Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

[FONT=Bookman Old Style]EGON AKTUALNIE POJECHAŁ DO HOTELIKU DO FURCIACZKA.[/FONT]
[FONT=Bookman Old Style]KOSZT MIESIĘCZNY TO 400,0zł brutto.[/FONT]
[FONT=Bookman Old Style]PLUS KOSZTY LECZENIA ŁAPY- TEŻ NA PEWNO [/FONT][FONT=Bookman Old Style]400-500,00zł[/FONT]
[FONT=Bookman Old Style]BARDZO PROSIMY O WSPARCIE DLA EGONA

[/FONT]
[FONT=Bookman Old Style]ROZLICZENIE FINANSÓW EGONKA -STR.1 POST 7[/FONT]
[FONT=Bookman Old Style]EGON został znaleziony w Koniakowie –gonił ze złamaną łapą. Od czwartku do dzisiaj (niedziela) przebywał w lecznicy-.:-([/FONT]

[FONT=Bookman Old Style]Dowiedziałam się, ze grozi mu amputacja złamanej łapy-taką diagnozę postawiła miejscowa lecznica weterynaryjna.

Dlatego zaraz zadzwoniłam do Furciaczka (miałam wątpliwości co do tej diagnozy), czy Egon może przyjechać na miejsce Bruna( który dzisiaj trafił do stałego domu) . Furciaczek się zgodziła, a że osobiście wiozła Bruna to przyjechała po Egusia.[/FONT]

[FONT=Bookman Old Style]W między czasie zadzwonili ludzie, którym zaginął taki pies jak Egon. Ale jak się dowiedzieli, że ma chorą łapę i grozi mu amputacja to powiedzieli, ze psa nie chcą.
[/FONT]

[FONT=Bookman Old Style]Egon jest w typie owczarka choć mniejszy, drobniejszy. Ma około roku. Z moich dwudniowych obserwacji wynika, że do ludzi jest nieagresywny, do suczek też nie, ale za pieskami nie przepada-ale tu czekam na wypowiedź Furciaczka.
[/FONT]

[FONT=Bookman Old Style]Łapa ma bardzo brzydko złamaną, luźno zwisa[/FONT][FONT=Bookman Old Style]. Egon jutro pojedzie do weta[/FONT]
[FONT=Bookman Old Style]i dowiemy się jakie są rokowania, co dalej. Decyzję podjęliśmy na szybko [/FONT]

[FONT=Bookman Old Style]NIE MAMY ŻADNYCH SKŁADEK. TU NA MIEJSCU PO OPERACJI I TAK NIE MIELIŚMY GO GDZIE UMIEŚCIĆ….[/FONT]
[FONT=Bookman Old Style]DLATEGO BARDZO PROSIMY O WSPARCIE[/FONT]



[FONT=Times New Roman]KONTO NA, KTÓRE ZBIERAMY PIENIĄDZE NA LECZENIE EGONA I POBYT [/FONT]
[FONT=Times New Roman]W HOTELU, PODAJĘ PONIZEJ:[/FONT]

[FONT=Arial]Fundacja dla Zwierząt i Środowiska "Lepszy Świat"[/FONT]
[FONT=Arial]43-400 Cieszyn, ul. Limanowskiego 8/3[/FONT]

[FONT=Arial]Konto:[/FONT]
[FONT=Arial]ING Bank Śląski 33 1050 1403 1000 0090 3005 3319[/FONT]

[FONT=Times New Roman]W tytule przelewu: dla Egona + Nick z dogo lub imię

[/FONT]
[FONT=Times New Roman][SIZE=4]Deklaracje stałe:

mlekowproszku-20zł
Dominika-15zł
P.Halina- 50zł
Zofija-10zł
LAZY-20zł
Ranias-10zł

razem 125,00zł
dziękuję!!:multi:

BRAKUJE 275,00zł:-( stałych deklaracji i 400,00zł na zabieg

Deklaracje jednorazowe:
Axa-15zł
beabea-400,00zł
[/FONT]


[FONT=Times New Roman]DZIĘKUJEMY!!!

EGON:










"][/FONT]

Edited by Zofija
  • Replies 101
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='asl']No to "fajnie" ...:shake: jak złamana noga to już go nie chcą...

[/QUOTE]

tez tego nie rozumiem, pies ,,wybrakowany,, to go nie chcemy:/ ludzie maja obrzydliwa moralnosc!

Ja przenosze moja miesieczna deklaracje Bruna (20zl) na Egona!!

