Jump to content
Dogomania
Sign in to follow this  
bros

Parys - DONek po wypadku w DT

Recommended Posts

[B][SIZE=3]Informację przeklejam z FB, psem zajęła się Fundacja 2+4 a ja w miarę możłiwości i bieżących informacji bedę Wam wszystko relacjonowała pozostając z fundacją 2+4 w stałym bliskim kontakcie
[/SIZE][/B]
[B][SIZE=3][URL]http://www.facebook.com/media/set/?set=a.461385503901407.105324.100000898832209&type=1[/URL][/SIZE][/B]


[quote name='kat_erina']
PARYS ma 8 lat, przez całe swoje życie pracował, był stróżem.
I wydawałoby się, ze do Parysa uśmiechnęło się szczęście, został adoptowany.
Niestety... po paru dniach wyrzucono Parysa na ulicę. Znaleziony ranny, i znów przywieziony do schroniska. Jego tylne stopy są zmiażdżone, pazury wyrwane, tkanka, ścięgna, kości odsłonięte.

Rany zostały głęboko chirurgiczne oczyszczone i poszyte, usunięte wiszące części kostne i miękkie, wykonane zdjęcia Rtg, założone żelowe opatrunki. Pies dostał leki, przeciwbólowe. Na pewno odsapnął i dziś już nie cierpi…

Parysa umieściliśmy w domu tymczasowym, niestety POZAFUNDACYJNYM WIĘC PŁATNYM (150zł za m-c), na 3 piętrze.
Nie są to dobre warunki dla tak dużego, ciężkiego psa z okaleczonymi nogami. Nie mieliśmy wyjścia.

PROSIMY O DOM DLA PARYSA, DOM Z OGRODEM, ALE NA CZAS REKONWALESCENCJI PIES MUSI BYĆ W DOMU LUB W JAKIMŚ BUDYNKU NA SUCHYM, CZYSTYM PODŁOŻU. Prosimy bardzo bardzo mocno. Parys to psina już mocno nadprogramowa. Nie mamy sił personalnych, ani idealnych warunków dla rehabilitacji Parysa. Ta sytuacja obrazuje powiedzenie „tonący brzytwy się chwyta”. Nie zostawiajcie nas z tym samych, potrzebny zmotoryzowany wolontariusz, który pomoże nam i temu psu.

[IMG]http://i45.tinypic.com/34hidzr.jpg[/IMG]

Łapy po czyszczeniu i wygoleniu, przygotowane do zabiegu.
[IMG]http://i49.tinypic.com/5pnde.jpg[/IMG]

[/quote]

[SIZE=4][FONT=century gothic][B]PRZEKLEJAM wypowiedz wolontariuszki 2+4 Uru, bardzo ważne słowa:[/B][/FONT][/SIZE]

[SIZE=3][COLOR=#000000]Pies zanim opuścił schronisko po wypadku i został zabrany do Fundacji przez 5 dni przebywał w schronisku gdzie oprócz podawania antybiotyku nic nie zostało zrobione! I TO JEST TU KLUCZOWĄ TRAGEDIĄ TEGO PSA jak i poniekąd całej tej historii. [/COLOR]
[COLOR=#000000]po zabraniu psa do nas od razu trafił na stół. Rana została chirurgicznie oczyszczona, usunięte zostały tkanki martwe itd. od dnia zabrania psa, tj5 dni jeżdżę z nim na zmiany opatrunków do kliniki dr Niedzielskiego. Dzisiaj wyjątkowo rany opatrywane były w innej klinice. Jutro znowu na komandorską. koszt zabiegu to 450zł a codzienne koszty zmiany jednego opatrunku to ok 70zl. [/COLOR]
[COLOR=#000000]Do dnia ustabilizowania rany i wycięcia kolejnych martwych tkanek, które się pojawiają opatrunki zmieniane będą w klinice.Pózniej myślę, że uda się opatrywanie ran organizować w domu. [/COLOR]

[COLOR=#000000]Na tą chwile wiec wydatki wiązą się ze zmianami opatrunków. [/COLOR]
[COLOR=#000000]Zamówiłam równiez Royal Canin mobility oraz preparat na stawy.[/COLOR]

