ttossa Posted April 24, 2007 Posted April 24, 2007 daje jej tak jak lekarz mówiła- ja nie jestem pewna czy Amelka czegos nie zjadła co nie dla niej- mnie nie było cały dzień- ale spróbuję to co ty mówisz - wiem jedno w nocy zrobiła total ku.... na pół kuchni i juz jest w normalnym stanie i zachowuje sie ok. Tak wiec mój domysł jest ze dopadła cos z karmy innych mioch psów i najadła sie do oporu- a nie moge dojsc co?- bo mam kapitalny remont i total bałagan i robotnicy chodzą i drzwi nie zamykają :crazyeye: ale brzuszka juz nie ma ! czyli miałam rację !:mad: Dzisiaj zrobię najpierw insuline- moja droga twoja sunia była u ciebie ,wiesz czym ja karmiłas ,była dobrze odzywiona,Amelka jest w tragicznym stanie :shake: i nie wiadomo jak jej organizm działa i czym był zywiony I NIE DA SIę SUPER PROWADZIC PSA O KTóRYM NIC NIE WIESZ POZA TYM ,ZE JEST CIEZKO CHORY :crazyeye: mARIKA - JA PROPONUJę OK . 17-18 W PIąTEK na pewno bede wtedy w domku.:razz: Quote
wobie Posted April 24, 2007 Posted April 24, 2007 :laola: hura hura już nie długo zobacze Amelcie na żywo. Nie moge juz się doczekać. Quote
Malibu Posted April 24, 2007 Posted April 24, 2007 ttosa. Napisałam Ci to o czym wiem i o czym dużo czytałam, jest napisane najpierw insulina , a potem jedzenie. Wiem , że napewno chcesz dla Amelki dobrze i w to nie watpie. Poprzedni post to w żadnym wypadku "napaść" na Ciebie , napisałam Ci to co wiem z własnego doświadczenia. Pozdrawiam Quote
Edyta_D_R Posted April 24, 2007 Posted April 24, 2007 [quote name='Malibu']ttosa. Napisałam Ci to o czym wiem i o czym dużo czytałam, jest napisane najpierw insulina , a potem jedzenie. Wiem , że napewno chcesz dla Amelki dobrze i w to nie watpie. Poprzedni post to w żadnym wypadku "napaść" na Ciebie , napisałam Ci to co wiem z własnego doświadczenia. Pozdrawiam ja mysle tez ze dawka insuliny ktora maszteraz ustalona nie jest ostateczna , i pies tez troche musi sie przyzwyczaic , i czasem dla niego ta dawka moze byc za duza i stad jest senny - gdyby jednak sennosc byla niepokojaca, to wiesz o tym , ze trzeba psu podac bodaj glukoze , cukier cos slodkiego- szybko pod jezyk Moja sunia tez dostaje najpierw insuline a ok godzine pozniej jedzenie , bo musi insulina zaczac po prostu dzialc zeby jedzenie nie zaszkodzilo ( i nie pojawila sie sennosc) Dopytakj sie lekarza, co ijak , moze to tylko przejsciowo tak jest , bo tak jak pisalam powyzej , nie od razu ustali sie prawidlowa dawke insuliny , pozdrawiam Trzymaj Sie Amelko!!! I pani Amelki tez niech sie trzyma i nie zalamuje( u nas na poczatku tez bylo starsznie , ale i czlowiek i pies sie przyzwyczajaja) ;) Quote
jayo_juniorka Posted April 24, 2007 Posted April 24, 2007 jakieś nowe zdjęcia naszej pupilki......?? Quote
martik b Posted April 24, 2007 Posted April 24, 2007 TOSSA..jesteś taka dzielna i kochana, tak się ładnie Amelką zajmujesz..ukłony dla Ciebie i podziękowania :Rose: :calus: I bardzo Ci dziękuję, że mogę ją odwiedzić, cieszę się bardzo :bigcool: Quote
