Jump to content
Dogomania

Poszukuję psa stróżującego


Orzełek
 Share

Recommended Posts

bo ja nie lubię puchatych kulek...mi bliższe są CC i ta uśmiechnięta morda z faflami, rottka też :P ewentualnie sznucer. I pies czarny i tylko czarny. Ale charakterek z tego co słyszałam hovki mają cudny. Niestety na żywo miałam do czynienia tylko z jednym i właśnie był jasny ludzie mylili go z goldenem i każdy chciał głaskać więc ta wersja faktycznie może być ci nie na rękę.

CAO trzeba poznać na żywo. Też bym się w ogóle nie zainteresowała CAO jakbym nie poznała kilku osobników tak "po domowemu" . To psy naprawdę samodzielnie myślące i znające własną wartość (przynajmniej te co ja znam) i mi się to bardzo podoba choć trzeba przyznać że nie grzeszą przez to nadmierną karnością. No i niestety większość poznanych przeze mnie ma tendencję do włóczęgostwa a tego nie umiem znieść :P i stróżami są idealnymi.
PS: a zimą jak im właściciel chciał dogodzić i wziąć w mrozy do domu to wyszły oknem tak do rozmowy psów szczęśliwych w budzie

Edited by PaulinaBemol
Link to comment
Share on other sites

  • Replies 393
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Witam
Nie czytałem całego wątku ale i ja cos od siebie napiszę.
jest sporo psów stróżujących i do tego hodowanych. Nasz CC świetnie się w tej funkcji sprawdza ale na nasz klimat ma troche za małe futro. Tak więc na stróża to tylko włochaty piesu. I tu świetnie sprawdzi się Owczarek Środkowo Azjatycki, Kaukas, nasz Podhalański. Co do Belga o którym ktos tu wspominał to nie jest to pies do stróżowania tylko do pracy.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Kyu']Tylko w wypadku Orzełka dochodzi jeszcze kwestia wyżywienia, a Azjata jednak zje zdecydowanie więcej niż Hovawart ;-)[/QUOTE]

Zgadza się, kwestia kosztów jest istotna, ale bez przesady. Niektórzy straszą rottweilerem, a sprawdziłem i karma Eukanuba przeznaczona specjalnie dla tej rasy kosztuje 13,30 zł / kg, czyli dzienny koszt wyżywienia 50-kilogramowej suki to 4,70 zł. Przy "domowym" jedzeniu pewnie koszt nie będzie znacząco wyższy, dojdą witaminy (miesięczny koszt to ok. 15 zł). Oczywiście karmienie szczeniaka to inna sprawa, ale to tylko kilka miesięcy lub rok...

[quote name='AnIeLa']Nie zauważyłam czy ta rasa była podpowiadana. Może Bouvier des Flandres? Masa psa dorosłego w granicach 40 kg. Tylko przy tej rasie ważna jest pielęgnacja sierści ale to mały problem. Czesanie kilka razy w tygodniu czy wizyta u psiego fruzjera.[/QUOTE]

Oj nie, wygląda jak pudel, nie podobają mi się takie psy :)

Link to comment
Share on other sites

[QUOTE][COLOR=#3E3E3E]ale to tylko kilka miesięcy lub rok...[/COLOR][/QUOTE]
to przynajmniej rok. Pies w okresie wzrostu ma duże potrzeby żeby potem nie było problemów i musisz o to zadbać najkrócej przez rok tak do 1,5 roku. Stawy zwłaszcza że chcesz by pies potem biegał przy rowerze.

ja tam nie uważam że rottek to jakiś bardzo duży pies i ogromny koszt tylko on do budy na zimy ani troche mi sie nie widzi...