Posted (edited)

Rozliczenie wpływów dla Egona:
[FONT=Times New Roman]16.07. asl-10zł[/FONT]
[FONT=Times New Roman]16.07. Dominika z Wyszkowa-15zł[/FONT]
[FONT=Times New Roman]17.07. beabea-400zł[/FONT]
[FONT=Times New Roman]17.07. bela51-15zł[/FONT]
[FONT=Times New Roman]17.07 axa-15zł[/FONT]
[FONT=Times New Roman]18.07. Asia z Bielska-17zł[/FONT]
[FONT=Times New Roman]19.07. mlekowproszku-20zł[/FONT]
[FONT=Times New Roman]24.07. Lazy-20zł[/FONT]
[FONT=Times New Roman]24.07. ranias-30zł[/FONT]
[FONT=Times New Roman]26.07. bjuta-10zł[/FONT]
[FONT=Times New Roman]27.07. Agnieszka103-10zł[/FONT]
[FONT=Times New Roman]30.07. coronaaj-30zł[/FONT]
[FONT=Times New Roman]
razem =592,00zł

DZIĘKUJĘ!!!

wydatki:

hotelowanie-400,00zł
operacja-404,78zł

razem=804,78 zł

Na koncie Egona na dzień 01.08. 12 jest
[/FONT][FONT=Times New Roman][SIZE=4]minus 212,78zł

01.08. Aimez_moi-20zł
06.08. bazarek-174,00zł
06.08. Dorota W. z Wrocławia-10zł
13.08. Zofija-10zł
14.08. Lazy-20zł
16.08. wapiszon-40zł
16.08. Dominika z Wyszkowa-15 zł
23.08. Izrael-30zł
31.08. mlekowproszku-20zł
Razem 339,00zł minus 212,78zł (było na minusie)=126,22zł
-400zł za Hotelik
Na koncie Egona na dzień 01.09.12 jest minus 273,78zł
[SIZE=3]

[/FONT]

Edited by Zofija
Posted

Juz po wizycie w klinice, jutro o 10 rano zabieg skladania, ciezko ale da sie poskladac...szkoda ze minelo tyle czasu od urazu ale powinno sie udac. Wiecej potem napisze, tak wpadlam podzielic sie dobrymi wiesciami:)

Posted

[quote name='furciaczek']Juz po wizycie w klinice, jutro o 10 rano zabieg skladania, ciezko ale da sie poskladac...szkoda ze minelo tyle czasu od urazu ale powinno sie udac. Wiecej potem napisze, tak wpadlam podzielic sie dobrymi wiesciami:)[/QUOTE]

trzymam kciuki i dziękuję FURCIACZKU!!!

Posted

Psisko pomimo zlamania bardzo pogodne i wesole, spacery tylko smyczowe bo masa glupot w glowie...wyskoczyl mi z samochodu, w locie go zlapalam na szczescie, mogl sobie bardziej noge zalatwic. RTG i USG bez premedykacji, troche sie powiercil i protestowal przy ukladaniu na stole ale jak juz lezal to spokojnie...nawet podczas odpowiedniego ustawiania nogi do zdiecia...a bol pewnie okropny:(
I nie pojety jest dla mnie fakt ze pies od kliku dni przebywal w klinice dla zwierzat i nie mial zrobionych podstawowych badan!
RTG to na wejsciu powinni trzasnac i od razu brac sie do skladania lub amputacji...brak zrobionej morfologii, biochemii tez skandaliczne...zadnego USG zeby sprawdzic czy w wypadku zadne narzady nie ucierpialy...a jak od wejscia poprosilam o wyniki badan (swiecie przekonana ze napewno od czwartku do niedzieli ma juz caly komplet diagnostyczny) to malo w pysk nie dostalam chyba bo sie Pani Dr tak obruszyla ze jak ja w ogole smialam sie domagac czegos i zadawac pytania. Po porostu skandal...nawet mu nie usztywnili tej nogi...pozowlili zeby sobie luzno dyndala co moglo przeciez prowadzic do dodatkowych urazow czy powiklan paskudnego i tak zlamania. Kosci przemieszczone, poskrecane z odpryskami...i biedak pomimo przebywania w klinice wet nie dostal pomocy...nie ogarniam takiego podejscia...pomijam fakt checi amputacji natychmiastowej bez zrobienia RTG...no ale najlepiej isc po najmniejszej lini oporu:angryy::angryy:

Na szczescie jutro nam mlodego poskladaja, potem rekonwalescencja i prawie jak nowka bedzie:)

Posted

Tak jak Furciaczek napisała tak było. Dlatego chciałam go za wszelką cenę wyciągnąć.....Brak mi słów.
Belu-na konto Fundacji-dziękuję!

