Jump to content
Dogomania

Bokser w OL, podobno do uśpienia!!!! Ma dom :)))))))))))


Recommended Posts

  • Replies 174
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Asior bardzo chetnie...tylko nie wiem czy nie pojade tam jutro wracajac z Katowic (musze oplacic Beroska:()...ale to nie po drodze wiec albo przejade przez Krakow,albo moze masz ochote na dluzsza wycieczke...:cool3:na pwno sie dogadamy

Posted

Jaki ten rottek? Pies, suka, młody, stary, łagodny??????????? To już przegięcie, bo mamy za dużo psów, same starsze i schorowane a tu kolejny :placz:

Posted

Ksera szczerze mowiac to nie wiem ...jak juz odchodzilismy z boksiem to z budy z kojca obok wysunal glowke...spytalam czy to rotek,bo pamietalam ze sie nimi zajmujesz,chlopak powiedzial ze tak...(zreszta caly czas przytakiwal)...jak juz bylam dalej obejrzalam sie i wyszedl caly,,,jak na moje oko nie stary,ale nie znam sie na rotkach

Posted

Faro:


Psiak jużw hotelu - nazwałam go Omar (bo imię, które otrzymał po drodze kojarzy mi sie "gastronomicznie" - w Pekinie zjadaja psiny) jak mówiłam do niego Omar to szczekał. może miał podobne imię. Ma na grzbiecie taką dość dużą "gulę" (podobna miał Aston ) Może to jakis krwiak pourazowy, albo poiniekcyjny ???? Jutro ma być lekarz w hotelu - zadzwonie rano by to zobaczył . Może też udałoby sie pobrać mu krew i zrobić badania...
Chłopak jest bardzo przestraszony, ale wkrótceto sie zmieni.


Czekam na zdjęcia :cool1:

Posted

heh , szkoda, że wczoraj nie woadomo nic o rotku było, bo bym pojechała z Karusią i go wyadoptowała, a tak, to już nie mam jak, od dziś do pracy wracam :/

Kseruś, wiesz o tym rotku z Krakowskiego schronu??? Jaki on jest????

Posted

to on szczeka??:crazyeye::evil_lol:kurcze przy mnie nawet chrapniecia nie wydal...jedyne co wyszlo z jego pyszczka to slina:evil_lol:
wlasnie mam nadzieje, ze ten "guzek" to nic zlego,jest twardy ale go nie boli...dobrze ze lekarz juz dzis go zobaczy...
a ja moze odwiedze dzis moje szczescie..najpozniej jutro..

Posted

Ksera napisał(a):
Jaki ten rottek? Pies, suka, młody, stary, łagodny??????????? To już przegięcie, bo mamy za dużo psów, same starsze i schorowane a tu kolejny :placz:

Ale antyreklama!!! Macie cudne kochane przytulaste. Ares to cud, Kudłaczek drugi. Całuśne takie, że szkoda gadać. A Buba!!!! Toż to cudo niewychowane, ala kochane. A tak naprawdę, to wsztstkie psiaki w hotelu to takie są, że brałabym, brała, jak bym tylko mogła - to przecudne psiaki.


ps. koleżanka pytała o młodego rottka - do 1,5 - 2 lat; ale niestety jako stróżującego w stadninie koni; powiedziałm, że spytam, ale z tego co wiem to psy macie wyłącznie domowe do wydania.

Posted

Faro:


Omar jest przestraszony - nowym miejscem, nową sytuacją. Bylismy wczoraj na spacerku po posesji - trochę ciągnie na smyczy, bo wszystko go interesuje a zwłaszcza te nowe zapachy.....ładnie się załatwił. Chetnie wrócił do budynku, ale nie chciał wejśc do boksu -więc go musiałam wnieść - to PRZEŁAGODNY psiak . O guzku juz pisałam wyżej, oprócz tego ma brudne uszka więc dziś muszę je troche "odświeżyć" by obejrzeć małzowiny czy nie ma tatuażu (no i zerknąc jak tam te uszka "głębiej" wyglądają - bo po "uszach Sandry" mam obsesje na tym punkcie ) Jest chudziutki , ale bez tragedii - ma apetyt więc powinien to nadrobic na dobrej karmie - mam nadzieję, że toleruje dobrze suchą (musze mu kupić jakąś odpowiednia dla młodych psów, bo w hotelu jest tylko dla dorosłych ). Dziś będzie lekarz w hotelu, obejrzy tego guzka, pobierze mu krew do badania. Za kilka dni pomyslimy o odrobaczeniu chłopaka
Wczoraj dostał kołderke i kocyki do spania, ale chyba przesadziłam z wielkościa palety, bo wyszło z tego "ogromne łoże" - dog z powodzeniem by sie zmieścił na nim (ale to wcale nie przeszkadzało młodzieńcowi - jak wychodziłam z hotelu leżał wyciągniety na nim z łepkiem wtulonym między łapki - w końcu bezpieczny........)
Dziś będziemy troche wczesniej w hotelu - będe mogła poświęcic mu więcej czasu - jest tylko jeden problem - Omar ma boks naprzeciw boksu Maksa i Sandry i te łobuziaki chyba z zazdrości (zwłaszcza Sandra) strasznie szczekaja jak jestem u Omara a ten biedaczek jest przerażony "co oni chcą ??? " (Sandra robi to samo jak tylko wchodzę do Mordy, która też ma boks po przeciwnej stronie, ale Mordzińska olewa szczekająca Sandrę )


Dziękujemy Marta!!!!

Jak uważacie karmę trzeba kupić odpowiednią dla młodzieńca, prawda?

Posted

Choć trudno mi w to uwierzyć to chciałabym by jednak go tam zaszczepili i stąd ten guzek na grzbiecie (oby to był guzek poiniekcyjny !!!) postaram się skontaktowac z ludźmi, którzy go znaleźli i dowiedziec czy miał wtedy tego guzka czy nie - może zwrócili uwagę

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...