Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

wieso napisał(a):
ale Pajak ma takie smutne slepka na ostatnim zdjeciu, filmik przecudny ile oni maja energi, ...


bo Pająk potrzebuje człowieka dla siebie, to piesek proludzki, jest taki jak mój adoptowany staruszek, któremu od blisko 4 lat mordka się śmieje

  • Replies 135
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted (edited)

Mopik wrócił. Zbyt aktywny,gdy sie wyluzował i przestał być przestraszony,zaczał byc szalony, tak jak powinien byc roczny piesek ,więc wyleciał z chaty. Tragiczne, że dopóty pies się zachowuje jak kukła, jest OK, ale jak zaczyna byc szczęsliwy,to kończy sie jego szczęście.

Pogryza po nogach,gdy sie bawi (lekko,żeby nie było). Nie wiem,moze faktycznie był nieznośny i niegrzeczny,ale kurde,młode psy własnie takie są - że ma się je ochotę udusić kilka razy dziennie.

Gdy pierwszy raz przyszedł do schroniska,siedział skulony w kącie. Teraz go zobaczyłam,jak wisi na kracie i wyje,szczeka,woła panią,protestuje. Doskonale wie, gdzie jest,ale kompletnie nie wie,dlaczego.

Edited by brazowa1
Posted

[quote name='brazowa1']Mopik wrócił. Zbyt aktywny,gdy sie wyluzował i przestał być przestraszony,zaczał byc szalony, tak jak powinien byc roczny piesek ,więc wyleciał z chaty. Tragiczne, że dopóty pies się zachowuje jak kukła, jest OK, ale jak zaczyna byc szczęsliwy,to kończy sie jego szczęście.

Pogryza po nogach,gdy sie bawi (lekko,żeby nie było). Nie wiem,moze faktycznie był nieznośny i niegrzeczny,ale kurde,młode psy własnie takie są - że ma się je ochotę udusić kilka razy dziennie.


Gdy pierwszy raz przyszedł do schroniska,siedział skulony w kącie. Teraz go zobaczyłam,jak wisi na kracie i wyje,szczeka,woła panią,protestuje. Doskonale wie, gdzie jest,ale kompletnie nie wie,dlaczego.[/QUOTE]


no żesz k..... jego mać, co za ludzie!
a czego oni się spodziewali po rocznym psie??? że na spacerach usłyszawszy komendę "równaj" będzie szedł przy nodze i całe dnie (i noce) będzie przesypiał grzecznie na swoim legowisku?! jasne, że podgryza podczas zabawy! i dobrze, bo tak właśnie powinien zachowywać się zdrowy, szczęśliwy, radosny psi młodzieniec! po weekendzie spędzonym w schronisku mam całe ręce i nogi w zadrapaniach i siniakach. Wczoraj wróciłam z przesuniętą, obolałą żuchwą, bo jedna sunia tak bardzo cieszyła się na spacer ze mną, że z całym impetem uderzyła swoją głową w moją brodę. Jeszcze dzisiaj nie mogę zamknąć szczęki. Drugi pies, chcąc dać mi buziaka, chwycił mnie za brodę, mam krwiaka we wszystkich kolorach tęczy - zwariował, kiedy zobaczył mnie wchodzącą do jego boksu. A to dorosłe, kilkuletnie, duże psy.
3/4 osób odwiedzających schronisko przychodzi po szczeniaka, ale śmiem twierdzić, że tylko 5% z nich naprawdę wie, z czym wiąże się obecność szczeniaka w domu. A prawda jest taka, że ktoś, kto szczerze kocha psy i komu zależy na swoim pupilu, zaciśnie zęby i przetrwa ten "najgłupszy" okres, czasami mając nawet niezły ubaw z tych wszystkich figli. Przeczyta jakąś mądrą książkę o wychowaniu psów czy w najbardziej ekstremalnych sytuacjach poprosi o pomoc specjalistę. Trzeba tylko trochę chęci, cierpliwości, wyrozumiałości i .... serca. Buntującego się nastolatka też wywali z domu, bo niepokorny...?
Tak mi żal tego psiego dziecka.....

Posted

Marta,nic dodac ,nic ująć. Twoja wypowiedz powinni przeczytać wszyscy,którzy chca szczeniaka.

