Jump to content
Dogomania

Groźne psy - wchodzisz na własne ryzyko - czyli boxer Medor & senior Dinuś;))


Recommended Posts

Posted

MAGDAAA !! Nie pamietalam hasla na DM.Musimy sie zobaczyc !! Wierzyc mi sie nie chce,ze Medorka nie ma...Bosszz.......Zaraz Ci wysle moj nr.tel.Twoj chyba tez nieaktualny,bo pisalam i cisza...Tak mi przykro z powodu Twoich psiakow...

  • Replies 11.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Medorowa

    3199

  • Alicja

    1267

  • e.v.a

    1082

  • agbar

    520

Top Posters In This Topic

  • 1 month later...
Posted

Witam Robaczki:loveu::loveu:
Weny brak, a jak już się znalazła, to brak kabla, żeby zgrać zdjęcia:mdleje:

Parę słów o gówniarzu;
uparciuch do granic możliwości, ADHD, pieszczoch, jeszcze raz uparciuch, pozytywnie nastawiony do kobiet i dzieci, przyjazny do psów, z wyjątkiem psa rodziców TZ, z którym niestety miał już spięcia:roll:
Ogólnie kochana cholera, pieszczoch, czasami wydaje mi się, a raczej jemu, że chyba jest yorkiem:mdleje::evil_lol: A gówniarz już wcale nie jest taki mały, bo ma siedem miesięcy;)
Urodził sie tego samego dnia, miesiąca, co mój Medziu, tylko, że 9 lat później; 24 marca. Taki zbieg okoliczności ... ...

Od nowego roku wyruszamy na szkolenie, bo muszę jeszcze raz podkreślić, młody jest cholernie, cholernie uparty:roll:

Zdjęcia, prędzej, czy później wstawię, tylko przychyklam sie w kierunku do "później";:evil_lol:

Posted

Medorowa napisał(a):
Witam Robaczki:loveu::loveu:
Weny brak, a jak już się znalazła, to brak kabla, żeby zgrać zdjęcia:mdleje:

Parę słów o gówniarzu;
uparciuch do granic możliwości, ADHD, pieszczoch, jeszcze raz uparciuch, pozytywnie nastawiony do kobiet i dzieci, przyjazny do psów, z wyjątkiem psa rodziców TZ, z którym niestety miał już spięcia:roll:
Ogólnie kochana cholera, pieszczoch, czasami wydaje mi się, a raczej jemu, że chyba jest yorkiem:mdleje::evil_lol: A gówniarz już wcale nie jest taki mały, bo ma siedem miesięcy;)
Urodził sie tego samego dnia, miesiąca, co mój Medziu, tylko, że 9 lat później; 24 marca. Taki zbieg okoliczności ... ...

Od nowego roku wyruszamy na szkolenie, bo muszę jeszcze raz podkreślić, młody jest cholernie, cholernie uparty:roll:

Zdjęcia, prędzej, czy później wstawię, tylko przychyklam sie w kierunku do "później";:evil_lol:


czyli zobaczymy foty w 2012 ... prawie jak nasze autostrady :roll: :diabloti:

Posted

Ohhh cóż za presja, tylko zdjęcia i zdjęcia:diabloti:
Będę w przyszłym tygodniu już na pewno, bo nie mam już miejsca na tel., więc chcial nie chciał, trza je zrzucić na kompa:cool1:

Młody ma się dobrze, ja za to chodzę cała w siniakach i na skaraju wyczerpania psychicznego...nerwy siegąja zenitu i pytam ja "siem'' ; Za jakie kurna faker grzechy;)





Dziś mija 11 tyg. od kiedy nie ma ze mną mojego najlepszego przyjaciela...
Medorku, Dinusiu pamietamy i na zawsze będziecie w naszych sercach...zawsze Ci "naj"...

Posted

Medorowa napisał(a):


Od nowego roku wyruszamy na szkolenie, bo muszę jeszcze raz podkreślić, młody jest cholernie, cholernie uparty:roll:


i uważaj, bo mój egzemplarz teriera jest cholernie inteligentny, zbyt inteligentny :P uparty też :P

  • 2 weeks later...
Posted

Cimi napisał(a):
i uważaj, bo mój egzemplarz teriera jest cholernie inteligentny, zbyt inteligentny :P uparty też :P

Mojemu to nie grozi:roll::diabloti::diabloti::diabloti:
sylwiaskalska napisał(a):
cieszę się ze maluch wypełnia twoje dni a z tego co piszesz wypełnia intensywnie :) buziaczki i czekam na zdjęcia małego :)

Ojj intensywnie, śmiało mogę rzec, że jeszcze żaden pies nie potrafił wypełnić ich, aż tak "intensywnie".. :mdleje: :diabloti:
Izabela124. napisał(a):
Chyba się nie doczekam tych zdjęć :D


Alicja napisał(a):
no i co z tymi fotami .....??


