stzw Posted December 1, 2012 Posted December 1, 2012 W nocy włazi do budy. Co będzie zalegał, jak i tak nikt do niego nie wyjdzie... Materacyk mam, ale nie mam skaju. Cerata za cienka. Ortalion też. Teraz są tylko "ekoskóry" czyli szajs nieodporny na psie pazury. Pytałam u lokalnego tapicera, ale nie ma. Kiedyś tym wyciszało się drzwi. Ohydne, ale skuteczne. Gdzie to się kupuje? Quote
Dana i Muszkieterowie Posted December 2, 2012 Posted December 2, 2012 stzw napisał(a):W nocy włazi do budy. Co będzie zalegał, jak i tak nikt do niego nie wyjdzie... Materacyk mam, ale nie mam skaju. Cerata za cienka. Ortalion też. Teraz są tylko "ekoskóry" czyli szajs nieodporny na psie pazury. Pytałam u lokalnego tapicera, ale nie ma. Kiedyś tym wyciszało się drzwi. Ohydne, ale skuteczne. Gdzie to się kupuje? A dlaczego nikt do Maniusia nie wyjdzie :roll: ? Co do materacyka, może warto byłoby wobec tego pomyśleć o materacyku z kodury ? Jest wiele ofert w necie, można coś wybrać. Kodura jest bardzo wytrzymała i podobno wodoodporna :lol:. Quote
stzw Posted December 3, 2012 Posted December 3, 2012 Daj namiary na tą kodurę. Nie wiem, co to więc się czegoś nowego dowiem :-)) To takie coś? : http://allegro.pl/codura-kodura-cordura-kordura-na-metry-i2808165764.html Jak kupię 2 metry to zapłacę 28 zł i sama mu uszyję pokrowiec na materacyk. Wczoraj dostał wełniany płaszcz ale dzisiaj zasypał go śnieg. A do Mańka nikt nie wyjdzie, bo wszyscy śpią :-))) Quote
Dana i Muszkieterowie Posted December 3, 2012 Posted December 3, 2012 stzw napisał(a):Daj namiary na tą kodurę. Nie wiem, co to więc się czegoś nowego dowiem :-)) To takie coś? : http://allegro.pl/codura-kodura-cordura-kordura-na-metry-i2808165764.html Jak kupię 2 metry to zapłacę 28 zł i sama mu uszyję pokrowiec na materacyk. Wczoraj dostał wełniany płaszcz ale dzisiaj zasypał go śnieg. A do Mańka nikt nie wyjdzie, bo wszyscy śpią :-))) Dokładnie o to chodzi, warto zakupić jakiś ciemniejszy kolor ;) kodury. Tak myślałam, że chodzi o nocną porę :-D. Quote
stzw Posted December 10, 2012 Posted December 10, 2012 Jak pomagał to się czymś uwalił na żółto: Quote
Dana i Muszkieterowie Posted December 10, 2012 Posted December 10, 2012 Stzw, Maniuś ma taki śliczny, ale i smutny pyszczek http://imageshack.us/a/img600/6029/1008010q.jpg. To piękny pies. Czy masz już ten materacyk z kodury dla Mańka ? A jak brzuszek chłopaka, mam nadzieję, że biegunki odpłynęły już w przeszłość :lol:. Dziękuję za fotki :lol:. Quote
stzw Posted December 10, 2012 Posted December 10, 2012 Bo Maniek smutny jest. Bo Maniek chce do ludzi, do domu. Bo Maniek cały czas chodzi z nadzieją, że kogoś spotka. Zauroczył nas Maniek i tyle. Swoją starością, bezradnością, cierpliwością i nadzieją. Może w przyszłym roku los będzie dla Mańka łaskawszy? Może dostanie to, o czym śni w swojej budzie popiskując co noc przez sen? Chwilowo na tarasie nic nie leży, bo kafelkowane schody pokonały i Mańka i Dziada. Dziad zresztą jest bardzo chory - chwilowo zamieszkał za stołem operacyjnym na swoim ulubionym posłanku. Chciałabym, żeby nie było to nic poważnego :-( Maniek elegancko ciągnie bez tabletek. Tylko dietetyczna karma z dodatkiem tego, co ukradnie z innych misek. To jego żarcie smakuje tylko Cześkowi i Herze. Reszta nawet nie spojrzy na jedzenie o wartości diamentowych odpadów ( biorąc pod uwagę kryterium cenowe). Quote
