Bunnyshock Posted January 26, 2013 Posted January 26, 2013 Słuchajcie Kochani, Spike jest u mnie więc wysyłam szybkie wieści mianowicie: póki co nic nie popuszcza ale staram się tak co godzinkę dać go na dwór (lub częściej jak trzeba) i wtedy zawsze się wysiusia.... Jest na maska spokojny i apetyt niestety mu nie dopisuje ale ale........ podsunęłam mu pod nos masę możliwości, normalnie dostał szwedzki stół i z pośród pysznych pachnących mokrych chappi, suchych pedigree, kiełbasy śląskiej i boczku zjadł tylko (i aż ku mojej uciesze) boczku 5 plasterków :))) wcześniej dostał ciut surowego mięska i też zjadł więc chociaż tyle.... Jest bardzo ale to bardzo smutny, ciągle go głaskam a on od razu zamyka oczy.... i tak myślę, że może on wtedy sobie marzy, może tęskni za kimś.... To tyle wieści, teraz się zaczął się trochę wiercić kurcze...... Zdjęcia dodam jakieś jutro jak ogarnę jak to się robi.... Quote
Yoana Posted January 26, 2013 Posted January 26, 2013 Dziękujemy za bezpośrednie wieści. Czy Spike zostaje u Ciebie dłużej czy tylko do niedzieli ? Quote
monika083 Posted January 26, 2013 Posted January 26, 2013 witamy opiekunke i chyle czola przed Toba, nie kazdy podjalby sie opieki nad chorym psiakiem.. Bardzo dobre wiesci, trzymam kciuki! Mysle,ze tego tysiaka jaks uspyrlamy a Spikus zacznie jesc..jedz maluszku. Quote
danavas Posted January 26, 2013 Author Posted January 26, 2013 Spike może zostać u Bunnyshock kilka dni, we wtorek go muszę zabrać, jednak w poniedziałek ustalimy termin badania albo operacji i wtedy obierzemy taktykę... Quote
piescofajnyjest Posted January 27, 2013 Posted January 27, 2013 lo matusiu, jak sie ciesze, ze chlopak ma sie odrobinke lepiej...... Quote
joaska8 Posted January 27, 2013 Posted January 27, 2013 trzymam kciuki aby jego zdrowie się poprawiało Quote
Bunnyshock Posted January 27, 2013 Posted January 27, 2013 Mam chwilkę to napiszę: niestety na razie apetyt mu nie dopisuje ale rano coś tam zjadł więc pusto w brzuszku nie ma. W nocy niestety ciągle piszczał i wstawał, dużo dużo sikał (ale nie popuszczał) jakby miał zapalenie pęcherza. Jesteśmy w kontakcie z wetem to coś nam poradzi. Teraz ogólnie jest spokojny, poszedł spać ku mojej uciesze bo mogę też odespać zarwaną noc :) Quote
danavas Posted January 27, 2013 Author Posted January 27, 2013 mam nadzieję że dziś wszyscy będą wyspani... coś malutkie te fotki wyszły, ale dzięki że są:) ciociunie kochane, bardzo Was proszę o pomoc w zapraszaniu ludzi na wątek.... bardzo bardzo, bo w kilka osób nic nie zdziałamy, ja się teraz skupiam ana bazarkach, chcę dziś zrobić dwa przynajmniej, przez ucieczkę Miśka mam takie tyły że nawet nie chce myśleć, tymczasy nieopłacone, faktury u wetów wiszą... pliz...zwołajcie tu ludzi... Quote
joaska8 Posted January 27, 2013 Posted January 27, 2013 Ja nikogo nie znam ale powysyłam jakieś zaproszenia, co do bazarku już proponowałam , że daję perfumy nowe na sprzedaż Quote
danavas Posted January 27, 2013 Author Posted January 27, 2013 [quote name='joaska8']Ja nikogo nie znam ale powysyłam jakieś zaproszenia, co do bazarku już proponowałam , że daję perfumy nowe na sprzedaż to zrób im zdjęcia i wyślij mi na maila [email protected] ustal cenę wywoławczą i ja je wystawie od razu jak dostane fotki:) Dzieki:) a co do zapraszania to ja sobie zawsze wchodzę w jakieś wątki i wysyłam do osób ktore coś pisza...bo na dogo jest cała masa nieaktywnych profili.... Quote
monika083 Posted January 27, 2013 Posted January 27, 2013 juz zrobione http://www.dogomania.pl/forum/threads/239210-Perfumy-AVON-eternal-magic-enchanted-na-Spike-a-1-02-20-00 Quote
danavas Posted January 27, 2013 Author Posted January 27, 2013 [quote name='monika083']juz zrobione http://www.dogomania.pl/forum/threads/239210-Perfumy-AVON-eternal-magic-enchanted-na-Spike-a-1-02-20-00 a widzę że już zadziałały cioteczki:) super:) bardzo dziękuję i zabieram się do Spik'owego bazaru... Quote
joaska8 Posted January 27, 2013 Posted January 27, 2013 Jak coś jeszcze będę miała to też wrzucę :) Quote
