Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 542
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jesli cos wiec Wam wpadnie w oko, to bardzo prosze.
Zdjecie jest do Waszej dyspozycji i mozna je zglaszac do konkursow FOTO:lol: .
Ja chcialam do Whiskasa wyslac, ale na razie nie ma konkursu fotograficznego :cool3:.

Posted

I wyglada na to, ze i nie bedzie tak zle, jak myslalam :lol: z zapoznawaniem kocinek z psicami.





A tak dziewczynki pilnuja domu :cool1: ......:roll:



A Polcia dostala nowy domek :lol:

  • 2 weeks later...
Posted

Z Buni dziaselkami bardzo zle :shake:.
W sobote zaczela kaszlec i przy tym plula krwia z ropa ...
Nie chce juz nic jesc ( jedynie filecik z kurczaczka, a i dzisiaj rano juz nie chciala ).
Niestety.... posiedzialam troche w internecie i wyczytalam wiele na ten temat.
To nieuleczalne juz .....:shake:
W zasadzie Bunia ma to od baaaardzo dawna.
Leczono ja antybiotykami, ale na katar i przeziebienie .
A niestety objawy, ktore miala ( m. innymi tez katar ) odpowiadaja " przewleklemu zapaleniu jamy ustnej " :-(.
Niestety, Bunia nie daje nic przy sobie robic.
Nie ma mowy o smarowaniu dziaselek, czy szczotkowaniu zabkow ( co jest bardzo wazne ! ).
Zamowilam dla niej nowa sucha karme Royal Canin - specjalna wlasnie przy tego rodzaju schorzeniach - pewnie juz za pozno, ale moze ..... mam nadzieje, ze chociaz troche zlagodzi ten zly stan.
Bunia od samego poczatku, kiedy do nas przyjechala miala wycieki z noska, nosek byl czesto zatkany, kichala.... no i ten bardzo nieprzyjemny zapach z pyszczka ... Juz w schronisku zaczela brac antybiotyki na przeziebienie.
Dzisiaj jestesmy umowione z p. doktorem na " sanacje jamy ustnej ".
Boje sie oczywiscie bardzo, bo to pod calkowita narkoza :-(.
Trzymajcie kciuki ..... godz. 16...........

Posted

dostalam sms od Gosi, ze Bunia jest po zabiegu, dziaselka sa w zlym stanie, dostala antybiotyk, steryd i masc, ma byc na scislej diecie weterynaryjnej.

Gosiu, ale masz skomplikowane karmienie, w zasadzie co zwierzak to inna dieta :roll:
jak tu upilnowac pannice?

Martwie sie o Bunie, chociaz ogromnym pocieszeniem jest to, ze jest pod Twoja opieka Gosiu, czyli super/swietna opieka!

trzymam kciuki za Was :kciuki:

Posted

[quote name='Jola_K']Gosiu, ale masz skomplikowane karmienie, w zasadzie co zwierzak to inna dieta :roll:

trzymam kciuki za Was :kciuki:

Dziekujemy za trzymanie kciukow :lol:.
No i wiesci :

Bylam przy zabiegu i widzialam to " pobojowisko " po buninych zabeczkach :lookarou: ..... Straszny widok. Dziaselka strasznie przekrwione, podeszly rapa i stale , przy kazdym dotknieciu krwawily.
Pan doktor powiedzial, ze wygladaja strasznie :smhair2:.
Okazalo sie, ze to - PLAZMOCYTARNE ZAPALENIE DZIASEL.
Zastanawial sie stale, co robic dalej :hmmmm:, bo samo wyczyszczenie nie zda sie na dlugo, jesli sie to nie zaleczy.
W czasie czyszczenia, Buni wylecial jeden zabek .... po prostu sobie wyszedl :roll:.
Juz wieczorem w domu , Bunia byla bardzo glodna i probowala cos zjesc, ale wszystkie proby konczyly sie placzem .....:puppydog: z bolu.
Dalam jej wiec miseczke mleczka, zeby chociaz troszke zoladeczek zapelnila.
Kupilam Buni nastepnego dnia zupke w sloiczku dla niemowlat, ale niestety ... :shake: polizala tylko odrobinke. A mialam nadzieje, ze jej zasmakuje, to bym jej podawala, bo sa na pewno zdrowe i nie zawieraja konserwantow.