Link to comment
Share on other sites

[quote name='xxxx52']to prosze podaj jakie psy sa tyko budo-lubne?[/QUOTE]
psy stworzone do stróżowania, do pilnowania dobytku, a nie do towarzystwa ludzi. jest ich cała masa. i owszem, mozna je na siłę w domu trzymać, tak jak i można na siłę trzymać psa stworzonego do współpracy z człowiekiem przy budzie. tylko to nie o to chodzi, zeby psa do nas nagiąć tylko o to zeby wziąć zwierzę, które będzie szczęśliwe w warunkach, jakie możemy mu zapewnić.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Orzełek']. Niektórzy straszą rottweilerem, a sprawdziłem i karma Eukanuba przeznaczona specjalnie dla tej rasy kosztuje 13,30 zł / kg, czyli dzienny koszt wyżywienia 50-kilogramowej suki to 4,70 zł. Przy "domowym" jedzeniu pewnie koszt nie będzie znacząco wyższy, dojdą witaminy (miesięczny koszt to ok. 15 zł). Oczywiście karmienie szczeniaka to inna sprawa, ale to tylko kilka miesięcy lub rok...[/QUOTE]
tylko nie zapominaj, ze dawka podana na opakowaniu dotyczy psa o przeciętnej aktywności. a pies trzymany na dworze w zimę musi zjeść więcej i bardziej tłusto, więc takie porównywanie z karmą może nie mieć odbicia w rzeczywistości;) zastanów się też nad BARFem, psu 50kg musiałbyś dać około 2kg mięcha, a jak będziesz miał dostęp do taniego to spokojnie się w 150zł wyrobisz.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Beatrx']psy stworzone do stróżowania, do pilnowania dobytku, a nie do towarzystwa ludzi. jest ich cała masa. i owszem, mozna je na siłę w domu trzymać, tak jak i można na siłę trzymać psa stworzonego do współpracy z człowiekiem przy budzie. tylko to nie o to chodzi, zeby psa do nas nagiąć tylko o to zeby wziąć zwierzę, które będzie szczęśliwe w warunkach, jakie możemy mu zapewnić.[/QUOTE]

dokładnie to rozumiem, odkąd mam lisława na dt, wcześniej nie brałam tego aspektu pod uwagę tak świadomie (tak tu kwitnę dalej na wątku, bo właśnie z powodu lisława ciekawi mnie rozmowa o psach do budy). on u mnie w mieszkaniu to w oknie non stop kwitnie. no, albo przy mnie, fakt, ale np zośka jak się nie bawi, to śpi, a lisiątko - pelengacja. na początku spaceru jest nadaktywny (jak gówniarz, a ma z 7 lat), bo większośc czasu może tylko w oknie dawać upust swojemu ulubionemu zajęciu. ale uwaga. liśko był zapewne wiejskim burkiem przez pierwszy okres swojego życia. pomijając tysiące pokoleń, które doborem złożyły się na jego potencjał, to nabrał mega nawyków i ten potencjał rozwinął w naturalnym kierunku :-). widac to było u mojej babci w miasteczku, na wakacjach - przypasował jak kawałek puzla do miasteczkowych kllimatów. wchodził z jednymi burkami w koalicje przeciw innym, patrolował uliczki luzem i w ogóle. to takie mini miasteczko, na naszej ulicy sami swoi jeżdżą, a zaraz za domem sąsiada już pola i rzeka :-).
w dodatku lisię już dawno kastorwane, a testosteron leje mu się uszami.
na stówę szczęśliwszy byłby w budzie. miałby więcej tego, co lubi, po porostu. co wcale nie znaczy, że jest nieszczęśliwy w mieszkaniu, choć oczywiście wiek się tu przykłada.

