roda Posted September 19, 2007 Posted September 19, 2007 To super, że Mały zaczął rozrabiać !!! Domagam się fotek... najlepiej w hurtowych ilościach :cool3:
blanol Posted September 19, 2007 Posted September 19, 2007 Będą fotki OBIECUJĘ, ale nie jutro bo czeka mnie zwariowany dzień.
roda Posted September 19, 2007 Posted September 19, 2007 blanol napisał(a):Będą fotki OBIECUJĘ, ale nie jutro bo czeka mnie zwariowany dzień. Niech będzie - ostatecznie do PIĄTKU możemy poczekać :cool3:
Toller Posted September 19, 2007 Posted September 19, 2007 Strasznie się cieszę że jest lepiej - widzisz, mówiłam że wyjdzie z tego!!! :multi: Wycałuj małego od nas!! :loveu:
Wiza Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 Ja też bardzo sie ciesze że Bono już biega Tak nawiasem mówiąc śniło mi sie że mój nauczyciel z plastyki ma tollera z VV O__O
Czoko Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 Bardzo się cieszę że z Bono już jest lepiej - czekamy do piątku i będziecie już po kontrolnej wizycie u weterynarza.
Gola Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 E tam cisza od razu;) my tu wszyscy trzymamy kciuki:loveu: a to uniemożliwia pisanie ale za to jakie efekty BIEG i PODSZCZYPYWANKO oby tak dalej! przeczytałam jednym tchem "moj pies" lubię tą gazetkę a wczoraj psiurki pobiegały na ogródku u teściów a teraz to czekam na karmę jak kurier nie dojedzie to sunie zaczną obgryzać swoje gnatki:eviltong:
Toller Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 Ostatnio byłam znowu u kluseczek rudych - cud, miód i orzeszki, takie krupeczki :loveu::loveu: Blanol - nawet się nie obejrzysz, jak Bono będzie kicał po torze :D STRASZNIE się cieszę że sie lepiej już czuje!!!
blanol Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 Cudne są te maluchy!!!!! Czy już są chętni?:crazyeye: Właśnie zabrałam Bono pierwszy raz do pracy, w moim pokoju ma kojec - i bardzo mu się on nie podoba!. Jojczy straszliwie:placz: a mnie sie serce kraje, ale musi sie przyzwyczaić, bo za dużo jest tu niebezpieczeństw, a ja na pewno nie mogłabym pracować. Ale tu ma fajnie bo jest ogród, w którym nie ma żadnego psa więc zabieram go co jakis czas, żeby sobie pobiegał:lol:
Gola Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 e to fajną masz prace i fajnych szefów ze Ci pozwalają kup im czekoladki;)
roda Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 blanol napisał(a):Właśnie zabrałam Bono pierwszy raz do pracy:lol: Jej...ale masz dobrze, że możesz zabrać psiaka do pracy...ja takiej możliwości nie mam...:-( Roda musi siedzieć sama w domu...
