Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

U mnie frontline przestał działać już jakiś czas temu - ale to w związku z pchłami, których na tej wsi jakoś wyjątkowo dużo :diabloti: Tak więc kupowaliśmy u weta ektifo, który także przestał działać :roll: Teraz jedziemy na Fiprexie, kleszczy ani "pchłów" nie odnotowałam :)

Posted

witaj no takie przesłodkie rudaski ale ja bym powątpiewała - tyle duszyczek biednych do przygarnięcia.Gosia wstawiła kolejne zdjątka maluchów-7mio dniowe kochaniutkie

Posted

Gdzie ta nasza Gosia się pląta;) obija się, nic nie pisze no ja nie wiem hihi a tak powaznie mam pytanko ile kosztuje badanie na PRA i czy to trzeba samemu wysyłać czy wet to robi

Posted

O matko, już jestem, padam zupełnie. 3 dni mnie nie było, i w skrzynce full, na forach full, już sama nie wiem gdzie pierwsze odpisywać.



Gucio napisał(a):
W takim razie się napracowałam, ale jakich przodków zobaczyłam :cool3:

Toller-Fox, a jakie środki do czyszczenia uszu polecasz?

Idąc po kolei- na uszyska spokojnie może być dr Seidl, może być jakiś inny płyn- waże żeby nie była to tandeta zupełna, i elegancko sie czyściło.
Kupujesz płatki kosmetyczne (nie watkę ani patyczki) i myjesz uszyska po wierzchu- znaczy wewnątrz ucha, ale nie za głęboko.

Pandisia napisał(a):
Hey dziewczyny

Zerknijcie czy ta sunia nie jest podobna do Tollera troszkę?

http://www.schronisko.net/adopcja4549.html


i jeszcze piesek z tego samego schroniska (oczywiście to są mieszańce)

http://www.schronisko.net/adopcja709.html



Do końca nie są podobne- ale faktycznie kolorki prawie takie same. Na razie usiłuję sfinalizować sprawę tej Tollerki elbląskiej i Depisia z Rzeszowa; a i tak zostaje jeszcze biedny Rudasek z Sosnowca :(
Gola napisał(a):
Gdzie ta nasza Gosia się pląta;) obija się, nic nie pisze no ja nie wiem hihi a tak powaznie mam pytanko ile kosztuje badanie na PRA i czy to trzeba samemu wysyłać czy wet to robi


Badanie na PRa możesz zrobić w dwóch laboratoriach. Albo wysyłasz próbkę krwi (a antykoagulacyjnej próbówce, żeby krew nie skrzepła)do Optigenu, do USA, w specjalnym pojemniku (żeby krew dotrwała). Koszt to 300 $ - strona www.optigen.com
MOżna również robić w Niemczech w laboratorium Laboklin http://www.laboklin.de/ jest tańszy, ile dokładnie nie wiem, bo zbiórka w zeszłym roku u nas w Krakowie (zebrało się ileś labków i 1 TOllerka) było w granicach 380 PLN bodajże. W Laboklinie jest polski pośrednik, który odpowiada na wszystkie pytania- można go dopytac o cenę. U nas robiło się tak: szło się do weta, on pobierał próbkę do badania, płaciło się, i problem z głowy - wet załatwiał specjalnego kuriera, tóry przyjeżdzał po próbkę, jechał z nią do Niemiec, z za 3 tygodnie był wynik. Wiem, bo Fajerkowi robiłam w Laboklinie badania pierwiastków (mają lepszy sprzęt a chcieliśmy sprawdzić czy mały ma wszystko jak należy). Poszłam do weta, zapłaciłam, przyjechali za jakiś czas Ci z Laboklinu, zabrali próbkę, wyniki były po 3 tygodniach.

Posted

Chciałam odwiedzić maleństwa ale coś żle szukam a narazie w nocy mała nam się znowu dusiła a już po tylu miesiącach spokoju łudziłam się że udalo się ją wyleczyć.

Posted

Czoko napisał(a):
Chciałam odwiedzić maleństwa ale coś żle szukam a narazie w nocy mała nam się znowu dusiła a już po tylu miesiącach spokoju łudziłam się że udalo się ją wyleczyć.

Biedactwo :(
A co w końcu u niej zdiagnozowano?
Co do dzieciaczków- byłam u nich wczoraj jeszcze w biegu, właśnie wrzucam nowe zdjęcia- jak będą, dam znać. Przydałoby mi się tak mieć z 5 rąk i 5 klawiatur :evil_lol:

Posted

[FONT=Times New Roman]Wtedy na początku marca przeziębiła nam się na samym początku cieczki, katar lał się jej z nosa – i było leczenie trwające ponad miesiąc - 7 różnych diagnoz z podawaniem Tolfedine, Baytril, Cipronex, podczas jednego z kolejnych ataków połączonych z wymiotami dostała jednorazowo Dexafort (czyli steryd). [/FONT][FONT=Times New Roman]Później prawie do wakacji dostawała regularnie suszoną szyszkę chmielu jako środek uspokajający a potem już nic.[/FONT]
[FONT=Times New Roman]Mała (bo waży 11,5 kg i ma 43 cm) łobuzica nauczyła się kichać i kaszleć wstecznie podczas czego się dusi a teraz przypuszczam ze zbliża sie termin kolejnej cieczki.[/FONT]

Posted

o dzięki za info:lol: to bede z naszym wetem załatwiać. ogólne badania Draka ma bardzo dobre - zdrowa niczym byczek jaki:eviltong: ja deklaruje dwie ręcie i jedną klawiaturę:p
to ta bida do adopcji?

Posted

to może te dwie panie co im dawałam namiar co mnie spotkały na spacerze co miały kiedyś tollerkę i im odeszła czy to one!?!?

Posted

Gola napisał(a):
to może te dwie panie co im dawałam namiar co mnie spotkały na spacerze co miały kiedyś tollerkę i im odeszła czy to one!?!?

Gola- ale zamotałaś :cool3::lol:
Kto z kim i dlaczego? Ta sunieczka co jest wyżej, chudzinka, jest jak najbardziej żywa, jest teraz w DT w Gdańsku, czeka na transport do Bielska, do rodziny co Tollera nigdy nie miała, ma za to labeczka ślicznego.

Posted

aj to nie one:( widze ze zywa:cool3: ja kiedyś na spacerku spotkałam dwie babeczki co mi prawie Drakę zagłaskały:mad:i mówiły ,że kiedyś miały tollerka więc im podsunęłam pomysł o adopcji dałam namiary i wogóle miałam nadzieję ,że się odezwa bo wyglądały na zaangazowane ale ... nic to grunt,że jest domek i szykuje się dobre zycie

Posted

Ale cudeńka wkleiłaś - tych zdjęć nie zauważyłam. Może za szybko oglądałam.

Nowa rodzina dla suczki już jest na Dogo i pisze w jej wątku.

Posted

Czoko napisał(a):
Ale cudeńka wkleiłaś - tych zdjęć nie zauważyłam.

Bo tych zdjęć tam nie ma- to nie te szczeniaczki, ten jest starszy o sporo

Posted

Toller-Fox napisał(a):
Bo tych zdjęć tam nie ma- to nie te szczeniaczki, ten jest starszy o sporo


Ten mi bardziej przypomina Bono (mam na myśli wiek)

Posted

WiolaW napisał(a):
Toller-Fox-przyznaj sie gdzieś bywała, a może przywiozłaś sobie takiego maluszka?:eviltong::razz:

A dokładnie :cool3::loveu:

To MY :evil_lol:

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...