Link to comment
Share on other sites

buda bardzo zle sie kojarzy bo niestety wciaz norma jest ze buda znaczy lancuch lub ciasny kojec oraz kontakt z czlowiekiem tylko wtedy kiedy ten przychodzi wlac mu zlewki do brudej miski czy garnka
niestety tak jest w przerazajacej wiekszosci

zgadzam sie ze sa rasy psow dla ktorych schronienie w postaci budy nawet zima nie stanowi problemu (husky w grupie spia na sniegu)
ale powinna byc to solidna konstrukcja no i oczywiscie bez lancucha czy kojca
poza tym pies moim zdaniem powinien miec mozliwosc wejscia do domu chocby po to aby poznal dzwieki urzadzen domowych
zaden wlasciciel nie moze byc pewny ze pies bedzie z nim zawsze bo smierc wlasciciela moze to zmienic i wtedy jak pies pojdzie do adopcji to bedzie problem bo wychowany na dworze bedzie mial ograniczona mozliwosc adopcji (czesc osob nie bedzie chciala psa z podworka do domu - bo trzeba go bedzie wszystkiego od poczatku uczyc)
uwazam ze buda moze byc dobrym schronieniem dla psa rasy ktora odporna jest na niekorzystne warunki pogodowe ale pod warunkiem swobodnego dostepu do podworka i domu

Link to comment
Share on other sites

[quote name='WEIMAR']ale powinna byc to solidna konstrukcja no i oczywiscie bez lancucha czy kojca[/QUOTE]

Zgadzam się ze wszystkim, co napisałeś, poza tym jednym zdaniem. Kojec jest niezbędny w przypadku dużego psa mieszkającego na podwórku. Odwiedzają nas przecież różni ludzie - znajomi i nieznajomi, niektórzy czują lęk przed psami, inni przychodzą z małymi dziećmi. Dla komfortu tych ludzi czasami bywa konieczne zamknięcie psa w kojcu. Druga sprawa to karmienie - na czas karmienia i tuż po nim zamykam kojec, by pies z pełnym brzuchem nie pogonił kota czy ptaka, bo może to się skończyć skrętem żołądka. Lepiej niech sobie przez kwadrans poleży w spokoju.

Link to comment
Share on other sites

[QUOTE]Zgadzam się ze wszystkim, co napisałeś, poza tym jednym zdaniem. Kojec jest niezbędny w przypadku dużego psa mieszkającego na podwórku. Odwiedzają nas przecież różni ludzie - znajomi i nieznajomi, niektórzy czują lęk przed psami, inni przychodzą z małymi dziećmi. Dla komfortu tych ludzi czasami bywa konieczne zamknięcie psa w kojcu. Druga sprawa to karmienie - na czas karmienia i tuż po nim zamykam kojec, by pies z pełnym brzuchem nie pogonił kota czy ptaka, bo może to się skończyć skrętem żołądka. Lepiej niech sobie przez kwadrans poleży w spokoju.[/QUOTE]

Czy chociażby przy wyjeżdżaniu z podwórka samochodem nie wszystkie psy grzecznie czekają - niektóre potrafią dać nogę prosto na ulicę. Przy jednym psie może nie jest to odczuwalne, ale przy kilku sztukach już tak. Kojec to nie jest żadne zło. Patrząc na niektóre kojce dostępne teraz na rynku niczym nie przypominają dawnych 2x1m z kawałków siatki, rozpadającej się budy i ubitej ziemi wymieszanej z psimi odchodami.
Kurcze, nie potrafię zrozumieć osób, dla których buda/kojec to absolutne zło. Mam psy zarówno domowe jak i podwórkowe. Domowe od rana do nocy biegają po podwórku a dom to dla nich noclegownia. Natomiast podwórkowe no owszem czasem wejdą do domu ale nie wysiedzą nawet 5 minut. Za kilka dni minie rok jak ktoś nam podrzucił po świętach suczkę. Miała wtedy około 6 miesięcy. Nie potrafiła już wtedy wysiedzieć w mieszkaniu i po kilku chwilach dosłownie chodziła po ścianach. Ma teraz swoją budę i swoje wielkie podwórko i może sobie tam robić co chce razem z innym 13 letnim już psem, który też od szczeniaka mieszka "pod chmurką". Żeby było śmieszniej, to w nosie ma wszelkie budy itd., upodobał sobie miejsce pod tarasem i tam spędza większość czasu. Zaadaptowaliśmy mu tą przestrzeń tak, żeby żaden inny pies mu tam nie wchodził (wtedy się zaczyna zadyma), ma tam swoje miski, słomę, a przy okazji widzi wszystko co dzieje się na podwórku i ulicy. To był jego wybór właściwie, niektórzy krzywo patrzą na to miejsce - ale mam go na siłę wywalić, zamknąć to na wszelkie możliwe sposoby i zmuszać go do spania w budzie? Chyba by nie był szczęśliwy z tego powodu.
W sumie kończę już ten post, bo się rozpisałam. Co by nie było - buda i kojec jak najbardziej nie są dla psa złymi warunkami. Nie wszystkie psy czują się szczęśliwe w domowej atmosferze z kaloryferami w tle. U nas wstęp do domu ma jedynie 13 letni staruszek w przypadku dużych mrozów czy burzy (oprócz oczywiście domowych rudzielców).
Poleciłabym Białą, bo to młoda suka około 1,5 roku (początkowo miała u nas zostać, ale nie dogaduje się z rudymi, biedna Ziuta ma już cały ryjek pociachany od zabaw z nią), waży ok 25kg i jest wielkości małego ON, gdyby nie fakt, że po prostu ona się jakoś do pilnowania nie nadaje, szczeknie czasem, że przyjechało auto i tyle, wraca do swojej budy smacznie sobie spać ;]

