Don_toffino Posted December 23, 2012 Posted December 23, 2012 (edited) APEL PRZEDE WSZYSTKIM DO MIESZKAŃCÓW SUWAŁK I OKOLIC, ORAZ INNYCH KTÓRZY MOGĄ POMÓC FRODO to pies, który od 2-3 tygodni towarzyszy mi i mojemu psiakowi w codziennych spacerach. Mieszkam niedaleko lasu i najprawdopodobniej ktoś wywiózł psiaka jak to się dzieje często w mojej okolicy. Staram się go dokarmiać i intensywnie szukam mu nowego domu, ale niestety bezskutecznie. Dlatego zwracam się z prośbą do was o pomoc. Wszyscy wiecie jakie temperatury są teraz u nas na biegunie zimna, a psiak śpi tylko w jakichś krzakach, ( a nie jak do tej pory myślałam w budzie w zakładach pracy). Poradźcie jak mogę mu pomóc. Jutro pojadę na wigilię, nie będzie mnie 2-3 dni i w tym czasie nikt go nie będzie karmił dlatego zastanawiam się czy przy takich temperaturach nie skontaktować się ze schroniskiem... Sama mieszkam w dwupokojowym bloku, z małym kundelkiem i rodzicami, którzy absolutnie nie wyrażają zgody na przetrzymanie psiaka nawet parę dni. A może przedstawię obiekt tematu. Frodo to piękny pies wielkości owczarka niemieckiego ale bardziej smukły, ma śliczną błyszczącą sierść i wygląda na całkiem zadbanego. Myślałabym, że po prostu komuś się zgubił bo jest prześliczny, no ale fakt że panicznie boi się człowieka mnie zaniepokoił. Z moim psiakiem dogaduje się świetnie. Razem buszują w zaspach, biegają, szaleją więc podejrzewam, że jest to młody psiak. Na nasz widok piszczy z radości, podbiega naprawdę jest niesamowicie energiczny i przyjacielski, ale na razie nie daje się dotknąć. Ktoś go musiał bardzo skrzywdzić, bo pomimo nieskrywanego entuzjazmu na widok człowieka, nie pozwala się pogłaskać. Każdy gwałtowny ruch powoduje ucieczkę i pisk, także trzeba być przy nim spokojnym, delikatnym. Bardzo proszę o rady, pomoc w jakiejkolwiek formie. Fotografii Frodo jeszcze nie mam,ale jutro mogę postarać się zrobić. Edited March 7, 2013 by Don_toffino Quote
zachary Posted December 23, 2012 Posted December 23, 2012 To fakt, temperatury u nas strasznie niskie i psy mogą cierpieć z tego powodu. Jeśli nie chcesz go zgłosić to schronu( akurat w Suwałkach jest w miarę dobre traktowanie psów) a wyjeżdżasz i pies może być i głodny i zmarznięty, to w miejscu,gdzie go spotykasz, pod jakimś drzewem postaw mu suche jedzenie w pudełku tekturowym owiniętym folią, bo mają być opady śniegu. Wątpię, abyś psa bojącego się człowieka mogła gdzieś na cito umieścić.... Quote
Don_toffino Posted December 23, 2012 Author Posted December 23, 2012 No właśnie chyba nie będę miała wyjścia i skontaktuję się ze schroniskiem... Boję się, że w schronie psiak nie znajdzie domu z jego charakterem. On potrzebuje trochę czasu, żeby się otworzyć i będzie z niego świetny kompan.Liczyłam, że trochę nad nim popracuję (bo już jest lepiej) i uda się mu znaleźć dom. Bo piękny jest i naprawdę cudownie energiczny, przyjazny, łagodny. No ale zostawienie go na takim mrozie trochę mnie przeraża. Chodzi za mną krok w krok jak cień, cieszy się, że aż piszczy i skacze jak mnie widzi i ja już sama nie wiem co dla niego będzie najlepsze. Quote
