Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 200
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Z moim super. W sensie na początku przychodziła do psa potem do mnie. Niektóre trochę obszczekuje, ale na pewno nie jest agresywna. Tylko sobota to mi niestety nie pasuje żadna, bo mam zajęcia w Białymstoku.

Posted

[quote name='Don_toffino']Z moim super. W sensie na początku przychodziła do psa potem do mnie. Niektóre trochę obszczekuje, ale na pewno nie jest agresywna. Tylko sobota to mi niestety nie pasuje żadna, bo mam zajęcia w Białymstoku.[/QUOTE]Czyli weekend Ci opada?

  • 2 weeks later...
Posted

No niestety mróz okropny, ale teraz śpi w takiej firmie/fabryce i tam ma taki swój kącik- ochroniarze ogarnęli dla niej jakąś kryjówkę, więc miejmy nadzieję, że da radę. W ogóle wszyscy wokół ją teraz dokarmiają ją do tego stopnia, że suchą karmą gardzi i jada tylko to, co lubi najbardziej- mięsko. Bałabym się choroby, ale zamiast tracić to zyskuje na wadze. Rozmawiałam z tymi ochroniarzami i się śmieją, że wszyscy jej się trochę boją, bo nie jest typem, co podbiega od razu do wszystkich, więc ją przekupują smakołykami- co jej na dobre wychodzi. Dziś na spacerku była w świetnym nastroju- biegała, szalała.
A i dodam, że na spacerku znaleźliśmy dziś 3 czarnego psiaka do kompletu- pinczerek- na szczęście z chipem więc już wrócił do swojej pani, ale od wczoraj się błąkał i był okropnie przemarznięty. Ciężko teraz mają te psiaki...

Posted

Teraz ta sylwetka trochę się zaokrągliła. Na pewno się poprawiło futro no i ma stały dostęp do jedzonka (ostatnio cały worek pedigree do jej dyspozycji) + jakieś smaczki od wszystkich wokół, ale trochę się boję czy nie będzie miała tych szczeniaków. Dziś mój psiak ją olał- zajęła go jego pasja tropicielska; to ona zajęła się mną. Pół spaceru z uwieszonym na ramieniu psem- ciężkim psem:lol:. Ja właściwie zastanawiam się jaki jest teraz jej stosunek do innych, bo już nie reaguje paniką, ale nie widziałam, żeby z kimś tam spacerowała oprócz mnie. Ostatnio pani jedna prosiła, żebym pomogła jej się z nią zapoznać- ale Frodka jakoś jej się bała, ale potem sobie przypomniałam, że pani coś tam w ręku sporego trzymała, a ona trochę się jeszcze takich rzeczy boi. Ale daje się ściskać, czochrać i nawet po głowie głaskać- co wcześniej w ogóle było nie do pomyślenia.

Posted

Dziś rozmawiałam z kolejnym przemiłym panem ochroniarzem i był pod wrażeniem faktu, że Frodka do mnie tak bliziutko podchodzi. A jak skoczyła się przytulać i chciała lizać po buzi to był w totalnym szoku. Okazało się, że pan próbuje się z nią zaprzyjaźnić od paru miesięcy, regularnie ją dokarmia, a ona nie chce do niego podchodzić. Trochę się zmartwiłam, bo myślałam, że ona ogólnie już do ludzi się przekonała a okazuje się, że tylko do mnie, mojej siostry i tej jej koleżanki. Chyba to dzięki Tofiemu tak się przekonała do nas, bo ona kocha cały świat i jakoś przyciąga do siebie psich przyjaciół. Albo , może ona mężczyzn ogólnie się boi. Sama nie wiem...
Ale z drugiej strony pan mnie pocieszył, bo z jego wyliczeń wynika, że gdyby miała mieć szczeniaki to by było 10 marca i w takim razie sunia po prostu się roztyła- się nie dziwie skoro wszyscy wokół ją tak zawzięcie karmią :)

Posted

Być może została skrzywdzona przez faceta i stąd ta zachowawcza postawa do karmiącego ją ochroniarza...Oby on się nie mylił,że Frodka się tylko poprawiła z przekarmiania...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...