Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

daje jej tak jak lekarz mówiła- ja nie jestem pewna czy Amelka czegos nie zjadła co nie dla niej- mnie nie było cały dzień- ale spróbuję to co ty mówisz - wiem jedno w nocy zrobiła total ku.... na pół kuchni i juz jest w normalnym stanie i zachowuje sie ok. Tak wiec mój domysł jest ze dopadła cos z karmy innych mioch psów i najadła sie do oporu- a nie moge dojsc co?- bo mam kapitalny remont i total bałagan i robotnicy chodzą i drzwi nie zamykają :crazyeye:

ale brzuszka juz nie ma ! czyli miałam rację !:mad:

Dzisiaj zrobię najpierw insuline- moja droga twoja sunia była u ciebie ,wiesz czym ja karmiłas ,była dobrze odzywiona,Amelka jest w tragicznym stanie :shake:

i nie wiadomo jak jej organizm działa i czym był zywiony I NIE DA SIę SUPER PROWADZIC PSA O KTóRYM NIC NIE WIESZ POZA TYM ,ZE JEST CIEZKO CHORY :crazyeye:

mARIKA - JA PROPONUJę OK . 17-18 W PIąTEK na pewno bede wtedy w domku.:razz:

  • Replies 599
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ttosa. Napisałam Ci to o czym wiem i o czym dużo czytałam, jest napisane najpierw insulina , a potem jedzenie.
Wiem , że napewno chcesz dla Amelki dobrze i w to nie watpie.
Poprzedni post to w żadnym wypadku "napaść" na Ciebie , napisałam Ci to co wiem z własnego doświadczenia.

Pozdrawiam

Posted

[quote name='Malibu']ttosa. Napisałam Ci to o czym wiem i o czym dużo czytałam, jest napisane najpierw insulina , a potem jedzenie.
Wiem , że napewno chcesz dla Amelki dobrze i w to nie watpie.
Poprzedni post to w żadnym wypadku "napaść" na Ciebie , napisałam Ci to co wiem z własnego doświadczenia.

Pozdrawiam
ja mysle tez ze dawka insuliny ktora maszteraz ustalona nie jest ostateczna , i pies tez troche musi sie przyzwyczaic , i czasem dla niego ta dawka moze byc za duza i stad jest senny - gdyby jednak sennosc byla niepokojaca, to wiesz o tym , ze trzeba psu podac bodaj glukoze , cukier cos slodkiego- szybko pod jezyk
Moja sunia tez dostaje najpierw insuline a ok godzine pozniej jedzenie , bo musi insulina zaczac po prostu dzialc zeby jedzenie nie zaszkodzilo ( i nie pojawila sie sennosc)
Dopytakj sie lekarza, co ijak , moze to tylko przejsciowo tak jest , bo tak jak pisalam powyzej , nie od razu ustali sie prawidlowa dawke insuliny , pozdrawiam

Trzymaj Sie Amelko!!!
I pani Amelki tez niech sie trzyma i nie zalamuje( u nas na poczatku tez bylo starsznie , ale i czlowiek i pies sie przyzwyczajaja)
;)

Posted

TOSSA..jesteś taka dzielna i kochana, tak się ładnie Amelką zajmujesz..ukłony dla Ciebie i podziękowania :Rose: :calus:
I bardzo Ci dziękuję, że mogę ją odwiedzić, cieszę się bardzo :bigcool:

Posted

Ja chciałem jeszcze dodac, ze wczoraj bylismy w lecznicy uregulowac rachunek. W rzeczywistości rachunek wynosił 670 złotych, lecznica zasponsorowała nam 25%, dlatego rachunek wynosił tylko 498 zlotych

Posted

gemsi napisał(a):
Ja chciałem jeszcze dodac, ze wczoraj bylismy w lecznicy uregulowac rachunek. W rzeczywistości rachunek wynosił 670 złotych, lecznica zasponsorowała nam 25%, dlatego rachunek wynosił tylko 498 zlotych

A na koncie Amelki dopiero jest 126 zł :placz::placz::placz:

Posted

Moi kochani- Amcia jest cała i ....prawie zdrowa.
Jestem juz na 100% pewna ze psina dorwała sie do worka z karmą dla pozostałych dorosłych- najadła sie po uszy a potem piła az doszaleństwa- wczoraj po nocnym sisianiu i wielkim kupkaniu pies jest spowrotem w dobrej formie.Dorota miała pecha - raczej aj miałam pecha- bo prawie razem zjechałysmy i zastałysmy Amelke w takim stanie.
Dzisiaj brzusio normalessss, kupka normalna - i cukier po nocy ++- czyli taki sam jak zawsze przed podaniem insuliny, a zaraz damy jeść.
jestescie kochani- i serdeczne dzieki za wsparcie - naprawde jestem zadowolona ze stanu pacjentki :lol:

a teraz traca mnie nosem aby dać jesc- powiem jedno na rannym siusianiu Amelka zaczęla zaczepiac tosy i podskaiwac i obszczekiwac z merdaniem ogonka - byłam w szoku --- Amcia chciała poszlec trochę :multi:

jest słodka - kochana - nie wywala juz śmieci :multi:
własnie wskakuje sobie na kanapkę i mruczy sobie ,łobuz jeden - i jak ja mam miec sumienie i ja zgonić?

