pidzej Posted March 15, 2007 Posted March 15, 2007 przepraszam za off topic; LUPE- nie da się do Ciebie wysłać prywatnej wiadomości, więcproszę tu- o banerki dla bullowatych, wątek- http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=53116 Quote
dorotta30 Posted March 15, 2007 Author Posted March 15, 2007 dzięki pidzej (również za lekturę) Quote
lupe Posted March 15, 2007 Posted March 15, 2007 pidzej napisał(a):przepraszam za off topic; LUPE- nie da się do Ciebie wysłać prywatnej wiadomości, więcproszę tu- o banerki dla bullowatych, wątek- http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=53116 pidzej to ma byc zbiorczy baner ? jesli tak to kiwnij glowa...jutro bedzie , ok ? i jeszcze jedno.....wiesz, ze Tobie sie juz zaden nie zmiesci ? Quote
dorotta30 Posted March 16, 2007 Author Posted March 16, 2007 Zadzwoniła do mnie Pani z ogłoszenia z Wyborczej. Dzisiaj o 18.00 jadę z sunią na prezentację. Trzymajcie kciuki! Quote
pidzej Posted March 16, 2007 Posted March 16, 2007 trzymam kciuki. dorota przejrzałaś vademecum? pamiętaj o umowie adopcyjnej i warunku sterylizacji!!! Quote
hankag Posted March 16, 2007 Posted March 16, 2007 Dorota wydrukowalam zdjecia ...ale czekam co bedzie dzisiaj.....oby nie były juz potrzebne .... Quote
dorotta30 Posted March 16, 2007 Author Posted March 16, 2007 Umowę mam wydrukpowaną w dwóch egzemplarzach. Vademecum cały czas czytam. Chciałabym, zeby Pani się dobrze zastanowiła i podjęła świadomą decyzję. Dlatego nawet jak się jej sunia spodoba to jej od razu nie zostawię. Niech będzie pewna na 100%. Quote
pidzej Posted March 16, 2007 Posted March 16, 2007 Umowę mam wydrukpowaną w dwóch egzemplarzach. Vademecum cały czas czytam. Chciałabym, zeby Pani się dobrze zastanowiła i podjęła świadomą decyzję. Dlatego nawet jak się jej sunia spodoba to jej od razu nie zostawię. Niech będzie pewna na 100%. dobre podejście:) Quote
dorotta30 Posted March 16, 2007 Author Posted March 16, 2007 Kurcze, troche sie denerwuję! :razz: Nie wiem czy sunia się spodoba, jeżeli tak to czy to będzie dobry domek (tego się nigdy nie wie tak do końca :angryy:) i powiem Wam cos jeszcze.... łzy się cisną do oczu na myśl, że musiałabym się z nią rozstać :( Quote
dorotta30 Posted March 16, 2007 Author Posted March 16, 2007 Już jestem :) Pani, która dzwoniła to młoda osoba w wieku ok 25-28 lat. Mieszka z mamą i dwójką dzieci w trzypokojowym mieszkaniu. Dzieci sa w wieku: 7-8 lat dziewczynka i 2-3 letni chłopiec. Pani miała suczkę z Palucha, która trzy tygodnie temu umarła. Opiszę teraz plusy i minusy: Minusy: 1. Pani mieszka na warszawskiej Pradze w okolicach ZOO. Mieszka w starej kamienicy z nieciekawą klatką schodową - okolica b. średnia :( Nie ma tam zbyt dużo zieleni, ale mówiła, że chodziła z poprzednim psem do pobliskiejgo parku. Musze jutro pojechac tam i zobaczyć gdzie jest ten park i jak to wygląda.Chce również zobaczyc gdzie byłyby robione krótsze spacerki z sunią. 2. Pani mieszka w mieszkaniu a nie w domku (ale ja tez, więc chyba nie jest to jakis duży minus) Plusy: 1. Widać, że zarówno ona jak i jej mama to prawdziwe psiary. Bardzo ciepłe i miłe osoby bardzo lubiące psy. 2. Mieszkanie mimo, ze w kamienicy jest przestronne, czyste i zadbane. 3. Pani wychowuje dzieci i cały czas przebywa w mieszkaniu (pies nie zostawałby praktycznie sam w domu :)) 4. Córka tej Pani wygląda na osobę bardzo rezolutną i lubiącą zwierzęta. Pani bardzo dokladnie wypytywała się o stan suni i jakie ewentualne problemy może stwarzać. Powiedziałam, ze suńka siusia jeszcze w domu - powiedziała, że to dla niej nie kłopot :roll: Osoby zrobiły na mnie dobre wrażenie i myślę, że miłości i rąk do gliglania małej nie zabraknie. Jedyny problem jaki widzę to okolica w jakiej Pani mieszka i kwestia spacerów. To na co zwróciłam uwage jak tylko przyjechałam to bardzo dużo ludzi chodzących tam z psami. No i teraz nie wiem...:???: Aha i jeszcze jedno. Pani zgodziła się na sterylkę i wszelkie kontrole. Quote
