Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Nie znam tego jezyka, wiec możesz dać bezpośredni link?

------------------------
a no tak, nie da się
Niestety nie moge otworzyć :sad:

  • Replies 2.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Hmm... wydawało mi się, że dałam link bezpośredni, ale faktycznie jest to donośnik tylko do strony głównej. A więc -> po lewej stronie klikaj w "hundtest" -> ostatni filmik na dole strony (możesz ściągnąć stor fil lub liten fil - różnią się jakością, ale też szybkością ściągania).

Posted

[quote name='Tośka_m']Nie wiedziałam, że tollery sprawdzają się także jako dzikarze :crazyeye: Na TEJ stronce, ostatni filmik u dołu strony.
Toller sprzwdza się WSZĘDZIE :lol: . No może nie na IPO :cool3:

Posted

[quote name='Toller-Fox']Toller sprzwdza się WSZĘDZIE :lol:
Co do tego nie mam wątpliwości :lol: No i łączy ludzi - mój TZ jest maniakiem polowań, a ja zgoła odmiennych psich sportów (agility, dog dance i obedience), więc generalnie nie podobają nam się te same rasy psów. No i jedynie tollery łączą nasze gusta - pies do wszystkiego:loveu:

Choć TZ pokazał mi filmik z niedowierzaniem, że "te moje" rudzielce mogą być dzikarzami ;)


No może nie na IPO :cool3:

Nigdy nic nie wiadomo :diabloti:

Posted

No to z kolejnym psiakiem będę musiała spóbować IPO :evil_lol: :cool3: .
A a propos kradzieży zdjęć : http://nova-scotia-forever.blog.onet.pl/ dziecko chyna ma zupełnie poplątane, że na takie coś pozwolę :mad: . Onet właśnie został uświadomiony, i czekam na rezultaty.
Ostrzegam małolatę, mówię że bezprawnie- co tam, po co się przejmować :angryy:. No ale już niedługo tej zabawy :diabloti: .

Posted

Ja bym tak łatwo nie popuściła :P
Gdybym znalazła Roxy na jakimś blogu i po uświadomieniu, że jest to kradzież nie zadziałoby, to zaczełabym grozić prawami autorskimi i odpowiedzialnością karną lub finansową.
Oczywiscie by do tego nie doszło, ale jest to większa kara :D

Posted

No i po blogu :diabloti:.
Nigdy tego nie zrozumiem- piszę, ostrzegam, przecież mogłabym się zgodzić na wykorzystanie części i podanie autorstwa, fajnie ze się dzieci interesują rasą- ale nie, wolą podać jako swoje.:angryy: Głupie dziecko jeszcze wpisało że autorem jest ono, tam gdzie miałam wypalone znaki wodne na zdjęciu wkleiło na to miejsce swój znak- no normalnie trudno się było bardziej pchać pod nóż. Onet upora sie z takim od razu- ja czekałam tylko pół dnia- więc nie lepiej normalnie poprosić i pisać dalej o pieskach??? A tak to blogu nie ma, wszystko trzeba zaczynać od początku, a jeśli sytuacja sie powtórzy ja i tak prędzej czy później się zorientuję.

Posted

Gosiu, ale jesteś bezwzględna :diabloti:
Serio - zupełnie Cię rozumiem. Skoro dzieciak nie rozumie racjonalnych argumentów i najzwyczajniej w świecie kradnie Twoje zdjęcia, no to niestety musi ponieść konsekwencje swoich czynów. To się nazywa dorosłość :razz:

Posted

Żeby tylko zdjęcia- ale całe akapity tekstu, i to nie tylko o samych Tollerach, tylko nawet o nas.. Dzieciak chyba nie przeczytał do końca tegfo co wkleił :evil_lol: . A najbardziej wkurzyło mnie to, że rzekomo sam opracował wszystko:angryy: .

Posted

Ja też się takie coś bawiłam swego czasu :P
Tylko, że wszystkie teksty i zdjecia podpisywałam skąd pochodzi i foty brałam z google. Oczywiście nie wiedziałąm co to prawa autorskie póki na dogsach, Toller-Fox mnie uświadomiłaś ;) Więc zaprzestałam swoją działalność, bo poco pisać o czymś co już jest, niczego nowego nie wymyśle i dotego nikogo to nie interesuje? :D

Nie wiem czy ma pozwolenie, ale myśle, że jeśli nie to nie powinno być z tą dziewczyną problemu: http://chartykas.blog.onet.pl/

Posted

Czy gdzieś w Galerii można zobaczyć więcej zdjęć Tollerów? Do tej pory poznałam tylko Jedną Osobę.
Wczoraj oburzona wykorzystywaniem strony Gosi zaglądnęłam do pierwszego Blogu a dziś gdy pojawił się kolejny adres nasunęło mi się przypuszczenie że to jest ta sama dziewczyna jeśli dobrze pamiętam podpis.

Posted

Taki podpis może miec każdy, z tego co pamiętam to miała 14 lat, ta też ma jednak to nie jest tej samej osoby blog. To widać, do tego razem miała 3 blogi. 2 o psach jeden prywatny.

Ja teraz będe polować na Berneńczyki by gdzieś Roxy nei znaleść.

  • 2 weeks later...
Posted

Tośka_m napisał(a):
Nie wiedziałam, że tollery sprawdzają się także jako dzikarze :crazyeye: Na TEJ stronce, ostatni filmik u dołu strony.


Aaaale to jest karelski pies na niedźwiedzie :diabloti:

pozdrówka

Magda


ps:toller czy kooiker, toller czy kooiker...ciągle nie wiem :evil_lol:

  • 2 weeks later...
Posted

magda-magda napisał(a):
Aaaale to jest karelski pies na niedźwiedzie :diabloti:

pozdrówka

Magda


ps:toller czy kooiker, toller czy kooiker...ciągle nie wiem :evil_lol:


CO ZA PYTANIE- jasne że Toller! :cool3: :lol: Najlepiej dwa :oops: ..