gemsi Posted April 24, 2007 Posted April 24, 2007 Ja chciałem jeszcze dodac, ze wczoraj bylismy w lecznicy uregulowac rachunek. W rzeczywistości rachunek wynosił 670 złotych, lecznica zasponsorowała nam 25%, dlatego rachunek wynosił tylko 498 zlotych Quote
martik b Posted April 24, 2007 Posted April 24, 2007 gemsi napisał(a):Ja chciałem jeszcze dodac, ze wczoraj bylismy w lecznicy uregulowac rachunek. W rzeczywistości rachunek wynosił 670 złotych, lecznica zasponsorowała nam 25%, dlatego rachunek wynosił tylko 498 zlotych A na koncie Amelki dopiero jest 126 zł :placz::placz::placz: Quote
ttossa Posted April 25, 2007 Posted April 25, 2007 Moi kochani- Amcia jest cała i ....prawie zdrowa. Jestem juz na 100% pewna ze psina dorwała sie do worka z karmą dla pozostałych dorosłych- najadła sie po uszy a potem piła az doszaleństwa- wczoraj po nocnym sisianiu i wielkim kupkaniu pies jest spowrotem w dobrej formie.Dorota miała pecha - raczej aj miałam pecha- bo prawie razem zjechałysmy i zastałysmy Amelke w takim stanie. Dzisiaj brzusio normalessss, kupka normalna - i cukier po nocy ++- czyli taki sam jak zawsze przed podaniem insuliny, a zaraz damy jeść. jestescie kochani- i serdeczne dzieki za wsparcie - naprawde jestem zadowolona ze stanu pacjentki :lol: a teraz traca mnie nosem aby dać jesc- powiem jedno na rannym siusianiu Amelka zaczęla zaczepiac tosy i podskaiwac i obszczekiwac z merdaniem ogonka - byłam w szoku --- Amcia chciała poszlec trochę :multi: jest słodka - kochana - nie wywala juz śmieci :multi: własnie wskakuje sobie na kanapkę i mruczy sobie ,łobuz jeden - i jak ja mam miec sumienie i ja zgonić? ide dac jej jesc to zaraz bedzie obok ;) 30 kwietnia- jedziemy nad jezioro na 3 dni- bierzemy 2 tosy i Amelkę - zobaczymy jak bedzie - trzymajcie kciuki- a w połowie maja planuje wizyte u dr. Pekowskiej Quote
wobie Posted April 25, 2007 Posted April 25, 2007 Ttossa tak jak pisała martik b jestest kochana i już nie mogę się doczekać odwiedzin ;) to już za dwa dni :) Quote
martik b Posted April 25, 2007 Posted April 25, 2007 Tossa to super, że z Amelką już ok :loveu: :loveu: :loveu: !!!! O obroża odblaskowa będzie, pojadę do kolegi co ma hurtownie, ma takie obroże, już kiedyś mi je pokazywał, są super i Ci Amelcia nie zginie :) Quote
jayo_juniorka Posted April 25, 2007 Posted April 25, 2007 nie zabardzo się znam na tym,ale czy cukier ++- to dobry,przeciętny,czy nienajlepszy.......?? chciałabym móc się zaangarzować troszeczkę i jakby się dało zobaczyć malizne(a tak nawiasem ile ma Amelka)?? Quote
ttossa Posted April 25, 2007 Posted April 25, 2007 [quote name='jayo_juniorka']nie zabardzo się znam na tym,ale czy cukier ++- to dobry,przeciętny,czy nienajlepszy.......?? chciałabym móc się zaangarzować troszeczkę i jakby się dało zobaczyć malizne(a tak nawiasem ile ma Amelka)?? ++ - znaczy średni- a wiec tuż przed podaniem insuliny to niezły wynik- a czego ile ma Amelka? lat - ok 7 i juniorka - Amcia naprawde jest w dobrej kondycji a zdjecia pozostawie do zrobienia dziewczynom jak przyjada ja odwiedzic :loveu: Quote
