michelle04 Posted May 18, 2013 Posted May 18, 2013 __Lara napisał(a):Palomek też dzikus? :o Chyba większy niż Goyka :shake: Quote
__Lara Posted May 25, 2013 Posted May 25, 2013 [quote name='michelle04']Chyba większy niż Goyka :shake:[/QUOTE] No nie żartujcie, to ja nie wiedziałam :o Quote
giselle4 Posted May 26, 2013 Posted May 26, 2013 siedzi w kącie i tylko wychodzi jak my sie schowamy w najciemniejszym zakątku ogrodu:) Quote
Bambino Posted May 27, 2013 Posted May 27, 2013 (edited) Kilka obiecanych zdjęć, z ostatniego okresu. Nie są artystyczne, ale Gojkę mam nadzieję widać. Ostatnio zrobiła sobie leżanko w koszu wiklinowym, w którym mam koce dla michów ( hm, chyba już o tym pisałam...:crazyeye:) Edited May 27, 2013 by Bambino Quote
Lobaria Posted June 2, 2013 Posted June 2, 2013 Dziękujemy za zdjęcia, zaraz wkleję na wydarzenie :) Quote
Lobaria Posted July 25, 2013 Posted July 25, 2013 Jak tam nasza pannica???? Kiedy można sterylkę zrobic? Quote
Bambino Posted August 18, 2013 Posted August 18, 2013 (edited) Kochane, trochę dawno pisałam, a nazbierało się parę rzeczy. 1) Goja nadal jest dzikuskiem, który nie pozwoli się dotknąć, więc nie ma szans, żeby ją normalnie zawieźć do weta. Tak więc sterylka to ogromne przedsięwzięcie, bo najpierw trzeba jej podać sedalin, potem wsadzić do klatki ( której nota bene nie mam, więc muszę gdzieś pożyczyć) i potem cały czas mieć na smyczy, żeby mieć nad nią jakąś kontrolę. 2) Własnie - kontrola ! W tej chwili nie mam nad niż żadnej. Nie wiem, jakim cudem udało się michelle tak szybko do niej podejść. Może się mnie boi, może nie lubi. Wprawdzie merda ogonem, jak wracam i chodzi za mną krok w krok, stoi obok mojej nogi, ale jak tylko próbuję lekko się zniżyć do niej, to zaraz ucieka. 3) Rozmawiałam z michelle, czy Goja była agresywna, bo u mnie niestety robi się agresywna, Wprawdzie wobec jednej tylko suni, ale jak agresywa! W określonych sytuacjach ( szczekanie pod płotem) potrafiła tak się wczepić zębami w nos i udo Miśki, że nie można jej było oderwać. Odezwały się w niej jamnicze cechy wykorzystywane u jamników na polowaniach. Mi udało się ją pogłaskać po nosie, tylko dlatego, że po tej akcji pogryzienia Miśki miałam ranę na palcu i czuła krew. 4) Biorąc pod uwagę to co się stało z Daszą i oszustką Violą ( co było bezpośrednią przyczyną zmiany dt Goji) widzę, że to był niedobry pomysł. U mnie tak naprawdę to zamiast się zbliżać do domu, to się od niego oddala. W grupie psów radzi sobie świetnie, ale socjalizacji żadnej. Rozmawiałam z michelle i ona też uważa i nieraz o tym mówiła, że Goji jest potrzebny dom z behawiorystą. Nie wiem, czy dla dobra tego psa nie należy tego rozważyć. Ja jej nie wyrzucam a nie daję jakiegoś ultimatum czasowego ale myślę, że dla jej rozwoju pobyt u mnie nic nie wniesie. Ja nawet nie mogę z nią wyjść na spacer. Na razie to chyba podam jej sedalin, żeby jej założyć obrożę i szelki i smycz Edited August 18, 2013 by Bambino Quote
Bambino Posted August 18, 2013 Posted August 18, 2013 http://www.fotosik.pl/u/bambino1971/album/1472862 http://www.fotosik.pl/u/bambino1971/album/1481670 Wklejam linki do zdjęć, wprawdzie sprzed jakiegoś czasu, ale nie pamietam czy je pokazałam. Teraz mam już nowe, ale do obrobienia Quote
asiuniab Posted August 18, 2013 Posted August 18, 2013 o matuńku, biedna Goyka, i niech szlag trafi "violkę" i jak jej tam..... Quote
__Lara Posted August 21, 2013 Posted August 21, 2013 asiuniab napisał(a):o matuńku, biedna Goyka, i niech szlag trafi "violkę" i jak jej tam..... I Goya ucierpiała przez tą oszustkę... Dt z behawiorystą na pewno by się przydał, ale raczej Fundacji na takowy nie stać obecnie :( Quote
Lobaria Posted September 8, 2013 Posted September 8, 2013 W każdym bądź ranie potrzebna praca z małą... Quote
