Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Popieram Egradskę,jeśli mogę się odezwać u Cezarka (*)...Panią Agnieszkę,autorkę obrazu Cezarka polecam.U nas też pomagała dla Arii owczareczki...Piękny pysio Cezarka.Wiecie jakoś to piszę a nie dochodzi do mnie to,że Cezarek nie żyje :-( Jak Wy się czujecie,to nawet nie chcę myśleć.Ja nie miałem okazji poznać tego cudownego psa,dzięki temu jakoś łatwiej...

  • Replies 357
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted (edited)

wolf, niestety nie jest mi łatwiej pomimo, ze nie opiekowałam sie nim bezpośrednio, nic na to nie poradzę...
został mi dług, muszę jeszcze powalczyć by spłacić dług po piesku...bo zostałam z tym sama
dziękuję za pomoc niektórym cioteczkom w podnoszeniu bazarku i w zakupach:Rose:

gdzieś na wątku przeczytałam o porażce w pomocy Cezarowi- nie miałam niestety tyle pieniążków ponosząc odpowiedzialność za Igora i Dinę ( plus swoich 5 ogonów) by móc wyciągnąć Cezara wcześniej ze schroniska...choć było jego wydarzenie na fb i ciągle dopytywano- nikt jednak tego wcześniej nie zrobił...
bo morze potrzeb jest ogromne, u nas na Paluchu jest co najmniej kilkanaście starszych onków, które najpewniej zima sobie nie poradzą pośród ponad 2óch tysięcy psów...żyją jeszcze dzięki ogromnej pracy wolonariuszy

Edited by joteska
Posted (edited)

[quote name='joteska']wolf, niestety nie jest mi łatwiej pomimo, ze nie opiekowałam sie nim bezpośrednio, nic na to nie poradzę...
został mi dług, muszę jeszcze powalczyć by spłacić dług po piesku...bo zostałam z tym sama
dziękuję za pomoc niektórym cioteczkom w podnoszeniu bazarku i w zakupach:Rose:

gdzieś na wątku przeczytałam o porażce w pomocy Cezarowi- nie miałam niestety tyle pieniążków ponosząc odpowiedzialność za Igora i Dinę ( plus swoich 5 ogonów) by móc wyciągnąć Cezara wcześniej ze schroniska...choć było jego wydarzenie na fb i ciągle dopytywano- nikt jednak tego wcześniej nie zrobił...
bo morze potrzeb jest ogromne, u nas na Paluchu jest co najmniej kilkanaście starszych onków, które najpewniej zima sobie nie poradzą pośród ponad 2óch tysięcy psów...żyją jeszcze dzięki ogromnej pracy wolonariuszy


Jotesko
, czy Ty próbujesz się tłumaczyć :-o
Od tego juz tylko krok do poczucia winy :roll:
Ani mi się waż tak myśleć :mad: ;)
Zrobiłaś dla Cezara

  • to, co było w ludzkiej mocy: Ty i furciaczek !!!
    Zabiła Go tęsknota i stres spowodowany porzuceniem
    Dzięki Tobie odszedł przynajmniej spokojny w ramionach kogoś, komu na Nim zależało
    To bardzo ważne !!!
    Wiem, że teraz wydaje Ci się to marnym pocieszeniem, ale taka jest prawda

  • Edited by DONnka
    Posted

    [quote name='DONnka']
    Jotesko
    , czy Ty próbujesz się tłumaczyć :-o
    Od tego juz tylko krok do poczucia winy :roll:
    Ani mi się waż tak myśleć :mad: ;)
    Zrobiłaś dla Cezara

  • to, co było w ludzkiej mocy: Ty i furciaczek !!!
    Zabiła Go tęsknota i stres spowodowany porzuceniem
    Dzięki Tobie odszedł przynajmniej spokojny w ramionach kogoś, komu na Nim zależało
    To bardzo ważne !!!
    Wiem, że teraz wydaje Ci się to marnym pocieszeniem, ale taka jest prawda


  • Tak, dokładnie tak!!!
    I dzięki Tobie i Gosi, nie umarł na zimnym betonie w boksie, tylko w ciepłych ramionach Gosi, którą pewnie pokochał, i mógł odejść spokojnie i w zaufaniu...
    Biedny Cezarek(*), zapłacił życiem za swoją miłość i oddanie...
    Ja na pewno będę do Niego zaglądać i o Nim pamiętać dopóki będę....