Leon poszedł w niedzielę do domu,Pajączek jest sam,widać,że mu brak towarzystwa,posmutniał, myślę,ze trafi do niego Biglowa.

Mopik,odrósł troche po schroniskowych postrzyżynach,wyglada bardzo ładnie.Nijak nie widze w nim psiego mordercy,zwyczajny aktywny mlodziutki urwisek.

[URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/1750/68487250578a2272med.jpg[/IMG][/URL]

  • 2 weeks later...
Posted

Witajcie,ten wasz Pajączek złamał mi serce....cudne te psie dzieciaczki,tylko ludzie gówno warci/sorry/.
Wykupię dwa pakieciki ogłoszeniowe dla Pajączka i Mopika.

Posted (edited)

ojeoj.na jaki telefon ogłoszony Pająk? bo on w papierach schroniskowych nie ma imienia,tylko nr 58/12 i jak ktos zadzowni do schroniska,to kierownik nie bedziedzie wiedział o którego pieska chodzi.... bo to nasze,wolontariackie imie dla psa. Jak na mój telefon,to luz.
kurcze i kierownik nie lubi,jak sie ogłasza psy bez jego wiedzy...troszke sie zamieszania znowu zrobi. Ale jak zawsze wybrniemy ;)

Mopik w domu,ludzie szkola go klikerowo,oby to był ten dom. Na jego miejsce przyszedł Mopik2,podobny,ale w wersji jamniczo-terierowatej,chyba nawet ładnieszy od Mopika1, długi z twarda ,skręconą sierścią. Fotki jutro.

Do domu poszła równiez Biglowa,tutaj koniecznie musze sprawdzic,bo to moja pupilka,modlę się,aby jej nie zmarnowali.

O dziwo pająkowaty siedzi....sam w boksie,bo jego kolezanka Nitka równiez błyskawicznie poszla. Adopcje ruszyły z kopyta ,ale Pająk nie ruszył sie z miejsca. Ida starsze i brzydsze. Ostatni na tym wątku. Potem chyba założe watek psów do pokochania "nie od ręki",ale wpierw trzeba wydac Pajączka.

Leon ,kolega boksowy i towarzysz zabaw Pajaczka dobry dom, jest sąsiadem mojej kolezanki,bawi się z jej psami,mam stale wieści. Już nawet był na wakacjach pod namiotem,nie niszczy, nie sika,on naprawde jest psem idealnym,aż strach.

Edited by brazowa1
Posted

brazowa1 napisał(a):
głownie problem w tym,że ludzie odbierający telefon w schronisku,nie beda wiedziec o jakiego psa chodzi,bo psa o tym imieniu nie ma. Jest nr 58/12.

To może poinformuj,że to chodzi o tego psiaka, szkoda zeby ogłoszenia się zmarnowały.

Posted (edited)

dzis przyszli ludzie po pająkowatego. Myslę,ze będzie dobrze,ale na 100% bedzie wiadomo po wizycie poadopcyjnej. Usuwam z wielka ulgą baner.
Rito :) :) :) dzięki,wysałas mu pewnie full dobrej energii:)

Edited by brazowa1
Posted

Maksio jakos z poczatkiem wiosny trafił do schroniska,z tego samego domu łacznie trafiły trzy psy-14stoletni sznaucerek,14stoletni owczarek i on-półtoraroczny terierek. Ludzie o psy nie dbali,może z racji wieku, czy z ogólnej sytuacji zyciowej; psy po półrocznym pobycie w schronisku wygladaja lepiej,niż prosto z domu - przytyły, porosły gęstą sierścią.

Nigdy nie wyskoczył w schronisku z agresją. Wszelkie zabiegi daje na piątkę.
Na na spacerze,gdy zaczyna węszyć za tropem lub w boksie staje się śmiały i terierowaty.Poza boksem ugrzeczniony Nie jest agresywny wobec pobratymców,dogaduje się,mozna przy nim wprowadzac i wyprowadzać inne psy,jedynie co,to swoja ekscytacje okazuje skacząc na nie,ale nie robi zadym. Sam podchodzi do człowieka,nie ucieka,nie ma złych skorzajeń ze smyczą,czy z ręką.

Maksio zimowy




Maksio letni:









Rito,może na watek terierkowy poprosimy :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...