  • 2 weeks later...
Posted

Ahh Tollery. Moje marzenie. W przyszłości nie wyobrażam sobie hodować innej rasy a wciąż tak mało wiem... np. pierwsze słysze o tych odmianach... no ale cóż, 7 lat przedemną na zdobycie wystarczającej wiedzy :P Ohh jak ja o tym marze! A Tollery długonożne o lekkiej budowie i gładkiej sierści są moim zdaniem najpiękniejsze! Ale bym musiała chyba udać się do Niemiec, no chyba że przez te 7 lat wzrośnie ich liczba w Polsce...

Posted

Do Niemiec, do Szwecji, do Szwajcarii :cool3: .
Uważam osobiście, że w każdym kraju powinny być i takie i takie, tak samo jak różne odcienie pigmentu :roll: .
I też sobie nie wyobrażam hodować innej rasy :lol: .

Posted

Toller-Fox napisał(a):
CO ZA PYTANIE- jasne że Toller! :cool3: :lol: Najlepiej dwa :oops: ..


No tak:) Tylko trochę przeraża mnie aktywność tollera, czytałam że kooiker jest spokojniejszy [ w znaczeniu: nie trzeba mu rzucac piłeczek 24h ;-)]. No i obawiam się pozostawiania tollera w domu, więc chwilowo się wstrzymuję z kupnem bo mi się psiak zapłacze :cool3:

Nie wiesz może czy tollery będą na wystawie w Zielonej Górze? Bo spisu zgłoszonych psów jeszcze na stronie Związku nie ma. Teoretycznie będe w tym terminie w mieście, więc zdałoby się wreszcie "pogłaskac" rudego i pogadać na żywo z hodowcą.
pozdrawiam
magda

Posted

W tym rejonie (Wrocław i Zielona Góra) mieszka dwóch właścicieli którzy wystawiali pieski już wcześniej- ale czy będą trudno powiedzieć. Hodowców raczej bym się nie spodziewała- można sprawdzać, jak będzie katalog.

Mój czekał w domu 9 godzin, bez problemu- fakt, że później miał porządny ruch, ale to nie border :evil_lol: .
Teraz jak weźmiemy nowego chłopca, to będzie się musiał także przyzwyczajać do zostawania w domu- myślę, że tu nie ma większej różnicy jak z inną rasą. A że lubi aportować i przynosić piłeczki, to nawet sobie nie wyobrażasz, jakie to niemęczące- Ty stoisz i rzucasz - a pies szczęśliwy, biega i przynosi, biega i przynosi:diabloti: .

Jedna uwaga na przyszłość- ważne, aby pieski miały socjalizację, i jeśli się zdecydujesz, to bierz 7-8 tygodniowe, nie starsze, chyba że jesteś pewna że hodowca faktycznie poświęca maluchom mnóstwo czasu (jest cały czas w domu, szczeniaczki chowają się w domu, mają kontakt z innymi ludźmi, poznają nowe zabawki, mają nowe doświadczenia i wrażenia). To bardzo ważne- szczególnie w przypadku suczek.

Posted

Na wystawie w Zielonej Górze napewno bedzie moja tollerka :)

Moja rówież zostaje bez problemu w domu, nawet 8 godzin ale nie jest sama na "siostre" shibe.

Jesli chodzi o włśaciwą socjalizacje tollerów to niestey przekonalam sie na wlsnej skórze jekie to jest ważne.

Posted

Czy ktoś z Was wybiera się może na Krajową Wystawę do Warszawy 9 września albo na Zjazd Retrieverów 10 września żeby można było kogoś poznać osobiście?

Tag czy mogłabyś opisać dokładniej na czym polegało Twoje przekonanie się na własnej skórze o potrzebie właściwe socjalizacji (może być na priva gdybyś miała ochotę).
Która tollerka jest Twoja?
Mój kundelek jest w podpisie.

Posted

Moja tollerka to BIBI pod Jabłonią, ale tylko formalnie bo w domu to Holly.

Niewłaściwą socializację (żeby nie powiedzieć zupełny jej brak) odczuwamy od kiedy kupiliśmy Holly od hodowcy. Ona miała wtedy 7 miesięcy. W domu niczego nigdy się nie bała, ale wyjście z nią na ulice to był horror. Już przy zapinaniu smyczy posikiwała, a na spacerze bała się wszystkiego, nawet drzwi wyjściowych. Teraz po pól roku pracy nad nią jest znacznie lepiej tzn. jeszcze na pewne rzeczy zwraca uwagę, czasami panikuje, ale już można z nią spacerować. Niestety pozostał jeszcze jeden problem: nie pozwala dotykać się obcym, co jest wielkim problemem na wystawach, sędzia do niej a ona w nogi, ale nie zrażamy się, jeździmy z nią na wystawy, wystawiamy, sędziowie obniżają ocenę za zachowanie ale dla niej wystawa to dobra szkoła.
Kupując 7 miesięczną tollerkę nie sądziłam,że będzie tak trudno ją „wyprostować”. Kierowałam się doświadczeniem z moją rottweilerką, która również przybyła do nas w wieku prawie 7 miesięcy, u hodowcy mieszkała na wsi w kojcu, wiec też nie była scocjalizowana ale nie było z nią tego typu problemów. Tak więc mój, a raczej Holly przypadek jest przykładem jak bardzo tollery potrzebują wczesnej socjalizacj.

Do Warszawy nie wybieramy się ale będziemy w Zielona Górze i we Wrocławiu.

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...