Gola Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 My stosujemy frontine i jest oki żadnych kleszczorów ;)
Guciek Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 U mnie frontline przestał działać już jakiś czas temu - ale to w związku z pchłami, których na tej wsi jakoś wyjątkowo dużo :diabloti: Tak więc kupowaliśmy u weta ektifo, który także przestał działać :roll: Teraz jedziemy na Fiprexie, kleszczy ani "pchłów" nie odnotowałam :)
Pandisia Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 Hey dziewczyny Zerknijcie czy ta sunia nie jest podobna do Tollera troszkę? http://www.schronisko.net/adopcja4549.html i jeszcze piesek z tego samego schroniska (oczywiście to są mieszańce) http://www.schronisko.net/adopcja709.html
Gola Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 witaj no takie przesłodkie rudaski ale ja bym powątpiewała - tyle duszyczek biednych do przygarnięcia.Gosia wstawiła kolejne zdjątka maluchów-7mio dniowe kochaniutkie
Gola Posted September 26, 2007 Posted September 26, 2007 Gdzie ta nasza Gosia się pląta;) obija się, nic nie pisze no ja nie wiem hihi a tak powaznie mam pytanko ile kosztuje badanie na PRA i czy to trzeba samemu wysyłać czy wet to robi
Toller Posted September 26, 2007 Posted September 26, 2007 O matko, już jestem, padam zupełnie. 3 dni mnie nie było, i w skrzynce full, na forach full, już sama nie wiem gdzie pierwsze odpisywać. Gucio napisał(a):W takim razie się napracowałam, ale jakich przodków zobaczyłam :cool3: Toller-Fox, a jakie środki do czyszczenia uszu polecasz? Idąc po kolei- na uszyska spokojnie może być dr Seidl, może być jakiś inny płyn- waże żeby nie była to tandeta zupełna, i elegancko sie czyściło. Kupujesz płatki kosmetyczne (nie watkę ani patyczki) i myjesz uszyska po wierzchu- znaczy wewnątrz ucha, ale nie za głęboko. Pandisia napisał(a):Hey dziewczyny Zerknijcie czy ta sunia nie jest podobna do Tollera troszkę? http://www.schronisko.net/adopcja4549.html i jeszcze piesek z tego samego schroniska (oczywiście to są mieszańce) http://www.schronisko.net/adopcja709.html Do końca nie są podobne- ale faktycznie kolorki prawie takie same. Na razie usiłuję sfinalizować sprawę tej Tollerki elbląskiej i Depisia z Rzeszowa; a i tak zostaje jeszcze biedny Rudasek z Sosnowca :( Gola napisał(a):Gdzie ta nasza Gosia się pląta;) obija się, nic nie pisze no ja nie wiem hihi a tak powaznie mam pytanko ile kosztuje badanie na PRA i czy to trzeba samemu wysyłać czy wet to robi Badanie na PRa możesz zrobić w dwóch laboratoriach. Albo wysyłasz próbkę krwi (a antykoagulacyjnej próbówce, żeby krew nie skrzepła)do Optigenu, do USA, w specjalnym pojemniku (żeby krew dotrwała). Koszt to 300 $ - strona www.optigen.com MOżna również robić w Niemczech w laboratorium Laboklin http://www.laboklin.de/ jest tańszy, ile dokładnie nie wiem, bo zbiórka w zeszłym roku u nas w Krakowie (zebrało się ileś labków i 1 TOllerka) było w granicach 380 PLN bodajże. W Laboklinie jest polski pośrednik, który odpowiada na wszystkie pytania- można go dopytac o cenę. U nas robiło się tak: szło się do weta, on pobierał próbkę do badania, płaciło się, i problem z głowy - wet załatwiał specjalnego kuriera, tóry przyjeżdzał po próbkę, jechał z nią do Niemiec, z za 3 tygodnie był wynik. Wiem, bo Fajerkowi robiłam w Laboklinie badania pierwiastków (mają lepszy sprzęt a chcieliśmy sprawdzić czy mały ma wszystko jak należy). Poszłam do weta, zapłaciłam, przyjechali za jakiś czas Ci z Laboklinu, zabrali próbkę, wyniki były po 3 tygodniach.
Czoko Posted September 26, 2007 Posted September 26, 2007 Chciałam odwiedzić maleństwa ale coś żle szukam a narazie w nocy mała nam się znowu dusiła a już po tylu miesiącach spokoju łudziłam się że udalo się ją wyleczyć.