[COLOR=#000000]Nię będę ukrywać, kasa jest potrzebna, ale radzimy sobie. Za wszelkie wpłaty ogromnie dziękujemy! Rozliczenia z datków, które wplyną na jego cel na nasze fundacyjne konto bedą rozliczane na Face booku. [/COLOR]
[B]GŁÓWNIE POTRZEBNY JEST DOM! Jeszcze dzisiaj obecny DT wydawał się być pewny. zmiany nastąpiły jednak szybko i czas mamy do [B]9 WRZEŚNIA KIEDY KONCZY SIE DT. W poniedziałek sprawdzę dwie opcje ale nie ukrywam, że może być cięzko. Mile widziana każda pomoc w chęci dania Parysowi DT bądż pomocy w ogłaszaniu Psa.
Parys w obecnym stanie zdrowia trafić musi do warunków domowych. Idealna jest opcja z ogrodem, jednak niekonieczna.

Co do jego mobilnosci. Pies chodzi i wydaję mi się , że bedzie nadal,chociaz dysplazja jest tragiczna. zero mięsni. Rany natomiast są bardzo poważne. Możliwe, ze w dalszej fazie leczenia będzie brany pod uwagę przeszczep skóry na miejsca gdzie kości śródstopia są na wierzchu.

Co do stanu psychiki. nie jest żle chociaz pies wymaga pracy. wiecej napisze za kilka dni. Jedno co jest pewne pies n prawde dobrze czuje sie w domu, bardzo dobrze sie w nich zachowuje. wzgledem czlowieka nie wykazuje agresji. nie ma fiksacji. na emocje reaguje szczekaniem. jesli dostaje zadanie przestaje szczekac. zdaniem moze byc prosta sprawa pt. idziemy! i zmiana kierunku.malymi kroczkami zaczniemy układać jego "myśli".
Co wiecej moge napisac? PILNIE SZUKAMY DLA NIEGO DOMU![/B][/B][/SIZE]



kat_erina dziękuję za wątek :) Maupa4 dziekuję za błyskawiczną reakcję :) Edited by bros

Share this post


Link to post
Share on other sites
o moj boze, co za bydle skaleczylo tego psa:angryy: zaraz wstawię na skarpetowe wątki owczarków, a temat radzę przenieść do działu PWP (pies w potrzebie)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dziękuję za przybycie, jeśli ktoś chciałby wesprzeć Parysa finansowo to dane:

Fundacja 2plus4
KRS: 0000341427
ul. Sienkiewicza 40/15
50-335 Wrocław
NIP 898-216-71-47
REGON 021120759

Numer konta:
Alior Bank 18 2490 0005 0000 4520 3065 5090
Fundacja 2plus4
ul. Sienkiewicza 40/15
50-335 Wrocław
tytuł: cele statutowe dla Parysa

Numer konta SWIFT do przelewów zagranicznych:
PL18 2490 0005 0000 4520 3065 5090
IBAN: PL
BIC: ALBPPLPW

Najbardziej potrzebne są teraz opatrunki żelowe i karma Royal Mobility lub preparaty z glukozaminą. Parys ma dysplazję i zwyrodnienia stawów biodrowych co w połączeniu z ranami na łapach praktycznie uniemożliwia poruszanie się po schodach.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Czy sprawa pod katem prawnym jest wyjasniana? Dom, ktory adoptowal psa powinien zlozyc chyba jakies wyjasnienia?
Czy dysplazja go unieruchamia? Jak bardzo jest zaawansowana? Łapki po wypadku wygladaja tragicznie :( Jakie sa w ogole rokowania?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tragedia!!! Jak to możliwe :crazyeye::-(. Co za .... bydlaki.... Nie można nazwać tych ludzi inaczej! Jak to biedne psiątko musi cierpieć!!!!
Czy wiadomo jak to się stało???

