MaDi Posted September 11, 2012 Author Posted September 11, 2012 __Lara napisał(a):Jakie biedne czekoladowe maleństwo :( Co do imion to może dla jamnisiowatej Daisy? Zostanie Pola, Daisy też ładnie ale mamy już dwie:) Terierka ochrzczona Suri. Quote
__Lara Posted September 11, 2012 Posted September 11, 2012 Ok :) Suri, Pola - ładne :) Zapraszam na bazarek, którego dochód przeznaczony jest na spłatę długów psitulaków w hotelach: http://www.dogomania.pl/forum/threads/232141-Kolczykowe-szale%C5%84stwo!-Na-zabrza%C5%84skie-psitulaki!-Do-28-09-12-godz-20-00?p=19655463#post19655463 Quote
MaDi Posted September 13, 2012 Author Posted September 13, 2012 keakea napisał(a):Co u bieduś chudziaczków? :( Pola jest u Teresz na DT, Suri szuka czegoś dla siebie;) Pola już się "odessała" i waży 5 kg:crazyeye: jest mega zarobaczona ale dzisiaj dostanie ostatnią dawkę odrobaczenia. Quote
Sarunia-Niunia Posted September 13, 2012 Posted September 13, 2012 Jak dobrze, że Polunia ma DT!!! Super!!! Żeby jeszcze tylko znalazł się ktoś, kto pozwoli Suri uwierzyć w człowieka, to potem będzie już tylko lepiej... Miejmy nadzieję, że to co najgorsze, jest już za dziewczynkami:)!!! Quote
MaDi Posted September 13, 2012 Author Posted September 13, 2012 Pola rozrabia;) wczoraj wskoczyła na blat w kuchni i zjadła pół kilograma boczku:roll: Quote
teresz10 Posted September 13, 2012 Posted September 13, 2012 No włąśnie ...mój boczek...ale koopka była dziś na szczescie normalna. Dzisiaj poszedł w robotę biały chudy ser i chudy kurczak i czekamy . Mała sprzątnęła mi boczek z kuchennego blatu o 23.30 gdy stygł . Prawdopodobnie dostała sie na stół pod oknem ,potem przeszła parapetem i musiała wskoczyc na blat pod kątem. Napewno nie robiła tego pierwszy raz - musiałą buszowac tak wczesniej po czyimś domu spryciara. Oczom nie wierzyłam gdy zobaczyłam ją na blacie a ona udawała ze jej tam w ogóle nie ma. Pierwsza myśl to ze schowałam ten boczek bo porcja była dośc spora - nie wierzyłam ze dała by radę go wciągnąc ...ale wspólników nie było - moje psy spały ... Quote
teresz10 Posted September 13, 2012 Posted September 13, 2012 Teraz o małej... trochę wystraszona i niepewna ale bardzo pojętna. Nie miała pojecia o istnieniu schodów wczoraj a dzisiaj po nich chodzi. Na smyczy chodzi za mną - nie miota sie na niej. Siada do jedzenia z moimi suniami, nie jest konfliktowa . Trochę sie boi i psów i ludzi ale to nie jest paniczne - po prostu taki odruch obronny. Nie szczeka na inne psy, nie boi sie mezczyzn, generalnie nie mam z nią zadnych kłopotów w domu oprócz tego ze sie poczęstowała boczkim na szczescie pieczonym i obgotowanym a nie surowym... W nocy położyłam ją na fotelu przy łóżku i przespała, rano od razu na spacer - tak wiec dzisiaj nie było juz siusiu ani koopki w domu, mała jest pojętna, bedzie z niej pieszczocha jeszcze trochę ...juz zaczyna machac ogonkiem na moj powrót i przytulac sie do reki... Quote
keakea Posted September 13, 2012 Posted September 13, 2012 Jedno jest pewne, Ciociu, pyszny boczek zrobiłaś :D Quote