Avilia Posted September 8, 2013 Posted September 8, 2013 __Lara napisał(a):I Goya ucierpiała przez tą oszustkę... Dt z behawiorystą na pewno by się przydał, ale raczej Fundacji na takowy nie stać obecnie :( Niestety nie stać nas w chwili obecnej praktycznie na nic :( Ledwo wiążemy koniec z końcem - a raczej, wiązaliśmy... :( Jest fatalnie. Quote
__Lara Posted September 9, 2013 Posted September 9, 2013 Avilia napisał(a):Niestety nie stać nas w chwili obecnej praktycznie na nic :( Ledwo wiążemy koniec z końcem - a raczej, wiązaliśmy... :( Jest fatalnie. :( :( :( a na fb jak Wam idzie? tam chyba lepiej niż na dogo? Quote
Bambino Posted September 17, 2013 Posted September 17, 2013 U Gojuni po staremu. Na początku września wyjechałam na weekend i częścią moich psów ( w tym też Goją) opiekowała się moja sąsiadka. Opłata za 2 dni wyniosła 15 zł. Sąsiadce nie sprawiała problemów, tzn. nie było problemów z wejściem do domu, a wręcz się do niego pchała. Teraz śpi w dużym koszu wiklinowym od prania. Tak, jak pisałam wcześniej w żadnym razie jej nie wyrzucam ani nie daję żadnego terminu. Trochę już lepiej z jej agresją ( objawiała się tylko przy tym płocie) Quote
__Lara Posted September 18, 2013 Posted September 18, 2013 Bambino, a do Goji da się w ogóle podejść i ją dotknąć? Quote
Bambino Posted September 25, 2013 Posted September 25, 2013 [quote name='__Lara']Bambino, a do Goji da się w ogóle podejść i ją dotknąć? Nie. :angryy::angryy: Chyba,że się zaplącze gdzieś między psy i wtedy uda mi się ją musnąć ręką gdzieś w okolicy ogona. Kiedyś, jak była sama to PRAWIE wzięła ode mnie z ręki 1 patyczek z suszonej skóry. Ale to było tylko 1 raz. Smaczki dostaje, jak jej rzucę i inne michy przytrzymam, żeby jej tego smaczka nie wzięły, bo ona taka trochę gapkowata jest w rzucaniu się za smaczkami. Ale ogólnie, to cieszy się jak widzi i mnie i inne psy ( szczególnie moją Lilkę) Quote
__Lara Posted September 25, 2013 Posted September 25, 2013 Oj, to rzeczywiście jest mega zamknięta raczej, w sensie nie ufa człowiekowi. Quote
Lobaria Posted December 29, 2013 Posted December 29, 2013 Goyunia zapomniana, co tam u małej, jakieś postępy? Chciałam załatwić małej dt bez większej ilości psiaków, ale koszt 360 zł, u dogomaniaczki... Załamka. Wydarzenie na fb straciło ważność, muszę zrobić nowe. asiuniab, Twoje wpłaty / bardzo za nie dziękujemy / idą na konto Goyenki, deklaracje z fb się sypią. Ryjonka / dziekujemy bardzo / za 6 mies też poszło na Goyę. Quote
asiuniab Posted December 29, 2013 Posted December 29, 2013 Lobaria napisał(a):Goyunia zapomniana, co tam u małej, jakieś postępy? Chciałam załatwić małej dt bez większej ilości psiaków, ale koszt 360 zł, u dogomaniaczki... Załamka. Wydarzenie na fb straciło ważność, muszę zrobić nowe. asiuniab, Twoje wpłaty / bardzo za nie dziękujemy / idą na konto Goyenki, deklaracje z fb się sypią. Ryjonka / dziekujemy bardzo / za 6 mies też poszło na Goyę. tak wiem, że moja skromna deklaracja idzie dla Goyki; kochany ten strachulec; Quote
Bambino Posted January 6, 2014 Posted January 6, 2014 (edited) Kurcze, zapewniałam Lobarię, że napisałam ostatnio kilka zdań o Goyi. Chyba za dużo wypiłam :) Gojka robi malutkie postępy. Jak daję michom coś z ręki, to Gojunia już też podchodzi i mogę jej dać coś do dzióba. Czasem przy tych smaczkach uda mi się ją pogłaskać po brodzie lub łepku. Poza tym nie ma żadnego problemu, żeby przyszła do domu jak ją wołam, w ogóle lubi dom i uwielbia moją Lilusię. I co najzabawniejsze: jak idę do pracy, to Gojka jest razem z Lilusią, ale jak przychodzę do domu to tak się cieszy, że Lila jest koło niej, że aż mnie zęby bolą. Kupiłam jej karmę dla ras malutkich, bo ona jest strasznie łakoma i łyka granulki. Spróbuję wkleic kilka zdjęć Goji, ale nie wiem czy net mi nie będzie mulił Edited January 6, 2014 by Bambino Quote
Bambino Posted January 23, 2014 Posted January 23, 2014 Zrobiłam kilka nowych zdjęć Gojuni Zdjecia z domu, bo u nas mroźno i misie wcale nie chcą być za długo na dworze. Pozdrawiamy Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.