Murka Posted August 1, 2013 Posted August 1, 2013 Chyba nużeniec powoli odpuszcza :) Filifionka nie traci dobrego humoru, a od dzisiaj stara się pomóc poznawać świat suni, która wczoraj do nas przyjechała i 6 lat spędziła w schroniskowym boksie. A tutaj szaleństwa z kolegą Kajtunem: [video=youtube_share;stbJ7rVqnoA]http://youtu.be/stbJ7rVqnoA[/video] Quote
Pipi Posted August 6, 2013 Posted August 6, 2013 Kurcze ma jeszcze te skore taką rozową. . . biedna Filifionka, ale dobrze, ze nie cierpi. Widac, ze humor jej dopisuje. Łdna z niej suczka i urosła(?) Myslałam, ze ona malutkim pieskiem bedzie. Dlaczego tak nie ma szczescia?. . . .moze ona u Ciebie Murka ma za dobrze, he he he. . . . .i dlatego nie idzie do ds. A tak na powaznie, to wszedzie cisza z adopcjami i wszyscy czekamy konca wakacji. Ciekawe czy cos ruszy. Quote
Murka Posted August 12, 2013 Posted August 12, 2013 Miałam dziś pierwszy tel. w sprawie Filifionki. Brzmiał sensownie, ale co z tego wyjdzie to się okaże. Państwo od ok. pół roku szukają psa i Filifionka bardzo wpadła im w oko. Jeśli im się uda zorganizować transport to przyjadą się zapoznać z sunią (chcą ją najpierw zobaczyć przed podjęciem decyzji). Minus taki, że to kamienica, miasto - dla Filifionki na pewno byłby to stres i masa lęków na spacerach. No, ale może akurat Państwo przyjadą i dadzą suni szansę... Quote
Pipi Posted August 13, 2013 Posted August 13, 2013 To super, ze w ogole telefon był. Bede trzymac kciuki. Jesli ludzie dobrzy i doswiadczeni, to i w kamienicy bedzie dobrze. Quote
Patmol Posted August 14, 2013 Posted August 14, 2013 pewnie Ja tez mieszkam w kamienicy i w samym centrum miasta. Quote
Murka Posted August 18, 2013 Posted August 18, 2013 Niestety nie... nawet się nie odezwali :( A Filifionka zjadła mi dziś kolejną gąbkę do mycia misek i rozgryzła butelkę z płynem do mycia naczyń. No kiedy ta gapa Murka nauczy się zawsze zostawiać takie akcesoria gdzieś wyżej.. Quote
Murka Posted September 6, 2013 Posted September 6, 2013 Jakiś czas temu kupiłam i podałam Filifionce drugi Advocate, ale nie miałam aparatu, żeby przedstawić rachunek. Koszt to 36 zł: http://images61.fotosik.pl/145/4ab91cae8558bd3b.jpg Teraz jest już wyraźna poprawa, nużeniec odpuszcza :) A domku jak nie było tak nie ma :( Quote
Murka Posted September 8, 2013 Posted September 8, 2013 Filifionka ma nowe towarzystwo do zabawy :) Quote
Murka Posted September 15, 2013 Posted September 15, 2013 Filifionka już bez łysych plamek :) A tu nawet bez uszek :) Quote
Pipi Posted September 16, 2013 Posted September 16, 2013 Jaka ona ładna. . . .co to jest, ze nikt jej nie zauwaza? czy trzeba nowych ogłoszen? moze zmienic tekst, moze oglosic w innym regionie? czy jest w ogole ogłaszana? . . . przyznam, ze zapominam o niej - przepraszam. Piszesz Murka i pokazałas jej nowe towarzystwo(?), czyli tamte pieseczki juz w ds, a ona wciaz nic. Ja myslałam, ze ona szybko, jako jedna z pierwszych bedzie miała domek< a tu nic. Tak bywa, ze niektore pieski i po kilka lat czekają, ale za to potem idą do wspaniałych domów. Miejmy nadzieje, ze i z Filifionką tak bedzie. Bardzo jej tego życzę. Quote
Murka Posted September 16, 2013 Posted September 16, 2013 Ja wciąż odnawiam ogłoszenia Filifionki (to co mi przychodzi na maila) i też się dziwię, że w ogóle nie ma odzewu. Ale tak jakoś te łaciate psy nie mają wzięcia... Filifionka miała przez długi czas towarzystwo pręgowanych suniek, które też do nas trafiły jako szczeniaki i też się u nas osiedziały ponad pół roku. Też nie było nimi jakoś wielkiego zainteresowania, ale były małe i dzięki temu znalazły w końcu domki. Quote
Murka Posted September 19, 2013 Posted September 19, 2013 Nie chcę zapeszać, ale miałam bardzo fajny i konkretny telefon w sprawie Filifionki... DS z ogródkiem w Zamościu, sunia docelowo miałyby mieszkać w domu, w którym są już koty, pani ma doświadczenie z psiakami z "odzysku", prawdopodobnie przyjedzie w sobotę zapoznać się z sunią (jutro ma dać znać czy jej praca nie wypadnie) i jeśli "zaiskrzy" to weźmie Filifionkę :) Quote
Pipi Posted September 19, 2013 Posted September 19, 2013 [quote name='Murka']Nie chcę zapeszać, ale miałam bardzo fajny i konkretny telefon w sprawie Filifionki... DS z ogródkiem w Zamościu, sunia docelowo miałyby mieszkać w domu, w którym są już koty, pani ma doświadczenie z psiakami z "odzysku", prawdopodobnie przyjedzie w sobotę zapoznać się z sunią (jutro ma dać znać czy jej praca nie wypadnie) i jeśli "zaiskrzy" to weźmie Filifionkę :)[/QUOTE] Ale tak bez wizyty p/adopcyjnej? czy ktos z Zamoscia sprawdzi domek? Quote
