Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Długo mnie tu nie było. Przepraszam za nieobecność ale tak się złożyło. Jakiegoś czasu się zabieram żeby napisać co u Zombina. Teraz będę na bieżąco :)
U Zombina zaszły wielkie zmiany. Chłopak już był tak ciekawski że trzymanie go w pokoju okazało się niemożliwe. sam uciekał jak tylko wchodziłam do pokoju, było widać że chce poznawać co tam jest dalej ;) Normalnie bym go wypuszczała wcześniej ale ja mam bardzo przerażające schody. Tzn schody z pietra są odkryte czyli można spaść w dół. Do tego pod schodami z piętra są schody do piwnicy. Czyli jak coś spada to z dużo większej wysokości i nie na płaską podłogę tylko na stopnie. Zresztą zobaczycie na zdjęciach i filmiku. Te schody to najstraszniejszy element mojego domu. Na początku znosiłam Zombisia na dół i kładłam na kanapę. Chłopak bardzo szybko nauczył się z niej schodzić i powoli zaczynał poznawać parter. Zostawiałam też drzwi otwarte w tym pokoju żeby Zombino mógł chodzić po piętrze. W końcu stopień po stopniu pokazałam Zobisiowi jak zejść, a było to dla mnie naprawde dramatyczne. Widok Zombina na tych stopniach - przerażające. Zapomniała tylko o tym że Zombin i ogólnie niewidome koty są strasznie ostrożne. Ja panikowałam a Zombino w skupieniu po prosu "badał" schody. Ogólnie to minęły trzy dni i Zombis śmigał po schodach jak dziki. Aż mnie zaskoczył że tak szybko mu poszło :) teraz Zombiś w ogóle już nie przebywa w tym pokoju w którym był. Cały czas chodzi po domu. Do kuwety też juz schodzi do piwnicy. Wszystko ma już obcykane i po całym domu porusza się beż problemów. Ogólnie to Zombiś jest niesamowicie ciekawski. Przy drzwiach na taras mam takie duże okno, zasłonięte do ziemi roletą. Zombiś często czai się za roletą i jak otwieram drzwi balkonowe zeby zawoałc koty to Zombino wyskakuje i próbuje wyjść na balkon :) już raz wyszedł i jakbym go nie zatrzymała to byłby poszedł zwiedzać :) Poza tym Zombiasty uwielbia jeść. gdy tylko ktoś w kuchni poruszy miseczki to żarłok juz biegnie. podczas posiłków zawsze czyści wszystkie miseczki. Ciągle mu mało :) chłopak jest duży jak na swój wiek, jakiś czas temu był wazony i miał ponad 3 kg :) Zombino został też wykastrowany. Wszystko zniósł dzielnie, choć wyciąganie szwów mu się nie podobało. W ogólne Zombin nie lubi weterynarza i raczej nie oszczędza u weta pazurów i zębów :)
Zombino ma juz 7 miesięcy i jest rozrabiaka niesamowitym. Często czai się na nas za rogiem (np. w kuchni) i jak ktoś przechodzi to wyskakuje i zaczyna zaczepaić :) Bawi się rewelacyjnie, brak wzroku mu zupełnie nie przeszkadza. gorzej z nóżką :( Przy chodzeniu mu przeszkadza. Widać to na filmikach. czasem aż żal mi na niego patrzeć. z drugiej strony Zombis się tą nóżką drapie. Zobaczymy jak to będzie jak chłopka do końca urośnie. W każdym razie do chodzenia juz jej nie używa bo mu nie starcza łapki :(
Wstawiam trochę zdjęć Zombina. Mam drobne zaległości więc zdjęć bedzie dużo. To zdjęcia jeszcze z listopada

Zombino - starszy brat tymczasów (w tej kwestii też dużo się zmieniło)



jest jeden plus tego że Zombin nie ma oczu - nie błyszczą mu się podczas robienie zdjęć :)




Tak mi pomagał w pracy..




Na Zombisiu najlepiej..




Tu można zobaczyć te straszne schody..


