Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 135
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jest wielkości shih-tzu,po zdjęciu kołtuna bedzie mniejsza. Na razie wg mnie waży około 5 kg. Juz jest po kwarantannie. Sunia zostanie wydana po sterylce. Mozna dzwonić do schroniska 58 551 24 57 albo przejśc się osobiście i wypytać, kiedy byłaby do obioru. Najlepiej osobiście,bo przy okazji mozna poznać sunię.

Posted

Wiesz,on jest po prostu nieszczęsliwy. Ma apetyt,jest gruby,chodzi na spacer,zgadza się z innymi psami, ale nigdy nie zaakceptował schroniska. Nawet merda do swojej wolontariuszki,ale z nikim nie nawiązał naprawde serdecznego kontaktu. Jest mu obojętne,czy jest lubiany,czy nie.Charakteru nie ma najłatwiejszego.Z nim wszystko po dobroci,jak nie chce wyjśc z budy,to sie go do tego nie zachęca,bo odburknie.Nigdy nikogo nie ugryzł,ale to,że jednego dnia pozwala mi bez oporów wejśc do swojego boksu,nie oznacza,że następnego dnia nie stanie przy kracie i na mnie nie zawarczy.Jest zawsze poważny i nigdy głupkowato się nie cieszy.

Posted

Ma niesamowity,przejmujący smutek w oczach,odnoszę wrazenie,że nawet jak pójdzie do adopcji,to po prostu pozwoli siebie kochać,to pewnie pies jednego pana...
Ale na swój sposób jest niezwykły...czy masz więcej fot ? podaj proszę dane do kontaktu i spróbuję go poogłaszać.

Posted

Wiesz,troche sie obawiam go oglaszać. Jest tyle psów otwartych i łatwych,że nie wiem, co napisać o takim Maksie. Będą dzwonić histeryczki z gromadą małych dzieci lub panowie z wsi sielskiej.... Pomijając fakt, że ktoś przyjdzie,Max na niego burknie i na tym wizyta sie skończy, a ludzie będa mieć pretensję. Oczywiście pies jest do adopcji, jak wszystkie. Ale co innego, gdy ktoś go wypatrzy na fb lub stronie schronu,a co innego ogłaszać i polecać.
Gdy jestem w kojcu u Maxa, nie czuję się komfortowo,mimo,że jest powolny i bardzo czytelny.
Musze zrobic mu spacerowe fotki i zmienic na stronie.

Posted

Ok,to daj znać jak zmienisz...rozumiem o czym myslisz,ale wydaje mi się,że w przypadku
Maksia czas gra na jego niekorzyść,będzie się pogłębiało wycofanie i być moze człowiek nie bedzie mu już potrzebny:shake:. Sprobowałabym go ogłaszać z tekstem o nim jaki jest naprawdę,moze ktoś przyjmie wyzwanie.
Miałam do adopcji Miska,bardzo nieufnego,potrafił kłapać zębami,znalazła się osoba,ktora go adoptowała,w pierwsze dni podchodziła w rękawicach roboczych:razz:teraz to kumpel i towarzysz człowieka:lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...