Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 285
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dziewczyny Lena przestała już negatywnie reagować na dzieci :multi: teraz z moją mała sąsiadką potrafi się bawić całe popołudnia :loveu:
uwielbiam tego mojego małego sierściucha, a oczka juz wyleczone i muszę napisać, ze prawdziwa z niej cwaniara i mądrala, dopóki oczy zalewały się ropą to spokojnie pozwalała sobie wlewać kropelki a teraz wieczorem zbuntowała sie i już nie pozwoliła sobie wlac kropelek sama sobie oceniła, że tego typu zabiegi są już zbędne :lol:
zreszta ostatnio był podobny przypadek z jej przypadłością gastryczną, dopóki popedzała na spacer nawet w nocy dopóty zjadała wegiel lecznicy zupełnie dobrowolnie ale jak juz jej sie ustabilizowała sytuacja to nie ruszyła juz wegielka, czyz to nie jest mądra bestia...
ach mają ten instynkt zwierzaczki :evil_lol:

Posted

zreszta ostatnio był podobny przypadek z jej przypadłością gastryczną, dopóki popedzała na spacer nawet w nocy dopóty zjadała wegiel lecznicy zupełnie dobrowolnie ale jak juz jej sie ustabilizowała sytuacja to nie ruszyła juz wegielka, czyz to nie jest mądra bestia...

Madra , mądra. Nie chcesz jej jeszcze oddać? Którejś ciotce :razz:

A na biegunki kup Lakcid coby był w apteczce;)

Posted

Witam wszystkich dogomaniaków :lol:
chciałąbym złożyc wszystkim zdrowych i spokojnych świątek spędzonych w wyjątkowo rodzinnej atmosferze na czele z wszystkimi małymi podopiecznymi :loveu:

Posted

Wiedziałam że wszystko będzie dobrze, wierzyłam w moją dziewczynkę :evil_lol:
Bardzo się cieszę, że jest coraz lepiej. Ja niestety z netu korzystam tylko gościnnie. Nie wiem jak długo to jeszcze potrwa :shake: Wybaczcie więc, że nie piszę, myślę o Was codziennie :eviltong: !!!!!!!!

Posted

witam wszystkich:roll: Lenia niestety lekko sie rozchorowałą, biegunka dopadała ja na dobre i w związku z tym musiała dostac serię zastrzyków na ta przypadłość, obecnie jest na ścisłej diecie, jutro zaliczy kolejna serię zastrzyków i zobaczymy co dalej
generalnie jest bardzo żywa, ma apetyt (z wyjątkiem wczorajszego dnia - po zastrzykach była taka osowiała jak nie ona) i gdyby nie te biegunki...:shake: Tak mi jej żal...Ale mam nadzieję ze teraz wszystko się ustabilizuje i w końcu Lenka odpocznie i przy okazji reszta domowników :lol: A tak poza tym Lenia to prawdziwy aniołek w dodatku wyjątkowo mądry aniołek:loveu:
Rozbawiaja mnie reakcje ludzi typu patrz "owca idzie"albo "zobacz jaka owieczka" albo "zobacz jaki piesek wygląda zupełnie jak owca", a mój kumpel stwierził, ze wygląda jak E.T. :evil_lol:
Pozdrawiam

Posted

To jakiś wirus pewnie szaleje, bo moja Fiesta - briard dwa tygodnie temu miała tez potworna biegunkę, skończyło się na zastrzykach.
Koleżanki maliniak w tym samym czasie też dostał tylko mniejszą.
To czekamy na nowe zdjecia;)

Posted

Lenia po pierwszym posiłku po zastosowanej dietce :lol: - dostała specjalne jedzonko dla psiaków po takiej dolegliwości i podobno jadła aż uszy jej się trzęsły :evil_lol: i w sumie Laluno pocieszyłas mnie ze to byc może wirus jelitowy zawsze mogłoby byc gorzej :-( ale skoro Mała ma taki apetyt to będzie już tylko lepiej :multi: jestem o tym przekonana

Posted

chucas napisał(a):
Lenia po pierwszym posiłku po zastosowanej dietce :lol: - dostała specjalne jedzonko dla psiaków po takiej dolegliwości i podobno jadła aż uszy jej się trzęsły :evil_lol: i w sumie Laluno pocieszyłas mnie ze to byc może wirus jelitowy zawsze mogłoby byc gorzej :-( ale skoro Mała ma taki apetyt to będzie już tylko lepiej :multi: jestem o tym przekonana

Moja jak dostała biegunki ze aż się lało, pierwsza noc to co dwie godziny wstawałam i na ogródek wypuszczałam, to ją na dwa dni odrzuciło od jedzenia. Potem ja namówiłam, ale na trochę wołowinki. Nie chciała nic jeść sztucznego tylko przez kolejne 3 dni naturalne z ryżem.
Mądry pies;)

I kupiłam jej Lacidofil to bakterie flory jelitowej. Mozesz też podać.

Posted

Lenie już chyba przeszło to w stan przewlekły i tez się z niej lało ale apetytu nie straciła i pomimo, ze jadła tylko naturalne sraka srakę poganiała. Wczoraj juz nawet węgiel nie pomógł, ale teraz myślę ze juz bedzie dobrze :lol: a Lacidofil zakupie dzisiaj
aha co do wołowiny to pani wet nam odradziła podawanie tego mięsa tylko drób, jagnięcina lub konina :evil_lol: a mała tak lubi wołowinkę no trudno będzie jadła kuraki

Posted

LALUNA napisał(a):
Mówisz o mojej Fiestusi?:razz: Ona juz nie takie maleństwo :eviltong:

Dobra, przejęzyczyłam się BIEDNE MALEŃSTWA :placz: :placz: :placz: :eviltong:

Posted

sahara napisał(a):
Dobra, przejęzyczyłam się BIEDNE MALEŃSTWA :placz: :placz: :placz: :eviltong:



No, masz szczęście, bo już miałaś przechlapane :diabloti:

A wołowinka z ryżem i marchewką, może być. Lepsze to niż sztuczne.
A kuraki to też antybiotykami i hormonami pasione, wiec trudno mówić co tu lepsze. ;)

Posted

Saharo jakbyś mogła to proszę podaj mi na skrzynke swoj adres domowy jeszcze dzisiaj wysle obiecany list z podziekowaniem dla pani ktora odwiozła Lenie do schroniska
z góry dzięki

Posted

ojej to bedzie problem z tymi zdjeciami dla Ciebie Saharo :oops: w takim razie jeszcze jeden wysle list tym razem z płytka ze zdjeciami z Lenką specjalnie dla Ciebie :p

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...