pidzej Posted March 16, 2007 Posted March 16, 2007 Też zawsze martwię się, jak okolice sa nieciekawe, tj. nie ma zieleni. Ale jeśli panie psiary, miłe, zgadzają się na wszystko i uważają że poradzą sobie ze spacerami- to moim zdaniem jest ok. Może na weekendy będą chodzić gdzieś dalej, by mała pobiegała? koniecznie zobacz ten park, czy przyjazny piesom:razz: poprzedni pies umarł 3 tyg temu, rozumiem więc, że dzieci do psa przyzwyczajone- bardziej chodzi mi o synka- malutki jest. Pojechałaś tam z suczką? spodobała się? a jaka ona jest w kwestii spacerów? potrzebuje dużo ruchu? czy woli w domku na kolankach?:eviltong: Quote
dorotta30 Posted March 16, 2007 Author Posted March 16, 2007 byłam tam z sunią, spodobała się baaaaaardzo :lol: panie od razu sie zdecydowały, miziały ją i gligały cały czas:lol: synek rzeczywiście jest malutki, ale nie bał sie jej, natomista sunia wyczuła chyba, że to mały człowieczek i bardzo delikatnie go obwachiwała i o ile z paniami bawiła się w szczenięcy sposób chwytając ząbkami to do chłopca była bardzo delikatna jeśli chodzi o ruch to suńka bryka zawadiacko na spacerach ale z tego co zdążyłam zauważyć to nie wymaga jakoś specjalnie dużo ruchu, dość szybko się męczy i siada sobie na trawie w domu natomiast z kolan na kolana - najlepiej jakby ją cały czas miziać, przytulać i pieścić :eviltong: jutro jade na inspekcje okolicy :razz: Quote
dorotta30 Posted March 16, 2007 Author Posted March 16, 2007 dzwoniła również do mnie inna pani, która szuka młodej suńki, ale musi jeszcze porozmawiać z mężem, który cały czas rozpacza po śmierci ich 16 letniej jamniczki i nie chce słyszeć o innym psie - pani ma zadzwonic w przyszłym tygodniu o ile przekona meża a co do pań to dostałam po powrocie od nich bardzo miłego smsa, że dziekują że byłam i żeby pomiziać suńkę od nich :loveu: Quote
dusje Posted March 16, 2007 Posted March 16, 2007 Zajrzalam sobie tutaj i chce wam powiedziec ze jesli mowa o Parku Praskim to naprawde jest fajny. Ogromny teren i od strony Wisly kapitalne miejsce dla psiakow. Jesli znow o Skaryszewski chodzi, to rowniez niezle, wkazdym badz razie w obu parkach psiaki maja raj:lol: Quote
dorotta30 Posted March 17, 2007 Author Posted March 17, 2007 do Parku Praskiego mają 5 min drogi :) Quote
Agata69 Posted March 17, 2007 Posted March 17, 2007 Przepraszam że się wtrącam ale wydaje mi się że pies potrzebuje przede wszystkim domu i kochajacych opiekunów a nie tylko pięknych terenów zielonych, to sprawa drugorzędna! Quote
dorotta30 Posted March 17, 2007 Author Posted March 17, 2007 Agata masz rację. Tez uważam, że najważniejsi są ludzie i ich podejście do zwierząt. Boję sie tylko o siusianie suńki w domu. Zdarza sie jej to jakieś 2 razy dziennie. Ma teraz 4 spacery więc o 2 za mało. Pani powiedziała, że to normalne,że sika, że może nie nauczona, że może mieszkała na zewnątrz. Ale wiecie jak to jest. W teorii brzmi ok, a jak przyjdzie co do czego to może z niej zrezygnować "bo sika":-( Quote
beka Posted March 17, 2007 Posted March 17, 2007 Skoro Ty wyjeżdżasz to trzebaby ustalić z Panią z kim miałby sie kontaktować jeśli (odpukać w niemalowane) coś poszłby nie tak i chciałby ja oddać... Quote
dorotta30 Posted March 17, 2007 Author Posted March 17, 2007 o to juz zadbałam, mam pettsiterke, która wychodzi na codzień z moim "pierwszym" psiakiem - do niej dostałaby Pani kontakt. mam też wstępnie zrezerwowany hotelik w Otrebusach na czas mojego wyjadu - gdyby Pani ją zwróciła, a moja pettsiterka nie mogłaby jej zabrać (często ma duzo psów na przechowaniu) to suńka pojedzie do p. Grazynki do Otrebusów Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.