zuziaM Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 Jola_K napisał(a):w piatek wieczorem Gosia przyslala sms, ze wet stwierdzil zatrucie, Zuzia dostala zastrzyki... Juz po wszystkim. Zuzia miala jednak temperature - 39,2 st. Lekarz stwierdzil, ze to nie wirus , bo bylaby znacznie wyzsza. Ze moglo to byc zatrucie i rzeczywiscie zauazylam, ze jeden kwiatek ma do polowy obgryzionego listka , a jego pozostala resztka, jest cala w male dziureczki. Wiec moze to byc przyczyna tego stanu. Zuzia dostala trzy zastrzyki : wzmacniajacy, antybiotyk i witaminke. Juz wieczorem zaczela przejawiac malutkie zainteresowanie jedzonkiem, wiec wszystko zaczelo wracac do normy. Ale na dobre wrocila dopiero w niedziele po poludniu. No i juz jest jak dawniej huliganem strasznym :evil_lol:! Po prawie trzech dniach glodowki, schudla nam strasznie. Za to wczoraj nadrobila to i zjadla baaaardzo duzo mieska i troche chrupeczek. Niestety trzymanie dietki u Zuzi w czasie rekonwalescencji to problem, bo mimo, ze doktor kazal jej podawac tylko gotowane miesko chudziutkie, to niestety .... Zuzia odkad jest u nas, nie miala czegos takiego w dziobku .... ona po prostu nie jada niczego gotowanego :shake:, chocby z glodu umierala, to nie ruszy :shake:! Wiec kupilam chrupeczki Royala dla tych najmniejszych kociatek - Babycat ..... i to stanowilo Zuzi dietke. Teraz juz zjada normalnie , a nawet ... ponadnormalnie ! i jest juz OK. U doktora dala popis, ze cos strasznego ! ! ! Darla sie i wyrywala, podrapala mnie cala...... Zeby zrobic zastrzyki, musialam ja zawinac w kurtke i tylko dupine wystawic.... Doktor powiedzial, ze nie mial jeszcze takiego lobuza u siebie ! I powiedzial, ze lepiej niech zacznie sama jesc, bo ..... dania jej kroplowki sobie nie wyobraza ..... No niesamowita byla ! ! ! Quote
Jola_K Posted September 26, 2007 Posted September 26, 2007 wandul 66 napisał(a):uff!! uff!!! uff!!! ufffffffffffffff!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
zuziaM Posted October 2, 2007 Posted October 2, 2007 Dziekujemy cioteczkom za troske. Zuziulek rowniez :lol: Zuzinka wczoraj dostala nowy domek :lol: Quote
zuziaM Posted October 8, 2007 Posted October 8, 2007 Jejciu, jaka moja Zuzinka jest biedniutka .......:shake: Ma bidulinka rujke i ..... taka jest nieszczesliwa :-(.... Takie ma oczka biedniutkie Jak dlugo to potrwa ? Zaczelam zauwazac jej takie ocieranie sie o wszystko juz w ub. tygodniu, gdzies ok. czwartku. Teraz to juz apogeum osiagnela ! Placze, tarza sie po podlodze....., nawet nas nie drapie i nie gryzie, ale lasi sie do nas..... Biedactwo moje malenkie...... Quote
wandul 66 Posted October 8, 2007 Author Posted October 8, 2007 Pora Ją Sterylizować , Zaraz Po Rujce !!! Quote
zuziaM Posted October 17, 2007 Posted October 17, 2007 [quote name='wandul 66']Pora Ją Sterylizować , Zaraz Po Rujce !!! Jejciu, ona takim drobiazdzkiem jeszcze jest, ze mi jej szkoda. Jola mowila, ze rujka moze sie powtorzyc po dwoch tygodniach .... wiec poczekamy na nastepna i zaraz ... sterylizujemy. Tak sie skrada panienka i napada z nienacka :lol: I podgryza mi rece ( nochal jej sie taki rozowy robi , na samym czubeczku tez ma taka plamke rozowa ) i .... byle wyzej sie wspiac ( musialam wszystko z polek poprzekladac ... ) A mam nadzieje, ze juz wkrotce Zuzia bedzie miala kolezanke 5-letnia Pucusie. dziewczyny jeszcze do mnie nie dzwonily, ale mam nadzieje, ze zdam pozytywnie egzamin i Pucusia u nas zamieszka. A to Pucusia Quote
