Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted







łańcuch za krótki
buda - tylko z daleka się nieźle prezentuje - daszek bez podbitki, bez izolacji, blacha się nagrzewa, szpary między deskami
woda jest - ale niezmieniana
brama non-stop otwarta, psy wciąż na łańcuchu

psy były 3, zostały 2, w tym 1 malamut - nie wychodzą w ogóle na spacery, nie są spuszczane, nie mają jak i gdzie schronić się przed upałem
jak jest słońce, nie wchodzą w ogóle do bud, bo tam jeszcze większy palnik. cień jest dla nich nieosiągalny
zdjęcia nie oddają, ale malamut chudy, zaniedbany

właścicielka kłamie, 2 x próbowaliśmy z nią rozmawiać, ale dzisiaj zgłaszam na policję, no i właśnie nie wiem, gdzie jeszcze..
:(

malamut próbuje w dołkach trochę ochłody znaleźć





kundelek nie wiem, jak zimę znosi - jest krótkowłosy.. babka na pytanie, co z nim w mrozy - śmieje się w twarz, że go do łóżka bierze
a buda, mówiąc delikatnie, mocno przewiewna. Taka w lecie się nagrzewa potwornie od słońca, chłodniejszą porą wiatr hula, nie ma żadnej osłony przed zimnem i wiatrem. Jedynie na głowę im nie pada

Posted

znowu jestem pierwsza na wezwanie?
Niestety, nie mogę reklamować wątku, ponieważ mod mnie ściga nienawistnie, więc nie chcę włazić w gały.

Te psiuny i tak wyglądają o niebo lepiej niż Wera.
Może Abrakadabra z Vivy pomogłaby? Albo mogę dać Ci tel. do Dawida z Pogotowia dla Zwierząt (nie Straży) lub do OTOZu.

Posted

do Dawida już dzwoniłam - kazał mi na policję i/lub straż miejską, jeśli nie zareagują zgłosić im oficjalnie

właśnie one tak źle bardzo nie wyglądają. Myślałam, ze jak się ludziom zwróci uwagę, to poprawią ich los - najgorzej, jak jest słońce, upał..
nie wiem, dlaczego ten trzeci odszedł, może właśnie przegrzanie (choć mówią, że ze starości). Po prostu te psy nie mają najmniejszej szansy dotrzeć do jakiegoś cienia..

Niestety ludzie całkiem odporni - 'co pieskiem się Pan martwi' - takie teksty, kłamią i ironizują..

Posted

Kurcze, może faktycznie jakaś organizacja? A może jakiegoś inspektora ściągnąć, żeby buraków "pouczył", że na łańcuchu psów nie wolno zgodnie z nową ustawą trzymać całą dobę. Plus wymuszenie przestawienia bud w cień i ocieplenia. I kontrola za 2 tygodnie.
A oddadzą dobrowolnie te psiaki? Bo może trzeba w takim razie zrobić foty i ogłaszać? Może domy by się znalazły...
Nawiasem mówiąc tuż za płotem u naszego "sąsiada":angryy: jest w tragicznych warunkach sunia. Kudłata, malutka, w typie PON-a. Koczuje w rozwalającej się komórce, na gołej ziemi, kojec ma ściany z desek, psina świata nie widzi, wyje całymi dniami, nie puszczają jej w ogóle. Zimą nawet słomy nie ma na tej gołej ziemi... nam serca pękają, gdy na to patrzymy, ale jesteśmy bezradni,bo ten burak już wielokrotnie groził, ze mamy za dużo psów i on "coś z tym zrobi". Psów pilnujemy jak oka w głowie, teren jest monitorowany. Zamierzamy kupic malutkiej choć porządne posłanie na zimę. Komórka ma ściany z desek, a między nimi po 3-5 cm prześwity...:-( Nie wiemy jak zagadać, żeby on to posłanko jej włożył do komórki. Może uda się zagadać z jego żoną, bo burak na nas cięty i wszystko robi na przekór.:angryy:

Posted

Ale psy przecież nie wyparowały... Zakładam, że "linią obrony" będzie ucieczka psów. A może pójść po bandzie i zasugerować, że jeden z nich zadrapał kogoś zębem (choćby w zabawie), dlatego muszą okazać zaświadczenie o szczepieniu przeciw wściekliźnie. Można powiedzieć, że w przypadku braku zaświadczenia, pies/psy muszą być poddane kwarantannie, aby wykluczyć tę chorobę, bo w przeciwnym wypadku sprawa zostanie zgłoszona na Policję. Zakładam, że nie były szczepione, więc może pękną. Tylko co dalej, jeśli nawet w cudowny sposób się odnajdą...

Posted

Przecież masz zdjęcia psów przy budach. To dowód, że psy były na tej posesji.
Zgłoś koniecznie, że miałaś zgłosić zaniedbywanie, a przechodzą zobaczyłaś że psy zniknęły.
I zgłaszaj zaniedbywanie i zniknięcie, czyli podejrzenie o porzuceniu psów.
Albo nawet i zabiciu.

Posted

Zrób tak koniecznie. Przecież mogli je np. zwyczajnie porzucić, albo zrobić to, o czym wolę nie pisać... W każdym razie psy u nich były i powinni się z tego wytłumaczyć.

Posted

z tym drasnieciem zebem to bym uwazala...
bo jeszcze wyjdzie na to ze wykorzystaja fakt\ ze pies niby agresywny i musieli uspic...
ludzie sa okrotni.

Posted

przestawili je na koniec działki, między drzewa - mają cień w końcu psiaki
więc jednak coś trafiło

nie zgłaszałam, bo chyba nie byłoby do czego się przyczepić, nie jest idealnie, ale nie jest już tragicznie. Mają osłonę przed skwarem w końcu.

nie udowodnię, że stoją całymi dniami na łańcuchu, a nie wierzę, że któryś sąsiad coś powie..
Babka będzie bajki opowiadać, jak to z nimi spaceruje, jak do łóżka bierze w zimie..

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...