Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 285
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Proszę patrzeć i podziwiać te dwie blond śliczności! Ja tu węszę piękną psią przyjaźń, chociaż początki znajomości były burzliwe, trzeba to przyznać :evil_lol:
Następne spotkanie planujemy na za miesiąc, ale już w większym gronie - i nawet słyszeć nie chcemy, że Supergoga taka zajęta, że nie może... To nie wchodzi w rachubę :shake:

Posted

Zdopingowałyście mnie tymi pięknymi zdjęciami.
" class="ipsImage" alt="">
" class="ipsImage" alt="">
" class="ipsImage" alt="">
Tak wyglądało nasze spotkanie. Było pioruńsko gorąco, a Mychę musieliśmy spacyfikować w samochodzie bo nie jest bardzo towarzyską psicą, niestety.
No i ma na swoim koncie awanturę z Leną :cool1:

Posted

Witaj Saharo :multi: dzięki za umieszcenie zdjęć
Lenia wygląda bosko :loveu: jak zawsze zresztą (ale obiektywna jestem :eviltong: nie ma co)
Pozddrawiam serdecznie również twojego TZ-eta i pozostała rodzinkę

Posted


zobaczcie jakie cudo :loveu: gdybym mogła wziełabym juz ją do domu i wtedy miałabymw domu Owce i Niedzwiadka Polarnego :eviltong: Normalnie śniezynka jest prześliczna, takie cudo i w schronisku :shake: Moze ktos chciałby poczuc sie jak an Arktyce (szczególnie przy tych upałach to wskazane ) i przygarnąć misię?????????? Szkoda, że nie mogę jej wziać...:-(

Posted

Chucas, a może jednak? ;)
Ja już jestem zapsiona podwójnie, zakociona potrójnie, a jeszcze dziś przekonywałam TZ, żeby z Wawy przywiózł mi dwoje kociąt na tymczas :cool3: Oczywiście nie zgodził się, bo dobrze wie, czym kończą się nasze tymczasy :evil_lol:
Sunia jest śliczna, jak ona chce się wydostać z tego kojca :placz:

Posted

obawiam się, że choćbym nie wiem jak marudziła i buntowała się to niestety nie przejdzie natępny pies :shake: istnieje jedna możliwość podrzucenia psa pod moje drzwi lub na działkę, może to cudne spojrzenie i łapka proszaca o domek przełamałaby moich rodzicieli ale nie chciałabym ryzykowac bo z Suwałk do Poznania jest troche km, ech...szkoda
a jak tam Maszątko? zdrówko jej dopisuje?
pozdrawiam

Posted

A ja Wam powiem, że jest jeszcze sunia podobna do Bianeczki, która przyjechała z Mszą z Zamościa. Nazywa się Mila i pilnie szuka domu. Ma wątek na dogo - i też ją atakują psy, i mieszka z kotem...

Posted

A ja Wam powiem, że jest jeszcze sunia podobna do Bianeczki, która przyjechała z Mszą z Zamościa. Nazywa się Mila i pilnie szuka domu. Ma wątek na dogo - i też ją atakują psy, i mieszka z kotem...


:-( :-( :-(
Ja Super Gogo jej wziac nie mogę, niestety i nawet nie znam nikogo kto chciałby przygarnąć psa, ech...za mało tych kochajacych domków a przy okazji za dużo tych niekochajacych...

Posted

Jaka szkoda, że tyle przyjacielskich piesków skazanych jest na życie w schronie :-( Trzymam mocno kciuki, żeby obie sunie jak najszybciej znalazły ciepłe i odpowiedzialne domki :thumbs:
Chucas, Masza tryska zdrowiem, codziennie staramy się zrobić kilka kilometrów na rowerze (lub za rowerem ;) ), pilnuję, żeby kleszcze jej nie żarły, bo od razu różowieje jej pycho i zaczyna się drapać. Oby tak dalej :)
Uściskaj od nas Lenę! :loveu:

Posted

[quote name='AgaOdMaszy']Jaka szkoda, że tyle przyjacielskich piesków skazanych jest na życie w schronie :-( Trzymam mocno kciuki, żeby obie sunie jak najszybciej znalazły ciepłe i odpowiedzialne domki :thumbs:
Oj widzisz ile bied a teraz jeszcze wakacje..az strach się bać :-(

Chucas, Masza tryska zdrowiem, codziennie staramy się zrobić kilka kilometrów na rowerze (lub za rowerem ;-) ), pilnuję, żeby kleszcze jej nie żarły, bo od razu różowieje jej pycho i zaczyna się drapać. Oby tak dalej :smile:
Uściskaj od nas Lenę! :loveu:

