Aleksandrossa Posted October 11, 2014 Author Posted October 11, 2014 A co to takiego grającego? Quote
Guest TyŚka Posted October 12, 2014 Posted October 12, 2014 Jak Chi z raną? goi się? Gratuluję nowego członka rodziny i życzę powodzenia, fajny misiek :D Quote
Dioranne Posted October 12, 2014 Posted October 12, 2014 Nawet nie wiesz jak Ci zazdroszczę takiego fajnego stadka. Z Borysa piękne psisko! A jak się czuje PodLovy? :smile: Quote
Aleksandrossa Posted October 12, 2014 Author Posted October 12, 2014 Pudel wczoraj dostał ostatnią dawkę antybiotyku. Rany od kilku dni nie ruszam, zakleiła się i daje jej samej dojść do siebie, jak będzie coś sie działo będziemy interweniować. Stwierdziłam że nie ma co aż tak się z tym cackać, innym psom normalnie bez żadnych żeli goi więc zobaczymy jak to będzie ;) Jutro z racji wolnego dnia może do parku na jakieś kolejne zdjęcia pojedziemy ;) Quote
Aleksandrossa Posted October 12, 2014 Author Posted October 12, 2014 Z racji, że we wtorek dzień nauczyciela to nam i poniedziałek wolny robią ;P Quote
Collakowa Posted October 12, 2014 Posted October 12, 2014 Też tak chcę! To nie fair :obrazic: :D Czekam zniecierpliwością na zdjęcia Olbrzymka :) Quote
Aleksandrossa Posted October 12, 2014 Author Posted October 12, 2014 Mówisz i masz :D Chi oprowadza Borysa po ogródku :D Quote
Naklejka Posted October 12, 2014 Posted October 12, 2014 Fajny on! :D Też chciałabym mieć wolne, a muszę zasuwać na kolokwium :< Quote
Aleksandrossa Posted October 12, 2014 Author Posted October 12, 2014 Fajny on! :D Też chciałabym mieć wolne, a muszę zasuwać na kolokwium :< I mega spokojny :D Chico już go sobie podporządkował (Borys przed nim się usuwa wręcz :P). Dropsa olewa, nawet się koniem nie interesuje :D Dziś miał pierwszy kontakt z Dorą i póki co jest ok, w sumie się ignorują :) Cezara zostawiamy ,,na koniec" gdyż z nim może być największy problem- z Chi się drą, nie ma opcji, żeby razem po dworze latały aczkolwiek myślę, że to wina charakteru Chi, on strasznie zaczepny a Cezar nie da sobie w kasze dmuchać, z Nerkiem problemów nie było. A z racji, że Borys uległy jest to może problemu nie będzie ;) Plusy klasy maturalnej ;P Ale na samo słowo ,,matura" już ciarki przechodzą, ciągle nią tylko straszą :( Quote
Naklejka Posted October 12, 2014 Posted October 12, 2014 To jak on taki spokojny, to raczej Cezara nie sprowokuje i będzie dobrze :D E tam plusy klasy maturalnej. Ja w tej szkole mam o wiele mniej nauki, niż w LO :P A matura jest do zdania i nie ma czego się obawiać. Quote
Aleksandrossa Posted October 13, 2014 Author Posted October 13, 2014 To jak on taki spokojny, to raczej Cezara nie sprowokuje i będzie dobrze :D E tam plusy klasy maturalnej. Ja w tej szkole mam o wiele mniej nauki, niż w LO :P A matura jest do zdania i nie ma czego się obawiać. Zdać zdam maturkę, najgorzej będzie z ustnym :P Lecimy chyba na foty zaraz :D Quote
Collakowa Posted October 13, 2014 Posted October 13, 2014 http://oi59.tinypic.com/345y1bb.jpg Cudo! :loveu: :loveu: :loveu: http://oi59.tinypic.com/v74b2v.jpg Jaka synchronizacja łap! :) Czekamy na foty! :) Quote
Aleksandrossa Posted October 13, 2014 Author Posted October 13, 2014 Miały być foty Chicowe ale zamiast pojechać do parku pańcia pojechała do zoologa, kupiła aport i zaczeliśmy ćwiczyć :D W dodatku wygraliśmy kupon o wartości 10zł w Szarpaki Polarowe WOOF :D Quote
Aleksa. Posted October 13, 2014 Posted October 13, 2014 Nigdy nie miałam wolnego z okazji dnia nauczyciela :/ Quote
Guest TyŚka Posted October 13, 2014 Posted October 13, 2014 Ale świetny miś z niego :D Już sie zaaklimatyzował? Quote
Aleksandrossa Posted October 13, 2014 Author Posted October 13, 2014 Borys (imie jednak zostaje) czuje się już chyba dobrze, rozbrykał się troche :D Póki co macie aportującego Chica, pierwszy dzień z aportem :D https://www.youtube.com/watch?v=xtSD4k5Lq4o&feature=youtu.be Quote
Illusion Posted October 13, 2014 Posted October 13, 2014 Nieźle jak na pierwszy raz 8-). A nowy domownik przy Chico nie wydaje się aż taki duży, ile może mieć w kłębie? Quote
Naklejka Posted October 14, 2014 Posted October 14, 2014 Co do aportu. Ćwicz ładne dostawianie do nogi, bo mu to wejdzie w nawyk :P Ja zaczęłam od nakręcania i ćwiczenia mocnego chwytu, puszczania aportu tylko na moją komendę słowną. Czyli, próbuję wyciągać mu aport, ruszam nim, szarpię, a pies siedzi przy nodze i nie puszcza, dopóki nie usłyszy magicznego daj. A daj nie kończy się nigdy nudą, bo znów jest szarpanko aportem. Przyniesienie aportu często kończy się szarpankiem i zabawą, a nie zabraniem go (przestanie chętnie wracać, bo po co ma wracać, jak mu zabiorę zdobycz? ;) ) Quote
Aleksandrossa Posted October 14, 2014 Author Posted October 14, 2014 Nieźle jak na pierwszy raz 8-). A nowy domownik przy Chico nie wydaje się aż taki duży, ile może mieć w kłębie? Borys zmierzony przed chwilą- wychodzi ok.72-73 cm :D Aport zaczynamy ćwiczyć od nowa, w 3 krokach aby było perfekcyjnie :D Quote
Aleksandrossa Posted October 15, 2014 Author Posted October 15, 2014 Borysek się zadomowił, zaczyna domu bronić i się trochę rozszalał, pomału zaczyna ogarniać do czego służy szarpak :D Quote
Korenia Posted October 15, 2014 Posted October 15, 2014 Jak pojętny chłopak to przyucz go jak Chi :D Quote
Aleksandrossa Posted October 17, 2014 Author Posted October 17, 2014 A może tym razem coś w ten deseń :siara: 1 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.