Posted

Zabieg nie byl jakos strasznie skomplikowany, nic nadzwyczajnego i tak trudnego zeby zastanawiac sie nawet nad amputacja. Wstydu sie najadlam w klinice, Dr chodzil wsciekly i tylko powtarzal "dlaczego tak pozno" "po co tyle czekaliscie" itd....ktos z boku myslal pewnie ze moj pies i tydzien sie zabieralam za jego leczenie ;/
Najwazniejsze ze Egus juz caly i zdrowy wlasciwie, martwilam sie jedynie tym ze od przyjazdu z Cieszyna nie zrobil koopy i mialam w planie dzisiaj do kliniki z nim skoczyc bo dr mowil ze jak sie nie zalatwi to jechac i sprawdzic co tam sie dzieje. Ale ku mojej ogromnej radosci na porannym spacerku Egus zrobil mi niespodzianke i nie musimy sie juz tym martwic.
Jak dojdzie do pelnej sprawnosci to bedzie kawal malej cholery:diabloti: Ma tendencje do podgryzania, domaga sie w ten sposob uwagi i zainteresowania...jak przestaje miziac to chaps za reke. Przyda sie tez troszke pracy nad poprawnymi kontaktami wewnatrzgatunkowymi bo ma nie ciekawe zapedy, ale mlody jest wiec mysle ze uda sie w jakims stopniu to zmienic na lepsze.
Na czas rekonwalescencji wyladowal w KK w domu, im mniej ruchu w pierwszym okresie pooperacyjnym tym lepiej. Samopoczucie ma calkiem dobre, apetyt kiepski od samego poczatku ale jak mu dosmaczyc suche puszeczka to prawie cala porcje zjada:)
aaa i czystosc zachowuje wzorowo:)

Posted

[quote name='furciaczek']Psisko pomimo zlamania bardzo pogodne i wesole, spacery tylko smyczowe bo masa glupot w glowie...wyskoczyl mi z samochodu, w locie go zlapalam na szczescie, mogl sobie bardziej noge zalatwic. RTG i USG bez premedykacji, troche sie powiercil i protestowal przy ukladaniu na stole ale jak juz lezal to spokojnie...nawet podczas odpowiedniego ustawiania nogi do zdiecia...a bol pewnie okropny:(
I nie pojety jest dla mnie fakt ze pies od kliku dni przebywal w klinice dla zwierzat i nie mial zrobionych podstawowych badan!
RTG to na wejsciu powinni trzasnac i od razu brac sie do skladania lub amputacji...brak zrobionej morfologii, biochemii tez skandaliczne...zadnego USG zeby sprawdzic czy w wypadku zadne narzady nie ucierpialy...a jak od wejscia poprosilam o wyniki badan (swiecie przekonana ze napewno od czwartku do niedzieli ma juz caly komplet diagnostyczny) to malo w pysk nie dostalam chyba bo sie Pani Dr tak obruszyla ze jak ja w ogole smialam sie domagac czegos i zadawac pytania. Po porostu skandal...nawet mu nie usztywnili tej nogi...pozowlili zeby sobie luzno dyndala co moglo przeciez prowadzic do dodatkowych urazow czy powiklan paskudnego i tak zlamania. Kosci przemieszczone, poskrecane z odpryskami...i biedak pomimo przebywania w klinice wet nie dostal pomocy...nie ogarniam takiego podejscia...pomijam fakt checi amputacji natychmiastowej bez zrobienia RTG...no ale najlepiej isc po najmniejszej lini oporu:angryy::angryy:

Na szczescie jutro nam mlodego poskladaja, potem rekonwalescencja i prawie jak nowka bedzie:)[/QUOTE]

To się często zdarza :Sonia straciła łapkę :-(,Czesiek otarł się o amputację:angryy: (dopiero inna lecznica ratowała jego łapę)

Posted

[quote name='Axa']Przepraszam, a co to za straszna lecznica? :( Żebym tam czasem kota nie zabrała :/[/QUOTE]

a jak myślisz???????????????????........ jest taka jedna lecznica schroniskowa.... ,która partaczy -delikatnie mówiąc psy w szczególności schroniskowe, ale z tego co wiem nie tylko

Posted

[quote name='Nilsson']To się często zdarza :Sonia straciła łapkę :-(,Czesiek otarł się o amputację:angryy: (dopiero inna lecznica ratowała jego łapę)[/QUOTE]

a Fafik??? Miał zostać uśpiony-przypadek nieuleczalny, męczymy go!!!!!!!...- żyje i ma się świetnie uratowany przez innego weta, Baszar- gnił od środka i nikt nic nie zauważył -umarł w męczarniach, Lucuś- diagnoza-zwichnięta łapa-tak nam go wydali bez rentgena, pies miał paskudne złamanie, gorączkę, kość wychodziła na pół metra....- i mogłabym tak pisać i pisać....

Posted

Dzięki za zaproszenie - niestety nie pomogę obecnie, bo mam 4 psy w hotelikach, ale będę zaglądać.
Biedny piesek... Ja też niestety mam przykre doświadczenia z weterynarzami... :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...