Jagienka Posted March 28, 2007 Posted March 28, 2007 Selma ma ok 11 lat. W schronisku jest od lipca 1997 roku. Jest to psiak, który w schronisku jest najdłużej za wszystkich 550. Selma nie zna innego życia niż schroniskowe, psiaki obok niej się zmieniały... odchodziły do domów, przychodziły na ich miejsce inne i one również dostawały szansę na lepsze jutro. A Selma nie... A ona od 10 lat patrzy przychodzacym ludziom w oczy i nic... Poznałyśmy się ostatnio. Selma jest panicznie przestraszona. Najbezpieczniej się czuje w boksie, ale czy to znaczy, ze tam jest jej miejsce?? Nie ma problemów z chodzeniem na smyczy... spacer utrudnia jej lęk. Selma w trakcie spaceru kilka razy nagle się kładła... ugninała nogi i leżała przez chwilę. Nie boi się dotyku ludzkiej ręki. Pomimo tego, że głaskałam ją gdy ona o to nie zabiegała, nie wykazała w stosunku do mnie żadnej agrecji. W stosunku do innych psów jest uległa, na kota reagowała podniesieniem uszu... może po raz pierwszy kota widziała?? Oto Selma: Quote
Jagienka Posted March 28, 2007 Author Posted March 28, 2007 kiwi napisał(a):selma, gdzies ty sie tak dlugo uchowala ? Siedzi sobie w C5 i sie wcale ale to w cale w oczy nie rzuca... :shake: Quote
weszka Posted March 28, 2007 Posted March 28, 2007 Jaka piękna suczka! Jak to możliwe że przez tyle lat nikt jej nie wypatrzył :shake: To straszne :( Quote
Foksia i Dżekuś Posted March 28, 2007 Posted March 28, 2007 weszka napisał(a):Jaka piękna suczka! Jak to możliwe że przez tyle lat nikt jej nie wypatrzył :shake: To straszne :( Niestety my tez jej nie wypatrzyłysmy poprostu po tylu latach chyba juz nie podbiegała do krat. Dzięki panu kierownikowi wiemy ,że jest taki psiak i potrzebuje naszej pomocy . Sa tez dwie suczki ,które w schronisku są od 98 roku ,2 suczki i Harison od 99 ,są też psiaki z 2000 i 2001 jest ich nie wiele albo zbyt wiele bo z takim starzem:-( Quote
miniulka91 Posted March 28, 2007 Posted March 28, 2007 OXANA, P 00/53/00 odważna, nieco nieufna dla obcych, spokojna w schronisku od : 14.11.1997 boks : C-7 na stronie schroniska też jest suczka która jest 10lat w schronisku Quote
elik Posted March 28, 2007 Posted March 28, 2007 Sorki za post nie w temacie, ale mam zgryz. Wczoraj przyniosłam do domu gołębia z otwartym złamaniem skrzyła :placz: Siedział na ziemi pod krzaczkiem na skrzyżowaniu ul. Dietla i Starowiślnej. Nie mogłam go tam zostawić - psy, koty..... :shake: Biedakowi sterczą połamane kostki. Nie ma jednak śladów krwi, wygląda na to, że nie jest to "świeży" uraz. Umieściłam go w kartonie wyścielonym gazetami. Napoiliśmy strzykawką, a pokarm (okruszki chleba, makaron, jajko n twardo) je sam. Wyciągam z tąd wniosek, że ma szanse na przeżycie Zadzoniłam do TOZ-u z zapytaniem gdzie mogą udzielić mu pomocy (kiedyś już ratowałam gołębia z pozotywnym skutkiem). Powiedziano mi, żeby zawieźć go do schroniska :cool1: Czy widział ktoś w schronisku ptaki ? Co o tym sądzicie, czy gołąb ma szanse na przeżycie, czy tylko tam go uśpią. Oczywiście nie chcę do tego opuścić. Poradźcie coś, plissss Quote
karusiap Posted March 28, 2007 Posted March 28, 2007 ja mysle, ze go uspia bo nawet wiekszosc wetow tak robi...mialam juz mnostwo bid takich (co prawda nie z otwartym zlamaniem)..na Centralnej lecza ptaki..ale nawet tam poradzono mi uspic,bo mowili ze juz nie poleci...nie zrobilam tego-odchowalam w domu i cieszylam sie jak po jakims czasie wzbijal sie w powietrze,am nawet jego zdjcie:) ale przy otwartym zlamaniu moze byc gorzejj... Quote
