Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • 2 weeks later...
  • Replies 91
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Pies z kulawą łapą nie zagląda do Mańka... A Maniek robi podchody, żeby zainstalować się w domu :-)
Dzisiejsze wyniki krwi wyszły super - górna granica normy z racji wieku w niektórych przypadkach. Trzustka zdrowa. Jedyne, co mu dolega to podwyższony cholesterol i zapalenie jelita - możliwe, że jest to choroba Leśniowskiego - Crohna . Niestety, diagnostyka różnicująca pomiędzy nią a wrzodziejącym zapaleniem jelita grubego jest dosyć...droga. Myślę, że skoro leki pomagają, Maniek jest w dobrej formie to na razie tylko zmieniłam karmę, bo bez sensu trzymać go na tej trzustkowej.
Załatwiłam w tej samej cenie Trovit dla psów z problemami przewodu pokarmowego. Może mu chociaż ciut bardziej zasmakuje.

Posted

Maniuś dzisiaj dostałam link do Twojego wątku na dogo. Ogłaszałam go na forach labkowych i tam się ludzie dopytują o Staruszka. Super, że z Maniusiem wszystko ok. Będę Cię Maniuś odwiedzać:)

Posted

i to niejednej wielbicielki. Śledzę losy Maniego od dawna na info. Bardzo się cieszę , że u Maniusia wszystko dobrze, no prawie.

Głaski dla staruszka ode mnie i moich czech labów.

  • 2 weeks later...
Posted

Maniuś ma tych wielbicielek więcej i to jakie skromne ;)
[URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/136751-Aybofi"][B]Aybofi[/B][/URL] Maniusiowi przelała pieniążki jak tylko temat na info się pojawił, [B]szalej[/B] zrobiła Maniusiowi ogłoszenia, [B]anioł[/B] z info też wspomogła leczenie łapek Maniusia, jak jeszcze był u Pani Kasi.

Maniek ma pozakładane wątki na różnych forach, ale niestety życie jest okrutne dla Staruszków. Młode psy, szczeniaki mają problem ze znalezieniem domu, a co dopiero stary, schorowany Pies.

Jak się masz Maniusiu?

Posted

Nie sądzę, żeby Maniek znalazł dom. Chyba jest za bardzo popsuty... Za duży i za chory, żeby mieszkać w bloku i chodzić po schodach. Niezbyt dobrze czuje się też na kafelkach. Ale często przyłazi się głaskać i widać, że mu to sprawia przyjemność. Ostatnio miał też ochotę pobiegać za patykiem ale inne psy go wyprzedziły. Jak już dorwał patyk, to miał problemy, żeby go podnieść, bo do tego trzeba mieć zęby.
Chciałabym mu zamówić na zimę ubranko na plecy ze szczególnym uwzględnieniem dolnego odcinka kręgosłupa i tylnych łapek. Ma ktoś namiary na osobę, która mogłaby coś takiego uszyć?

  • 2 weeks later...
Posted

Maniuś, znowu jestem u ciebie, tak jak obiecałam.
Może jednak znajdzie się ktoś chętny i przygarnie staruszka.
My w zeszłym roku w sierpniu adoptowaliśmy jako drugiego czworonoga, małego, nie najmłodszego już wiekiem Samiego - bez oczka, z chorym serduszkiem (niedomykalność zastawek, niewydolność mięśnia sercowego) i z kilkoma tylko ząbkami. Nie żałuję!!! Nie wyobrażam sobie życia bez Niego. Ziutka - rezydenta też oczywiście jest kochana przez nas bardzo, ale jak wśród ludzi, tak i wśród zwierząt bywają różne charaktery.....

Posted

Wiesz, mój pies też ma 130 lat a jak go znalazłam miał 100 :-). I nie wyobrażam sobie, żeby przygarnąć szczeniaka. Starego i żadnego innego.
Ale u Mańka jest inny problem - biegunki i problem ze stawami. Ktoś, kto go zaadoptuje musi mieć świadomość, że jego życie upłynie na sprzątaniu domu z psich kup. Na razie leki działają i kupy mają konsystencję krowich placków. Jak Maniek przyjechał, to lała się z niego brązowa woda. I to może powrócić. No i stawy - już teraz porusza się w dosyć "oryginalny" sposób. Później będzie tylko gorzej. Lepiej już nie.

Posted

Zaprośmy innych na wątek - może uda się uzbierać na dwa zimowe ubranka dla Mańka. O na zimę MUSI mieć coś ciepłego i nieprzemakalnego na plecy, bo nie dociągnie do wiosny. A dwie sztuki są potrzebne, gdyby ubrudził.
Myślałam, żeby go zainstalować na zimę w wiatrołapie ale nie ma możliwości, żeby chodził po kafelkach. Nie jest w stanie. Jak rozłożę wykładzinę a zrobi kupę to nie będę w stanie tego ogarnąć.