Patsi Posted October 18, 2007 Posted October 18, 2007 Super!!! Co 2 kotki to nie jedna! :evil_lol: Zuzia jest boska!!!!:loveu: Quote
zuziaM Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 [quote name='Patsi']Super!!! Co 2 kotki to nie jedna! :evil_lol: Zuzia jest boska!!!!:loveu: No i mamy druga kicie !.... ale ... nie Pucusie :shake:. Od wczoraj jest u nas .... BUNIA. Kilka dni temu do sasiadki ( u ktorej zamieszkaly Bunia i Malwinka ) zostaly podrzucone dwa kolejne koty ( a wczesniej jeszcze syn przyniosl malenka koteczke )... i nie chcialy odejsc, wiec sasiadka rada, nie rada ... zatrzymala je u siebie. Ale okazalo sie, ze te dwa kocury sa agresywne w stosunku do Buni ( Malwinka sobie radzi, bo cale dnie spedza na dworze i malo sie z nimi widzi ). Natomiast Bunia jest 6-letnia kocica, strasznie spokojna ( cienia agresji w niej nie ma ! ). I te koty robia jej krzywde. A poniewaz swego czasu powiedzialam pani, ze mojemu mezowi strasznie sie Bunia spodobala , to pani zwrocila sie i do mnie z prosba, czy bym nie wziela Buni do siebie, skoro i tak zamierzam adoptowac dorosla kotke ....? Bunia oprocz tego ma kaszel i z tego wzgledu pani miala tez klopot, bo zeby ja oszczedzic przed atakami kotow, musiala ja izolowac w innym pomieszczeniu ... nieogrzewanym niestety.... a Bunia , kiedy teraz jest chora potrzebuje przede wszystkim ciepla i spokoju. A co robi Zuzka ? ? ? :angryy: To jej reakcja na Bunie ....juz od wczoraj i do tej pory, chociaz juz dzisiaj na odleglosc jakis 70 cm podeszla do Buni I warczy na Bunie i syczy ..... Mam nadzieje, ze to przejdzie jej wreszcie. Wczoraj to zupelnie z daleka sie trzymala od Buni. Zuzia spi teraz na krzesle albo na szafkach kuchennych ( przynajmniej tam ja rano zastalam ), a Bunia ......... Quote
wandul 66 Posted October 22, 2007 Author Posted October 22, 2007 mysle , że juz niedługo będą razem spały , na początek zawsze tak wygląda !!! Quote
Jola_K Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 Gosiu :loveu: dziekuje za zaopiekowanie sie Bunia szkoda mi Pucusi i ona pragnie do domu w koncu, obiecalam ja naglasniac i co? przeszly Zuzce fochy na Bunie? Quote
zuziaM Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 [quote name='Jola_K']Gosiu :loveu: dziekuje za zaopiekowanie sie Bunia szkoda mi Pucusi i ona pragnie do domu w koncu, obiecalam ja naglasniac i co? przeszly Zuzce fochy na Bunie? Dzieki Jolu. Dobre jest tylko to, ze Pucusia jednak ma dach nad glowa i jest bezpieczna, ... jedynie ... samotna :-(. Zuzia jeszcze fuka na Bunie, ale juz podchodzi do niej bardzo blisko i nawet zaczynaja sie .... ganiac po domu :lol:... ale na odleglosc jeszcze wszystko. Bunia w ogole juz sie zrobila odwazniejsza, sama biega po domu, lapie w locie jakas zabawke i szaleje z nia przez chwile ! Jak dzieciak .... Wczoraj bylam z Bunia u doktora, dostala lepszy antybiotyk i dodatkowo 2 zastrzyki jeszcze ( pewnie witaminki i przeciwzapalny jakis ). To jest bardzo przewlekly stan zapalny przewodu nosowego i krtani ( moze i przelyku ). Bunia prawie nie wydaje glosu ( taki ma ochryply i cichutki ). Doktor powiedzial, ze juz dzisiaj ma byc widoczna duza poprawa ... i rzeczywiscie ! Bunia , kiedy dzisiaj rano jadla juz sie nie krztusila ! Wreszcie zjadla bezbolesnie. Mysle, ze jak sie jeszcze wygrzeje jakis czas w domku, to bedzie zdrowiutka. Ale zauwazylam wczoraj jeszcze, ze Buni sie obsuwaja dziasla. W ogole to brakuje jej tez kilku zabkow. Musze jej moze czyms te dziaselka smarowac..... :roll:. Zdjecia z wczoraj. Quote
