Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

wykąpany i oczka umyte
daje sobie robic wszystko
to aniołek nie pies
bramka od kojca juz otwarata i kiedy chce idzie lezec:)
to relecja z dzisiaj

zaropiałe oczko


i juz myjemy




wykapala mnie

teraz lize łapki



czy to lej po bombie?
nie to czysciutki Rasty wyczuł kreta






a tak olewam Majstra ,psa sasiada


i wszystko czyste w kojcu po ponownym myciu chlopaka



  • Replies 324
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

necianeta89 napisał(a):
oj, a ja w weekend byłam na weselu (jako fotograf) i siedziałam przy stole z dwójką miłych ludzi, wegetarianie, mieli dla siebie osobne dania, normalnie aż reszcie ślinka leciała :)


Dopiero na jednym weselu, mojej bardzo bliskiej koleżanki, była uwzględniona moja bezmięsna dieta. Jednak pani kucharka ewidentnie nie miała pojęcie jak ugotować coś bezmięsnego, bo podstawą wszystkich moich dań, były kotlety sojowe, których nie lubię. Ale oczywiście liczy się, fakt, że koleżanka uwzględniła moją "inność" :)

Posted

ilmina napisał(a):
Dopiero na jednym weselu, mojej bardzo bliskiej koleżanki, była uwzględniona moja bezmięsna dieta. Jednak pani kucharka ewidentnie nie miała pojęcie jak ugotować coś bezmięsnego, bo podstawą wszystkich moich dań, były kotlety sojowe, których nie lubię. Ale oczywiście liczy się, fakt, że koleżanka uwzględniła moją "inność" :)


Tutaj nic nie było sojowego, oni tylko jedli i chwalili i się zachwycali :) do domu na pewno nie wrócili głodni :)

Posted

Przeczytajcie, czy takie opis może być w wydarzeniu Rastiego na FB? Wy Go znacie najlepiej, może należałoby coś istotnego dodać?
"Pierwszy raz spotkałam go chyba dwa miesiące temu, zwróciłam uwagę na mixa bo jest nietypowy, bardzo piękny i trudno go nie zauważyć. Kilka dni później znów go zobaczyłam w dość dużej odległości od miejsca pierwszego spotkania. I zapaliła mi się czerwona lampka!
Kolejne spotkanie na granicy Dzierżoniowa i Piławy Dln - szedł sobie poboczem, byłam już pewna, że pies jest bezdomny i się tuła..."

Tak zaczęła się historia Rastiego. Pies-cudak. Pies wyjątkowy. Pies jedyny w swoim rodzaju.

Rasty to mix sharpeya z czymś szorstkowłosym.:) Piękny.
Ma około 1,5 roku. Przybłąkał się na osiedle w Dzierżoniowie. Nikt Go nie chciał, nikt się nim nie interesował. Spał na dworze lub, jak się ktoś nad Nim zlitował na klatce schodowej. Jadł to, co znalazł.
Gdy dwie Dobre Dusze zaczęły się psem interesować, jeden z mieszkańców kamienicy, pod którą Rasty koczował, stwierdził, że to jego pies. Oczywiście była to nieprawda. Pan chciał użyć Rastiego, jako maszynkę do robienia szczeniaków, na których chciał zarobić. Nie było na co czekać, psa trzeba było jak najszybciej zabrać.

Teraz Rasty jest w płatnym domu tymczasowym, na krechę, bo nie ma stałych deklaracji. Do tego, żeby mógł tam zostać na brakuje 140zł. Bardzo prosimy o pomoc. Rasty zasługuje na to, żeby w DT poczekać na swój jedyny kochający dom.

Rasty jest świetnym psem. Bardzo towarzyski, toleruje inne psy i suczki, może nawet jeść z nimi wspólne posiłki. Cierpliwie znosi wszelkie zabiegi typu kąpiele, przemywanie oczu. Nie ucieka, pilnuje się swojego miejsc. Uwielbia towarzystwo człowieka. Pilnie uczy się chodzić na smyczy. Niedawno został zaszczepiony. Można powiedzieć psi ideał. Do tego Jego oryginalny wygląd.

