andzia69 Posted August 30, 2012 Posted August 30, 2012 (edited) 17 lipca dowiedzieliśmy się o 3 maluszkach, ktore razem z mamą usadowiły się na terenie jednej z firm... na drugi dzień trafily do schroniska...maluszki nie siedzialy dlugo, bo piękne biszkoptowe kuleczki szybko trafiły do domków... Niedługo po tym się zaczęło:( jedna z małych zaczęła mieć dziwne napady - jak przy padaczce...ds próbowal ją leczyć, było dobrze przez kilka dni, lecz znowu powtórzyły się ataki:(:( DS oddal nam małą, biedną udręczoną szczeniorkę... Być może ktoś inny zdecydowalby się ją uśpić... Być może byłoby to najlepsze wyjście... Ale...ale my i nasza pani doktor nie chcieliśmy się poddać... Molli po prawej: w tej chwili Molli wazy ok. 3 kg... Mała miała objawy nerwowe - ślinienia, latanie na oślep, wycie - wyglądało to jak padaczka...no ale... Ale dalej nie ma jednoznacznej diagnozy - było podejrzenie padaczki, włosogłówki, zespołu Adisona, krążenia oboczno-wrotnego wątroby :-(:-( Mała najpierw była u pani doktor, potem po znacznym polepszeniu się wyników krwi, braku ataków poszla do dt...po 2 dniach wróciła do lecznicy:-( poza atakami jest wesolą, śliczną puchatą kulką:-( Potrzebujemy dla niej dt, ktory się nie przestraszy w razie ataków (jak ten, w którym była)...o ds nie marzę w tej chwili...robimy wszystko, żeby zdiagnozować malą, ale na poziomie "świętokrzyskim" może być ciężko:-( Miała robioną biochemię - miala podwyższony potas, obniżony sód i magnez...dostawała kroplówki z tymi pierwiastkami, było lepiej, nie miala ataków takich...'typowych", jedynie lekkie drganie powiek od czasu do czasu. Tak jak pisałam - po tym leczeniu poszła do dt, w ktorym na drugi dzień był jeden, ale taki "atak" pt. ślinienie, wycie, drżenie ciała...Ataki trwają średnio ok. 10-15 sekund. Wcześniej po atakach (przed podaniem leków) była jak szczeniak - narkoleptyk...mało kontaktowa, jakby nie widząca...Teraz poza atakami zachowuje się jak normalny, zdrowy szczeniak. Może ktoś spotkal się z takim przypadkiem, może mógłby nakierować nas jak pomóc Moli:( Edited September 26, 2012 by andzia69 Quote
andzia69 Posted August 30, 2012 Author Posted August 30, 2012 Molli czeka na pomoc:(:( te zdjęcia byly robione jeszcze na terenie firmy...w tej chwili czekam na aktualne zdjęcia suni... Quote
ewab Posted August 30, 2012 Posted August 30, 2012 Jestem z nadzieją, że jutro będzie dobry dzień. Quote
andzia69 Posted August 30, 2012 Author Posted August 30, 2012 to wątek maltanki, której niestety się nie udalo pokonać tego 'krążenia' pomimo 3 operacji:( http://www.dogomania.pl/forum/threads/107826-Chora-Maltanka-ma-dom-u-dorcii44-Maltusia-odeszła/page10 ale Jaaga miała yorki, ktorym się udalo...więc mam nadzieję, że damy radę...tylko ją najpierw trzeba zdiagnozować... Quote
ewab Posted August 30, 2012 Posted August 30, 2012 Dziś nie będę czytać. Za dużo "dobrych" wieści jak na jeden tydzień. Musimy ściągnąć pozytywną energię... Quote
savahna Posted August 30, 2012 Posted August 30, 2012 Zapisuję sobie.Mufinka na adopcjach fajny post napisała.Może o to właśnie chodzi??:roll: Quote
ewab Posted August 31, 2012 Posted August 31, 2012 [quote name='savahna']Zapisuję sobie.Mufinka na adopcjach fajny post napisała.Może o to właśnie chodzi??:roll: Właśnie w tym kierunku próbujemy zdiagnozować Molly. Szukamy laboratorium , które określi na poziom amoniaku, bo ze względu na dotychczas przyjmowane leki poziom kwasów żółciowych miarodajnie będzie można zbadać w przyszłym tygodniu. Znalazłam takie artykuły nt. krążenia obocznego http://www.psy.pl/archiwum-miesiecznika/art2264,kiedy-psa-zalewa-zolc.html i bardziej specjalistyczny http://www.vetpol.org.pl/www_old/ZW2009/ZW%202009-09%20%2004.pdf Quote
PaSja Hera Posted August 31, 2012 Posted August 31, 2012 Cudowna Molly,którą osobiście poznałam.Cudowna niunieczka ,która pragnie miłości. Andzia dzwonie do P.Urszuli od Zeusa!Mam nadzieję,że Molli będzie mieć tymczas! Quote
