Jump to content
Dogomania

Nistety ......Nie udało nam się ......:( MIŚ za TM (*) DLACZEGO ?! :(((((((((((((((


Recommended Posts

  • Replies 446
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Przepraszam za nieobecność :oops:

Nie pisałam wcześniej , bo nie było to pewne ........
Misio od kilku dni był osowaiały , miał biegunkę , w końcu zaczął wymiotować....
Dziewczyny obserwowały go dwa dni, a w niedzielę, Monika wsadziłą go w samochód i zawiozła do naszej wetki , któa na szczęscie ma gabinet obok domu.
Wg opisanych przez Monikę objawów i po badaniu ogólnym wetka stweirdziła , że Miś najprawdopodobniej jest podtruwany ......
Ostatnio podobno został zakupiony domrstos do odkażania boksów i być może , ci co odkaząją leją go jak popadnie .........:angryy:
Nie chcę nikogo oskarżać , ni wiem jak było , w każdym bądź razie Misiek nie wrócił już w niedzielę do kliniki.....
Jedna z dziewczyn zabrała go do domu, gdzie abolutnie nie ma warunków dla Miśka - jeden pokój, a w nim dwie osoby i z Misiem 4 psy :(
Mieszkanie jest w wieżowcu, Monika go znosi na dwór .... Obecnośc psów , których nie widzi , a które wciąz czuje i napotyka na swej drodze, drażni go ....
Atmosfera w domu jest koszmarna , dziewczyny nie spały całą noc ...:(
Dziś będą robione zakupy na kojec......
Misiek dostał leki odtruwające i kroplówki..............znów nadprogramowe wydatki ....
Muszę dać dziewczynom kolejne pieniądze na leczenie i utrzymanie - ok. 300 zł:(
PO ostanim podliczeniu, z wpłat na AFN, bazarków i wpłat na moje konto prywatne (czyli wszystkie pieniądze jakie wpłynęły od początku zbiórki ), uzbierała się kwota 1909 zł.
Do tej pory wypłaciłam Monice 3 razy po 300zł , czyli 900 zł.
Dziewczyny za jedzenie i za leczenie obecne płacą już od jakiegoś czasu ze swoich pieniędzy , więc muszę im dać kolejna 300zł ,na pokrycie kosztów:(
Czyli :
1909zł - 1200 zł = 709zł

Tyle zostanie na zakupy na kojec .....z tego 170 zł jest wciąż na AFN , ale może dziś wezmę w końcu od Moniki faktury i spróbuję którąs cenowo "dopasować" , aby te pieniążki z AFN sciągnąć.......

Teraz lecę wypłącić pieniądze i zawieźć chłopakom na zakupy kojcowe....

Posted

Miś za TM ....

Pomimo wysiłku i poświęcenia tylu osób, oraz zaangażowania mnóstwa pieniędzy nie udało nam się .....

Miś wczoraj i dziś pomimo leków czuł się fatalnie ........
Gdy przyszły wyniki biochemii było już wiadomo.....
Kreatynina prawie 8
Mocznik ponad 600

Wetka powiedziała, że nie ma żadnego sensu dłużej go kłuć i szprycować ....

Podjęłyśmy decyzję ........:(

Miś już śpi.......

Nie chciałyśmy go oddać do utylizacji ......
Miś będzie zakopany .....w dobrym miejscu......


Misiu, szkoda , że wredny los nie dał Ci szansy .........:(

Śpij spokojnie "malutki"........Teraz już wszystko widzisz , prawda ? I nic nie boli.......
Zaopiekuj się tam troskliwie Kudłasiem , Berusią, Misiem , Gajeczką, Ritą i wszystkimi naszymi podopiecznymi , które odeszły zbyt wcześnie za Tm .....Na pewno wszystkie wybiegły Ci na spotkanie ......

Dziś kolega dociął już wszystkie deski na budę , kupiona już płyta OSB i zamówiony styropian ......
A jutro miał stanąć kojec ........wszystko umówione, mieliśmy raniutko pojechać po przęsła i furtkę .........









***** mać ...To nie tak miało być .....

Posted

Malusi mój... chciałam Cię jeszcze kiedyś poznać, wygłaskać, wymiętosić... może jak się spotkamy po drugiej stronie... poznam Cię na pewno, Kudłaś i Miś pokażą mi drogę.

Posted

.........................................................................................................................................................:placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz:

















a deski i steropian przydadza sie innej bidulce

Posted

O Boże kochany...
Jestem zrozpaczona... To takie kochane psisko było. Boże, już naprawdę się zastanawiałam nad jego ostatecznym wzięciem. Cały wczorajszy dzień męczyłam Tż żeby wymyślał miejsce na kojec...
Kochany Misiuniu, kochany ślepaczku, całusy dla Ciebie za TM! Od naszej rodzinki a najmocniejsze od Maciusia, który też nie widzi. Miał więcej szczęśćka, ale i Ty kochanie dostałeś go trochę na koniec.
Dziewczyny które się nim opiekowały, jesteście wspaniałe po prostu.

Czy można wiedzieć dla jakiego kochania teraz pójdzie ten kojczyk? Ja bym proponowała nieśmiało jakiegoś ślepaczka, one maja najtrudniej w schronach.

Posted

A ja tak po cichutku caly czas liczylem na to, ze bedzie dobrze. Czekalem na wiesc az Mis bedzie w nowym domu... Swiat jest niesprawiedliwy :(

Misiu, juz jest Ci dobrze. Juz nic nie boli. Juz nikt Cie nie skrzywdzi. Teraz bedziesz zawsze szczesliwy. Biegaj spokojnie za TM. My pamietamy (*)

Guest Elżbieta481
Posted

Mój śp.przyjaciel zwykł mawiać,że pies jest niewolnikiem miłości i dlatego tak wiele z nich cierpi dręczonych,kopanych,przeganianych przez ludzi.Zwykł mawiać,że człowiek nie jest wart takiego przyjaciela jak pies..
Jeszcze jeden z naszych niezawodnych przyjaciół odszedł..
MIŚ juz nie cierpi,nic go nie boli..Już dobrze kochanie..Nikt juz nie skrzywdzi..Dobranoc skarbie..Spotkamy się po drugiej stronie..:-( :-( :-(
Ela

Posted

===================================================

Nie moglam uwierzyc gdy zobaczylam nowy tylul watku.
Wchodzilam po cichutku - wierzac ze wszystko bedzie dobrze...
i jest dobrze - tylko nie tak jak tego wszyscy chcielismy.
Jest mu dobrze w niebie....................
Zegnaj kochany piesku........:-(

===================================================

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...