Czego chcemy dla Rastiego? Na chwilę obecną stałych deklaracji, żeby mógł chwilę pomieszkać w DT. Trochę pieniążków na kastrację. No i najważniejsze DOMU! Domu, który Go pokocha.

Aaaa i ukradłam Wasze zdjęcia z wątku ;) Mam nadzieję, że nie będziecie mnie ścigać za prawa autorskie?
:evil_lol:

Posted

Piękne zdjęcia!
A kret zdążył uciec?
Ilmina, myślę, że ujełaś wszystko w opisie. Będziemy regularnie poszerzać wiedzę i dzielic się nią na FB :)
Już wiele wiemy o nim i cóż, szukamy najlepszego domu dla Rudego dzika :) hehehe

Posted (edited)

Ciotki, piszecie o uwzględnieniu diety wegetariańskiej - to jeszcze długa droga przed nami. To prawie jak wesele bez alkoholu :) Lud jeszcze nie gotowy na takie nowości :)
A przecież jest mnostwo fajnych przepisów, które nie muszą nosić nazwy "wegetariański" i goście jedliby, zachwycając sie. Jednak ich kłuje w oczy "wegetariański"... :)
Prędzej uszanuje się religię i dietę "bez świnkową" niż ideologię... :/

na marginesie, też jestem dziwakiem bo pije piwo bezalkoholowe na pół z sokiem. A ja poprostu pije bo lubie ten smak...nie pije aby sie ululać.

Edited by fiorsteinbock
Posted

dziewczyny kochane...najlepszego
to wspanialy pies
kochany
i posluszny
mimo cezkich poczatkow
ale On sie bal
a teraz je 2 miseczki ,domaga sie smaczkow i jest zadowolony
tylko ta skorka
jak dalej bedzie ja drapal lecimy do weta:(

Posted

Napisałam tekst do ogłoszeń Rastiego. Jeżeli nie ma zastrzeżeń, to można go już wykorzystać:

Nie uwierzysz, ale Rasty naprawdę tak wygląda !!!

Przyznam, że pierwszy raz w życiu zobaczyłam tak pięknego i oryginalnego w swej urodzie psa ! Prawdopodobnie to mix scharpeya z jakimś szorstkowłosym.
Do tego ma wspaniały charakter; toleruje inne psy i suczki, nawet wtedy, gdy dobierają mu się do miski z jedzeniem. Cierpliwie znosi wszelkie zabiegi pielęgnacyjne - kąpiele, czesanie, przemywanie oczu. Nie ucieka, pilnuje swojego terytorium.
Rasty dopiero teraz uczy się chodzenia na smyczy. Został zaszczepiony, odrobaczony i wkrótce zostanie wykastrowany.
Szukamy Rastiemu wspaniałego domu i Człowieka, potrafiącego docenić jego wyjątkowy charakter i nietypowy wygląd, da poczucie bezpieczeństwa i przyjaźni, której tak bardzo pragnie.
Wszelkie informacje o Rastim, pod podanym numerem telefonu..............

Posted

Dzięki Cioteczki i za tekst i deklarację siostry :)
Ilmina, zrobiłas mnie organizatorem i nie widze komentarzy pod wydarzeniem. Coś mi sie popierdzielilo na fb - zajrze wieczorem. Nawet nie moglam wyslac do Ciebie wiadomosci!

Posted (edited)

Rasty pieknie chodzi na smyczy
daje buziaki jak prawdziewy facet i jest posluszny
Edytko napisz ze ma wyprawe ...poslanko,smycz,obroze i miseczki





lubi kolegow



smycz puszczona
a On idzie pieknie
i wraca jak sie jego wola


ta fotka jest bardzo intymna
ale sie juz kochamy

Edited by giselle4
Posted

fiorsteinbock napisał(a):
Kochane psisko :)
Przestał sie drapac po wapnie i tym różowym srodku, zauważyłas cos Grazynko?

jeszcze czasem cos tam zadrapie sie
ale ogolnie strupki juz odpadaja
i mysle ze przed kastracja jego wykapie i bedzie piekny
to tydzien juz z nami,pokazal jaki jest madry i przyjacieski
ale mysle ze do konca miesiaca chata bedzie ....ciotki oglaszac
Ja dalam jego do zabkowickiej
a w tym tygodniu do swidnickiej gazety i czekamy

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...