joaska8 Posted January 27, 2013 Posted January 27, 2013 [quote name='danavas']a widzę że już zadziałały cioteczki:) super:) bardzo dziękuję i zabieram się do Spik'owego bazaru...[/QUOTE] A co Ty i tak masz tyle na głowie :) Oby tylko chętni się na te perfumy znalazły. A może ktoś jeszcze coś dorzuci? Quote
anetaks4 Posted January 27, 2013 Posted January 27, 2013 Fajny pieseczek mam nadzieję,że wszystko się jakoś ułoży idę zajrzeć na bazarek Quote
Mazowszanka13 Posted January 27, 2013 Posted January 27, 2013 Zapisuję watek, jutro przeczytam, bo dzisiaj padam. Quote
danavas Posted January 27, 2013 Author Posted January 27, 2013 witam nowe ciocie:) z przyczyn technicznych Spike jest teraz u mnie... Bunnyshock go przywiozła, były problemy, coś go bolało, nie wiadomo co...chyba się jeszcze zapalenie pęcherza przyplątało... Wetka nasza kazała doraźnie podać konkretne leki i już maluszek smacznie śpi...a jutro na wizytę do gabinetu.. Quote
słodkokwaśna Posted January 27, 2013 Posted January 27, 2013 Miałam u siebie już 3 psiaki ze złamaną miednicą po wypadku i wszystkim miednica się pięknie zrosła. Tylko muszą być praktycznie bez ruchu ,najlepiej w klatce ok miesiąca. Nie potrzebna była operacja. To trzymam kciuki za Waszego psinę....napewno mu też się uda i obejdzie się bez operacji. Wszystkie miały ten sam problem, nie mogły się załatwiać....trzymały swoje odchody bardzo długo....kombinowaliśmy z wetami różnymi sposobami ,ale w końcu się udawało po ok 3 dniach siusiu a po ok6-7dniach kupka. No i nie chciały też jeść na początku w ogóle...za to po kilku dniach apetyt powracał. Ostatnia moja panienka , to nawet wzrok odzyskała ,który straciła w wyniku wypadku. Tak to dziwnie działa system nerwowy w stresie wypadkowym. Czy psiak dostaje leki przeciw bólowe? Quote
danavas Posted January 27, 2013 Author Posted January 27, 2013 [quote name='słodkokwaśna']Miałam u siebie już 3 psiaki ze złamaną miednicą po wypadku i wszystkim miednica się pięknie zrosła. Tylko muszą być praktycznie bez ruchu ,najlepiej w klatce ok miesiąca. Nie potrzebna była operacja. To trzymam kciuki za Waszego psinę....napewno mu też się uda i obejdzie się bez operacji. Wszystkie miały ten sam problem, nie mogły się załatwiać....trzymały swoje odchody bardzo długo....kombinowaliśmy z wetami różnymi sposobami ,ale w końcu się udawało po ok 3 dniach siusiu a po ok6-7dniach kupka. No i nie chciały też jeść na początku w ogóle...za to po kilku dniach apetyt powracał. Ostatnia moja panienka , to nawet wzrok odzyskała ,który straciła w wyniku wypadku. Tak to dziwnie działa system nerwowy w stresie wypadkowym. Czy psiak dostaje leki przeciw bólowe?[/QUOTE] on ma więcej złamań i ortopeda powiedział że to trzeba robić, polegam na nim bo nigdy nas nie zawiódł i nie jest typem naciągacza.... u Spika był problem bo on bezwiednie oddawał mocz, to było wskazaniem do rezonansu... ale już się to unormowało i jak jutro będzie ok to umawiamy na operację... leki Spike ma a jutro jeszcze wizyta u wetki.. Quote
piescofajnyjest Posted January 28, 2013 Posted January 28, 2013 jak tam Remigiusz sie zapatruje na nowego mieszkanca???? Quote
danavas Posted January 28, 2013 Author Posted January 28, 2013 taki bazarek zmajstrowałam: http://www.dogomania.pl/forum/threads/239212-za-kilka-z%C5%82otych-pomagasz-nazbiera%C4%87-na-operacj%C4%99-Spika-do-15-02-2013-g-20-00?p=20347590#post20347590 Quote
danavas Posted January 28, 2013 Author Posted January 28, 2013 [quote name='piescofajnyjest']jak tam Remigiusz sie zapatruje na nowego mieszkanca????[/QUOTE] Remigiusz jest luźny, on lubi wszystkich i wszystko...:) każdy z domowników (nawet koty) oczywiści z wyjątkiem kretyna Kuby, chodzą jakby na paluszkach i atmosfera jak w szpitalu.... Kot Stasiu już robił podchody do przytulanek, ale Spike jeszcze nie reflektuje.... A sam nasz połamaniec.... nad ranem zrobił alarm, było siku a przed chwilą kupal jak się patrzy i apetyt się pojawił.... wciągnął trochę karmy, zaraz jedziemy do weta po leki i będziemy się umawiać na operację... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.