Toller Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 roda napisał(a):Jej...ale masz dobrze, że możesz zabrać psiaka do pracy...ja takiej możliwości nie mam...:-( Roda musi siedzieć sama w domu... Fire też siedzi sam biedak w domu i czeka na Państwa :-( Ehhh, mieć taką pracę gdzie można wziać Rude.... :roll:
WiolaW Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 Wspaniałe wieści:multi:, jeszcze tylko do piątku, dowiesz sie co powie wet. i 100% radości z posiadania takiego maleństwa (teraz jest 99%). Ja myślę że ona jest tym szefem w firmie, fajnie ma mały;)
Toller Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 [quote name='WiolaW']Wspaniałe wieści:multi:, jeszcze tylko do piątku, dowiesz sie co powie wet. i 100% radości z posiadania takiego maleństwa (teraz jest 99%). Ja myślę że ona jest tym szefem w firmie, fajnie ma mały;) To ja się zatrudnię u Blanol :cool3: :eviltong:
blanol Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 Fakt, tak sie ustawiłam, że jestem sobie sama szefową, bo mam wolny zawód, a swoją pracownię mam w firmie męża, więc Rudy jest Prezesem! Toller-Fox zapraszam! Fajerek będzie v-ce prezesem
Taq Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 blanol - bardzo się cieszę, że Bono czuje się lepiej :loveu:, oby tak dalej. Maluszki śliczne :loveu: Moje Rudaski też same w domku :-(, nabeirają sił na popołudniowe bieganko ;). Toller-Fox - mam nadzieję, że małe szybowce będą ale jeszcze musimy długo czekać ;)
Guciek Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 Cudowne te kluski :multi: Chili natomiast ma podobne objawy jak Pando... Dzień przed wystawą zaczęła kuleć na prawą przednią łapę. Raz mocne utykanie, a raz lekkie. Na wystawie zresztą dało się to zauważyć. I stan ten utrzymuje się do dziś dzień. Przedwczoraj była u weterynarza - obmacał łapę porządnie, dał witaminy i zastrzyki, kazał przyjść w piątek jeśli się nie poprawi. No i niestety jednak trzeba będzie iść. Zastanawiamy się czy nie są to może jakieś bóle związane z tym, że ona jeszcze rośnie albo coś? Jutro dam znać. I udało się nam także odkryć powód, przez który Chill nie chciała jeść. Otóż bała się wkładać głowy do miski, bo jej brzegi zasłaniały widok. Teraz je z frisbee i jest jak najbardziej ok :lol: A skoro już się tak chwalę, to dodam także, że bała się podniesionej do góry klapy od łóżka i uciekała z paniką. Dziś sobie siedzę na dogomanii i co widzę? Ruda wpakowała się do środka otwartego łóżka i bardzo jej się to spodobało! :loveu: A tu mały bonus, ulubione zajęcie :)
Toller Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 Będziemy oczekiwać szybujących wieści, Taq :loveu: :multi: Powiem Ci, że jakoś strasznie mi zaczęly poddchodzić shibowce- są strasznie fajne :loveu: Ja właśnie idę na przykrótki spacerek, potem lecę do pracy - piesol będzie zdany dziś na Michała A to foteczki Fajerkowe z zeszłego weekendu : z bażantem
Guciek Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 A to jeszcze dorzucę Fire'a wystawowego :)
Pandisia Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 Hey kobitki Roda dzięki za podpowiedź odnośnie karmy. Toller- Fox maluchy cudowne , zdjęcia Fajerka naprawdę fajne. Też muszę kupić sobie aparat bo aż mi przykro że prawie nie mamy zdjęć. Blanol bardzo się cieszę że z Bono już lepiej . Wygłaskaj go od nas. Gucio Pando mam takie wrażenie że już nie kuleje ale ostatnio mam dużo pracy i mogłam coś przeoczyć. W dzień nie widziałam już od dwóch dni żeby utykał a rano dzisiaj wstał dużo wcześniej ode mnie i nie widziałam. Tak czy inaczej niedługo jedziemy na prześwietlenie to będziemy wiedzieć coś więcej. Przepraszam że wszystko w skrócie ale mam bardzo dużo pracy a mało czasu. Pozdrawiam wszystkich
Czoko Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 Podziwiałam śliczne zdjecia cudnych maleństw i już dorosłych piesków! Mam nadzieję ze z Pando i Chilli wszystko się szybko pomyslnie wyjaśni. Serdecznie Was pozdrawiam Ewa
Toller Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 Słuchajcie dziewczyny, nie zna nikt z Was nikogo w Warszawie kto mógłby dać dom tymczasowy tej sunieczce Tollerkowej (http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=7113046&posted=1#post7113046) Ona naprawdę umrze, jak się tego nie zrobi :placz: Udało mi się załatwić trasport małej do Warszawy - znajoma może przywieźć ją do Warszawy w przyszły czwartek, ale nie ma domu gdzie mogłaby sie zatrzymać i poczekać na dom stały. Ja pomogę temu komuś - dam karmę, możemy wspomóc finansowo - ale MUSI sie znaleźć dla neij dom, bo inczej nie będzie kogo zabierać. Popytajcie wśród znajomych, BARDZO WAS PROSZĘ.
Pandisia Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 Toller Fox z wielką przykrością muszę napisać że na razie i w tej sytuacji ja mogę pomóc jedynie finansowo . :shake:
Recommended Posts