elik Posted March 28, 2007 Posted March 28, 2007 karusiap napisał(a):ja mysle, ze go uspia bo nawet wiekszosc wetow tak robi...mialam juz mnostwo bid takich (co prawda nie z otwartym zlamaniem)..na Centralnej lecza ptaki..ale nawet tam poradzono mi uspic,bo mowili ze juz nie poleci...nie zrobilam tego-odchowalam w domu i cieszylam sie jak po jakims czasie wzbijal sie w powietrze,am nawet jego zdjcie:) ale przy otwartym zlamaniu moze byc gorzejj... Dzięki za podpowiedź Jak to dobrze, gdy można na kogoś liczyć. Co prawda zmartwiło mnie to co mówisz, ale mam jednam nadzieję, że mój gołąbek ma szanse. W międzyczasie rozmawiałam na gg z Kiwi. Poradziła mi, żebym udała się na Piłsudskiego. Quote
karusiap Posted March 28, 2007 Posted March 28, 2007 ja tez mam nadzieje, ze wyzdrowieje...jak masz mozliwosc to dbaj o niego w domku... nie wiem szczerze czy na Pilsudskiego zajmuaj sie ptakami,wiem ze na Centralnej tak;)ale skoro tez:) a z tym ze napisalam ze go uspia to chodzi mi ze przypuszczalnie w schronisku,,,ale na pewno wydobrzeje..trzymam kciuki !! Quote
Jagienka Posted March 29, 2007 Author Posted March 29, 2007 [quote name='miniulka91']OXANA, P 00/53/00 odważna, nieco nieufna dla obcych, spokojna w schronisku od : 14.11.1997 boks : C-7 na stronie schroniska też jest suczka która jest 10lat w schronisku dawno nie widziałam Oxany... minulka to poznaj ją, weź na spacer i załóż jej wątek :) Quote
Jagienka Posted March 29, 2007 Author Posted March 29, 2007 elik napisał(a):Czy widział ktoś w schronisku ptaki ? jest w schronisku gołębnik Quote
kiwi Posted March 29, 2007 Posted March 29, 2007 elik, idz z nim gdziekolwiek a jak nie beda chcieli leczyc to idz gdzies indziej mozna probowac ze schronikiem na pilsudskiego dr korczynska sie zajmuje ptakami, nigdzie indziej nie widzialam, ale moze na centralnej tez choc ostatnio chyba im sie zmienilo podejscie do bezdomnych zwierzat bo nawet psem mi sie nie chcial dr bakowski zajac (bodziem) to tez zalezy od lekarza. Quote
Foksia i Dżekuś Posted March 29, 2007 Posted March 29, 2007 [quote name='miniulka91']OXANA, P 00/53/00 odważna, nieco nieufna dla obcych, spokojna w schronisku od : 14.11.1997 boks : C-7 na stronie schroniska też jest suczka która jest 10lat w schronisku Nie ma w spisie zwierząt takiej psinki ,druga ktora ma najdłuzszy staż to Roksa od lipca 1998, Quote
kiwi Posted March 29, 2007 Posted March 29, 2007 kurde, kiedys wolontariusze mieli dostape do kart, przegladalysmy sobie, sprawdzalysmy ktore sa dlugo i do domow, teraz kart nie ma to i wiedza na ten temat mniejsza... takie weternaki najelpiej wydawa do bardzo sprawdzonych domow a jeszcze lepiej z domu ytmczasowego albo hotelu. te psiaki naprawde moga sprawiac problemy, toska weternaka -10 lat w azylu byla i aga zawiozla ja do domu - starszne byly problemy bo bardzo dlugo chciala sie zalatwiac tylko na srodku dywanu... dlatego najlepszym rozwiazaniem w tym wypadku jest albo hotelik albo dt zeby psiaka sprawdzic i nauczyc na nowo zycia z ludzmi. sara byla u mamy agi, byla zupelnie nienauczona wczystosci, ale aga z nia popracowala tydzien i poszla do domu jakos aniołek super sczka.... Quote
Jagienka Posted March 30, 2007 Author Posted March 30, 2007 kiwi napisał(a):kurde, kiedys wolontariusze mieli dostape do kart, przegladalysmy sobie, sprawdzalysmy ktore sa dlugo i do domow, teraz kart nie ma to i wiedza na ten temat mniejsza... kiwi zawsze można kierowników zapytać, bo oni mają dostęp do tych kart, a my mamy dostep do nich :eviltong: Quote
Jagienka Posted April 5, 2007 Author Posted April 5, 2007 Ja wiem, ze całe zycie w schronisku to niewiele, skoro Selma nie jest łatwym i ładnym psem rasowym to kto się nią może zainteresować?? :shake: Quote
karusiap Posted April 5, 2007 Posted April 5, 2007 ale przeciez Selma jest piekna...ona tak bardzo potrzebuje czlowieka:( Quote
Jagienka Posted April 5, 2007 Author Posted April 5, 2007 Napisałam do Anashara, zeby zdjęcia wstawił... ale cos sie obija :mad: Quote
black sheep Posted April 5, 2007 Posted April 5, 2007 Dwie śliczne dziewczyny:):):):) Śliczna Selmunia jest!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.