Toller Posted September 26, 2007 Posted September 26, 2007 Czoko napisał(a):Chciałam odwiedzić maleństwa ale coś żle szukam a narazie w nocy mała nam się znowu dusiła a już po tylu miesiącach spokoju łudziłam się że udalo się ją wyleczyć. Biedactwo :( A co w końcu u niej zdiagnozowano? Co do dzieciaczków- byłam u nich wczoraj jeszcze w biegu, właśnie wrzucam nowe zdjęcia- jak będą, dam znać. Przydałoby mi się tak mieć z 5 rąk i 5 klawiatur :evil_lol:
Czoko Posted September 26, 2007 Posted September 26, 2007 [FONT=Times New Roman]Wtedy na początku marca przeziębiła nam się na samym początku cieczki, katar lał się jej z nosa – i było leczenie trwające ponad miesiąc - 7 różnych diagnoz z podawaniem Tolfedine, Baytril, Cipronex, podczas jednego z kolejnych ataków połączonych z wymiotami dostała jednorazowo Dexafort (czyli steryd). [/FONT][FONT=Times New Roman]Później prawie do wakacji dostawała regularnie suszoną szyszkę chmielu jako środek uspokajający a potem już nic.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Mała (bo waży 11,5 kg i ma 43 cm) łobuzica nauczyła się kichać i kaszleć wstecznie podczas czego się dusi a teraz przypuszczam ze zbliża sie termin kolejnej cieczki.[/FONT]
Toller Posted September 26, 2007 Posted September 26, 2007 Zdjęcia szczeniakostwa dodane http://good-times.webshots.com/album/560839554EcURIa A tu popatrzcie na tą bidę z Elbląga :(
Gola Posted September 26, 2007 Posted September 26, 2007 o dzięki za info:lol: to bede z naszym wetem załatwiać. ogólne badania Draka ma bardzo dobre - zdrowa niczym byczek jaki:eviltong: ja deklaruje dwie ręcie i jedną klawiaturę:p to ta bida do adopcji?
Czoko Posted September 26, 2007 Posted September 26, 2007 Podziwiałam maleństwa. Tak to ta suczka z Elbląga i w dodatku czeka docelowo na transport do Twojego miasta.
Toller Posted September 26, 2007 Posted September 26, 2007 Noo.. Najlepsze że udało jej się znaleźć domek, ale domek jest w Bielsku a mała teraz w Gdańsku...
Gola Posted September 26, 2007 Posted September 26, 2007 to może te dwie panie co im dawałam namiar co mnie spotkały na spacerze co miały kiedyś tollerkę i im odeszła czy to one!?!?
Toller Posted September 26, 2007 Posted September 26, 2007 Gola napisał(a):to może te dwie panie co im dawałam namiar co mnie spotkały na spacerze co miały kiedyś tollerkę i im odeszła czy to one!?!? Gola- ale zamotałaś :cool3::lol: Kto z kim i dlaczego? Ta sunieczka co jest wyżej, chudzinka, jest jak najbardziej żywa, jest teraz w DT w Gdańsku, czeka na transport do Bielska, do rodziny co Tollera nigdy nie miała, ma za to labeczka ślicznego.
Gola Posted September 26, 2007 Posted September 26, 2007 a wogóle jak sobie radzi mama z 11 szczeniorami kochanymi?karmi dzielnie? nie zamęczyły jej? takie kluchy pikne
Gola Posted September 26, 2007 Posted September 26, 2007 aj to nie one:( widze ze zywa:cool3: ja kiedyś na spacerku spotkałam dwie babeczki co mi prawie Drakę zagłaskały:mad:i mówiły ,że kiedyś miały tollerka więc im podsunęłam pomysł o adopcji dałam namiary i wogóle miałam nadzieję ,że się odezwa bo wyglądały na zaangazowane ale ... nic to grunt,że jest domek i szykuje się dobre zycie
Czoko Posted September 26, 2007 Posted September 26, 2007 Ale cudeńka wkleiłaś - tych zdjęć nie zauważyłam. Może za szybko oglądałam. Nowa rodzina dla suczki już jest na Dogo i pisze w jej wątku.
Toller Posted September 26, 2007 Posted September 26, 2007 Czoko napisał(a):Ale cudeńka wkleiłaś - tych zdjęć nie zauważyłam. Bo tych zdjęć tam nie ma- to nie te szczeniaczki, ten jest starszy o sporo
Czoko Posted September 26, 2007 Posted September 26, 2007 Toller-Fox napisał(a):Bo tych zdjęć tam nie ma- to nie te szczeniaczki, ten jest starszy o sporo Ten mi bardziej przypomina Bono (mam na myśli wiek)
Toller Posted September 26, 2007 Posted September 26, 2007 Czoko napisał(a):Ten mi bardziej przypomina Bono (mam na myśli wiek) Dokładnie- 7 tygodni i kilka dni
WiolaW Posted September 26, 2007 Posted September 26, 2007 Toller-Fox-przyznaj sie gdzieś bywała, a może przywiozłaś sobie takiego maluszka?:eviltong::razz:
Toller Posted September 26, 2007 Posted September 26, 2007 WiolaW napisał(a):Toller-Fox-przyznaj sie gdzieś bywała, a może przywiozłaś sobie takiego maluszka?:eviltong::razz: A dokładnie :cool3::loveu: To MY :evil_lol:
Recommended Posts