Share this post


Link to post
Share on other sites
zapisuję się, dziękuję [B]kat_erina[/B] za link, postaram się włączyć do sprawy Paryska, jutro porozmawiam z Uru o szczegółach.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Linssi']Czy sprawa pod katem prawnym jest wyjasniana? Dom, ktory adoptowal psa powinien zlozyc chyba jakies wyjasnienia?
Czy dysplazja go unieruchamia? Jak bardzo jest zaawansowana? Łapki po wypadku wygladaja tragicznie :( Jakie sa w ogole rokowania?[/QUOTE]

jutro mam spotkanie z Parysem, postaram sie po spotkaniu odpowiedzieć na postawione pytania

Share this post


Link to post
Share on other sites
Bros, mamy już poparcie kwestii pomocy finansowej ze skarpety na Owczarku, plus nieustającą zgodę al-ki, więc bardzo Cię proszę, oceń, co jest najpotrzebniejsze i napisz na wątku skarpetowym

Share this post


Link to post
Share on other sites
Plastry żelowe mogę podesłać ;) były dla Roja to i dla Paryska będą. Podajcie adres na pw.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='egradska']Bros, mamy już poparcie kwestii pomocy finansowej ze skarpety na Owczarku, plus nieustającą zgodę al-ki, więc bardzo Cię proszę, oceń, co jest najpotrzebniejsze i napisz na wątku skarpetowym[/QUOTE]

oczywiście jutro napiszę jak tylko dogadam z 2+4 sprawy priorytetowe

edit:
w tej chwili potrzebą najważniejszą jest zakup karmy RC Mobility, którą Magda zamówi już dziś, do tego jakiś suplement na stawy

[quote name='mysza 1']Plastry żelowe mogę podesłać ;) były dla Roja to i dla Paryska będą. Podajcie adres na pw.[/QUOTE]

mysza1 DZIĘKUJĘ wysłałam pw Edited by bros

Share this post


Link to post
Share on other sites
Słów nie mam :shake:
Życzę tego samego bydlakowi, który to zrobił Parysowi :shake:

Tak jak pisała egradska SKARPETA pomoże :)
Mamy już wystarczające regulaminowe poparcie ;)
Zakup karmy RC Mobility z uwagi na cenę niestety jest poza naszym zasięgiem :shake:
[B]Przyznaliśmy Parysowi 200 zł na pokrycie części kosztów leczenia[/B] [B]płatne na konto lecznicy[/B]
[SIZE=3][B]W tym celu proszę na PW o numer konta lecznicy, która opiekuje się Parysem :)[/B]
[/SIZE]
Czy przy takich obrażeniach Parys ma szansę normalnie chodzić ???
Jakie są rokowania ???
[B]Bros[/B], ukochaj chłopaka ode mnie :loveu:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jestem po wizycie u kudłacza.
[B]W tej chwili mogę powiedzieć tyle DT Parys ma do 09 września, niestety poszukiwania super DT trwaja nadal.[/B]
Dzisiaj groomerka walczyła z okropnymi zdredowanymi filcami w sierści psa. Ten zabieg był niezbędny, ponieważ Parys się męczył z tym, co miał w sierści. Ewidentnie tez sierść w tych miejscach podgniwala co niestety dało się mocno czuć. Na biodrach skołtunione, sfilcowane dywaniki z włosów musiały zostać wygolone. Podczas zabiegów czesania, ciągnięcia za kołtuny, co nieuniknione, pies wykazał maksimum cierpliwości, czym zadziwił nas wszystkich. Wrażliwe miejsca, podbrzusze, okolice pachwin, ogona pozwala dotykać bezproblemowo. Po półtorej godziny czesania dopiero chciał opuścić pokój :) strzyżenie maszynką sprawia mu widoczną przyjemność :) Generalnie futro jak u niedźwiedzia a pod nim chudziuteńki pies. Parys jest, no może byłby potężnym owczarkiem gdyby nie jego obecny stan zaniedbania - niestety dysplazja (stwierdzona po wykonaniu zdjęć RTG) obu stawów biodrowych jest mocno widoczna (w chodzie) brak mięśni :( mamy nadzieję ze od tej pory będzie tylko lepiej, że dobra karma i suplementy zrobią swoje.
Parys widać uwielbia przebywać na dworze, wyjście na zewnątrz wzbudza w nim duże emocje, szczeka, widać ze się cieszy.
Do auta wskakuje samodzielnie bez zaproszenia, w aucie pełna podnieta włącznie ze szczekaniem.
W tygodniu planujemy zabrać Parysa na spacer na zieloną trawkę, ocenić jego zachowania względem innych zwierząt a także ogólnie ocenić stan psychiczny.
Wizyta na zmianę opatrunku dziś pożno wieczorem, nie mogłam pojechać razem z psem bo jestem właśnie w pracy. . Kochani postaram się podejść z wolontariuszką fundacji do dr. Niedzielskiego (poniedziałek/wtorek) i dopytać o rokowania choć i tak pewnie na razie będzie ostrożny w ocenach.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-6Hu50llaEEc/UEJQG4SIl7I/AAAAAAAAOKI/jD8l3zx1QtI/s720/DSC_0135.jpg[/IMG]

[IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-xUeETtzYySg/UEJQG3TPzBI/AAAAAAAAOKA/JUVvPDsiDpM/s720/DSC_0137.jpg[/IMG]

[IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-Wq0rqQPCtcI/UEJQraYMgQI/AAAAAAAAOKg/pSUwZhqTPps/s720/DSC_0143.jpg[/IMG]

[IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-31tR1X6hOR0/UEJSyuMOOYI/AAAAAAAAOMA/T2StBN0GkT4/s720/DSC_0155.jpg[/IMG]

[IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-tsktB8zBm8w/UEJTzJgvOyI/AAAAAAAAOMk/WKJyxz4T6oQ/s720/DSC_0160.jpg[/IMG]

Share this post


Link to post
Share on other sites
[IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-OrekLnTq53Y/UEJT2HrcYJI/AAAAAAAAOMs/bmkV5IhzPYA/s720/DSC_0161.jpg[/IMG]

[IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-hRJf_--H8CI/UEJU1ukAdnI/AAAAAAAAONU/biMaQ3XFm4I/s720/DSC_0166.jpg[/IMG]

[IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-icMuabE-9nk/UEJXGqq4YnI/AAAAAAAAOO8/2MkY608WBpM/s720/DSC_0180.jpg[/IMG]

[IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-0JXGx-kJUXQ/UEJXemuQB9I/AAAAAAAAOPM/fuHrhC380kA/s512/DSC_0182.jpg[/IMG]

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dziękujemy za relację, Bros. Nieustająco trzymamy kciuki za pieska. Z Twojej wypowiedzi wnioskuję, ze Parysek chodzi na tych pokaleczonych nóżkach

Share this post


Link to post
Share on other sites
[IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-WlJqhVKBE2U/UEJaRgMYlNI/AAAAAAAAORE/5mp1BGUwCmY/s720/DSC_0197.jpg[/IMG]

[IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-Qe3tddIQoas/UEJab4hnDAI/AAAAAAAAORU/ir2LZeaudWc/s720/DSC_0199.jpg[/IMG]

[IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-4MJi2jmHYDc/UEJbcKLvfII/AAAAAAAAOR0/vIGEEWXnJjw/s720/DSC_0203.jpg[/IMG]

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='egradska']Dziękujemy za relację, Bros. Nieustająco trzymamy kciuki za pieska. Z Twojej wypowiedzi wnioskuję, ze Parysek chodzi na tych pokaleczonych nóżkach[/QUOTE]

tak tak chodzi

[IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-Qc8_T8hyGvQ/UEJbg7ppuaI/AAAAAAAAOSE/Ml_bCrQbPSY/s720/DSC_0205.jpg[/IMG]

[IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-FSZCHG19nYk/UEJb9hxLXbI/AAAAAAAAOSM/ss3J4cIifpE/s720/DSC_0206.jpg[/IMG]

[IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-nU4DP0YcnYg/UEJcDST1zhI/AAAAAAAAOSc/w-Iggph9DsY/s720/DSC_0208.jpg[/IMG]

[IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-Ko6oIixvEEQ/UEJclGEqciI/AAAAAAAAOSs/7Pg--XvGh38/s720/DSC_0210.jpg[/IMG]

i w drodze do lecznicy

[IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-PSw06ZZBHcU/UEJc8-Znw1I/AAAAAAAAOTE/gBnqGRUsS1c/s512/DSC_0214.jpg[/IMG]

Share this post


Link to post
Share on other sites
Parys trafił do schroniska oddany po 8 latach stróżowania, póżniej doszło do przypadkowej adopcji a następnie po dwóch dniach pies został przywieziony do schroniska już z takimi ranami. pojawił się w schronie również Pan, który stwierdził, ze tego psa potrącił. hm... to a propos "bydlaka",który to zrobił.