Link to comment
Share on other sites

[quote name='sleepingbyday']dokładnie to rozumiem, odkąd mam lisława na dt, wcześniej nie brałam tego aspektu pod uwagę tak świadomie (tak tu kwitnę dalej na wątku, bo właśnie z powodu lisława ciekawi mnie rozmowa o psach do budy). on u mnie w mieszkaniu to w oknie non stop kwitnie. no, albo przy mnie, fakt, ale np zośka jak się nie bawi, to śpi, a lisiątko - pelengacja. na początku spaceru jest nadaktywny (jak gówniarz, a ma z 7 lat), bo większośc czasu może tylko w oknie dawać upust swojemu ulubionemu zajęciu. ale uwaga. liśko był zapewne wiejskim burkiem przez pierwszy okres swojego życia. pomijając tysiące pokoleń, które doborem złożyły się na jego potencjał, to nabrał mega nawyków i ten potencjał rozwinął w naturalnym kierunku :-). widac to było u mojej babci w miasteczku, na wakacjach - przypasował jak kawałek puzla do miasteczkowych kllimatów. wchodził z jednymi burkami w koalicje przeciw innym, patrolował uliczki luzem i w ogóle. to takie mini miasteczko, na naszej ulicy sami swoi jeżdżą, a zaraz za domem sąsiada już pola i rzeka :-).
w dodatku lisię już dawno kastorwane, a testosteron leje mu się uszami.
na stówę szczęśliwszy byłby w budzie. miałby więcej tego, co lubi, po porostu. co wcale nie znaczy, że jest nieszczęśliwy w mieszkaniu, choć oczywiście wiek się tu przykłada.[/QUOTE]
tak sobie pomyślałam, ze ten Twój psisko to byłby idealnym psem na drugiego psa dla Orzełka, bo by mu stróżowania szczyla wyuczył:cool3: a układ byłby idealny, bo jedno psisko może być samotne, a dwa to zawsze raźniej.