Murka Posted September 19, 2013 Posted September 19, 2013 Sobota już pojutrze, więc nie bardzo jest czas na wizytę... Myślę, że jak pani osobiście chce przyjechać to też coś o niej świadczy. Pytała czy będzie mogła w razie czego od razu sunię adoptować, jest świadoma formalności, umowy adopcyjnej itd.. Na miejscu zobaczymy co i jak. Filifionka boi się obcych niestety i pewnie się rozpłaszczy... Jeśli to pani nie zniechęci (mówiłam, że sunia będzie się bała na początku) to potem można zrobić wizytę poadopcyjną (znam sporo dziewczyn z Zamościa). W razie co Zamość niedaleko (60km) więc jakby były wątpliwości można pojechać samemu. Żeby tylko pani przyjechała i zakochała się w suni... Quote
pucka69 Posted September 21, 2013 Posted September 21, 2013 No i Filifionka pojechała! Pipi - nie martw się, Kasia mi wszystko opowiedziała, m.in że pani miała suczkę z Fundacji i Murka zna dziewczyny stamtąd i one wszystko potwierdziły. Mam nadzieję że dziewczynka się tam ładnie zaaklimatyzowała:) Quote
Murka Posted September 21, 2013 Posted September 21, 2013 Potwierdzam: Filifionka (teraz już Fionka) pojechała do DS i powiem szczerze, że oczekała się sunia, ale lepiej trudno byłoby jej trafić :) Nie byłam pewna po telefonach, ale na miejscu okazało się, to czego się domyślałam: Ci Państwo mieli wcześniej sunie (podobną do Filifionki) adoptowaną z Fundacji ZEA w Zamościu, była to sunia Tajga, trochę wycofana. Była u nich dwa lata, niestety niedawno ją stracili. Nie wiadomo do końca dlaczego, ale nagle pojawił się niedowład tylnych łapek i paraliż postępował błyskawicznie. Kiedy Państwo pojechali z sunią do kliniki w Lublinie było już za późno :( Tak wyglądała Tajga: [IMG]http://img638.imageshack.us/img638/5601/99596250.png[/IMG] A to jej wątek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/193236-Tajga-za-TM/page9[/URL] Mam parę fotek z odbioru Filifionki (potem wrzucę), Państwo mają fantastyczne podejście do zwierząt, aż radość w sercu do takiego domu oddawać psa... Filifionka z początku nieśmiała, potem nawet brała smaczki z ich rąk. Co prawda cały czas tuliła się trochę do mnie i chowała za moje nogi, ale pokazała nawet, że potrafi zaczepiać do zabawy (mnie), więc sądzę, że szybko się przerzuci na nowych opiekunów. Państwo przyznali, że Tajga była bardziej przerażona i nawet smyczy się bała. W ogóle to sunię już wczoraj wieczorem zgarnęłam do domu, wykąpałam i muszę powiedzieć, że była bardzo grzeczna i sądziłam, że się będzie bardziej bała warunków domowych. Koty ją oblazły i tak jak przypuszczałam problemu nie było :) Pani obiecała, że za 2-3 tygodnie jak się sunia zaklimatyzuje podeśle parę fotek, zapraszała też na wizytę poadopcyjną. Quote
Murka Posted September 22, 2013 Posted September 22, 2013 No to parę fotek z wczoraj, widać, że Fionka jeszcze niepewna, ale Państwo są przekonani, że będzie dobrze: [IMG]http://images65.fotosik.pl/199/ed792e7e27cca671.jpg[/IMG] [IMG]http://images64.fotosik.pl/198/6c485b1228f56338.jpg[/IMG] [IMG]http://images62.fotosik.pl/198/80328f57de0bc22d.jpg[/IMG] Test na koty zdany na 6 :) [IMG]http://images61.fotosik.pl/198/2a261048625df994.jpg[/IMG] [IMG]http://images63.fotosik.pl/198/3523d3c382286a64.jpg[/IMG] Quote
Evelin Posted September 23, 2013 Author Posted September 23, 2013 fajnie, wiem dopiero od wczoraj ( przez tydzień nie działał mi telefon)...Murka uważasz,ze Filifionka tam zostanie na zawsze? Czy lepiej trochę poczekać? Quote
Murka Posted September 23, 2013 Posted September 23, 2013 Myślę, że zawsze warto przynajmniej ok. tydzień poczekać... Ale wierzę, że będzie dobrze :) Quote
Evelin Posted September 28, 2013 Author Posted September 28, 2013 no i jak tam? wiadomo coś o Filifionce? Może wiesz jak się nazywa? Quote
Murka Posted September 28, 2013 Posted September 28, 2013 Pani obiecała przesłać fotki za 2-3 tygodnie jak się sunia zaklimatyzuje. Na razie nie dzwoni, więc wnioskuję, że jest ok :) Imię Filifionka, a raczej Fionka zostało :) Państwo od razu powiedzieli, że im się podoba i zwłaszcza jak już na nie reaguje to zostanie Fionka :) Quote
Evelin Posted September 28, 2013 Author Posted September 28, 2013 To mam wysyłać do Pucki kandydatury ,żeby wybrała następnego pensjonariusza/kę ? Quote
Murka Posted September 28, 2013 Posted September 28, 2013 Myślę że tak, z naciskiem na "kę", bo "ów" mamy obecnie aż nadto... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.