israel Posted March 11, 2008 Posted March 11, 2008 Mam super wieści :) Wczoraj do domków pojechały owczarek Roy i terierek Arex a dziś Państwo z Katowic przyjechali specjalnie po Pestkę :) Powodzenia Maluchy! Quote
Dorothy Posted March 12, 2008 Posted March 12, 2008 suczka owczarek, nr ID 238 i kolega ID 239 -one sa nadal na kwarantannie? wlasciciel sie nie znalazl? Quote
israel Posted March 12, 2008 Posted March 12, 2008 Tak i to w takim że sam dałbym się zaadoptować ;) (i nie tylko ja :P) Wiadomo było, że nie będzie długo czekał (Państwo którzy go wzięli widzieli go już w czwartek - czyli dzień przed nami. Niestety nie było już Pani Kierownik więc umówili się i przyjechali jeszcze raz. Po wypuszczeniu z boksu okazało się, że nie jest takim skoczkiem. Uspokoił się od razu, wykonywał polecenia, siad, łapa... grzecznie chodził na smyczy. No i pojechał ;) Państwo się zakochali - na pewno będzie miał bardzo dobre warunki). A terierek, bardzo szalony, został adoptowany przez bardzo statecznego Pana - zobaczymy co z tego wyjdzie :P Na razie wszystko jest w jak najlepszym porządku :) Pestka też trafiła do wspaniałego domu. Państwo mieli identycznego psiaka - odszedł w zeszłym roku :(. Bardzo zakochali się w Pestce, cieszymy się z tej adopcji niezmiernie - trochę się martwiliśmy, że Pestka nie znajdzie prędko domu... Owczarki z kwarantanny nadal czekają na właściciela. Kwarantanna jest do 16 marca. Mają ogłoszenia ale mamy nadzieję że się zgubiły i właściciel się znajdzie. Dużo ludzi interesuje się nimi, niestety właściciel nadal się nie odezwał. Quote
Mysia_ Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 Bardzo proszę o pomoc, rozglądajcie się za tym psiaczkiem: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=29862&highlight=Kubu%C5%9B . Nie wiem co robić :-(:-(:-(:placz: Quote
israel Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 [quote name='Mysia_']Bardzo proszę o pomoc, rozglądajcie się za tym psiaczkiem: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=29862&highlight=Kubu%C5%9B . Nie wiem co robić :-(:-(:-(:placz:Przed chwilą dzwoniłem do Pani Kierownik - do Miedar nie trafił taki psiak :( Opisałem Kubusia - jakby taki psiak został przywieziony Pani Kierownik da nam znać. Trzymamy kciuki za Kubusia! Ostatnio, z psiaków które mamy w bazie, do domku wróciły dwa młode ONki z kwarantanny - ich właściciel trafił do szpitala, psiaki prawdopodobnie uciekły. Również psiak o numerze 231 wrócił do siebie. Szczeniaczka Atina jest od wczoraj w nowym domku, a dziś do domku pojechał rudy Brokat. Ostatnio nowy domek znalazł również amstaff Bond :) Wszystkim piskom życzymy wszystkiego dobrego w Nowych Domkach a tym które jeszcze czekają aby szybko znalazły swoje Nowe Domki! Quote
Mysia_ Posted March 24, 2008 Posted March 24, 2008 israel napisał(a):Przed chwilą dzwoniłem do Pani Kierownik - do Miedar nie trafił taki psiak :( Opisałem Kubusia - jakby taki psiak został przywieziony Pani Kierownik da nam znać. Trzymamy kciuki za Kubusia! dzięki za wieści ;) strasznie się o niego martwię :-( Quote
masienka Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 Mam pytanko Czy Bajkal jest /lub bedzie wykastrowany? :razz: Czy w Miedarach kastruje sie rasopodobne? Quote
israel Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 W schronisku nie ma możliwości aby zapewnić właściwą opiekę większej ilości psiaków po zabiegu. Sterylizuje się głównie suczki. Psy tylko przy okazji innych zabiegów. Można za to, podczas adopcji umówić się na zabieg i w dniu zabiegu zabrać psiaka do domu. Pod warunkiem, że odległość domu docelowego od schroniska nie jest zbyt duża. Można również wysterylizować/wykastrować adoptowanego psiaka u siebie, fakturę wysłać do schroniska. Kwotę za jaką sterylizuje weterynarz schroniskowy, schronisko zwraca właścicielowi. Wszystkich adoptujących gorąco namawiamy do skorzystania z jednej z podanych opcji. Jeżeli chodzi o Bajkała - na razie, moim zdaniem i tak nie kwalifikuje się do zabiegu. Do schroniska trafił w bardzo złym stanie, strasznie zagłodzony. Miał zrobione badania, krwi, moczu, kału - wszystkie są w porządku. Badania ogólne też w porządku. Niestety je niechętnie i w maleńkich ilościach. W związku z czym bardzo mało przybiera na wadze. Nie znam się na tej rasie - może to zamknięcie w boksie lub tęsknota za właścicielem... Quote
