Zofija Posted July 15, 2012 Posted July 15, 2012 (edited) [FONT=Bookman Old Style]EGON AKTUALNIE POJECHAŁ DO HOTELIKU DO FURCIACZKA.[/FONT] [FONT=Bookman Old Style]KOSZT MIESIĘCZNY TO 400,0zł brutto.[/FONT] [FONT=Bookman Old Style]PLUS KOSZTY LECZENIA ŁAPY- TEŻ NA PEWNO [/FONT][FONT=Bookman Old Style]400-500,00zł[/FONT] [FONT=Bookman Old Style]BARDZO PROSIMY O WSPARCIE DLA EGONA [/FONT][FONT=Bookman Old Style]ROZLICZENIE FINANSÓW EGONKA -STR.1 POST 7[/FONT] [FONT=Bookman Old Style]EGON został znaleziony w Koniakowie –gonił ze złamaną łapą. Od czwartku do dzisiaj (niedziela) przebywał w lecznicy-.:-([/FONT] [FONT=Bookman Old Style]Dowiedziałam się, ze grozi mu amputacja złamanej łapy-taką diagnozę postawiła miejscowa lecznica weterynaryjna. Dlatego zaraz zadzwoniłam do Furciaczka (miałam wątpliwości co do tej diagnozy), czy Egon może przyjechać na miejsce Bruna( który dzisiaj trafił do stałego domu) . Furciaczek się zgodziła, a że osobiście wiozła Bruna to przyjechała po Egusia.[/FONT] [FONT=Bookman Old Style]W między czasie zadzwonili ludzie, którym zaginął taki pies jak Egon. Ale jak się dowiedzieli, że ma chorą łapę i grozi mu amputacja to powiedzieli, ze psa nie chcą. [/FONT] [FONT=Bookman Old Style]Egon jest w typie owczarka choć mniejszy, drobniejszy. Ma około roku. Z moich dwudniowych obserwacji wynika, że do ludzi jest nieagresywny, do suczek też nie, ale za pieskami nie przepada-ale tu czekam na wypowiedź Furciaczka. [/FONT] [FONT=Bookman Old Style]Łapa ma bardzo brzydko złamaną, luźno zwisa[/FONT][FONT=Bookman Old Style]. Egon jutro pojedzie do weta[/FONT] [FONT=Bookman Old Style]i dowiemy się jakie są rokowania, co dalej. Decyzję podjęliśmy na szybko [/FONT] [FONT=Bookman Old Style]NIE MAMY ŻADNYCH SKŁADEK. TU NA MIEJSCU PO OPERACJI I TAK NIE MIELIŚMY GO GDZIE UMIEŚCIĆ….[/FONT] [FONT=Bookman Old Style]DLATEGO BARDZO PROSIMY O WSPARCIE[/FONT] [FONT=Times New Roman]KONTO NA, KTÓRE ZBIERAMY PIENIĄDZE NA LECZENIE EGONA I POBYT [/FONT] [FONT=Times New Roman]W HOTELU, PODAJĘ PONIZEJ:[/FONT] [FONT=Arial]Fundacja dla Zwierząt i Środowiska "Lepszy Świat"[/FONT] [FONT=Arial]43-400 Cieszyn, ul. Limanowskiego 8/3[/FONT] [FONT=Arial]Konto:[/FONT] [FONT=Arial]ING Bank Śląski 33 1050 1403 1000 0090 3005 3319[/FONT] [FONT=Times New Roman]W tytule przelewu: dla Egona + Nick z dogo lub imię [/FONT][FONT=Times New Roman][SIZE=4]Deklaracje stałe: mlekowproszku-20zł Dominika-15zł P.Halina- 50zł Zofija-10zł LAZY-20zł Ranias-10zł razem 125,00zł dziękuję!!:multi: BRAKUJE 275,00zł:-( stałych deklaracji i 400,00zł na zabieg Deklaracje jednorazowe: Axa-15zł beabea-400,00zł[/FONT] [FONT=Times New Roman]DZIĘKUJEMY!!! EGON: "][/FONT] Edited September 16, 2012 by Zofija Quote
Cantadorra Posted July 15, 2012 Posted July 15, 2012 Zapisuję wątek i pomyślę jak wysupłać jakieś pieniądze dla Egonka......... Quote
asl Posted July 15, 2012 Posted July 15, 2012 No to "fajnie" ...:shake: jak złamana noga to już go nie chcą... Przelałam dla Egonka 10 zł. Więcej niestety nie mogę. Quote
mlekowproszku Posted July 15, 2012 Posted July 15, 2012 [quote name='asl']No to "fajnie" ...:shake: jak złamana noga to już go nie chcą... [/QUOTE] tez tego nie rozumiem, pies ,,wybrakowany,, to go nie chcemy:/ ludzie maja obrzydliwa moralnosc! Ja przenosze moja miesieczna deklaracje Bruna (20zl) na Egona!! Quote
