Jump to content
Dogomania

Amstafka Dora ... MA DOM !! Aida miała rację ... cuda się zdarzają !!!


Recommended Posts

Posted

Grażynko jesteś kochana :buzi:


pani odwiozła Dorkę do hotelu, mała już bezpieczna

odnośnie alergii ... no cóż, nie dalej jak tydzień temu aida i Bull Ania były na wizycie po adopcyjnej i ani słowa o alergii nie było

chciałabym jeszcze coś napisać ale muszę ogarnąć emocje

  • Replies 192
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[SIZE=3][COLOR=#000000][FONT=Times New Roman]Ochłonęłam trochę i mogę już w miarę spokojnie napisać.
Jak wiadomo, ja wykonałam wizytę PA. Dom wydawał się jak marzenie, ankieta wypełniona super. Państwo przygotowani do rozmowy niemalże książkowo. Wszystko wyglądało kryształowo.
Na pytanie kiedy będą chcieli wziąć Dorkę, odpowiedz - natychmiast jak tylko będzieto możliwe. Był problem finansowy na transport ale załatwiłam to z Państwem(dziś ta kwota została mi zwrócona poprzez przekazanie jej właścicielom hotelu). Państwo natychmiast się ubrali i pojechali po Dorcię. Sielanka,kontaktowałam się z Panią telefonicznie i wszystko było super.
Pierwszy niepokojący telefon odebrałam 29 października. Dorka niestety zbyt nachalnie podchodzi do ciasteczek próbuje na siłę zabrać z ręki. Zapytałam jak zachowuje się przy jedzeniu. Okazuje się, że dobrze pozwala sobie grzebać w misce a także zabierać z pyszczka. Nie mniej jednak nie zostawiłam tegoproblemu bez sprawdzenia.
Pojechałyśmy z BullAnia 3 listopada na wizytę po adopcyjną. Dorka okazała sięprzesłodkim psiakiem. Bardzo przytulaśna i zapatrzona w swoich właścicieli. Wtrakcie rozmowy wydawało mi się, że jednak coś jest nie tak. Na moje pytaniewprost czy przewiduje Pani zwrot Dorci nie uzyskałam jednoznacznej odpowiedzi.
Widać było, że Pani zaskoczona była naszą wizytą i do końca nie wiedziała copowiedzieć. Po wyjściu z domu powiedziałam Ani że według mnie niestety Dorciawróci. Ania mnie uspakajała, mówiła, że może niewłaściwie interpretuję fakty. Wzasadzie nie było do czego się przyczepić. Pies zadbany kochający swoich ludziwięc czego można chcieć.
I trach, wczoraj wieczorem odebrałam telefon że Pani właśnie była u lekarza bokaszle i ma katar zrobiła próby alergiczne ale nic nie wyszło z tym tylko, żelekarz powiedział że pomimo testów ujemnych to jednak Pani ma alergię na psa iniestety Dorka musi być zwrócona.
Nie komentowałam tego, zadzwoniłam do Fionki do Ani i innych dziewczyn, żetrzeba pomóc szukać miejsca dla Dorki. Dobrze, że miejsce na cito się znalazło.Pani oczekiwała, że ktoś przyjedzie i Dorkę zabierze, wytłumaczyłam, że tak sięniestety nie da, że Dorkę w weekend dopiero może ktoś odebrać oczywiście zazwrotem kosztów. W rezultacie Pani skorzystała z załatwionego miejsca dla Dorcii osobiście odwiozła ją do hotelu. Przekazała Dorę na hotelowanie i odjechała …za hotel opłaty oczywiście nie uiściła.
Dora pozyskała na „nową drogę życia” … napoczęty worek karmy, miski, obrożę,smycz i kocyk.
Nie jest wysterylizowana, choć Pani chciała wysterylizować ją tak jak to było umówione tzn dziś (chyba przed podróżą bo nie zrozumiałam).
Do tej chwili nie została oficjalnie przez Panią powiadomiona Justyna jako osoba która wyadoptowała Dorkę[/FONT][/COLOR][/SIZE]

Posted

Aida i BullAnia bardzo i to bardzo Wam dziękuje że monitorowałyście co sie dzieje u Dorci , dziękuje ze mnie poinformowałyście że Dorcia musi na cito opuścić dom , ze jest niby alergia a tydz wcześniej pisała P.Sylwia że miała być srerylka i to dziś i wydawało sie ze jest wszystko ok choć już coś było nie tak , przeczułaś to ...
Bardzo dziekuje a szybkie znalezienie hoteliku dla Dorci , nie wiem co bym zrobiła gdyby nie Ty Aido , bardzo dziekuje ...

Jest to bardzo przykre że nawet sms a a o tel to nawet nie wspomnę nie było od P.Sylwii , a w umowa ma taki punkt
JEŻELI Z JAKIEGOKOLWIWK POWODU ZREZYGNUJE Z POSIADANIA PSA ODWIOZE GO DO OSOBY WYDAJACEJ LUB ZAPEWNIE OPEKE NOWEGO, TROSKLIWGO ODPOWIEDZIALNEGO OPEKUNA I POWIADOMIE O TYM KROKU OSOBE WYDAJACA, KTÓRA MA PRAWO DO SKONTROLOWANIA WARUNKÓW I PODPISANIA UMOWY ADOPCYJNEJ Z NOWYM OPIEKUNEM .

