monita Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 Do tego, pije jeszcze siemię lniane ( tak 4 razy w tygodniu ) :p Quote
AnkaG Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 Ale dbasz o lalunię. :lol: Dobra i tania jest biotyna ale w proszku więc jak jedzą tylko suche to problem. Quote
monita Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 O takie lalunie, trzeba dbać ;) Jedzą tylko suche :p noooo ... czasami mięsko ;) Quote
AnkaG Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 Ja wzmacniam tylko okresowo po strzyżeniach. Ja daje biotynę do gotowanego. Raz kupiłam tez jakieś algi mielone - ale capiły. Quote
monita Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 Tyle tego wszystkiego jest, że trudno się na coś zdecydować. Ja też nie daję cały czas ( wyniennie z ogólnymi witaminami ) Teraz od marca, Zula pije siemię i kropelki, a Maks dostaje specjalne tabsy, na skórę i sierść od weta. Quote
malawaszka Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 ale ona piękna :loveu::loveu::loveu: i jak pozuje :-o :mdleje: Quote
monita Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 Dziękujemy bardzo :loveu: Będą jeszcze jakieś zdjęcia ;) Ale teraz, muszę pędzić z PyZulcią do weterynarza. Wróciłam do domu i całe mieszkanie jest zakapkowane krwią :shake: PyZula kapie :crazyeye: Quote
AMIGA Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 Łoooooooooooo a nie widzisz skąd ta krew jej kapie? Może gdzieś na spacerze skleczyła łapkę? Kurcze z nimi to jest - jak nie urok to....:-( Quote
monita Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 Byłam. Już wiem. Są dwa powody, albo jest źle ( niedokładnie ) wysterylizowana i w jamie brzusznej został fragment narządów rodnych lub problemy z nerkami :shake: I tego się obawiam ... Dostała tabletki - jeśli cieczka nie minie, to w piątek rano, jazda do weterynarza na badania :shake: Quote
Hala Posted March 25, 2008 Author Posted March 25, 2008 Oj...biedne psisko..... trzymaj się Pyza. :oops: Quote
AMIGA Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 O Bogowie! Ta pierwsza ewentualność to chyba bylaby ewenementem! Bo przecież ona by już rok chodziła z kawalkiem w brzuchu?? Nie dałoby to wcześniej jakichś objawów??? Ja się nie znam absolutnie na tym, ale trzymam kciuki, żeby wszystko się jak najszybciej wyjaśniło i aby Py-Zulec jak najszybciej wydobrzał Quote
monita Posted March 26, 2008 Posted March 26, 2008 Dlatego, niczego konkretnego się nie dowiedziałam :shake: Narazie mam ją obserować i jeśli coś się będzie dziać, to szybko do weterynarza. Na porannym spacerze, podglądałam siuśki - ale szybko stopiły śnieg i nie zobaczyłam koloru. Z zachowania jest spokojniejsza, taka bardziej wyciszona i senna. Dostała tabletki. Do tego, dzisiaj jest zmiana i muszę iść z Maksem do weterynarza :huh: Quote
weszka Posted March 26, 2008 Posted March 26, 2008 O rety! Psiaki nie chorować cioteczce! Pisz jak się czują. I co wet powiedział. Quote
monita Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 [quote name='AMIGA']O Bogowie! Ta pierwsza ewentualność to chyba bylaby ewenementem! Bo przecież ona by już rok chodziła z kawalkiem w brzuchu?? Nie dałoby to wcześniej jakichś objawów??? [/quote] Z tym różnie bywa, dlatego się wystraszyłam, że może miec problemy z nerkami lub pęcherzem. Ale wterynarz powiedział, że takie sytuacje mają miejsce :shake: Dzisiaj jest lepiej. Nie kapie. Jutro wizyta i ewentualne dokładne badania. Ale po lekach ( lub ogólnie ) jest bardzo wyciszona, nawet na spacerze nie biega. Maksio jak zwykle ... niejadek i chuderlak ... aż wstyd zdjęcie zrobić. Schudł. Do tego wszystkiego łysolek się zrobił ( miejscami ). Naprawdę ... jak nie urok, to ... :shake: Quote
monita Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 Będzie, będzie ! Jutro wizyta. Z dwojga złego, chyba wolę rozwiązanie pierwsze - czyli, że pozostał jakiś szczęp w jamie brzusznej. Quote
ariss Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 ojjjjjjjj,a u Was kiepskie informacje...ale nie ma tego złego....;) Quote
monita Posted March 30, 2008 Posted March 30, 2008 Trochę zdjęć po dzisiejszym, sznaucerzym spacerze :p Wielkie szukanie. :diabloti: Uśmiech :mdrmed: Dwa pies :p :loveu: Quote
weszka Posted March 30, 2008 Posted March 30, 2008 To i ja nawrzucam fot :) Dirki na większości wygląda jak obraz nędzy i rozpaczy bo się taplała w rowie z wodą Quote
weszka Posted March 30, 2008 Posted March 30, 2008 za to Pyzulec jest prawdziwą damą ;) i mały Maksio Quote
weszka Posted March 30, 2008 Posted March 30, 2008 sforka ;) Maksio baaardzo był napalony na Zulkę ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.