Zofija Posted July 16, 2012 Author Posted July 16, 2012 (edited) Rozliczenie wpływów dla Egona: [FONT=Times New Roman]16.07. asl-10zł[/FONT] [FONT=Times New Roman]16.07. Dominika z Wyszkowa-15zł[/FONT] [FONT=Times New Roman]17.07. beabea-400zł[/FONT] [FONT=Times New Roman]17.07. bela51-15zł[/FONT] [FONT=Times New Roman]17.07 axa-15zł[/FONT] [FONT=Times New Roman]18.07. Asia z Bielska-17zł[/FONT] [FONT=Times New Roman]19.07. mlekowproszku-20zł[/FONT] [FONT=Times New Roman]24.07. Lazy-20zł[/FONT] [FONT=Times New Roman]24.07. ranias-30zł[/FONT] [FONT=Times New Roman]26.07. bjuta-10zł[/FONT] [FONT=Times New Roman]27.07. Agnieszka103-10zł[/FONT] [FONT=Times New Roman]30.07. coronaaj-30zł[/FONT] [FONT=Times New Roman] razem =592,00zł DZIĘKUJĘ!!! wydatki: hotelowanie-400,00zł operacja-404,78zł razem=804,78 zł Na koncie Egona na dzień 01.08. 12 jest [/FONT][FONT=Times New Roman][SIZE=4]minus 212,78zł 01.08. Aimez_moi-20zł 06.08. bazarek-174,00zł 06.08. Dorota W. z Wrocławia-10zł 13.08. Zofija-10zł 14.08. Lazy-20zł 16.08. wapiszon-40zł 16.08. Dominika z Wyszkowa-15 zł 23.08. Izrael-30zł 31.08. mlekowproszku-20zł Razem 339,00zł minus 212,78zł (było na minusie)=126,22zł -400zł za Hotelik Na koncie Egona na dzień 01.09.12 jest minus 273,78zł [SIZE=3] [/FONT] Edited September 2, 2012 by Zofija Quote
furciaczek Posted July 16, 2012 Posted July 16, 2012 Juz po wizycie w klinice, jutro o 10 rano zabieg skladania, ciezko ale da sie poskladac...szkoda ze minelo tyle czasu od urazu ale powinno sie udac. Wiecej potem napisze, tak wpadlam podzielic sie dobrymi wiesciami:) Quote
Axa Posted July 16, 2012 Posted July 16, 2012 Przelałam 15 zł, niestety nie mogę się zadeklarować na stałe, bo mam niestałe dochody :( Quote
Zofija Posted July 16, 2012 Author Posted July 16, 2012 [quote name='furciaczek']Juz po wizycie w klinice, jutro o 10 rano zabieg skladania, ciezko ale da sie poskladac...szkoda ze minelo tyle czasu od urazu ale powinno sie udac. Wiecej potem napisze, tak wpadlam podzielic sie dobrymi wiesciami:)[/QUOTE] trzymam kciuki i dziękuję FURCIACZKU!!! Quote
Zofija Posted July 16, 2012 Author Posted July 16, 2012 [quote name='Axa']Przelałam 15 zł, niestety nie mogę się zadeklarować na stałe, bo mam niestałe dochody :([/QUOTE] Dziękuję AXA!!! Quote
furciaczek Posted July 16, 2012 Posted July 16, 2012 Psisko pomimo zlamania bardzo pogodne i wesole, spacery tylko smyczowe bo masa glupot w glowie...wyskoczyl mi z samochodu, w locie go zlapalam na szczescie, mogl sobie bardziej noge zalatwic. RTG i USG bez premedykacji, troche sie powiercil i protestowal przy ukladaniu na stole ale jak juz lezal to spokojnie...nawet podczas odpowiedniego ustawiania nogi do zdiecia...a bol pewnie okropny:( I nie pojety jest dla mnie fakt ze pies od kliku dni przebywal w klinice dla zwierzat i nie mial zrobionych podstawowych badan! RTG to na wejsciu powinni trzasnac i od razu brac sie do skladania lub amputacji...brak zrobionej morfologii, biochemii tez skandaliczne...zadnego USG zeby sprawdzic czy w wypadku zadne narzady nie ucierpialy...a jak od wejscia poprosilam o wyniki badan (swiecie przekonana ze napewno od czwartku do niedzieli