To super że Masza miewa sie bdb :lol: a Leniuchową mordę wycałuje jak tylko wróci z działkowych szaleństw :evil_lol: W środę ponownie się spotkamy i myslę ze Masza ucieszy się ze spotkania z kumpelą Leną :eviltong:
pozdrawiam

  • 3 weeks later...
Posted

Witam wszystkich serdecznie po urlopie i Lena diablica również wita wszystkie cioteczki :evil_lol:
Lena była ze mną parę dni na wsi i była prawdziwym postrachem dla wszystkich zwierząt :lol:
Jej ulubionym zajęciem było przeganianie kurek na podwórku, biedne przerażone kury uciekały gdzie pieprz rośnie jak tylko diablica w białej szacie pojawiała się na dworze :diabloti:
Nawet krowy zaczepiała, jedna z nich o mało co nie kopnęłaby ja z kopyta ale to i tak Lenie nie przeszkadzało w kolejnych zaczepkach niezbyt szczęśliwych przeżuwaczy
Natomiast wszystkich domowników powaliła na kolana swoim słodkim anielskim wyglądem i słodkim spojrzeniem, wszystko było jej wybaczane…a ona szalała i nawet zająca pogoniła, co to była za pogoń…A na działce w ramach robótek ręcznych a właściwie łapowych usilnie przekopuje ogródek, jednej z porzeczek ma się już na uschniecie, bo przekopała się już poniżej korzeni, i można jej tłumaczyć i mówić a ona i tak swoje, a dla wzmocnienia kondycji obrywa znajdujące się na niższych gałęziach jabłka i biega z nimi, co tam piłki jabłka są fajniejsze i zdecydowanie wygodniejsze wbite w kły łatwiej utrzymują się w pysku
Nie wiem czy pies może mieć tak człowiek zespół ADHD ale mam wrażenie, że Lena posiada coś w tym rodzaju, bo po kilku godzinach szaleństw wystarczy jej 10 góra 15 minut odpoczynku i znów jest gotowa do wybryków, ona się chyba nie męczy, kondycji można jej pozazdrościć. Nawet na osiedlu znalazła sobie świetną współtowarzyszkę do szaleństw i obie tak długo biegają aż im jęzory nie zwisną na ziemi, ale wystarczą 3 minuty i znów szaleją, a w domu biega to z piłeczkami to z podustami czy pluszową rybką i tylko szuka gdzie by tu wbić zęby co by spsuć i rozpruć :diabloti:
Ale radości co nie miara przy takim psie zdecydowanie wolę takie żywe srebro niż ospałego chrapiącego psa :loveu:
Pozdrawiam wszystkich serdecznie :lol:
Niestety nie mam żadnych nowych zdjęć z tego wszystkiego nawet nie miałam czasu pomyśleć o zrobieniu jakiś fotek

Posted

Witamy, my już odliczamy dni do 1 września :evil_lol:
Tym razem reprezentacja radomska będzie wieksza i silniejsza :eviltong:
Pamiętajcie, że spotykamy się na imprezce!

Posted

Witamy, my już odliczamy dni do 1 września :evil_lol:
Tym razem reprezentacja radomska będzie wieksza i silniejsza :eviltong:
Pamiętajcie, że spotykamy się na imprezce!


Pamiętamy pamiętamy w takim razie rezerwuje już sobie wekend 1-2 września :lol: mam nadzieję, ze pozostałe cioteczki również sie pojawią :evil_lol:

Posted

Dzisiaj Lena zaliczyła przymusową kąpiel bo wyglądała jak czarny diabeł :diabloti:
Była ze mna na rybach i każda powierzchnia ziemi była przydatna do kopania szczególnie najbardziej zabłocona
tylko wokoło oczu pozostała białą obwódka pozostałą jej powierzchnia ciała była szaro-czarna z odrobiną błota i rzepów. Na szczęscie w pewnym momencie wpadłą na pomysł zeby sie lekko przemyc i weszła do rzeki, ale wieczorem po powrocie i tak szampon i ciepłą woda jej nie omineły.
aha na działce nie ma juz jabłek, nie szkodzi sa u sasiada :evil_lol: dzisiaj okradała sasiada z jabłek-przeskoczyła przez płotek do ogródka obok i wziełasobie jedno i biegałą jak szaleńczak po ogródku :evil_lol: dzisiaj nawet paru minut nie przelezała , bo i po co szkoda dnia :diabloti:
Pozdrawiam

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...