Jump to content
Dogomania

Galeria sznaucerek: Esty, Keysi, Kajci i Nuki


Recommended Posts

Posted

AnkaG napisał(a):
Dzisiaj byłam u znajomych co mają Keri córkę Esty i kurna nie wzięłam aparatu a dawno jej nie widziałam. Pokazałbym moją wnusię. :roll: Stara skleroza ze mnie.

Za dużo masełka się jadło:cool3::evil_lol::evil_lol::evil_lol:

  • Replies 2.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Byłysmy 18 lipca w II rocznicę odejścia MURKI za TM,
na grobach moich jamników.
Leżą pod dębami na skraju wielkich łąk.
Odwiedzilismy... posiedzielismy...powspominalismy..
i poszliśmy na spacer na łąki...

wielkie łąki...


panowała lużna atmosfera..




..jedne wzięły sie za zabawy:crazyeye:....

Posted

..poświecenie tych ciężko pracujacych piechów nie miało granic....


pracowały ciężko,przekopując solidnie łąkę:crazyeye::crazyeye:


..nawet kopaly na leżąco...

..ale niestety..ich poświęcenie ..
efektów nie przyniosło..
..myszki mogły spać spokojnie..żadna nie straciła życia:lol:..

jedna ze sznupek
stwierdziwszy ,
że pieszczotki ją nudzą...
...kopanka..
.. i zabawy też..
udała sie na dłuugą wycieczkę:diabloti:



..ale ku wielkiej radości ANI i RESZTY
wróciła na czas....;):multi:

Wycieczka pod tytułem WSPOMNIENIE udala się calkowicie:lol::lol:

Posted

Amisi jamniki są grzeczne ... nie to co moje łajzy. :cool3:

I jamniki mi buziaczki dają. :lol:

A jak po spacerze ciocia Amisia pod moim domkiem przesiadała się do swojego autka to Esta płakała za jamnisiami.
Na spacerek pojechałyśmy moim autkiem. My dwie i siedem psów. :diabloti:

Posted

[quote name='Helga&Ares']jak go spuszczam ze smyczy to idzie w długą i wraca po jakimś czasie:diabloti: , jak Twoje Aniu, a pańcia woła, krzyczy, a psiak zafascynowany tymi wszystkimi zapachami..[/quote]

A ja zawsze myślałam, że on taki co przy nodze chodzi i pańci z oka nie spuszcza ... :roll:

Posted

[quote name='AnkaG']A ja zawsze myślałam, że on taki co przy nodze chodzi i pańci z oka nie spuszcza ... :roll:[/quote]
tzn. wiesz co, ona ma czasami takie wejścia smoka, raz idzie w długą, ale są też takie spacery, kiedy właśnie pilnuje mnie jakbym zaraz miała zniknąć i się już nie pojawić. Te 'samotne spacery' zdarzają mu się, gdy są cieczki, w pozostałym czasie nie narzekam na to moje maleństwo;) nooo, kofane to moje sznupiątko jest :diabloti:

Posted

:hmmmm:Hmmmm, kiedy wykopki?:razz:Może wypożycz te koparki do kopania ziemniaczków :siara::evil_lol::evil_lol::evil_lol:Przynajmniej pozytek będzie:diabloti::evil_lol:

Posted

malawaszka napisał(a):
hahaha ale z nich fajne koparki :evil_lol::evil_lol::evil_lol: całe szczęście że moje nie kopią :lol:


Bardzo fajne koparki zwłaszcza jak jest wilgotna ziemia i to wszystko przykleja się do łap i pysków. :mad:

Doginka napisał(a):
:hmmmm:Hmmmm, kiedy wykopki?:razz:Może wypożycz te koparki do kopania ziemniaczków :siara::evil_lol::evil_lol::evil_lol:Przynajmniej pozytek będzie:diabloti::evil_lol:


Ale w ziemniakach muszą być myszy :diabloti:

Posted

Esta jest chora. Byłam u weta. Ma temperaturę i powiększone węzły chlonne. Nie je i śpi.
Dostała antybiotyk.

Dobrze, że ci moi weci mało mnie kasują. Dzisiejsza wizyta 15,- zł. Jutro na kolejny zastrzyk.

A reszta uprawia seks na całego ...

Posted

Fajna wycieczka wspominkowa. I już sobie wyobrażam ferajnę w samochodzie - 2 ciotki i 7 psów :p
Anka - spóźnione gratulacje za zdany egzamin :multi: Już miałam tyle razy napisać i zawsze coś mnie oderwało :oops:

Posted

Witam :loveu:. Zaglądam do was często, ale się nie odzywam :roll:. Do napisania skłoniło mnie złe samopoczucie Esty. Czy wet proponował badanie krwi na babeszję? Hexa miała gorączkę i nic nie jadła, w próbce pod mikroskopem wet mało zobaczył, a w laboratorium wykryło babeszjozę. Była zabezpieczona przeciw kleszczom, a i tak zachorowała :shake:.
Trzymam kciuki żeby do jutra mała wydobrzała.