ma juz caly komplet diagnostyczny) to malo w pysk nie dostalam chyba bo sie Pani Dr tak obruszyla ze jak ja w ogole smialam sie domagac czegos i zadawac pytania. Po porostu skandal...nawet mu nie usztywnili tej nogi...pozowlili zeby sobie luzno dyndala co moglo przeciez prowadzic do dodatkowych urazow czy powiklan paskudnego i tak zlamania. Kosci przemieszczone, poskrecane z odpryskami...i biedak pomimo przebywania w klinice wet nie dostal pomocy...nie ogarniam takiego podejscia...pomijam fakt checi amputacji natychmiastowej bez zrobienia RTG...no ale najlepiej isc po najmniejszej lini oporu:angryy::angryy: Na szczescie jutro nam mlodego poskladaja, potem rekonwalescencja i prawie jak nowka bedzie:) Quote
bela51 Posted July 17, 2012 Posted July 17, 2012 Zapisuje sie u Egonka. Stałej deklaracji nie dam rady udzwignąc, ale jednorazowo cos wysupłam. Czy na konto Waszej Fundacji Zosiu ? Quote
Zofija Posted July 17, 2012 Author Posted July 17, 2012 Tak jak Furciaczek napisała tak było. Dlatego chciałam go za wszelką cenę wyciągnąć.....Brak mi słów. Belu-na konto Fundacji-dziękuję! Quote
Zofija Posted July 17, 2012 Author Posted July 17, 2012 Łapa uratowana, poskładana-dzięki Bogu!!!! Koszt 406,00zł Quote
furciaczek Posted July 17, 2012 Posted July 17, 2012 Szybkie pozdrowienia od poskladanego Egusia :) Wrazenia dnia dzisiejszego opisze jutro bo padam na pysk ;) Quote
Zofija Posted July 18, 2012 Author Posted July 18, 2012 Dziękuję Furciaczku-ale on słodki-te uszy!!!:) Quote
furciaczek Posted July 18, 2012 Posted July 18, 2012 Zabieg nie byl jakos strasznie skomplikowany, nic nadzwyczajnego i tak trudnego zeby zastanawiac sie nawet nad amputacja. Wstydu sie najadlam w klinice, Dr chodzil wsciekly i tylko powtarzal "dlaczego tak pozno" "po co tyle czekaliscie" itd....ktos z boku myslal pewnie ze moj pies i tydzien sie zabieralam za jego leczenie ;/ Najwazniejsze ze Egus juz caly i zdrowy wlasciwie, martwilam sie jedynie tym ze od przyjazdu z Cieszyna nie zrobil koopy i mialam w planie dzisiaj do kliniki z nim skoczyc bo dr mowil ze jak sie nie zalatwi to jechac i sprawdzic co tam sie dzieje. Ale ku mojej ogromnej radosci na porannym spacerku Egus zrobil mi niespodzianke i nie musimy sie juz tym martwic. Jak dojdzie do pelnej sprawnosci to bedzie kawal malej cholery:diabloti: Ma tendencje do podgryzania, domaga sie w ten sposob uwagi i zainteresowania...jak przestaje miziac to chaps za reke. Przyda sie tez troszke pracy nad poprawnymi kontaktami wewnatrzgatunkowymi bo ma nie ciekawe zapedy, ale mlody jest wiec mysle ze uda sie w jakims stopniu to zmienic na lepsze. Na czas rekonwalescencji wyladowal w KK w domu, im mniej ruchu w pierwszym okresie pooperacyjnym tym lepiej. Samopoczucie ma calkiem dobre, apetyt kiepski od samego poczatku ale jak mu dosmaczyc suche puszeczka to prawie cala porcje zjada:) aaa i czystosc zachowuje wzorowo:) Quote