Pies zanim opuścił schronisko po wypadku i został zabrany do Fundacji przez 5 dni przebywał w schronisku gdzie oprócz podawania antybiotyku nic nie zostało zrobione! I TO JEST TU KLUCZOWĄ TRAGEDIĄ TEGO PSA jak i poniekąd całej tej historii.
po zabraniu psa do nas od razu trafił na stół. Rana została chirurgicznie oczyszczona, usunięte zostały tkanki martwe itd. od dnia zabrania psa, tj5 dni jeżdżę z nim na zmiany opatrunków do kliniki dr Niedzielskiego. Dzisiaj wyjątkowo rany opatrywane były w innej klinice. Jutro znowu na komandorską. koszt zabiegu to 450zł a codzienne koszty zmiany jednego opatrunku to ok 70zl.
Do dnia ustabilizowania rany i wycięcia kolejnych martwych tkanek, które się pojawiają opatrunki zmieniane będą w klinice.Pózniej myślę, że uda się opatrywanie ran organizować w domu.

Na tą chwile wiec wydatki wiązą się ze zmianami opatrunków.
Zamówiłam równiez Royal Canin mobility oraz preparat na stawy.

Nię będę ukrywać, kasa jest potrzebna, ale radzimy sobie. Za wszelkie wpłaty ogromnie dziękujemy! Rozliczenia z datków, które wplyną na jego cel na nasze fundacyjne konto bedą rozliczane na Face booku.
[B]GŁÓWNIE POTRZEBNY JEST DOM! [/B]Jeszcze dzisiaj obecny DT wydawał się być pewny. zmiany nastąpiły jednak szybko i czas mamy do [B]9 WRZEŚNIA KIEDY KONCZY SIE DT[/B]. W poniedziałek sprawdzę dwie opcje ale nie ukrywam, że może być cięzko. Mile widziana każda pomoc w chęci dania Parysowi DT bądż pomocy w ogłaszaniu Psa.
Parys w obecnym stanie zdrowia trafić musi do warunków domowych. Idealna jest opcja z ogrodem, jednak niekonieczna.

Co do jego mobilnosci. Pies chodzi i wydaję mi się , że bedzie nadal,chociaz dysplazja jest tragiczna. zero mięsni. Rany natomiast są bardzo poważne. Możliwe, ze w dalszej fazie leczenia będzie brany pod uwagę przeszczep skóry na miejsca gdzie kości śródstopia są na wierzchu.

Co do stanu psychiki. nie jest żle chociaz pies wymaga pracy. wiecej napisze za kilka dni. Jedno co jest pewne pies n prawde dobrze czuje sie w domu, bardzo dobrze sie w nich zachowuje. wzgledem czlowieka nie wykazuje agresji. nie ma fiksacji. na emocje reaguje szczekaniem. jesli dostaje zadanie przestaje szczekac. zdaniem moze byc prosta sprawa pt. idziemy! i zmiana kierunku.malymi kroczkami zaczniemy układać jego "myśli".
Co wiecej moge napisac? PILNIE SZUKAMY DLA NIEGO DOMU!

Share this post


Link to post
Share on other sites
O matulu, jaki Parys jest piękny :loveu:
Ma cudną czarną maskę, takie podobają mi się najbardziej :razz:
Kciuki zaciskam z całej siły za jego powrót do zdrowia :thumbs:
Jak dobrze, że chodzi :multi:
Choć pamięć tego jak wyglądają jego tylne łapy sprawia, że jak widzę go chodzącego to mam gęsią skórę :shake:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

Announcements

×
×
  • Create New...