Jump to content
Dogomania

Bokser w OL, podobno do uśpienia!!!! Ma dom :)))))))))))


Recommended Posts

Posted

Powoli sie poznajemy ..... Co wiem o Omarku ?
- to przełagodny psiak dla ludzi : "0" agresji do człowieka, nawet gdy mu
uparcie grzebie w misce z jedzonkiem
- do psiaków róznie , na spacerze warczał i stawiał sie do haskiego, tak że
lepiej by trafił do domku gdzie nie ma psa, chyba że własciciel bedzie
miał duże doświadczenie w socjalizowaniu psów
- na spacerach uparcie usiłuje łapac za smycz i ciągnąć - widocznie ktos
mu pozwalał na taką zabawę lub wcale nie chodził na smyczy. Przyznam
się , że jest to bardzo uciązliwe , ale powolutku staramy sie tego
oduczać .
- Jest bardzo czystym pieskiem . Stara sie nie nabrudzic w boksie i
wytrzymać od spacerku do spacerku.
- Troche demoluje w boksie - tzn. czasami przesuwa paletę, troche ja
obgryza, ale myślę, ze robi to z nudów, źle znosi pobyt w boksie , choć
juz nauczył sie , że tam czeka jedzonko i chętnie do niego wraca, ale
po prostu chyba sie w nim nudzi, to młody psiak - rozpiera go
energia , liże więc namietnie kraty, obgryza drewno przy
wejściu ,żałośnie mnie nawołuje gdy widzi w boksach Maksa lub Sandry
(są na przeciw jego boksu). Wczoraj kupiam mu taka kosc z jelit i namietnie ja obgryzal.....
- Nie potrafi sie bawić zabawkami - widac nie miał z nimi nigdy do
czynienia, nie potrafi tez bawić sie nawet kijkiem na spacerku.
Wogóle początkowo wcale nie cieszył sie gdy przychodziłam ,teraz
powoli zauważam zmiany, ale jeszcze nie widać typowej bokserzej
radości przewiajacej się "tańczącą pupka" - on nie potrafi się tak
cieszyć . Wogóle jak na boksera - ma słaby kontakt z człowiekiem , ale
widze, że powoli zaczyna byc zainteresowany moją osoba - wczoraj
np. "odkryłam", ze ma łaskotki na grzbiecie , a Omar "odkrył ", że
przyjemnie jest jak człowiek przytula i "mizia" :lol: - myślę, że ten pies
nie miał zbyt wiele zabaw i takich bliskich kontaktów z człowiekiem ,
był zostawiony" sam sobie " - dlatego nie potrafi sie bawic zabawkami,
nie ma zbyt mocnego kontaktu z człowiekiem, nie cieszy się szaleńczo
na jego widok.
* Omar nie zna kompletnie zadnych komend ani siad, ani daj lape , nie mowiac o innych . Potwierdza to ze raczej nikt nie przejmowal sie jego wychowaniem. Ale to mlody psiak , mozna go wszystkiego jeszcze nauczyc, musi jednak trafic do odpowiednich ludzi, ktorzy go prawidlowo wychowaja , uloza , a nie do reszty zepsuja , bo potem bedzie problem gdy dorosnie i poczuje swoja sile

Guzek bez zmian.

  • Replies 174
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

a to dziwne, ja jak mialam ładnego, mlodego psa to dzwonili od 7 rano
ale czasmi dzwoni ten jeden telefon dopiero w niedziele.
co z tego ze dzwoni 50 telefonow jak 99% ludzi nie zasluguje na chomika nawet.

Posted

Brawa należą się dla ludzi , którzy tu o nim napisali(Ksera) i tych którzy go mi przywieźli z Olkusza do Krakowa (Karusiap i Jej Tata)

Posted

U Omarka wszystko w porządku - był juz ze swoja Rodzina na pierwszym spacerze za miastem - bardzo ładnie słucha , reaguje na imię "Omar" , ale biega z adresówkamu , które mu przypięłam i do obrozy i do szelek :lol: .
Doskonale się dogaduje z "3-cim pokoleniem" czyli 5-letnimi bliźniakami :multi:
W tym tygodniu czeka ich wizyta lekarska , bo Panu wydaje się, że guzek trochę sie powiększył (ale jestem spokojna o Omarka , bowiem zdradzę Wam, że jego Pan jest "ludzkim" lekarzem specjalistą w tym zakresie , więc Omicio nie mógł trafić lepiej).

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...