Bardzo Was prosze o pomoc w opłaceniu hoteliku sama nie dam rady bo mam wiele zwierząt na bdt i tone w długach :(

Coraz częściej mysle ze przy adopcji nowi opiekunowie powinni miec juz za soba testy alergiczne aby potem zaoszczędzic psu dramatu :(

Posted

[quote name='Justa i zwierzaki']Aida i BullAnia bardzo i to bardzo Wam dziękuje że monitorowałyście co sie dzieje u Dorci , dziękuje ze mnie poinformowałyście że Dorcia musi na cito opuścić dom , ze jest niby alergia a tydz wcześniej pisała P.Sylwia że miała być srerylka i to dziś i wydawało sie ze jest wszystko ok choć już coś było nie tak , przeczułaś to ...
Bardzo dziekuje a szybkie znalezienie hoteliku dla Dorci , nie wiem co bym zrobiła gdyby nie Ty Aido , bardzo dziekuje ...

[B]Jest to bardzo przykre że nawet sms a a o tel to nawet nie wspomnę nie było od P.Sylwii , a w umowa ma taki punkt
JEŻELI Z JAKIEGOKOLWIWK POWODU ZREZYGNUJE Z POSIADANIA PSA ODWIOZE GO DO OSOBY WYDAJACEJ LUB ZAPEWNIE OPEKE NOWEGO, TROSKLIWGO ODPOWIEDZIALNEGO OPEKUNA I POWIADOMIE O TYM KROKU OSOBE WYDAJACA, KTÓRA MA PRAWO DO SKONTROLOWANIA WARUNKÓW I PODPISANIA UMOWY ADOPCYJNEJ Z NOWYM OPIEKUNEM .[/B]

Bardzo Was prosze o pomoc w opłaceniu hoteliku sama nie dam rady bo mam wiele zwierząt na bdt i tone w długach :(

Coraz częściej mysle ze przy adopcji nowi opiekunowie powinni miec juz za soba testy alergiczne aby potem zaoszczędzic psu dramatu :([/QUOTE]

no to Pani do TROSKLIWEGO OPIEKUNA zawiozła tylko zapomniała Cię poinformować i za hotel zapłacić

ale myślę że jeszcze nie wszystko stracone ;)

Posted (edited)

EDIT:

na moim mailu wciąż jest ankieta P/A
jedno z pytań

[b]28. Co musiałoby się wydarzyć w życiu Pana/i żeby została podjęta decyzja o zwrocie psa z adopcji?

[COLOR=#ff0000]odp. Tylko gdyby była agresywna do dziecka[/COLOR][/b]

[IMG]http://i1134.photobucket.com/albums/m604/nitka31/Dorka.jpg[/IMG][COLOR=#fff0f5]

[/COLOR]

Edited by fioneczka
Posted

W rozmowie przedadopcyjnej było powiedziane że psa bierze się na całe życie i nawet gdyby była agresja to należy skorzystać z pomocy specjalisty. No ale widocznie przez półtora miesiąca Pani przeszła metamorfozę i zmieniła sposób myślenia. Szkoda słów. Mam tylko nadzieję że za krzywdę jaką wyrządziła Dorce zostanie jej zapłacone z nawiązką.

Posted

Kochane cioteczki bardzo was proszę pomóżcie zbierać deklaracje. Justa chyba w tym temacie nie jest za mocna. Dorcia jest w bezpiecznym miejscu ale zupełnie bez deklaracji. Jeżeli my nie pomożemy to sama nie wiem co będzie:-(. Przecież nie możemy jej tak zostawić

Posted (edited)

Mamy tylko 20 zł deklaracji a potrzeba 400 zł miesięcznie, ja prowadzę bdt a w nim mam kilkanaście kotów , 2 psy i kilka na innych bdt które utrzymuje i nie wiem co robić , błagam pomóżcie :( bo jak nie bedzie deklaracji to jej los bedzie przsądzony :(:(:(

Edited by Justa i zwierzaki
literówka
Posted (edited)

Matko jedyna, taka cudowna sunia, i piękna, i wpatrzona w ludzia, i tak jej serce złamać, pozbyć się jak znudzonej zabawki :( :(
Serce pęka, jak się spojrzy w te oczy...

Edited by Isiak
Posted

[quote name='Justa i zwierzaki']Bardzo się boje co dalej będzie :(:(:([/QUOTE]


a ja proponuję przestać się bać tylko zacząć działać
są już jakieś deklaracje ... ale informacji o nich w pierwszym poście - brak
sunia jest w hotelu i co? ... będziemy sobie siedzieć i biadolić zamiast działać ?

mam masę własnych problemów ale zajmę się tym

Justyna nie wiem jak to odbierzesz ale piszę do MODA o przepisanie wątku na mnie, deklarującym podam swój numer konta bo Dorka w hotelu i czymś za niego zapłacić trzeba.

Mam nadzieję, że osoby które się tu pojawiły pomogą nam porozsyłać wątek.