wandul 66 Posted October 23, 2007 Author Posted October 23, 2007 sądze , że nie ma potrzeby smarować , to mogą byc objawy przwlekłej awitaminozy , lepiej odzywiona zacznie wracac do normy!!! Quote
zuziaM Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 wandul 66 napisał(a):sądze , że nie ma potrzeby smarować , to mogą byc objawy przwlekłej awitaminozy , lepiej odzywiona zacznie wracac do normy!!! Oj, to swietnie, jesli jest szansa , ze wroci do normy:lol:. Bo mam wrazenie, ze ja to boli, albo conajmniej przeszkadza:shake:. Chociaz wcina chetnie suchy pokarm.:roll: W ogole to Zuzia i Bunia juz sie dogadaly calkiem.:lol: Szybko i bezbolesnie sie wszystko odbylo. Teraz szaleja obie po calym domu.... ganiaja sie na przemian ... raz jedna, raz druga.... wyglupiaja sie z zabawkami :evil_lol:( Bunia chetnie bardzo sie bawi myszkami od kiedy jej tylko taka myszke pokazalam :lol:). Apetyciki dopisuja. Mam tylko problemy z podawaniem Buni tabletek.:shake: Wyrywa sie i z niczym nie chce zjesc tabletki. Wszystko musze silowo zalatwiac, bo ona jest strasznie cwana ! Dzisiaj rano wyczekalam dopiero, az bedzie bardzo sie upominala o jedzonko i wkruszylam tabletke do malej ilosci mieska w sosiku. No i zjadla wszystko !:lol: Potem dodalam dopiero wiecej jedzonka.:lol: Z psami mi to lepiej wychodzi.:lol: W ogole to panienki maja rozne preferencje co do jedzonka .... Bunia woli w sosiku, a Zuzia - w galaretce i raczej sobie z miseczek nie wyjadaja. Wczoraj sie tez przekonalam, ze Bunia nie toleruje mleka. Dla Zuzi od czasu do czasu gotuje kaszke manna , bo badzo ja lubi. No i Bunia sobie tez zjadla troszeczke .... i za jakies 10 minut zwrocila wszystko ... na krzeslo oczywiscie :cool3:. Quote
Jola_K Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 zuziaM napisał(a):Bunia chetnie bardzo sie bawi myszkami od kiedy jej tylko taka myszke pokazalam :lol:). zawiozlam kociakom myszki na sznurkach, ale mialy do nich "dostep" tylko maluchy, dorsle nie maja tam zadnych zabawek :shake: _bubu_ i Hund chyba daly kiedys pileczki, ich tez juz w ogole nie widze :shake: zuziaM napisał(a):Wczoraj sie tez przekonalam, ze Bunia nie toleruje mleka. na pewno mleka nie dostaja w schronie, a jak wiemy, ona wiele lat przesiedziala w schronisku i nie wie co to mleko :shake: mam nadzieje ze wszystko z jej zdrowiem wroci do normy, ciesze sie ze trafila do ciebie, teraz juz niczego jej nie zabraknie (spytalas moze Pania o ten zaginiony przelew?) Quote
zuziaM Posted October 29, 2007 Posted October 29, 2007 Zuzia ma znowu rujke.....:shake:. Mysle, ze juz dzisiaj bedzie koniec tych jej zawodzen :roll:. Koniecznie traz sterylka i zastrzyk dla Buni. A jesli chodzi o Bunie, to zaskakuje nas coraz bardziej :roll: ! Juz nie patrzac nawet na to, ze jest bardzo ulozona, spokojna i czysciutka kicia , zauwazam znowu ze .... Bunia wie, co to lozeczko i posciel :lol: - uwielbia po prostu spac caly dzien na poscieli ( w nocy zostaje w salonie na swoich kocykach ). Ale malo tego, bo w sobote zauwazylam, kiedy uzywalm kranu w wannie ..... ze Bunia lubi pic i przede wszystkim - umie - wode prosto z kranu !:lol: A wczoraj wieczorem, kiedy zjadla kolacyjke .... pobiegla do lazienki i wskoczyla na umywalke i .... czekala :crazyeye:, az jej odkrece wode, zeby sie mogla napic :lol: ! Czy w schronisku mogla sie tego nauczyc ? ? ? Czy moze pamieta to z " poprzedniego zycia ", kiedy , jak mi sie wydaje byl domowa, kochana i rozpieszczana kiciunia . Coraz bardziej mi sie to wydaj prawdopodobne ! A od piatku mam w domu nowego lokatora. Nie potrafi latac... nie wiem, co mu jest, ale doktor kazal mi go potrzymac w cieple ok. dwoch tygodni ... karmic i poic, a potem ... wypuscic .... no to trzymam :lol: Kupilam sianko, troche roznych nasionek. Zobaczymy, co bedzie dalej. Jeszcze mu nie ogladalam skrzydelka, bo nie chce go stresowac. Quote