Posted

weszka napisał(a):
Fajna wycieczka wspominkowa. I już sobie wyobrażam ferajnę w samochodzie - 2 ciotki i 7 psów :p
Anka - spóźnione gratulacje za zdany egzamin :multi: Już miałam tyle razy napisać i zawsze coś mnie oderwało :oops:


Dzięki za gratki. Są takie egzemplarze w banku, że juz po kilka razy przystępowali i nie mogą zdać. :cool3: :evil_lol:

Jechało sie fajnie - moje na tylnym siedzeniu a Amisia z jamniorami na kolanach z przodu. A jaki był wrzask jak jakiegos psa mijaliśmy. Uszy nam odpadały od tego jazgotu 7 -mio sztukowego. :mad:

*Monia* napisał(a):
Witam :loveu:. Zaglądam do was często, ale się nie odzywam :roll:. Do napisania skłoniło mnie złe samopoczucie Esty. Czy wet proponował badanie krwi na babeszję? Hexa miała gorączkę i nic nie jadła, w próbce pod mikroskopem wet mało zobaczył, a w laboratorium wykryło babeszjozę. Była zabezpieczona przeciw kleszczom, a i tak zachorowała :shake:.
Trzymam kciuki żeby do jutra mała wydobrzała.


Cześć Monia. Cieszę się, że się ujawniłaś. :multi:

U nas w Szczecinie wirusówka jelitowa u psów panuje. Dwa jamnisie Amisi trochę chorowały i może Esta od nich złapała. Jest juz starawa więc i słabsza.
Jak antybiotyk nie pomoże to będe dalej mysleć. W naszym regionie rzadko są zachorowania psów na babeszjozę. Ale dzięki za podpowiedź bo moje też regularnie zabezpieczane a co któryś kleszcz dalej żywy. Te cholery podobno uodparniaja się na te środki. Moje teraz ex-potem kropione.

Moi weci mają cały super sprzęt do badań. U sznaucera po sąsiedzku inni weci nie wykryli tej choroby, dopiero jak do nich trafił to doszli co psu jest.

I sami hodują sznaucery i kurcze takie do lisa podobne. Tosza inu czy jakoś tak. Mają super podejście do psów. I 25 lat praktyki.
Uratowali sznaucerkę mojego brata (13 lat ma), którą tak leczył inny wet, że zejściowa była. Trzy tygodnie było walki o nią i minęło pół roku i mała dalej tupta. Jest na insulinie ale żyje. :lol:
Ech lubię tych moich wetów. :evil_lol::eviltong:

Posted

Ja trochę przewrażliwiona jestem :oops:. Przy babeszji bardzo ważna jest szybka reakcja, dlatego tak panikuję :oops:. Pisz w miarę możliwości jak tam Esta się czuje.
U nas babeszja niestety bardzo dużo psów dopada. Borelioza też się podobno pojawiła :shake: (ale nie wiem czy właściciel dobrze pamiętał co jego psu dolega). Ja teraz Hexę podwójnie zabezpieczam- preventic+fiprex.
Dobrze, że masz dobrych wetów, ale popytać ich o wszystkie możliwości możesz, zawsze mogą wpaść na jakiś trop ;). Maruda ze mnie ale wolę dmuchać na zimne. Ja u kilku się konsultowałam z chorobą Hexy i niestety odpowiedzi nadal nie znam (Hexi już zdrowa, ale co jej było to nikt nie wie).

Tosza inu czy jakoś tak.

Tosa inu raczej nie.. może shiba inu? :razz:

Posted

*Monia* napisał(a):
Ja trochę przewrażliwiona jestem :oops:. Przy babeszji bardzo ważna jest szybka reakcja, dlatego tak panikuję :oops:. Pisz w miarę możliwości jak tam Esta się czuje.
U nas babeszja niestety bardzo dużo psów dopada. Borelioza też się podobno pojawiła :shake: (ale nie wiem czy właściciel dobrze pamiętał co jego psu dolega). Ja teraz Hexę podwójnie zabezpieczam- preventic+fiprex.
Dobrze, że masz dobrych wetów, ale popytać ich o wszystkie możliwości możesz, zawsze mogą wpaść na jakiś trop ;). Maruda ze mnie ale wolę dmuchać na zimne. Ja u kilku się konsultowałam z chorobą Hexy i niestety odpowiedzi nadal nie znam (Hexi już zdrowa, ale co jej było to nikt nie wie).

Tosa inu raczej nie.. może shiba inu? :razz:


O tak schiba inu. :oops: Ciapciak ze mnie. :evil_lol:

Estka tak mocno chora nie jest ale wolę dać antybiotyk niż patrzec jak się męczy bidula.

Amisia też była u moich wetów i oni powiedzieli o tej wirusówce. Moje psy naprawde rzadko chorują. Tfu, tfu na psa urok. Esta ma 12,5 roku i jest chora chyba trzeci raz. Ja to panikara - jak pies dwa, trzy dni jest jakiś niemrawy to pędem do weta. Niekoniecznie mocno chory. :cool3: I lubię im naloty w niedzielę robić jak nie przyjmują. :evil_lol:

Posted

To mi ulżyło :). Mogę już w takim razie spokojnie iść spać. Psiaki już na mnie w łóżeczku czekają :loveu:. Wymiziaj wszystkie panienki, a oczywiście chorowitą dodatkowo wycałuj w nochalek :loveu:.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...