masienka Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 Mozliwe, ze wlasnie o to chodzi. On potrzebuje wolnosci, musi sie wybiegac co w schronisku nawet najlepszym nie jest mozliwe. Jak dlugo juz tak jest? Quote
israel Posted March 26, 2008 Posted March 26, 2008 Niestety od początku. Trudno jest go czymś zainteresować. W boksie cały czas krąży, nie interesuje się psami, trochę reaguje na próby nawiązania kontaktu. Nie wykazuje żadnej agresji, nie sprawia żadnego problemu pracownikom. Poza jednym - nie chce jeść... Je naprawdę bardzo mało, chociaż próbują różne rodzaje pożywienia. Personel i my bardzo się o niego martwimy... Quote
masienka Posted March 26, 2008 Posted March 26, 2008 Israel, dzieki za wiesci, byc moze w tym tygodniu ktos przyjedzie go obejrzec. Mozesz podac na siebie jakies namiary w razie gdyby mial jakies dodatkowe pytania? Quote
israel Posted March 26, 2008 Posted March 26, 2008 Niestety teraz muszę lecieć - podeślę na pw po południu. Gdyby ktoś był zainteresowany jakąś formą pomocy polecę go w schronisku. dziękuję serdecznie Quote
masienka Posted March 26, 2008 Posted March 26, 2008 hej... podobno bajkala nie ma juz w schronisku... prawda li to? Mam nadzieje, ze jesli rzeczywiscie nie to poszedl do domku a nie... Quote
israel Posted March 26, 2008 Posted March 26, 2008 [quote name='masienka']hej... podobno bajkala nie ma juz w schronisku... prawda li to? Mam nadzieje, ze jesli rzeczywiscie nie to poszedl do domku a nie...[/quote] Witaj, dzwoniłem do Pani Kierownik - zaraz napiszę Ci na pw :) Quote
israel Posted April 3, 2008 Posted April 3, 2008 Właśnie dzwoniłem do Pani Kierownik, Bajkał jest już w nowym domku :) A wczoraj do nowego domku pojechała sunia Bora - nasz karelski pies na niedźwiedzie :) Niestety, mam też złe wieści - odszedł Aro - jeden z ulubieńców mojej mamy... Aro bardzo poważnie zachorował, mieliśmy nadzieję, że po operacji poczuje się lepiej... Od 1 maja 2007 szukaliśmy mu domku, nie zdążyliśmy... Przepraszamy Aro... Quote
zdrojka Posted April 3, 2008 Posted April 3, 2008 Aruniu, biegaj zdrowy po zielonych łąkach ['] Quote
israel Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 Mysiu pamiętamy, dzwonimy, pytamy - Pani Kierownik i Pan Jasiu zwracają uwagę na każdego przywiezionego psiaka. Niestety Kubusia nadal nie ma... My też bardzo martwimy się o Niego, czy jest możliwe, że On wraca do Zabrza... A teraz trochę dobrych informacji. Po wielu miesiącach poszukiwań, nowy wspaniały domek znalazła nasza kochana Ajri Ajri mieszka w domku z ogródkiem, u państwa z dwoma córkami. Na razie wszystko układa się wspaniale, oprócz wielu zalet Ajri okazało się, że Ajri lubi także jeździć samochodem :) Powodzenia Kochana Ajri! Domek znalazła też Viki - ma wyjątkowego właściciela. Są bardzo szczęśliwi. Powodzenia Viki! Poza tym jak zwykle część psiaków z kwarantanny jest odbierana przez właścicieli. Domki znajdują też inne psiaki których zdjęć nie mamy. Niestety na kwarantannie pojawiają się ostatnio dość często starsze psiaczki m.in. staruszek DONek z bardzo smutną historią... Niestety dawno nie byliśmy w schronisku, nie mamy zdjęć nowych psiaków. Musimy to koniecznie nadrobić. Quote
ATLANTYDA Posted April 13, 2008 Posted April 13, 2008 Gdy ktoś miał możliwość sprawdzenia czy nie trafił do schroniska ten pies bardzo proszę o pomoc http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=109487 Quote
Mysia_ Posted April 18, 2008 Posted April 18, 2008 israel napisał(a):Mysiu pamiętamy, dzwonimy, pytamy - Pani Kierownik i Pan Jasiu zwracają uwagę na każdego przywiezionego psiaka. Niestety Kubusia nadal nie ma... My też bardzo martwimy się o Niego, czy jest możliwe, że On wraca do Zabrza... Dziękuje... Strasznie się o niego martwię :( To już tak długo... Kochani może bardziej znacie te okolice, do jakiego schroniska mógłby jeszcze trafić? Schronisko w Lulińcu odwiedziłam, jestem z nimi w stałym kontakcie.... To staruszek, nie ma oreintacji w terenie :shake: Quote
israel Posted April 18, 2008 Posted April 18, 2008 Cały czas martwimy się o Kubusia - niestety zupełnie nie znamy tamtych terenów - w ogóle tam nie jeździmy. Ciągle wierzymy, że się znajdzie, albo w tej miejscowości albo przyjedzie do Miedar. Najbardziej nas martwi, że jak wynika z mapy te tereny są nieciekawe - zbyt dużo lasów... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.