Pan doktor przepisal antybiotyk w zawieinie - Delacin C ( wczoraj podawalam Buni po raz pierwszy ... KOSZMAR ! to jest wrecz niewykonalne ! musialam Bunie zawinac w koc i dopiero mi sie udalo wlac to w jej pysio ! ).
Ma tez przepisany steryd - Dexamethason - na szczescie to malutenkie tableteczki, ktorych mam podawac cwiarteczke i dzisiaj dalam Buni pierwsza. Zjadla ja bez problemu z pasztecikiem :lol:.
Mamy tez swietny ( i drogi :razz: ) zel do smarowania ( zapomnialam nazwe ). Nie mam pojecia, jak bede jej smarowala, ale sprobuje.
Bunia musi przestrzegac diety.
Kupilam karme Royala - Oral Sensitive 30. Mam nadzieje, ze jakos ja polubi , bo bedzie ja jadla w szczegolnosci. Na razie nie chce jeszcze jesc suchej karmy. Pewnie jeszcze odczuwa bol.
Czasami troche mokrej - jedna puszeczka dziennie ( dla Buni i Zuzi ).
Niestety Zuzia na tym ucierpi, bo bedzie musiala sie dostosowac, ale mysle, ze jedzenie suchej karmy juz teraz wyjdzie jej na dobre w przyszlosci.
W piatek jedziemy ponownie. Bedzie znowu narkoza ( ale juz slabsza ) i ponowne dezynfekowanie.
Pan doktor od razu zobaczy, jakie sa efekty po zabiegu.
Nie ma zadnych ndziei, ze Bunia calkiem wyzdrowieje.
To bedzie wracac i takie zabiegi beda czestsze.
Szkoda, ze nie moge sama tego wszystkiego zrobic ( np. dezynfekowania... nie mowiac juz o szczotkowaniu zabkow ! :shake: ), ale Bunia zupelnie nie pozwala......
Mysle, ze przyczyna jest tez to, ze w domu czuje sie bardzo pewnie.
W gabinecie jest wystraszona, ale nie agresywna. Poddaje sie wszystkim zabiegom latwiej.

Nie zrobilam zdjec w czasie zabiegu ( szczerze mowiac nie mialam zupelnie glowy, tak bylam zestresowana ).
Ale po powrocie do domu zrobilam kilka.

Tu po przebudzeniu Bunci




Oczywiscie nie dala sobie buzki powycierac :shake:, chociaz probowalam stale.
I caly wieczor przesiedziala u mnie na kolanach bidulka :-(.

A tu juz nastepnego dnia ... po sniadanku zjedzonym juz z mniejszym bolem i z czysta mordeczka.

Posted

No i cos o Grafitowej Coreczce :lol:

Zuzia - najkochanszy kocio swiata :loveu:.. tylko dlaczego tylko wtedy, kiedy spi :roll: ? ?


Bo jak nie spi to .... no wlasnie ( ! ! ! ) ... byle wyzej :cool3: ! ! !


Zreszta ... sama ta witryne pomagala skladac :evil_lol:.... Trzeba bylo stale uwazac, bo wykradala koleczki i inne drobiazgi :evil_lol:, ktorymi .... grala sobie w hokeja :lol:

  • 4 weeks later...
  • 5 months later...
Posted

Od tak dawna zadnych wiesci o grafitowej mamusi i rodzenstwie Zuzi .........

A corunia - Zuzia ma sie swietnie :lol:
Z przyjaciolka Bunia leniuchuja od paru dni przed kominkiem :evil_lol:











Sa obie kochane :loveu:.
Czasem sie ganiaja po calym domu, ale ogolnie juz dawno sie dogadaly.

  • 3 weeks later...
Posted

U Zuzi i Buni OK.
Czasami przesiaduja w pom. gospodarczym, bo dostala sie nam tam 1 myszka i za nic nie chce sobie pojsc.
Szczegolnie Zuzia jest nia bardzo zainteresowana.
Waruje pod zbiornikiem z woda bez ruchu, albo chodzi po calym pomieszczeniu i od kazdej strony probuje ta myszke wyciagnac spod baniaka.
Wczoraj mij maz jej probowal pomoc i przegonil stymtad myszke, ale ..... ta okazala sie sprytniejsza i schowala sie gdzie indziej.




i sliczna Bunia ..... " Krolowa " - jak nazywa ja moj maz.
Bo Zuzia to caly czas ..... " Dzieciak " :lol:


  • 6 months later...
Posted

Juz pol roku nikt tu nie zagladal.
Ale wkleje nowe zdjecia " grafitoej coreczki " ... no i oczywiscie jej przyjaciolki Buni :lol:.
dziewczynki od paru tygodni wychodza juz na dwor.
Moja praca nad psicami przyniosla efekty i poki co psy nie gonia kotek..... chociaz wieczorami robia sie aktywniejsze i wedy juz nie puszczam kociczek na dwor.

To zdjecia z dzisiejszej siesty w ogrodzie :lol:











Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...