wandul 66 Posted October 29, 2007 Author Posted October 29, 2007 no to towarzystwo sie powieksza i urozmaica gatunkowo:multi::multi::multi: Quote
zuziaM Posted November 5, 2007 Posted November 5, 2007 Dziewczynki juz sie dogaduja. Czasami cos Zuzi jeszcze strzela do lebka .... i gania Bunie po calym domu. Nie mam pojecia , czy to zabawa, czy nie :roll:.... I zauwazylam, ze Zuzia czasami nie pozwala Buni korzystac z kuwetki .... odpedza ja, jak sie ta tylko sprobuje do kuwety zblizac :cool3: ! Ogolnie jednak jest juz dobrze... nawet sobie czasem razem spia :lol:. Ale Zuzia nie zapomniala, ze jest jeszcze malym kociaczkiem ....i nadal przytula sie do cioteczki Poluni i .... ssie cycucha :lol: Quote
zuziaM Posted November 29, 2007 Posted November 29, 2007 Zrobilam troszke kociczkom. BUNI i ZUZI A o slychac u mamusi mojej Zuzki ? I oczywiscie u rodzenstwa ? Czy sa jakies nowinki ? Quote
wandul 66 Posted December 5, 2007 Author Posted December 5, 2007 mamusia Zuzki u moego brata spi na łózeczku z ich 3 letnią córką , reszta rodzeństwa tez ma sie oki , choć ostatnio nie kontaktowałam sie z domkami !!! Wiedzą , że maja dać znać , gdyby coś było nie tak!!! Quote
zuziaM Posted February 28, 2008 Posted February 28, 2008 Ojojoj ... dawno nikt nie zagladal :cool3: To ja pokaze Zuzie.... jak spedza wolny czas, ktorego ma baaaaardzoooo.... duzo ! Wlazi wszedzie :cool3:... tu ... w wannie :cool3: A tu Bunia Quote
Jola_K Posted February 28, 2008 Posted February 28, 2008 zdjecia cudowne! :) Zuzia ma niesamowite pozy, przy takiej Zuzi nie da sie tv ogladac, bo jak patrzec na ekran jak tuz nad nim kot lezy :loveu: Bunia ma u Was zasluzony spokoj i opieke, ogromnie sie z tego cieszetrzymam kciuki za poprawe jej zdrowie, dziaselka i poprawe odpornosci :kciuki: pzdr Quote
zuziaM Posted February 28, 2008 Posted February 28, 2008 Jola_K napisał(a):zdjecia cudowne! :) Zuzia ma niesamowite pozy, przy takiej Zuzi nie da sie tv ogladac, bo jak patrzec na ekran jak tuz nad nim kot lezy :loveu: Bunia ma u Was zasluzony spokoj i opieke, ogromnie sie z tego cieszetrzymam kciuki za poprawe jej zdrowie, dziaselka i poprawe odpornosci :kciuki: pzdr Prawda ? ? ? Nawet na przystojniaka takiego, jak ten Pan na ekranie nie patrzylam, tylko gnalam po aparat, zeby uchwycicta poze :evil_lol:. A Bunia :roll:......dziaselka nadal straszne :-(. Zastrzyki nadal dostaje, ale juz znowu jezdze do doktora, bo Bunia sie nam zbuntowala, odmawia wspolpracy i nie daje sobie zrobic zastrzyku przez swojego pana w domku :shake:. Quote
Jola_K Posted February 28, 2008 Posted February 28, 2008 zuziaM napisał(a):Bunia sie nam zbuntowala, odmawia wspolpracy i nie daje sobie zrobic zastrzyku przez swojego pana w domku :shake:. rozki jej rosnac zaczely? nie chce sie poddawac zabiegom? :roll: Bunia, bo ciotka przyjedzie i dupsko ci zloji! :mad: przestan robic sceny, masz byc grzeczna! ciekawe co u Malwinki? mieszka w domku czy na zewnatrz? dobrze sie ma? z ta pania nie mialam juz dawno kontaktu :( Quote
ko_da1 Posted March 1, 2008 Posted March 1, 2008 jest przepiękna :loveu: bardzo podobna do swojej mamusi :lol: druga kicia też cudna a zdjęcia rewelacyjne :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.