Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dorota_Fiszer napisał(a):
a ja mimo,ze w domu mam tylko tropowce jestem za tym,by zakali retrieverow robienia uzytkow poprzez konkurs tropowcow.Mamy w domu jakby na to nie patrzec retrievery,ktore powinny sie sprawdzac aportujac.

Zgadzam się z tobą. Golden powinien się sprawdzić przede wszystkim jako aporter. Możliwość startu tylko w konkursach retrieverów na pewno wpłynęłaby pozytywnie na rozwój rasy. Niestety, aby przygotować goldena do retrieverów, trzeba czasu, zaangażowania i dużo pracy. Osób, które zajmują się takim szkoleniem jest jak na lekarstwo, oczywiście można psa przygotować samemu, ale tu już jest potrzebna znajomość układania psów i chody na zdechlaczki. Dodając do tego bardzo małą liczbę konkursów, dla większości hodowców, byłoby to nie do przeskoczenia.
Problem nie leży w konkursach tropowców, tylko w właścicielach psów, którzy traktują dyplom III stopnia jako przepustkę do Championa i w sędziach/myśliwych… Myśliwi maja bardzo lekceważący stosunek do Naszych psów i głównie goldeny utożsamiają z pieskami kanapowo-wystawowymi. Dlatego wydają dyplomy III st. po prostu „na odwal”, każdemu goldenowi, który przyjeżdża na konkurs..

  • Replies 2.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Marysia_i_gończy']Ja spotkałam jednego oszczekiwacza i była to suka generalnie łatwo wokalizująca - ona po prostu zrobiła pierwszy raz w życiu ścieżkę tropową, doszła do dziczej skóry i zaczęła szczekać, szczekać, szczekać... i to nie było ze strachu :)
Z tego co słyszałam od myśliwych takie psy zdarzają się bardzo rzadko.

Ty dalej piszesz o wyuczeniu oszczekiwania, jako rozbudzeniu w psie naturalnego instynktu. A ja piszę o wyuczeniu psa konkretnego zachowania za które zostanie nagrodzony, oszczekiwania dzika jako konkretnego „przedmiotu”. To tak jakbym nauczyła psa, że biegnie np. do drewnianego koziołka i przy nim zawarowuje, albo zaczyna się w koło niego kręcić, albo właśnie na niego szczekać.

Oczywiście, że psy ratownicze są uczone również oznajmiania, tak jak tropowce. Ale oszczekiwanie jest dużo korzystniejsze ponieważ przy oznajmianiu przewodnik musi dojść do poszkodowanego razem z psem, a to nie zawsze jest możliwe np. na gruzach.

Posted

Gucio napisał(a):
Zgadza się - miała wtedy 8 miesięcy. Z tym, że jak już pisałam - na początku kilka razy zrobiła siusiu, a potem już ładnie prosiła. W tym tygodniu coś jej się przestawiło. No i ten mocz baaardzo śmierdzi. Może ja panikuję ;)



Przygotowania do toru ruszają pełną parą :)

Nigdy nie zaszkodzi zrobić małej badań, ale może to tylko taki jej pSIkus :razz:
Strasznie sie cieszę że będzie niedługo tor dla małej też - a co, niech się uczy hopkować, za kilka lat stworzymy Rudą drużynę i NIKT nam nie podskoczy :multi:

Posted

Toller - wspaniałe te Twoje psiundle.:multi: Ale i tak najpiękniejsze zdjęcie Dancerka to, to z fruwającymi uszami z poprzedniej sesji - pokazuję je wszystkim znajomym i są oczywiście zachwyceni!

Bono biedaczek ciągle uziemiony:placz: W poniedziałek idziemy do weta na badanko i jak wszystko pójdzie dobrze to się w końcu zaszczepimy:lol:

My na razie podejmujemy próby przechodzenia przez hula-hop - taka nasza domowa namiastka agility...