Już dobra, dobra... zaraz poszukam kabla. I żeby nie było, że ja jakaś bałaganiara, po prostu, jak kabel wpadnie mi w ręcę, to chowam go tak, by w razie potrzeby go nie szukać, no ale...zazwyczaj jest tak,,
że zapominam, gdzie owe miejsce się znajduje:siara:

Posted

Medorowa napisał(a):

Już dobra, dobra... zaraz poszukam kabla. I żeby nie było, że ja jakaś bałaganiara, po prostu, jak kabel wpadnie mi w ręcę, to chowam go tak, by w razie potrzeby go nie szukać, no ale...zazwyczaj jest tak,,
że zapominam, gdzie owe miejsce się znajduje:siara:


ktos tutaj cosik kreci :mad: kolejne godziny leca a fotek jak nie bylo tak nie ma :shake:

Posted

Alicja napisał(a):
no i czekam :grins:


Tengusia napisał(a):
ktos tutaj cosik kreci :mad: kolejne godziny leca a fotek jak nie bylo tak nie ma :shake:


Wczoraj nawet nie miałam zbytnio okazji poszukać kablla, bo jak tylko wstałam i zaświeciłam światło, to Mailo stwierdził, że starczy spania i "czas dla mnie" dobiegł końca:placz:
Chcąc nie chcąc, by ocalić pozostałości mieszkania, typu meble etc., trzeba było się zająć pieskiem; ;)



To jest jakiś pechowy rok...tffu tfuu... zaraz idziemy z Mailem do weta, bo zaczął się załatwiać krwią... Trzymajcie kciuki, żeby to nie było nic groźnego, bo ja już psychicznie nie dałabym rady ... :-(

Posted

[quote name='Tengusia']zaciskam z calych sil oby to nie bylo nic powaznego :calus:[/QUOTE]

[quote name='Alicja']ale co siq czy qpę ??? jak siq to zapalenie pęcherza na bank , jak qpa to kurcze no różnie ....zaciskam :kciuki:[/QUOTE]
Qpa;)
Dzięki dziewczyny;)

No więc młody najprawdopodobniej przeciął sobie czymś dup.e;) To wszystkożerna bestia, którą trzeba pilnować na każdym kroku...no chyba, że śpi;)
W każdym bądź razie, już jest ok:lol:

Ale mnie bezmyślność ludzi przeraża:mdleje: W piątek w drodze do weta, przeżyłam prawie trzy zawały serca. Jak k..wa mnie dobija to swobodne puszczanie psów przez właścicieli... Dwa razy musiałam zmieniać trasę, bo latające luźno pieski bez opieki właścicieli, no ale za jednym razem, mimo chęci nie udało się, bo piesek ON bardzo chciał się "przywitać" z Mailem:angryy: No i doszło do małej bijatyki, no ale suma sumarum, nic się nikomu nie stało.

Mailuś u weta też nie popisał się zbyt wielką kulturą osobistą, bo swoje niezadowolenie z próby zmierzenia mu temperatury, pokazał zębami praktykantowi:roll:
Ale tu też nic groźnego się nie stało, to było raczej coś w stylu mocniejszego "uszczypnięcia", pokazujące, że to "coś" w d..uipe bardzo mu się nie podoba;):evil_lol:

Posted

[quote name='Alicja'][COLOR=Navy][B]mało ktoremu to coś w doopie się podoba ;)


FOTY!!!![/B][/COLOR][/QUOTE]

ja tam pamietam jak Fazulec ledwo od ziemi odrastal i poszlismy do weta, glupia merdala z radosci ze to cos w duuuupie ma :stupid:

FOTY :mad::mad::mad:

Posted

[quote name='Alicja'][COLOR=Navy][B]mało ktoremu to coś w doopie się podoba ;)


FOTY!!!![/B][/COLOR][/QUOTE]
Jakoś im się nie dziwię ;)
[quote name='Tengusia']ja tam pamietam jak Fazulec ledwo od ziemi odrastal i poszlismy do weta, glupia merdala z radosci ze to cos w duuuupie ma :stupid:

FOTY :mad::mad::mad:[/QUOTE]
:roflt:Hahaha:evil_lol::evil_lol::evil_lol:



Nie wiem gdzie kabelek:niewiem:
Ale wrzucę zdjęcia Medorka, z ostatnich spacerów...

Moje słoneczko ...

[IMG]http://img338.imageshack.us/img338/1318/img0361qr.jpg[/IMG]

Tu widać, jaki miał duży brzuszek ...::-(
[URL=http://img600.imageshack.us/i/img0360e.jpg/][IMG]http://img600.imageshack.us/img600/4004/img0360e.jpg[/IMG][/URL]

[URL=http://img830.imageshack.us/i/img0359q.jpg/][IMG]http://img830.imageshack.us/img830/8972/img0359q.jpg[/IMG][/URL]



" Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta..."
— Carlos Ruíz Zafón

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...