__Lara Posted September 13, 2012 Posted September 13, 2012 Hehe :) ale się cieszę, że jest u Pani Teresy :D :D :D żeby jeszcze tak Suri się poszczęściło :) Quote
MaDi Posted September 13, 2012 Author Posted September 13, 2012 __Lara napisał(a):Hehe :) ale się cieszę, że jest u Pani Teresy :D :D :D żeby jeszcze tak Suri się poszczęściło :) Oj ta Tercia:mdleje::roflt: Quote
teresz10 Posted September 14, 2012 Posted September 14, 2012 Teraz krótko o małej. wczoraj byli u mojego syna koledzy, była u mnie Becia , spotykaliśmy sie też z tymi samymi psami na spacerze. Mała podchodzi trochę sie boi ale bez przesady... Strach szybko mija, dzisiaj rano przychodziła dopominając się pieszczoty. Poczułą sie bezpiecznie i ...jest normalnym psem. Wczoraj rozmawiałyśmy z Becia ze sunia nie jest zwykłym dzikuskiem z pola. Ona nie reaguje na odgłosy miasta, sygnał karetki, ruszające auto, stukot i hałas nie budzi u niej lęku - spałą sobie jak na zdjęciach wyzej podczas gdy słychac było przeróżne dzwięki z ulicy. Śpi całą noc obok mojego łóżka, zna domowe obejscie. Jest też nastawiona na kontakt z człowiekiem ... Zadnej agresji do człowieka, zadnych dziwnych zachowan typu kłąpanie zębami wobec ludzi czy zwierząt. Quote
MaDi Posted September 14, 2012 Author Posted September 14, 2012 O przy jajniku widać że to tez prawie jajnik:evil_lol: Quote
Sarunia-Niunia Posted September 14, 2012 Posted September 14, 2012 [quote name='teresz10']Teraz krótko o małej. wczoraj byli u mojego syna koledzy, była u mnie Becia , spotykaliśmy sie też z tymi samymi psami na spacerze. Mała podchodzi trochę sie boi ale bez przesady... Strach szybko mija, dzisiaj rano przychodziła dopominając się pieszczoty. Poczułą sie bezpiecznie i ...jest normalnym psem. Wczoraj rozmawiałyśmy z Becia ze sunia nie jest zwykłym dzikuskiem z pola. Ona nie reaguje na odgłosy miasta, sygnał karetki, ruszające auto, stukot i hałas nie budzi u niej lęku - spałą sobie jak na zdjęciach wyzej podczas gdy słychac było przeróżne dzwięki z ulicy. Śpi całą noc obok mojego łóżka, zna domowe obejscie. Jest też nastawiona na kontakt z człowiekiem ... Zadnej agresji do człowieka, zadnych dziwnych zachowan typu kłąpanie zębami wobec ludzi czy zwierząt. Ach, to cudowne wiadomości teresz - cudowne!!! Zresztą na tej fotce http://i49.tinypic.com/yz2fq.jpg widać, jaka jest teraz Polunia - śpi sobie spokojnym snem, na boczku... aż się wierzyć nie chce, że kilka dni temu niemal umierała z głodu... Metamorfoza w trzy dni!!! Quote
teresz10 Posted September 15, 2012 Posted September 15, 2012 (edited) Tak Pola jest bardzo chuda, zagłodzona. Pierwszego dnia zauważyłam ze nie miała siły długo stac , chwiały jej się tylne nogi. Teraz codziennie chodzi na spacery i sama po schodach i widze ze coraz lepsza kondycja. Wyjada z miski łapczywie wszystko i w ilościach niesamowitych. Mam zwyczaj takim chudzielcom nie żałować na wejsciu jedzenia ale ją trochę ograniczam. Nie wiem gdzie się to mieści ??? Dużo śpi ale jest już żwawsza, zaczepia mnie rano o pieszczoty. Dzisiaj wskoczyła rano na łożko sie przytulić. Tak śpi koło łóżka na kocyku, tak jej najlepiej, bo może sie rozłożyc na boku a to barzdo lubi. Dzisiaj jezdziłyśmy autem w odwiedziny - dałam jej do jedzenia puszeczkę