg swietnie asekurujesz :cool3::evil_lol: boski Dancerek tam tanczy na torze :) filmik by sie przydal :lol:
WiolaW Posted October 16, 2007 Posted October 16, 2007 Takiego cudaczka widzieliśmy na wystawie we Wrocławiu http://
WiolaW Posted October 16, 2007 Posted October 16, 2007 Dlaczego nie wchodzą mi żadne zdjęcia :-(:placz:
Pandisia Posted October 16, 2007 Posted October 16, 2007 Udało się. Super . :loveu: Mi za to tak muli komp że szok!:angryy:
WiolaW Posted October 16, 2007 Posted October 16, 2007 Nie rozmiar jest dobry. Wydawało mi sie że jak wciskam kwadracik "wstaw obrazek" i wkleję kod to bedzie widać zdjęcie, ale nie wyszło. Teraz wcisłam kwadracik "wstaw link" i wstawiłam ten sam kod i wyszło. Więc nie wiem co mi sie pokreciło. http://
WiolaW Posted October 16, 2007 Posted October 16, 2007 Mi też :angryy:, już miałam sie poddać z tym zdjęciem.
Pandisia Posted October 16, 2007 Posted October 16, 2007 Ja wklejam z fotosika kod "pełny rozmiar na forum " i nie daję wstaw link tak mi dziewczyny poradziły i wchodzą zdjęcia bez problemu.
Wiza Posted October 16, 2007 Posted October 16, 2007 czy ktoś z was jedzie z rudym do kielc? (nie wazne zgłoszony czy nie) i użyczyl by mi psiaka na młodego [rezentera? nie wiem jeszcze czy jade na 100&
WiolaW Posted October 16, 2007 Posted October 16, 2007 Dla nas jest za daleko. My bedziemy w Poznaniu
Recommended Posts