  • 2 weeks later...
Posted

Jutro Maniek dostanie zastrzyk na te łapy. Ciepło, sucho a on ledwo chodzi. Jeszcze chciałby oszczekiwać ludzi za płotem, ale zanim "przygalopuje" to już nikogo nie ma. Mój własny pies i niejaki Dziad też dostaną i może jeszcze pożyją :-)

Posted

Wydaje mi się, że lepiej. Wczoraj przeskoczył wykop - tak z 30 cm szerokości. Mam gdzieś filmik sprzed trzech tygodni - zrobię z teraz i zobaczę, czy jest lepiej.
Na razie szyję ubranka na zimę - oni wszyscy tacy pokręceni i muszą mieć ciepło w dupska.

Posted

Dostał testosteron. Czekam, aż spojrzy na mnie wzrokiem Arniego z Terminatora :-)
Dzisiaj byli klienci z dziećmi, które uparły się, że chcą Mańka. Niestety, ich amstaffka nie podzielała tego zdania. Co prawda Maniek jest oblatany z amstaffami, bo pomieszkiwał z Lexusem ale tym razem wolałam nie ryzykować.
Na razie Maniek ciągnie na tabletkach - jak długo jeszcze będą działały, nie wiem. A później? Czy znajdzie się ktoś, kto świadomie weźmie psa z opcją wodnistych biegunek? Tylko na zewnątrz, bo załatwi mieszkanie w godzinę.

Posted

Wczoraj Maniek zeżarł prawie 2 miski suchego od moich psów. Moja wina - przyszła Pani Maria do Aldena, zrobiło się zamieszanie i facet skorzystał z okazji. Tak się obżarł, że łapy mu się rozjechały i przez godzinę tylko stękał. Dzisiaj powinien nie żyć. A żyje i ma się świetnie. Czekałam na biegunkę - i nic. Ponieważ rano była koparka to Maniek przesiedział 3 godziny w garażu ( panowie zwinęli siatkę). I nic - ani siku ani kupy a tym bardziej biegunki. Więc chyba problemy trawienne odpłynęły w przeszłość.

Posted

[quote name='stzw']Wczoraj Maniek zeżarł prawie 2 miski suchego od moich psów. Moja wina - przyszła Pani Maria do Aldena, zrobiło się zamieszanie i facet skorzystał z okazji. Tak się obżarł, że łapy mu się rozjechały i przez godzinę tylko stękał. Dzisiaj powinien nie żyć. A żyje i ma się świetnie. Czekałam na biegunkę - i nic. Ponieważ rano była koparka to Maniek przesiedział 3 godziny w garażu ( panowie zwinęli siatkę). I nic - ani siku ani kupy a tym bardziej biegunki. Więc chyba problemy trawienne odpłynęły w przeszłość.[/QUOTE]


No to ,to by była świetna wiadomość :lol:

  • 2 weeks later...
Posted

Pokonało go pół stygnącego żarcia dla Dziada. Pół wiadra.... w 3 minuty. Ale biegunka trwała tylko pół dnia. Potem znowu był w olimpijskiej formie. Tyle, że cały czas leci na tabletkach.

  • 1 month later...
Posted

Maniek jest. Tak po prostu :-)
Zawsze w zasięgu wzroku plącze się po podwórku. Rano oczywiście zalega na zimnych kaflach na tarasie - samounicestwienie?
Latem dawałam mu kocyk, ale teraz od razu robi się wilgotny i Maniek też od niego wilgotnieje. Może europaleta i na to OSB?
Przynajmniej jak nie pada... Ale jak OSB zamoknie to też będzie do kitu. Co mu dać do "zalegania" pod gołym niebem??

Posted

stzw napisał(a):
Maniek jest. Tak po prostu :-)
Zawsze w zasięgu wzroku plącze się po podwórku. Rano oczywiście zalega na zimnych kaflach na tarasie - samounicestwienie?
Latem dawałam mu kocyk, ale teraz od razu robi się wilgotny i Maniek też od niego wilgotnieje. Może europaleta i na to OSB?
Przynajmniej jak nie pada... Ale jak OSB zamoknie to też będzie do kitu. Co mu dać do "zalegania" pod gołym niebem??


A gdzie Maniuś śpi w nocy ? Do leżenia w dzień na tarasie może nadałby się taki materacyk obciągnięty czymś nieprzemakalnym:roll:.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...