Alicja Posted March 22, 2015 Posted March 22, 2015 Dominika , teraz jest najważniejsze by Bolek jak najdłużej czuł się dobrze . Przytulam Quote
Tengusia Posted March 25, 2015 Author Posted March 25, 2015 dzięki :) póki co Bolek czuje się dobrze, odzyskał apetyt, bawi się, chętnie chodzi na spacery, trzeba z nim wychodzić częściej na dwór ale poza tym jest dobrze ;) będzie pod stałą kontrolą, miejmy nadzieje że jego dobre samopoczucie nie zniknie Faza nie zdaje sobie sprawy co się dzieje choć na pewno czuje że coś jest nie tak, jej też mi szkoda bo będzie strasznie zagubiona jak braknie Bolka, one są bardzo ze sobą zżyte :( Quote
Tengusia Posted March 27, 2015 Author Posted March 27, 2015 Ostatnio siedziałam na pasażu centrum handlowego i patrząc na ludzi pędzących nie wiadomo gdzie nagle uderzyła mnie myśl że ja jestem osobom niepełnosprawną. Ja wiem że postępy są ale dalej pozostaje ta myśl czy będzie kiedyś normalnie. Jeżdżę na hipoterapie i idzie mi coraz lepiej tylko czy będę w stanie jeździć autem żeby dojechać do swojego konia. To dzięki waszej pomocy mogę się rehabilitować, jeździć na hipoterapie. Niestety moja droga do zdrowia jest bardzo długa dlaczego raz jeszcze proszę was o 1% Quote
Tengusia Posted March 30, 2015 Author Posted March 30, 2015 https://www.youtube.com/watch?v=FxJbkp4v5RA&feature=youtu.be Quote
Tengusia Posted April 23, 2015 Author Posted April 23, 2015 rzadko tu zaglądam ... Bolek niestety ma przerzuty, nie wiadomo ile mu czasu zostało, on na szczęście nie zdaje sobie sprawy co się dzieje a ja staram się go rozpieszczać, bo co innego mi pozostało ... w sumie zajrzałam tu po tym co przydarzyło się Furciaczkowej, niby człowiek wie że śmierć jest nie nieodzownym elementem naszego życia ale boli cholernie ;( ... Bolek na chwilę obecną dobrze się czuje, apetyt jest choć zawsze najpierw się zastanawia czy warto opróżnić miskę, dalej się bawi, apetyt owszem powoli maleje za to sępi za dwoje ... najgorsza jest ta świadomość że ten dzień nastąpi ;( Quote
maciaszek Posted April 23, 2015 Posted April 23, 2015 Staraj się o tym nie myśleć (choć wiem, że łatwo się mówi). Nie zmienisz niczego, ten okropny moment niestety przyjdzie :( Ale myśląc o tym już teraz zadręczasz się. Spróbuj skupić się na tu i teraz, na wszystkich pozytywach "tutaj i wtym momencie". Spróbuj się cieszyć tymi chwilami z Bolkiem. Nie wiadomo ile z Wami jeszcze będzie. Może całkiem długo, a Ty ten cały ten czas będziesz się zamartwiać, zamiast cieszyć się, że Boluś jest! Quote
Tengusia Posted April 23, 2015 Author Posted April 23, 2015 Od czasu tych problemów Bolek dostawał 3 razy dziennie jeść, dzisiaj jak co dzień dałam mu miskę po południu a on nawet nie przyszedł, zawołałam go a on podszedł, popatrzył i poszedł się położyć, przed operacją też tak było :( życie bywa okrutne :( Quote
maciaszek Posted April 24, 2015 Posted April 24, 2015 Boluś pewnie będzie miał lepsze i gorsze chwile. Oby jak nadłużej z Wami był, w dobrym samopoczuciu! Quote
Tengusia Posted April 24, 2015 Author Posted April 24, 2015 Pewnie tak ale i tak boli ta świadomość on na szczęście nie wie że jest źle Quote
Alicja Posted April 25, 2015 Posted April 25, 2015 Boluś już ma swoje latka i oprócz choroby to też może reagować na zmiany pogody , tak jak starzy ludzie . Ozzulec też czasem nie je , dopiero wieczorem podejdzie do michy Quote
agaga21 Posted April 27, 2015 Posted April 27, 2015 Jest źle bardzo źle :( co się dzieje? może jakieś przesilenie wiosenne? psy szybciej się męczą. Quote
Tengusia Posted April 28, 2015 Author Posted April 28, 2015 dzisiaj przyszły nowe obroże, oczywiście Bolkowi też kupiłam :) ostatnio miał strasznie słabe dni, długo rozmawiałam z moim mężczyzną przez telefon i uświadomiłam sobie że nie wyobrażam sobie aby podjąć tą ostateczną decyzję :( na szczęście złe dni minęły, Bolek choć słaby odzyskał apetyt i nawet chwilami bawi się swoim sznureczkiem :) jutro idę do szpitala, nie chcę go zostawiać samego ale mój mężczyzna powiedział że mam iść, mam nadzieje że Bolek będzie czekał na mnie Quote
Alicja Posted April 28, 2015 Posted April 28, 2015 dzisiaj przyszły nowe obroże, oczywiście Bolkowi też kupiłam :) ostatnio miał strasznie słabe dni, długo rozmawiałam z moim mężczyzną przez telefon i uświadomiłam sobie że nie wyobrażam sobie aby podjąć tą ostateczną decyzję :( na szczęście złe dni minęły, Bolek choć słaby odzyskał apetyt i nawet chwilami bawi się swoim sznureczkiem :) jutro idę do szpitala, nie chcę go zostawiać samego ale mój mężczyzna powiedział że mam iść, mam nadzieje że Bolek będzie czekał na mnie Boluś poczeka i jeszcze jakiś czas będzie , zobaczysz Quote
Tengusia Posted April 29, 2015 Author Posted April 29, 2015 Wczoraj znowu poczuł się źle a ja musiałam iść do szpitala :( ciężko mi było go zostawić bardzo ciężko :( Dzwoniłam do mamy Bolek zjadł obiad moja mordka kochana ... Dzwoniłam do weterynarza powiedziała że można dać mu steryd to chociaż na chwilę pomoże, mama z nim poszła pani weterynarz powiedziała że nie wygląda źle ale powiedziała też że może być tak że już nie doczekam spotkania z nim :( Quote
maciaszek Posted April 29, 2015 Posted April 29, 2015 Obyście się jeszcze spotkali... Tego Ci życzę! A steryd, jeśli ma pomóc, choć na chwilę, to może warto podać? Quote
Tengusia Posted April 29, 2015 Author Posted April 29, 2015 Dlatego poprosiłam mamę żeby z nim poszła , mój mężczyzna ma dzwonić wieczorem powiedzieć jak się czuje, mam wyrzuty sumienia że go zostawiłam, wiem że chodzi o moje zdrowie ale co z tego :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.