zachary Posted December 23, 2012 Posted December 23, 2012 Czyli jednak przy bliższym poznaniu otwiera się na człowieka. Zaraz zacznie za Tobą tęsknic. Już będzie przez najbliższe dni...Teraz za bardzo nie masz wyjścia, bo albo zostaje na mrozie, chociaż idzie odwilż na wigilię...albo może odłowią ze schronu... Quote
Don_toffino Posted December 23, 2012 Author Posted December 23, 2012 (edited) Wcześniej w ogóle nie pozwalał żebym była za jego plecami. On musiał mieć mnie w zasięgu wzroku, teraz czasami biega przodem. Gdy go wołam to piszczy, skacze biega wokół mnie- cieszy się, ale jakoś nie może się przełamać żeby podejść, no a każde schylenie się w jego stronę skutkuje ucieczką. Dodam, że teraz podchodzi bardzo blisko ociera się wręcz o nogę, ale nie pozwala wyciągnąć ręki w jego stronę. A i bardzo niepokojący jest fakt, że jak zaczyna szaleć z moim psem to w ogóle nie zwraca uwagi, że o mało nie wpada pod samochód. Więc przez cały spacer muszę go pilnować i hamować te ich zabawy. A nawet jak już ich doprowadzę do porządku i Tofi idzie przy jednej nodze, a Frodo naturalnie krok za mną to od czasu do czasu zdarza mu się bez sensu wbiec na środek drogi nie patrząc, że jedzie tir. Chyba jutro zadzwonię do schroniska, ale nadal postaram się dalej szukać domu dla psiaka na własną rękę. Zdarzało mi się pisać ogłoszenia dla schronu i wyprowadzać schroniskowe psiaki, więc mam nadzieję, że umożliwią mi jakiś kontakt... Edited December 23, 2012 by Don_toffino Quote
Don_toffino Posted February 3, 2013 Author Posted February 3, 2013 Z nowości to przede wszystkim fakt, że Frodo jest Frodzią czyli suczką :lol: Wcześniej zmylił mnie fakt, że żeby się załatwić podnosi łapkę zupełnie jak pies. Schronisko przyjeżdżało już dwukrotnie, ale nie udało się im jej złapać- Frodka bardzo szybko biega, a w połączeniu z jej lękami złapanie graniczy z cudem. A propos jej lęków. Po nowym roku niedaleko nas wybuchła petarda, ona się przestraszyła i przybiegła się przytulić. To był chyba przełomowy moment, bo od tej pory stopniowo zaczęła dawać się pogłaskać, a teraz dosłownie nie może się odkleić. Tylko by się przytulała, wystawiała brzuszek do głaskania.Także temat dalej aktualny Frodka szuka domu, a dziś dodam zdjęcia z naszego spaceru. Quote
Don_toffino Posted February 3, 2013 Author Posted February 3, 2013 (edited) Śnieżne szaleństwa Edited February 3, 2013 by Don_toffino Quote
Don_toffino Posted February 3, 2013 Author Posted February 3, 2013 (edited) A to próby zdjęć bardziej statycznych :) Edited February 3, 2013 by Don_toffino Quote
Don_toffino Posted February 3, 2013 Author Posted February 3, 2013 Naprawdę jest to przeurocza, energiczna i grzeczna sunia. Świetnie nadaje się do domu z innym psem: z moim nie dość, że razem szaleją to grzecznie razem jedzą na spacerach jakieś przysmaki więc myślę, ze bez problemu nadaje się do domu gdzie jest inny pies. Jeśli chodzi o dzieci to na razie jest neutralna tak jak do wszystkich ludzi zresztą- merda ogonem, ale boi się podejść. Ale jak już ktoś poświęci jej chwilę uwagi to zamienia się w niesamowitego pieszczocha, który wprost domaga się pieszczot i zabaw. Dziś wystarczyło może pół godziny i dała się pogłaskać mojej siostrze, której wcześniej nie znała. Także proszę o pomoc w ogłaszaniu i szukaniu domku. Quote