ide dac jej jesc to zaraz bedzie obok ;)
30 kwietnia- jedziemy nad jezioro na 3 dni- bierzemy 2 tosy i Amelkę - zobaczymy jak bedzie - trzymajcie kciuki- a w połowie maja planuje wizyte u dr. Pekowskiej

Posted

Tossa to super, że z Amelką już ok :loveu: :loveu: :loveu: !!!!
O obroża odblaskowa będzie, pojadę do kolegi co ma hurtownie, ma takie obroże, już kiedyś mi je pokazywał, są super i Ci Amelcia nie zginie :)

Posted

nie zabardzo się znam na tym,ale czy cukier ++- to dobry,przeciętny,czy nienajlepszy.......??

chciałabym móc się zaangarzować troszeczkę i jakby się dało zobaczyć malizne(a tak nawiasem ile ma Amelka)??

Posted

[quote name='jayo_juniorka']nie zabardzo się znam na tym,ale czy cukier ++- to dobry,przeciętny,czy nienajlepszy.......??

chciałabym móc się zaangarzować troszeczkę i jakby się dało zobaczyć malizne(a tak nawiasem ile ma Amelka)??

++ - znaczy średni- a wiec tuż przed podaniem insuliny to niezły wynik- a czego ile ma Amelka?
lat - ok 7
i juniorka - Amcia naprawde jest w dobrej kondycji a zdjecia pozostawie do zrobienia dziewczynom jak przyjada ja odwiedzic :loveu:

Posted

własnie zdzwoniłam sie o 22 z dr.Pekowską i porozmawiałysmy sobie.jest bardzo zadowolona z wyników u Amelki i bardzo sie cieszy , umówione jestesmy na spotkanko :lol:

Posted

Jak tam dzis Amelka?

Caly czas apeluje o chociaz grosiki na leczenie tej slodkiej sunieczki, ja nie uciagne sama, a Tossa ma jeszcze cale stado psow...

Posted

jayo napisał(a):
Jak tam dzis Amelka?

Caly czas apeluje o chociaz grosiki na leczenie tej slodkiej sunieczki, ja nie uciagne sama, a Tossa ma jeszcze cale stado psow...


tak wiec Amelko skacz do gory na forum coby uslyszeli cie ludzie dobrego serca

Apeluje , leczenie psa z cukryca jest naprawde bardzo kosztowne
Pomozcie dogomaniacy!!!!!!!

Posted

ttossa napisał(a):
i juniorka - Amcia naprawde jest w dobrej kondycji a zdjecia pozostawie do zrobienia dziewczynom jak przyjada ja odwiedzic :loveu:


okej!...:p bardzo się cieszę,że Amelce jest tak dobrze........
czekam na zdjęcia.

Posted

Amelka miała gości- Marta i Justyna dojechały w piątkowe popołudnie :lol:


A co było i jak było niech sami goście napiszą i zdjątka wkleją :thumbs:a ja idę ululać trzodę :painting: acha protestuję NIE MAM STADA PSóW - mam swoją trzodkę ( 7 ) i jeszcze dojdą malutkie chihuahua :evil_lol: wszystko wiec jest pod kontrolą ale każde wsparcie Amelki jest mile widziane- i dziękuję Martusi i Justynie za 5 kg w/d i śliczną odblaskową obrożę :loveu:

Posted

widzę,ze dziewczyny widocznie wyjechały na weekend wiec wstawiam 3 foteczki z dzisiejszego dnia aby było coś dla wielbicieli Amelki.
Chcę dodac ,ze sunia czuje sie dobrze choc ja wiem i wy chyba też ,ze należy uwazac ją za psa inwalidę i nie spodziewać sie cudów , ale każdy dzień ważny aby przeżyła w spokoju i ciepełku.

dla porównania




tak było-
a tak dzisiaj



widzicie sterczace kości miednicy lub żeberka???????? bo ja nie :crazyeye:

a tak wygladał grzbiet znalezionej Amelki



a z boczku wygladała tak.....





a dzisaj wygląda tak!!!



Bandziorek i Amelka

i jak widac nie ma obrzękniętego brzuszka :cool3:

wiadomość dnia - 18,5 kg-
Amelka przytyła u nas 3 kg !!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...