Zombiś z Łacią, na kanapie

  • Replies 236
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wujem tymczasów to on jest niesamowitym. Opiekowal się wszystkimi kotami które u mnie były. szczególnie jednak Zombina pokochał jeden mój ciągły tymczas - Tarzanek. Tarzan jest u mnie od października i od tego czasu były z nim same problemy. Wciaż chorował, teraz jest w miarę ok i zaczniemy się rozglądać za DS. Przez te ciągłe choroby (wymiotował wciąż i miał rozwolnienie co chwilę) tarzan nie urósł i jest mniejszy niż koty w jego wieku. najgorsze jest to Ze tarzanek jest zakochany w Zombisiu. ten kot to cień Zombina. Wcześniej tarzan był bardzo płochlilwy i na widok zbliżającego się człowieka uciekał. jednak gdy wołałam Zombina i Zombiś przychodził to od razu tez podbiegał Tarzanek. W obecności Zombina Tarzan się zmieniał w tulaśnego kota ale wystarczyło żeby Zombin zniknął i Tarzan wpadał w panikę. Nigdy czegoś takiego nie widziałam. Teraz jest coraz lepiej ale Tarzan je wtedy kiedy Zombiś, spi wtedy kiedy Zombiś, nawet jak Zombiś idzie do kuwety to Tarzan za nim. Poza tym Tarzan nagminnie cycka Zombisia. Zombino ma już przebarwioną sierść na szyi. Ciężko pewnie będzie Tarzankowi jak trafi do DS :(

Tu Zombino, Tarzanek i mała Bungee (już w DS)


Zombino i Tarzan:







na siedząco też można cyckać..




Tu jedno z ulubionych miejsc Zombina..

Posted

[quote name='maja7']Piękne, wzruszające zdjęcia!
Tarzan po prostu traktuje Zombisia jak matkę ewentualnie tatusia;)

Chyba tak..

Ogólnie to trochę dziwny kot. Je tylko kiedy jedzą też inne koty. jak go przyniosę do jedzenia i jest sam to od razu zwieje. Koty dają mu poczucie bezpuieczeństwa. Przy nich czuje się odprężony i wyluzowany. Tarzan najbardziej "pokochał" Zombina bo Zombin jest wyrozumiały i mu pozwala na to ciągłe cyckanie. Choć ostatnio Zombin miał zły dzień i cały czas lał Tarzanka gdy ten miał ochotę na czułości. Wtedy Tarzan szedł do innego mojego kota i jego próbował cyckać. DS Tarzana na pewno musi mieć jeszcze inne koty i to miłe..

Tarzan..


Zombin wspaniały ;)


taki obrazek z mojego domu



Poza tym Zombin ma dziś świetny humor, biega, zaczepia. Wczesniej przez dobre pół godziny bawił się szczypiorkiem :) potem długo ganiał z kawałkiem marchewki :) niewiele mu trzeba do zabawy :)
Przesyłam kilka filmików z Zombinem. Zwróćcie uwagę na jego łapkę :( ona mu w ogóle nie pasuje :( chciałam mu zrobić skarpetkę ale się nie udało. Zombin jasno swoim ząbkami mi przekazał ze on nie chce żadnej skarpety :) on na twardym nie staje na tej łapce. Czasem jak biegnie czy chodzi to nie bardzo wie co ma z ta łapką ma zrobić i ona mu tak "lata" w dwie strony.. Jak biega to jest trochę lepiej, Zresztą zobaczcie na filmiku.

http://www.youtube.com/watch?v=760XnRHWdHk&feature=endscreen&NR=1

http://www.youtube.com/watch?v=_xR0hEEFyXs

http://www.youtube.com/watch?v=SzDqlp2EV_I&feature=endscreen&NR=1

Tu Zombin z Tarzankiem. Mam nadzieje ze kiedyś w DS też pokocha tak innego kota.
http://www.youtube.com/watch?v=PVkGXzM0e7g

Posted

Lacia, nie chcę Cię martwić, ale Tarzanek zostanie u Ciebie razem z Zombisiem na stałe:evil_lol:
Nie wyobrażam sobie Tarzanka samego w innym domu, opuszczonego, bez kochającego "opiekuna" Zombisia:lol:
Na filmikach Zombiś w ogóle nie wygląda jak ślepy kiciuś. One mają lepiej rozwinięty zmysł słuchu, węchu, lepszą intuicję? Mam starego (adoptowanego) całkowicie ślepego piesia. Świetnie sobie radzi w ogrodzie -biega, szczeka, omija drzewa... Obcy ludzie nie chcą uwierzyć, że on nic nie widzi.
Myślę, że Zombiś też jest bardzo szczęśliwy i kalectwo w niczym mu nie przeszkadza:lol:

  • 1 month later...
Posted

[quote name='Emigrantka']na Miau cisza, tu cisza....

Zombis, jak zyjesz wilki kocie?

xx[/QUOTE]

U chłopaka wszystko dobrze. Ania będzie mieć chwilę to napisze. Teraz mamy sporo psów na głowie plus chore koty i Ania jest z tym sama (ja jestem we Wrocławiu i dzielnie studiuję...). Jak tylko będzie chwilę to na pewno napisze.

  • 3 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...