    Posted

    Jotesko jaka porażka?Porażką było to,że Cezarek był długo ogłaszany na fb a guzik z tego wynikało.Dopiero gdy Ty i inne Osoby zabrałyście się za wszystko psiak został uratowany.URATOWANY !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Zawsze będę powtarzał,że jesteś WSPANIAŁA za to co robisz dla owczarków.Niestety Cezara zdrówko nie wytrzymało tych wszystkich trudów.Ale umarł u p.Gosi,która mu dała miłość,ciepło i przytuliła na koniec.Nie odchodził samotnie.Więc mimo,że to okrutne,w ostatnim momencie miał Kogoś kto go Kochał :-(

    Posted

    Jotesko mocno ściskam, zrobiłaś wszystko i jeszcze więcej dla Cezarka. A pomysł z ogłoszeniem w gazecie bardzo dobry, ja bym jeszcze dodała jaki dług został do spłacenia...

    Posted

    [quote name='unixena']Cezarku

  • pamietamy ...:-(





  • Oj tak :(
    W naszej pamięci i sercach Cezar żyje nadal ... :candle:
    Dla mnie zawsze będzie tragicznym symbolem psiej wierności i oddania :placz:

    Posted

    jotesko, skoro po cezarku został długo to tym bardziej nie powinnaś zwracac tych pieniędzy skarpecie; póki co deficytów w kasie nie ma (prawda DONko?), a skoro ta kwota raz była przekazana na cezarka, to niech jakoś przynajmniej do spłaty jego długów się przyczyni;
    porażkę widzę tylko w tym, że nie udało się go uratować i na pewno nie jest to twoje niepowodzenie; zrobiłaś co mogłaś, sto razy więcej niż większość z nas...

    Posted

    kakadu napisał(a):
    jotesko, skoro po cezarku został długo to tym bardziej nie powinnaś zwracac tych pieniędzy skarpecie; póki co deficytów w kasie nie ma (prawda DONko?), a skoro ta kwota raz była przekazana na cezarka, to niech jakoś przynajmniej do spłaty jego długów się przyczyni;
    porażkę widzę tylko w tym, że nie udało się go uratować i na pewno nie jest to twoje niepowodzenie; zrobiłaś co mogłaś, sto razy więcej niż większość z nas...

    Jak najbardzoej się zgadzam ze słowami kakadu. Jotesko jesteś wielka!!!!!!!!! nie odniosłaś żadnej porażki, wręcz pzreciwnie, wszyscy tutaj jesteśmy godni podziwu dla Ciebie i Gosi!!!!

    Posted

    Miałem nie wyróżniać,bo Wszystkie Psiaki,które odeszły są równe ale jednak nie mogłem ....:-( Cezarku tak się cieszyłem i...tak krótko ...Zacytuję piękny wiersz,który pożyczyłem dla Ciebie psiaczku :-(

    [FONT=Verdana]SĄD OSTATECZNY
    święty Piotr u nieba wrót
    stoi, trzymając listę cnót
    a wszystkie dusze w milczeniu
    przypatrują się jego skinieniu
    " ten wejdzie pierwszy, KTO
    był lekiem na całe zło
    kto do końca wierny był
    kochał i i służył ze wszystkich sił
    brzydził się złością
    dzielił radością
    na dobre i na złe
    kto jednego tylko chce;
    KOCHAĆ WIECZNIE JAK SZALONY"
    Piotrowa dłoń otwiera drzwi-
    lśnią oczy, merdają ogony-
    PIERWSZE DO RAJU WCHODZĄ PSY.




    Biegaj razem z moimi owczarkami,owczarkami,które już odeszły w zapomnienie,biegaj z Rojem....Misiem ....Innymi .Badź szczęśliwy[/FONT]
    :-([FONT=Verdana]
    [/FONT]

    Posted

    przekazuję kwotę 401,70zł na pokrycie części długu Cezarka
    [*] w klinice z bazarku [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/233260-Koniec-rozliczam-Modnie-nowo-kolorowo-zegarki-i-inne-drobiazgi"]http://www.dogomania.pl/forum/thread...inne-drobiazgi[/URL]

    Posted

    przekazuję kwotę 205,06zł na pokrycie drugiej części długu po Cezarku z bazarku [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/233880-KONIEC-rozliczam-kozaki-i-kurtki-na-sp%C5%82at%C4%99-dlugu-Cezara-*[/url]

    Posted

    *** Cezarek


    Dokąd idą psy, gdy odchodzą?
    No, bo jeśli nie idą do nieba
    To przepraszam Cię, Panie Boże
    Mnie tam także iść nie potrzeba

    Ja poproszę na inny przystanek
    Tam gdzie merda stado ogonów
    Zrezygnuję z anielskich chórów
    Tudzież innych nagród nieboskłonu

    W moim niebie będą miękkie sierści
    Nosy, łapy, ogony i kły
    W moim niebie będę znowu głaskać
    Moje wszystkie pożegnane psy...

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


    ×
    ×
    • Create New...