Link to comment
Share on other sites

Czytam i mam wrażenie,że pełno tu absurdów.Część ludzi poleca rasy na podstawie opisu przeczytanego w necie a nie rzeczywistych doświadczeń.To ma dogo do siebie- wszyscy znają się tu na psach,żarciu,weterynarii niczym wykwalifikowani specjaliści.Dlatego przestałam tu w większości czytać tematy bo przeraża mnie brak kompetencji ludzi,którzy wypowiadają się chętnie nie mając pojęcia o czym piszą. :)
Dogomania jest miejscem specyficznym,niunia się i dmucha na pieski zapominając,że duża część psów wcale nie potrzebuje dziesięciu nowych obroży i innych pierdół do szczęścia.Część psów będzie bardziej szczęśliwa wykonując pracę zgodnie ze swoim przeznaczeniem i predyspozycjami. Psy niegdyś (poza rasami ozdobnymi czy do towarzystwa)były stricte pracującymi stworzeniami dalekimi od rozpieszczonych kukiełek pierdzących w atłasowe poduszki.
Gdybym miała ogród poszłabym w kierunku jakiegoś molosa,który mieszkałby w budzie i jestem przekonana,że wykorzystałabym cały potencjał psa.O szczęściu mówić nie można,bo psy to nie ludzie.Niestety,założyciel chce psa mniejszego i tutaj nie przychodzi mi do głowy żaden efektywny stróż w rozmiarze M.Dla mnie małe i średnie psy nie spełnią swojej roli stróża w 100%.Czy rzeczywiście taki pies stanowi potencjalną przeszkodę dla włamywacza? Nie sądzę,poza szczekaniem raczej mało skuteczny i zdecydowanie nie odstrasza wyglądem.

Zastanowiłabym się nad sprawdzonym przez DT kundlem,często są bardziej skuteczne niż przerasowione psy o instynktach stłamszonych przez hodowców pod kątem wystaw.

Na pewno odradzam terierty typu bull : bulteriery,amstafy,pitbulle.

Link to comment
Share on other sites

wow, nie ma to jak szukać pomocy na dogo...Orzełku-jeżeli nie masz zamiaru trzymać psa na poduszce i dawać mu karmy za co najmniej 300zł , to szkoda twojego czasu - bo tu wszyscy tylko tak się swoimi pupilami zajmują;)

ale na serio- rottek jak najbardziej tak - zwłaszcza jeżeli lubisz tą rasę , możesz zobaczyć na rottka.pl psiaki do adopcji

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Ania+Milva i Ulver']wow, nie ma to jak szukać pomocy na dogo...Orzełku-jeżeli nie masz zamiaru trzymać psa na poduszce i dawać mu karmy za co najmniej 300zł , to szkoda twojego czasu - bo tu wszyscy tylko tak się swoimi pupilami zajmują;)

ale na serio- rottek jak najbardziej tak - zwłaszcza jeżeli lubisz tą rasę , możesz zobaczyć na rottka.pl psiaki do adopcji[/QUOTE]
Radzilabym jednak doczytać temat- załozyciel watku wspominał,ze szuka mniejszego psa.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Ania+Milva i Ulver']wow, nie ma to jak szukać pomocy na dogo...Orzełku-jeżeli nie masz zamiaru trzymać psa na poduszce i dawać mu karmy za co najmniej 300zł , to szkoda twojego czasu - bo tu wszyscy tylko tak się swoimi pupilami zajmują;)[/QUOTE]

To normalne na tego typu forach, przywykłem :) Dla akwarystów każdy, kto trzyma rybkę w kuli to niemal zbrodniarz, komputerowcy każdemu wciskają zasilacz co najmniej 600W za 400 zł, a psiarze krzywią się na słowo o budzie, a psa karmią lepiej niż sami jedzą :)

[quote name='Ania+Milva i Ulver']ale na serio- rottek jak najbardziej tak - zwłaszcza jeżeli lubisz tą rasę , możesz zobaczyć na rottka.pl psiaki do adopcji[/QUOTE]

Lubię, jak wspominałem miałem mieszańca (matka to podobno rott + dog niem., ale nie chce mi się w to wierzyć, bo była za mała; ojciec 100-procentowy rottek) i to był wspaniały pies.

A czy ktoś z Was miał do czynienia z karelskim psem na niedźwiedzie? Eksterier, siła i sprawność tej rasy bardzo mi odpowiada, jednak słyszałem, że psy myśliwskie są kiepskimi stróżami. Obawiam się też czy nie uciekałby na spacerach (tuż za domem mam las, więc 99% spacerów z psem tam właśnie odbywam).

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share


×
×
  • Create New...