Posted

[quote name='fioneczka']a ja proponuję przestać się bać tylko zacząć działać
są już jakieś deklaracje ... ale informacji o nich w pierwszym poście - brak
sunia jest w hotelu i co? ... będziemy sobie siedzieć i biadolić zamiast działać ?

mam masę własnych problemów ale zajmę się tym

Justyna nie wiem jak to odbierzesz ale piszę do MODA o przepisanie wątku na mnie, deklarującym podam swój numer konta bo Dorka w hotelu i czymś za niego zapłacić trzeba.

Mam nadzieję, że osoby które się tu pojawiły pomogą nam porozsyłać wątek.[/QUOTE]

Fioneczka bardzo Ci dziekuje :lol::lol::lol:

Posted (edited)

dodatkowo po rozmowie z Sandrą i telefonicznym "obejrzeniu" książeczki wiem że suńka była zaszczepiona p/wściekliźnie w 2010 roku, kiedy to została adoptowana ze schroniska
do 2012 żadnych innych szczepień w książeczce nie ma odnotowanych

trzeba ją zaszczepić na wirusowe i wysterylizować

tekst do ogłoszeń się zrobi i będzie w pierwszym poście

do tej pory (listopad) mamy deklaracje stałe od
Grażynki (baster i lusi) 20 zł wpłacone 15.11.2012
Julia L z FB 20 zł wpłacone 15.11.2012
Ewa od Bożenki (aida) 20 zł

czyli na dzień dzisiejszy mamy 60 zł
i szukamy dalej

są też deklaracje jednorazowe
Grażynki (baster i lusi) 30 zł wpłacone 15.11.2012
Ania102 40 zł (wpłata w grudniu)

EDIT:
dodatkowo nie mamy zamiaru zostawić tej sprawy ot tak
adoptująca Dorkę Sylwia S. oświadczyła w ankiecie P/A (na podstawie której m/i została podpisana umowa) że w razie zwrotu z adopcji pokryje koszty utrzymania psa do czasu znalezienia nowego domu
podczas wizyty P/A robionej przez Bożenkę Państwo potwierdzili ten fakt

Edited by fioneczka
Posted

[FONT=comic sans ms]Grażynko jesteś jak błyskawica ... Kochana dziękuję !!!!! :buzi:

od Grażynki wpłynęła deklaracja na listopad 20 zł + 30 jednorazowo

[/FONT][FONT=comic sans ms][SIZE=2]
[/FONT]

Posted (edited)

,,Stwierdziliśmy że tylko idiota oddałby takiego cudownego psa!,, (znalazłam kilka stron wcześniej)


Jestem na zaproszenie aidy. Mogę dać w grudniu jakieś 40 zł na suńke jednorazowo. Dziewczyny nie róbcie sobie wyrzutów, że nie przewidziałyście jak skończy się ta adopcja będąc na wizycie pa. Kolejni ludzie dali ciała.
Żal mi jej jak cholera, bo co Dora sobie teraz myśli, ma złamane serce. Tak mi przykro!
Życzę tym ludziskom przeklętym alergii pokarmowej i chronicznej niestrawności.

Edited by Ania102
Posted

[quote name='Ania102']Jestem na zaproszenie aidy. Mogę dać w grudniu jakieś 40 zł na suńke.
Dziewczyny nie róbcie sobie wyrzutów, że nie przewidziałyście jak skończy się ta adopcja będąc na wizycie pa. Kolejni ludzie dali ciała.
Żal mi jej jak cholera, bo co Dora sobie teraz myśli, ma złamane serce. Tak mi przykro!
Życzę tym ludziskom przeklętym alergii pokarmowej i chronicznej niestrawności.[/QUOTE]

Ania dziękujemy :buzi:
czyli mamy deklarację jednorazową w grudniu 40 zł :multi:


EDIT:
napisałam tym razem do Szamanki o zmianę działu i "przepisanie" wątku na mnie

Posted

[quote name='Ania102']Jestem na zaproszenie aidy. Mogę dać w grudniu jakieś 40 zł na suńke.
Dziewczyny nie róbcie sobie wyrzutów, że nie przewidziałyście jak skończy się ta adopcja będąc na wizycie pa. Kolejni ludzie dali ciała.
Żal mi jej jak cholera, bo co Dora sobie teraz myśli, ma złamane serce. Tak mi przykro!
Życzę tym ludziskom przeklętym alergii pokarmowej i chronicznej niestrawności.[/QUOTE]

Aniu bardzo dziękuję za przybycie. Prawda że prawdziwych "znajomych" poznaje się w biedzie:buzi:

Posted

Justynka jeszcze jedna sprawa, pozwolisz że w porozumieniu z Bożenką, Sandrą i Grzesiem będę pilotować adopcję Dorki. Wiesz przede wszystkim ankiety P/A mailowo i jeśli dojdzie do adopcji (kto jest teraz prawnym opiekunem tej małej - chyba Ty) wyadoptowana będzie na podstawie umowy którą ja posiadam - oczywiście na Twoje dane.
Mam nadzieję że mała długo na dom czekać nie będzie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...