Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

17 lipca dowiedzieliśmy się o 3 maluszkach, ktore razem z mamą usadowiły się na terenie jednej z firm...




na drugi dzień trafily do schroniska...maluszki nie siedzialy dlugo, bo piękne biszkoptowe kuleczki szybko trafiły do domków...

Niedługo po tym się zaczęło:( jedna z małych zaczęła mieć dziwne napady - jak przy padaczce...ds próbowal ją leczyć, było dobrze przez kilka dni, lecz znowu powtórzyły się ataki:(:( DS oddal nam małą, biedną udręczoną szczeniorkę...

Być może ktoś inny zdecydowalby się ją uśpić...
Być może byłoby to najlepsze wyjście...
Ale...ale my i nasza pani doktor nie chcieliśmy się poddać...

Molli po prawej:





w tej chwili Molli wazy ok. 3 kg...

Mała miała objawy nerwowe - ślinienia, latanie na oślep, wycie - wyglądało to jak padaczka...no ale...
Ale dalej nie ma jednoznacznej diagnozy - było podejrzenie padaczki, włosogłówki, zespołu Adisona, krążenia oboczno-wrotnego wątroby :-(:-(
Mała najpierw była u pani doktor, potem po znacznym polepszeniu się wyników krwi, braku ataków poszla do dt...po 2 dniach wróciła do lecznicy:-( poza atakami jest wesolą, śliczną puchatą kulką:-( Potrzebujemy dla niej dt, ktory się nie przestraszy w razie ataków (jak ten, w którym była)...o ds nie marzę w tej chwili...robimy wszystko, żeby zdiagnozować malą, ale na poziomie "świętokrzyskim" może być ciężko:-(

Miała robioną biochemię - miala podwyższony potas, obniżony sód i magnez...dostawała kroplówki z tymi pierwiastkami, było lepiej, nie miala ataków takich...'typowych", jedynie lekkie drganie powiek od czasu do czasu. Tak jak pisałam - po tym leczeniu poszła do dt, w ktorym na drugi dzień był jeden, ale taki "atak" pt. ślinienie, wycie, drżenie ciała...Ataki trwają średnio ok. 10-15 sekund. Wcześniej po atakach (przed podaniem leków) była jak szczeniak - narkoleptyk...mało kontaktowa, jakby nie widząca...Teraz poza atakami zachowuje się jak normalny, zdrowy szczeniak.


Może ktoś spotkal się z takim przypadkiem, może mógłby nakierować nas jak pomóc Moli:(

Edited by andzia69
  • Replies 88
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='savahna']Zapisuję sobie.Mufinka na adopcjach fajny post napisała.Może o to właśnie chodzi??:roll:
Właśnie w tym kierunku próbujemy zdiagnozować Molly. Szukamy laboratorium , które określi na poziom amoniaku, bo ze względu na dotychczas przyjmowane leki poziom kwasów żółciowych miarodajnie będzie można zbadać w przyszłym tygodniu.
Znalazłam takie artykuły nt. krążenia obocznego
http://www.psy.pl/archiwum-miesiecznika/art2264,kiedy-psa-zalewa-zolc.html
i bardziej specjalistyczny
http://www.vetpol.org.pl/www_old/ZW2009/ZW%202009-09%20%2004.pdf

Posted

Molli pojedzie do dt dopiero po badaniach - poniewaz dt jest pracujący i pod Kielcami nie chcemy nadużywać pani Uli:). Najpoźniej do środy będzie miała pobraną krew na kwasy tłuszczowe, o ile wcześniej nie da rady zrobić w Kielcach poziomu amoniaku - a jest duża szansa, więc może w poniedziałek będziemy mieć wyniki nt. wysokości poziomu tej "cholery" we krwi...
Molli obecnie jest na diecie niskobiałkowej. Dzisiaj nie miała ataków...jest wesola, rozrabia i wścieka się na kota, który dokucza jej jak mała jest w klatce;)

Muufinko - dziękuję za wszystko!:)

mam nadzieję, ze jednak uratujemy małą....

Posted

Wycie, niekontrolowane bieganie, próba wejscia w ścianę, drgawki - miała moja suka. Poziom amoniaku we krwi przekroczony 2,5 raza. Badanie robione na sggw w warszawie (niestety badanie trzeba zrobić q ciągu kilkunastu minut od pobrania wiec nie można wysłąć itp).
dieta niskobiałkowa, moja dostawała rc hepatic z tego co pamietam.

Posted

beka napisał(a):
Wycie, niekontrolowane bieganie, próba wejscia w ścianę, drgawki - miała moja suka. Poziom amoniaku we krwi przekroczony 2,5 raza. Badanie robione na sggw w warszawie (niestety badanie trzeba zrobić q ciągu kilkunastu minut od pobrania wiec nie można wysłąć itp).
dieta niskobiałkowa, moja dostawała rc hepatic z tego co pamietam.



Beka - a co zdiagnozowano u twojej suni? i w jakim wieku?

Posted

Ale śliczna ta sunieczka, oby sie udało ją uratować.
Jezeli to krążenie oboczne, to chyba tylko operacja i to dosyc kosztowna.

A jej rodzeństwo i mamusia już znalazły domy?

Posted

To była ta sunia z hurtowni? Wydawało mi się,że mama szczeniaczków inaczej wyglądała.
Nikt nie chce takiego maleństwa?
Savahna, to może mogłabyś ją ogłosić?

Posted

beka napisał(a):
Moja Raga miała 13 lat i raka - trzustki i guz w nadnerczach :(


czyli nie produkowała hormonów:( bidulka:(:(

Najgorsze to to, że objawy są podobne w kilku chorobach...jedyne co na razie wykluczyliśmy to wrodzona padaczka:( najbardziej te objawy "podpadają"pod krążenie oboczno-wrotne wątroby ...ale będziemy mieć pewność...lub nie po padaniach...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...