Don_toffino Posted March 2, 2013 Author Posted March 2, 2013 Może ktoś pomoże w ogłaszaniu. Pusto to okropnie, ja na dogomanii nie bardzo się znam a sunia czeka. Quote
zachary Posted March 2, 2013 Posted March 2, 2013 Sunia przepiękna!!! Może ktoś się jednak znajdzie, kto umie robić ogłoszenia...Zmień może tytuł na Frodka - bezdomna sunia w lesie...Spróbuj, bo obecny tytuł jest mylny, to nie pies a sunia....i może zaraz się rozmnożyć...i będzie problem zwielokrotniony... Quote
Don_toffino Posted March 3, 2013 Author Posted March 3, 2013 tylko nie wiem jak edytować tytuł :oops: proszę o jakąś pomoc Jeżeli chodzi o sunię to mieliśmy ostatnio problem z tym, żeby nie przychodziła ze mną na samo osiedle, bo na podwórku często bawią się maluchy, a duży czarny pies wzbudzał postrach. Na potrzeby sytuacji opanowaliśmy komendę zostań i sunia od razu załapała. Powoli zaprzyjaźnia się z moją siostrą i jej koleżanką, która deklaruje chęć adopcji, ale to dopiero po przeprowadzce w sierpniu... wiec szukamy domku szukamy. Quote
zachary Posted March 3, 2013 Posted March 3, 2013 Akurat ja nie mogę Ci pomóc z tym tytułem,bo nie potrafię ale poproś może kogoś z wątku białostockiego(podlaskiego). Izabela124. jest z Suwałk, może do niej wyślij pw. To smutne,że nikt nie chce zajrzeć na wątek suni z lasu i coś poradzić....:shake: Skoro jest chętna do jej adopcji, to może poszukać jej tymczasowego domu na te parę miesięcy do sierpnia, wysterylizować( a może ona wysterylizowana?)... Quote
Don_toffino Posted March 3, 2013 Author Posted March 3, 2013 No wysterylizowana raczej niestety nie jest. Wręcz przeciwnie, szybciej obawiam się szczeniąt. A z tą adopcją to jest tak, że teraz dziewczyna mieszka w bloku, w okolicach sierpnia ma się przeprowadzić do domu rodzinnego, ale ten dom aktualnie jest jeszcze w stanie surowym, więc różnie może być. No a właśnie boję się, że do tego czasu to już będzie cała gromadka... Quote
Izabela124. Posted March 6, 2013 Posted March 6, 2013 Jestem za zaproszenie. Możemy umówić się na zdjęcia psa, bo te na wątku są fatalne i nie zachęcają do adopcji. Jaka pomoc potrzebna jest dla psa? Czy jest ogłaszany? O zmianę tytułu wątku proszę napisac do Moderatora tego działu czyli, tu masz do wyboru osoby: Szamanka, LALUNA, Pianka, Maupa4, Czarodziejka, jefta, Saint, Anashar Quote
doris66 Posted March 6, 2013 Posted March 6, 2013 Tytuł wątku może zmienić sam założyciel wątku. Trzeba edytować pierwszy post i zrobić edycję zaawansowaną czy jakoś tak. I wtedy można zmienić tytuł. Quote
Don_toffino Posted March 7, 2013 Author Posted March 7, 2013 Pies jedzenie ma, aktualnie ma gdzie spać na podwórku więc przede wszystkim szukanie domu i ogłaszanie. Ja pytam kogo się da,ale na takim konkretnym ogłaszaniu to się nie znam. Dzięki za pomoc :) Quote
doris66 Posted March 7, 2013 Posted March 7, 2013 Są bazarki na których mozna zakupić pakiet ogłoszen. Moge linki podesąc jak chcesz. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.