PaSja Hera Posted August 31, 2012 Posted August 31, 2012 USTALONE!!! Molly jedzie do P.Urszuli na tymczas jutro wieczorem:multi:.Mam nadzieję ,że nic się nie zmieni. Quote
andzia69 Posted August 31, 2012 Author Posted August 31, 2012 Molli pojedzie do dt dopiero po badaniach - poniewaz dt jest pracujący i pod Kielcami nie chcemy nadużywać pani Uli:). Najpoźniej do środy będzie miała pobraną krew na kwasy tłuszczowe, o ile wcześniej nie da rady zrobić w Kielcach poziomu amoniaku - a jest duża szansa, więc może w poniedziałek będziemy mieć wyniki nt. wysokości poziomu tej "cholery" we krwi... Molli obecnie jest na diecie niskobiałkowej. Dzisiaj nie miała ataków...jest wesola, rozrabia i wścieka się na kota, który dokucza jej jak mała jest w klatce;) Muufinko - dziękuję za wszystko!:) mam nadzieję, ze jednak uratujemy małą.... Quote
savahna Posted September 1, 2012 Posted September 1, 2012 Zagladam do psinki i trzymam kciuki.:roll: Quote
ewab Posted September 1, 2012 Posted September 1, 2012 cd. ADHD technicznie do kitu, ale jaka prędkość:) dlaczego nie pozwalasz mi wejść na kolanka? Quote
beka Posted September 1, 2012 Posted September 1, 2012 Wycie, niekontrolowane bieganie, próba wejscia w ścianę, drgawki - miała moja suka. Poziom amoniaku we krwi przekroczony 2,5 raza. Badanie robione na sggw w warszawie (niestety badanie trzeba zrobić q ciągu kilkunastu minut od pobrania wiec nie można wysłąć itp). dieta niskobiałkowa, moja dostawała rc hepatic z tego co pamietam. Quote
andzia69 Posted September 1, 2012 Author Posted September 1, 2012 beka napisał(a):Wycie, niekontrolowane bieganie, próba wejscia w ścianę, drgawki - miała moja suka. Poziom amoniaku we krwi przekroczony 2,5 raza. Badanie robione na sggw w warszawie (niestety badanie trzeba zrobić q ciągu kilkunastu minut od pobrania wiec nie można wysłąć itp). dieta niskobiałkowa, moja dostawała rc hepatic z tego co pamietam. Beka - a co zdiagnozowano u twojej suni? i w jakim wieku? Quote
erka Posted September 1, 2012 Posted September 1, 2012 Ale śliczna ta sunieczka, oby sie udało ją uratować. Jezeli to krążenie oboczne, to chyba tylko operacja i to dosyc kosztowna. A jej rodzeństwo i mamusia już znalazły domy? Quote
andzia69 Posted September 1, 2012 Author Posted September 1, 2012 [quote name='erka']Ale śliczna ta sunieczka, oby sie udało ją uratować. Jezeli to krążenie oboczne, to chyba tylko operacja i to dosyc kosztowna. A jej rodzeństwo i mamusia już znalazły domy? Rodzeństwo w domkach - wszystko z nimi w porządku, mamusia nie:( http://schronisko-dyminy.eadopcje.org/psiak/768 Quote
savahna Posted September 1, 2012 Posted September 1, 2012 Taka malizna nie w domku???:roll: A coś z nia nie tak? MOlly cudna.Same Bianeczki macie ostatnio.Pseudo zakładacie czy co?:evil_lol: Quote
erka Posted September 1, 2012 Posted September 1, 2012 To była ta sunia z hurtowni? Wydawało mi się,że mama szczeniaczków inaczej wyglądała. Nikt nie chce takiego maleństwa? Savahna, to może mogłabyś ją ogłosić? Quote
savahna Posted September 1, 2012 Posted September 1, 2012 Tak sobie pomyślałam,że mogłabym. W schronisku to taki wybór,ze trudno się zdecydować.:cool1: Quote
Rudzia-Bianca Posted September 1, 2012 Posted September 1, 2012 O mateńko, to już za dużo na moje nerwy ... Maleństwo nie daj się . Quote
beka Posted September 2, 2012 Posted September 2, 2012 andzia69 napisał(a):Beka - a co zdiagnozowano u twojej suni? i w jakim wieku? Moja Raga miała 13 lat i raka - trzustki i guz w nadnerczach :( Quote
andzia69 Posted September 2, 2012 Author Posted September 2, 2012 beka napisał(a):Moja Raga miała 13 lat i raka - trzustki i guz w nadnerczach :( czyli nie produkowała hormonów:( bidulka:(:( Najgorsze to to, że objawy są podobne w kilku chorobach...jedyne co na razie wykluczyliśmy to wrodzona padaczka:( najbardziej te objawy "podpadają"pod krążenie oboczno-wrotne wątroby ...ale będziemy mieć pewność...lub nie po padaniach... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.