i zapomniała sie zestresować. Choroby lokomocyjnej nie ma tylko się obawia auta , chociaż w jej przypadku adaptacja jest błyskawiczna . W drodze powrotnej dostała drugą mini puszeczkę a jak ją zjadła to sobie juz wyluzowana dojechała do domu. Jutro znowu potrenujemy auto i myślę ze tak jak ze schodami nie bedzie wiekszego problemu. Pola jest delikatna, subtelna w kontakcie z ludzmi i psami. Psów trochę unika, chociaz to tez powoli sie zmienia pod wpływem Zuzi która zna wszystkie psy na spacerach i ich włąscicieli - Pola pewnie to obserwuje i ze spaceru na spacer jest coraz bardziej pewna siebie - chociaz tu jej daleko do bycia przyjacielem całego świata. Ona ma charakter pieska jeden pies - jeden pan. Myślę ze na spacerach bedzie pieskiem trzymającym sie na odległość nosa nogi swojego pana - Kontakt Poli z Zuzią jest bardzo sympatyczny - obydwie kompletnie nieagresywne i przyjazne dla ludzi. Zuzia próbuje zaczepiac Polę do zabawy ale Pola nie wie ze mozna sie bawic z innym psem. Postępy naprawdę ogromne i uważam ze potencjał tej psiny jest wielki bo jest naprawdę bardzo bardzo rezolutna... Edited September 15, 2012 by teresz10 Quote
teresz10 Posted September 15, 2012 Posted September 15, 2012 Muzzy juz zrobił zdjęcia "domowe" i myślę ze nie ma co zwlekac bo przyzwyczai sie do mnie i znowu bedzie stres rozłąki. Pogadam z Pauliną M. Quote
MaDi Posted September 15, 2012 Author Posted September 15, 2012 [quote name='teresz10']Muzzy juz zrobił zdjęcia "domowe" i myślę ze nie ma co zwlekac bo przyzwyczai sie do mnie i znowu bedzie stres rozłąki. Pogadam z Pauliną M.[/QUOTE] Pogadaj aby ogłosiła tez Suri. Quote
Ty$ka Posted September 16, 2012 Posted September 16, 2012 Wspaniałe wieści :) Pola szybko powinna znaleźć dom. A co z Suri? Quote
teresz10 Posted September 16, 2012 Posted September 16, 2012 Dzisiaj wzięłam małą na dłuższą przejażdzkę - odwiedzałysmy z mama kuzynke. Tak jak mówiłam jest bez problemu. Pola zjadła na wejscie puszeczke i kilka chrupek , potem podczas jazdy spała. Nie ma choroby lokomocyjnej. Ufa mi coraz bardziej - daje ze soba wszystko zrobić , dzisiaj czysciłam jej uszy. Leżała najpierw na jednym boczku potem na drugim a ja grzebałąm jej w uszach. Pola jest spoko...Do tego wpakowała sie wczoraj cichaczem pod kołdrę ale potem wylazła bo było jej zdecydowanie za gorąco - ale musiała sprawdzic jak tam jest i dlaczego ciągle tam włazi moja jamniczka ??? Quote
__Lara Posted September 16, 2012 Posted September 16, 2012 Pola się bardzo otwiera :D jak cudownie!!!! :) hihihih, jamniczki to takie pościelaki :D Właśnie, a co z Suri? Quote
Sarunia-Niunia Posted September 17, 2012 Posted September 17, 2012 Zaglądam do Poluni, bo... śniła mi się dzisiaj w nocy:).... Fajnie, że Malutka się otwiera, trzeba, żeby jak najszybciej znalazła domek i jechała do Niego, bo przylgnie do Ciebie Teresz, gdyż jestes pewnie pierwszą Osobą w Jej życiu, która daje Jej poczucie bezpieczeństwa, dba o Nią.... potem, przy rozstaniu może być ciężko... i Jej i Tobie Trzymam za was bardzo mocno kciuki:) Ściskam też Suri:), czy Ona też ma jakiś DT? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.