martik b Posted April 25, 2007 Posted April 25, 2007 ttossa napisał(a): Amcia naprawde jest w dobrej kondycji a zdjecia pozostawie do zrobienia dziewczynom jak przyjada ja odwiedzic :loveu: oki:loveu: Quote
ttossa Posted April 25, 2007 Posted April 25, 2007 własnie zdzwoniłam sie o 22 z dr.Pekowską i porozmawiałysmy sobie.jest bardzo zadowolona z wyników u Amelki i bardzo sie cieszy , umówione jestesmy na spotkanko :lol: Quote
martik b Posted April 25, 2007 Posted April 25, 2007 To super Tossa :multi: Z Amelką musi być dobrze.. Quote
martik b Posted April 26, 2007 Posted April 26, 2007 No to na dzień dobry Amelko ciotka Marta ślę Ci buziaka..a jutro to już Cię wycałuję osobiście :loveu: !!! Quote
wobie Posted April 26, 2007 Posted April 26, 2007 no i ja rownież Amelcio Cię jutro wyczochram jak do Ciebie przyjadę. Quote
jayo Posted April 26, 2007 Posted April 26, 2007 Jak tam dzis Amelka? Caly czas apeluje o chociaz grosiki na leczenie tej slodkiej sunieczki, ja nie uciagne sama, a Tossa ma jeszcze cale stado psow... Quote
Edyta_D_R Posted April 26, 2007 Posted April 26, 2007 jayo napisał(a):Jak tam dzis Amelka? Caly czas apeluje o chociaz grosiki na leczenie tej slodkiej sunieczki, ja nie uciagne sama, a Tossa ma jeszcze cale stado psow... tak wiec Amelko skacz do gory na forum coby uslyszeli cie ludzie dobrego serca Apeluje , leczenie psa z cukryca jest naprawde bardzo kosztowne Pomozcie dogomaniacy!!!!!!! Quote
Klementynkaa Posted April 27, 2007 Posted April 27, 2007 a ja czekam na nowe fotki Amelki!!! ściski dla dzielnej suni i jej Pańci :) Quote
jayo_juniorka Posted April 27, 2007 Posted April 27, 2007 ttossa napisał(a): i juniorka - Amcia naprawde jest w dobrej kondycji a zdjecia pozostawie do zrobienia dziewczynom jak przyjada ja odwiedzic :loveu: okej!...:p bardzo się cieszę,że Amelce jest tak dobrze........ czekam na zdjęcia. Quote
ttossa Posted April 27, 2007 Posted April 27, 2007 Amelka miała gości- Marta i Justyna dojechały w piątkowe popołudnie :lol: A co było i jak było niech sami goście napiszą i zdjątka wkleją :thumbs:a ja idę ululać trzodę :painting: acha protestuję NIE MAM STADA PSóW - mam swoją trzodkę ( 7 ) i jeszcze dojdą malutkie chihuahua :evil_lol: wszystko wiec jest pod kontrolą ale każde wsparcie Amelki jest mile widziane- i dziękuję Martusi i Justynie za 5 kg w/d i śliczną odblaskową obrożę :loveu: Quote
ttossa Posted April 29, 2007 Posted April 29, 2007 widzę,ze dziewczyny widocznie wyjechały na weekend wiec wstawiam 3 foteczki z dzisiejszego dnia aby było coś dla wielbicieli Amelki. Chcę dodac ,ze sunia czuje sie dobrze choc ja wiem i wy chyba też ,ze należy uwazac ją za psa inwalidę i nie spodziewać sie cudów , ale każdy dzień ważny aby przeżyła w spokoju i ciepełku. dla porównania tak było- a tak dzisiaj widzicie sterczace kości miednicy lub żeberka???????? bo ja nie :crazyeye: a tak wygladał grzbiet znalezionej Amelki a z boczku wygladała tak..... a dzisaj wygląda tak!!! Bandziorek i Amelka i jak widac nie ma obrzękniętego brzuszka :cool3: wiadomość dnia - 18,5 kg- Amelka przytyła u nas 3 kg !!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.