Łobuz kradnie wszystko - odgryzł mi palec z ulubionej skórzanej rękawiczki, zjadł pół szminki (nawet biegunki potem nie miał...), obgryzł nasze łóżko, stópki jednej z lalek i całe domino z tektury... ale jest kochaniutki:lol: A najchętniej przesiaduje w łóżeczku dla lalek:eviltong:

Posted

[quote name='blanol']Toller - wspaniałe te Twoje psiundle.:multi: Ale i tak najpiękniejsze zdjęcie Dancerka to, to z fruwającymi uszami z poprzedniej sesji - pokazuję je wszystkim znajomym i są oczywiście zachwyceni!

Bono biedaczek ciągle uziemiony:placz: W poniedziałek idziemy do weta na badanko i jak wszystko pójdzie dobrze to się w końcu zaszczepimy:lol:

My na razie podejmujemy próby przechodzenia przez hula-hop - taka nasza domowa namiastka agility...

Łobuz kradnie wszystko - odgryzł mi palec z ulubionej skórzanej rękawiczki, zjadł pół szminki (nawet biegunki potem nie miał...), obgryzł nasze łóżko, stópki jednej z lalek i całe domino z tektury... ale jest kochaniutki:lol: A najchętniej przesiaduje w łóżeczku dla lalek:eviltong:

Mój obgryza starszego zamiast mebli, już nie wiem co lesze :evil_lol: MOżesz mu zrobić tunel też :cool3: - ja wykorzystuję do tego przejście pod łóżkiem, gdize wisi długa do ziemi (nie wiem na jak długo :diabloti:) kapa - musi się przeczołgać po piłeczkę, a on to uwielbia. No i możesz już spokojnie zacząć naukę, niech później do szkoły pójdzie już z odrobiną wiadomości w główce :p :lol:

Posted

Nie wiem, czy na wiadomości znajdzie się jakieś miejsce, bo łepetynka jest pełna KOMBINATORSTWA, CWANIACTWA I CHULIGAŃSTWA. :loveu:

Spróbuję mu zrobić portrecik, bo mu się pięknie pysio zmienia, nad brwiami pojawiły się takie ciemne kreseczki - tak ten pysio szlachetnieje:crazyeye:

A ludzie, którzy pierwszy raz widzą tollerka zachwycają się przede wszystkim oczami...
Swoją drogą cały czas wkładam mężowi w głowę, że w końcu ma dziecko, które ma oczy po nim... też takie nie wiadomo jakie... Bo córeńki z oczkami się na niego wypięły hi, hi,hi, jedna ma po mnie, a druga po babci

Posted

Ty, a jakie ma już oczka? Bo mojemu przeszły już z niebieskich na zielone, i zaczynają złocieć :loveu:
Ale fajnie że mamy piesolki w tym samym wieku prawie- możemy sobie porównywać ocza, usza, itd :loveu::loveu:

Posted

Teraz już są zielone z czymś... trudno powiedzieć z czym - jutro się lepiej przyjrzę... W poniedziałek sprawdzę wagę, a Dancerek ile teraz waży?

Jeszcze jedno, czy jak go uczę przeskakiwania przez hula-hop to powinnam wydawać jakąś konkretną komendę, żeby potem na agility były te same

Posted

najlepiej osobna komenda na daną przeszkodę - stacjonata "hop", tunel to "tunel", skok w dal np. "dłuuugi", palisada to "góóóóóra", oponka to "koło" itd itp ;) Z tym, że ponoć do nauki opony hopki mają być perfect, więc teraz może po prostu go przystosuj do śmigania między czymś okrągłym, komenda później ;) Tak pewnie będę z Chilli robić (chodzi mi o skoki, każdy osobno) bo Gofer skacze wszystko i wszędzie oraz wysoko http://pl.youtube.com/watch?v=3pIQgYM8SGg więc jemu tylko pokażę coś i powiem hop a on to zrobi. Na zawodach mieliśmy pierwszy raz w życiu kontakt ze skokiem w dal - sysko ładnie piknie i psyjemnie :loveu:
Więc w jego przypadku to ja mam na wszystko co należy przeskoczyć HOP ;)

Posted

Blanol - dopóki na komendę optyczną (gest) nie będzie przeskakiwał, nie włączaj jeszcze komendy słownej. Pojęcia nie mam ile potworek waży - w przyszłym tygodniu idzie na 3 szczepienie, to się okaże :cool3:
A mój oczka ma, o takie - zielono- złotkowe :

Posted

Gucio - a krótszego filmiku to nie dało się zrobić co?:roll:

Czyli rozumiem, że na to hula-hop mam wołać "koło " . A jak będzie już na torze oponka to się mu nie pomyli?