Nilsson Posted July 18, 2012 Posted July 18, 2012 [quote name='furciaczek']Psisko pomimo zlamania bardzo pogodne i wesole, spacery tylko smyczowe bo masa glupot w glowie...wyskoczyl mi z samochodu, w locie go zlapalam na szczescie, mogl sobie bardziej noge zalatwic. RTG i USG bez premedykacji, troche sie powiercil i protestowal przy ukladaniu na stole ale jak juz lezal to spokojnie...nawet podczas odpowiedniego ustawiania nogi do zdiecia...a bol pewnie okropny:( I nie pojety jest dla mnie fakt ze pies od kliku dni przebywal w klinice dla zwierzat i nie mial zrobionych podstawowych badan! RTG to na wejsciu powinni trzasnac i od razu brac sie do skladania lub amputacji...brak zrobionej morfologii, biochemii tez skandaliczne...zadnego USG zeby sprawdzic czy w wypadku zadne narzady nie ucierpialy...a jak od wejscia poprosilam o wyniki badan (swiecie przekonana ze napewno od czwartku do niedzieli ma juz caly komplet diagnostyczny) to malo w pysk nie dostalam chyba bo sie Pani Dr tak obruszyla ze jak ja w ogole smialam sie domagac czegos i zadawac pytania. Po porostu skandal...nawet mu nie usztywnili tej nogi...pozowlili zeby sobie luzno dyndala co moglo przeciez prowadzic do dodatkowych urazow czy powiklan paskudnego i tak zlamania. Kosci przemieszczone, poskrecane z odpryskami...i biedak pomimo przebywania w klinice wet nie dostal pomocy...nie ogarniam takiego podejscia...pomijam fakt checi amputacji natychmiastowej bez zrobienia RTG...no ale najlepiej isc po najmniejszej lini oporu:angryy::angryy: Na szczescie jutro nam mlodego poskladaja, potem rekonwalescencja i prawie jak nowka bedzie:)[/QUOTE] To się często zdarza :Sonia straciła łapkę :-(,Czesiek otarł się o amputację:angryy: (dopiero inna lecznica ratowała jego łapę) Quote
Nilsson Posted July 18, 2012 Posted July 18, 2012 [quote name='furciaczek']szybkie pozdrowienia od poskladanego egusia :) wrazenia dnia dzisiejszego opisze jutro bo padam na pysk ;) jest piękny!!! Quote
Axa Posted July 18, 2012 Posted July 18, 2012 Przepraszam, a co to za straszna lecznica? :( Żebym tam czasem kota nie zabrała :/ Quote
Zofija Posted July 19, 2012 Author Posted July 19, 2012 [quote name='Axa']Przepraszam, a co to za straszna lecznica? :( Żebym tam czasem kota nie zabrała :/[/QUOTE] a jak myślisz???????????????????........ jest taka jedna lecznica schroniskowa.... ,która partaczy -delikatnie mówiąc psy w szczególności schroniskowe, ale z tego co wiem nie tylko Quote
Zofija Posted July 19, 2012 Author Posted July 19, 2012 [quote name='Nilsson']To się często zdarza :Sonia straciła łapkę :-(,Czesiek otarł się o amputację:angryy: (dopiero inna lecznica ratowała jego łapę)[/QUOTE] a Fafik??? Miał zostać uśpiony-przypadek nieuleczalny, męczymy go!!!!!!!...- żyje i ma się świetnie uratowany przez innego weta, Baszar- gnił od środka i nikt nic nie zauważył -umarł w męczarniach, Lucuś- diagnoza-zwichnięta łapa-tak nam go wydali bez rentgena, pies miał paskudne złamanie, gorączkę, kość wychodziła na pół metra....- i mogłabym tak pisać i pisać.... Quote
Zosia123 Posted July 19, 2012 Posted July 19, 2012 Dzięki za zaproszenie - niestety nie pomogę obecnie, bo mam 4 psy w hotelikach, ale będę zaglądać. Biedny piesek... Ja też niestety mam przykre doświadczenia z weterynarzami... :( Quote
wolf122 Posted July 19, 2012 Posted July 19, 2012 Zaglądam do psiaczka na zaproszenie,zapiszę i zajrzę później,bo dziś "obrabiamy" Roja,któremu grozi eutanazja http://www.dogomania.pl/forum/threads/229360-Walka-o-zycie-Roja!!!-Potrzebna-kazda-pomoc!!!/page6#top Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.