Posted

Toller napisał(a):
Blanol - dopóki na komendę optyczną (gest) nie będzie przeskakiwał, nie włączaj jeszcze komendy słownej. Pojęcia nie mam ile potworek waży - w przyszłym tygodniu idzie na 3 szczepienie, to się okaże :cool3:
A mój oczka ma, o takie - zielono- złotkowe :



No to Bono ma podobne, teraz mu nie będe zaglądać bo śpi, a jak się obudzi to zacznie się tańczący Bono - a ja jestem śpiąca i jakoś niechętna do zabawy w aportowanie:evil_lol:

Posted

No już trochę lepiej! Teraz coś przynajmniej więcej widać. A kiedy zobaczymy hopkającą Chili?

Nadal jednak uważam, że w następnym filmiku powinnaś sie lepiej postarać i zejść do 2 sekund:eviltong:

Posted

[quote name='Toller'] Atena- bo sobie kupię!!!
A czemu nie:cool3:, właśnie tak szukałam czy coś jest o bernach i trafiłam na Tollerka:loveu:. Zastanawiałam się sama czy kupić :razz:. Więc decyduj się szybko :lol:.

Posted

Atena napisał(a):
A czemu nie:cool3:, właśnie tak szukałam czy coś jest o bernach i trafiłam na Tollerka:loveu:. Zastanawiałam się sama czy kupić :razz:. Więc decyduj się szybko :lol:.

Ty, to ja kupię a Tobie dam berneńczyki, bo na nic mi one :multi:

Posted

Kupuj kupuj :cool3:

A jakie Berneńczyki:razz:?
Jedyne jakie znalazłam na allegro to pocztówki które zresztą mam w w większości, książki które też mam i żywe psy które też mam :eviltong:.

Posted

Atena napisał(a):
Kupuj kupuj :cool3:

A jakie Berneńczyki:razz:?
Jedyne jakie znalazłam na allegro to pocztówki które zresztą mam w w większości, książki które też mam i żywe psy które też mam :eviltong:.

A widzisz, byłam tak zaabsorbowana tym Tollerkiem an znaczku, że zupełnie nie odnotowałam że na pozostałych nie ma berneńczyków :razz: :lol:
No niestety, gadżeciara Tollerowa jestem straszna, przyznaję bez bicia, i czuję że to mania będzie się rozwijać :eviltong:

Posted

dziewczyny pomożecie może? Moja pamięć szczątkowa daje o sobie znać. Znalazłam kiedyś na jakimś forum niedawno /chyba DGM/ link do strony hodowli. A na ww stronie zdjęcia jak socjalizują szczenięta - piłeczki, huśtawki itp. Nie pamiętam zbytnio rasy (może GR?). Wiem, że miałam te fotki na komputerze, ale pewnie jak sprzątałam z pulpitu to je machnęłam gdzieś... Przeleciałam już archiwum Gadu-Gadu, nasz wątek i nic. Albo ślepa jestem. Wiem, ze ktoś pisał, ze jest tam jakiś stoliczek z ikei czy coś w ten deseń./ No i ktoś kogoś uprzedził w podawaniu tego linka ;) help :)

Toller - a naklejkę z tollerem na auto to posiadasz? :evil_lol:

Posted

Hehehe, to samo ja mam z Berneńczykami. Właśnie jeden z nich nie pozwala mi pisać:razz:.
Ostatnio na światówce to kobita miała kolczyki z bernami, od tamtej pory poluje na takie i zbieram na wszelkie Berneńskie gadżety :eviltong:.
Tez u hodowczyni widziałam kapcie Berneńczyki i szukam, czekam i zbieram na takie :cool3:.

Z Tollerami trudniej bo są mniej popularne od bernów, a tu masz na znaczek trafiłam.

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...