stzw Posted January 2, 2013 Posted January 2, 2013 O mało się Maniek nie przekręcił w Sylwestra. Bał się najbardziej z wszystkich psów. Po pierwszych strzałach wbił się pod kojec Irona i nie szło go wyjąć. Dobrą chwilę Tomek go wywlekał. Zamknęłam go w starej kotłowni, puściłam mu radio, zabezpieczyłam psie i kocie żarcie i dostał głupiego jasia. Na początku wlazł do kociej klatki wystawowej ( wyglądał w niej jak kwadratowy pies w kreskówkach ) gdzie wypełnił sobą każdy centymetr kwadratowy klatki. A po głupim jasiu wylazł i grzecznie położył się na kocyku. Siedział w kotłowni do rana i ...nie nasikał ani nie zrobił kupy! Chwała bohaterom! Quote
Morfek Posted January 6, 2013 Posted January 6, 2013 Skaranie boskie z tymi petardami :shake: Maniuś trzymaj się staruszku :) Quote
stzw Posted January 17, 2013 Posted January 17, 2013 Zrobiliśmy naradę wojenną i Maniek dostał troxoxil. Po przeliczeniu z górki i pod górkę wyszło nam, że najmniej obciąży jego organizm przy dobrej skuteczności. Na sterydzie fajnie "działał" ale na dłuższą metę dla takiego starego psa nie jest to wskazane. Od czasu podania pierwszej dawki minęło 48 godz. i moje rajdy po wsi za zwiewającym Mańkiem zaczęły być normą. Maniek przełazi między nogami listonosza, przy wejściu gości i generalnie przy każdej nadarzającej się okazji. Wykapował się, że jak będzie biegł wzdłuż drogi to go dogonię samochodem chwilę potem więc teraz zwiewa w pole. A my za nim w tym śniegu. Sąsiedzi przestali zwracać uwagę na idiotów wydzierających się na łące czasami w niekompletnym odzieniu. Czasami jakaś dobra dusza go złapie Mańka w licie w ramach pomocy. Mogę przybić go do budy???? Quote
Morfek Posted January 17, 2013 Posted January 17, 2013 [quote name='stzw']Mogę przybić go do budy????[/QUOTE] Nie zrobisz tego ;-) To Ci spryciarz, uciekinier :) Quote
Dana i Muszkieterowie Posted January 19, 2013 Posted January 19, 2013 Stzw, coś mi przypomina to Twoje opowiadanie o Mańku uciekinierze ;). Nasz Murzynek jak tylko się znajdzie poza posesją, natychmiast zapomina :D o jakimkolwiek posłuszeństwie. Też już goniliśmy po drodze za tym sprytnym maluchem. Murzynek nie ma szansy na taki wypad bez nas, ale kilka razy zdarzyły się takie eskapady :shake: na spacerze. Nie wiem kiedy zmądrzeje, tym bardziej, że cwaniak na początku się nas bardzo pilnował. Najwidoczniej teraz poczuł, że zostaje u nas już na zawsze, to może już sobie rozrabiać :D. Jak się czuje Maniek w te mrozy ? Quote
stzw Posted January 19, 2013 Posted January 19, 2013 Jak na kogoś, kto miał żyć do września to on jest w całkiem niezłej formie :-) Nie dostaje już tabletek tylko karme dietetyczną i kupy są dosyć fajne. W zasadzie to on jest cały czas w ruchu - łazi, kłusuje, truchta. Jak się rozchodzi, to jest OK, najgorzej ma przez pierwsze sekundy po wyjściu z budy. I jak jest ślisko, to mu się czasami łapy rozłażą. Poza tym żyje głownie po to, żeby sprawdzić, czy nie znajdzie się coś do jedzenia. Quote
Dana i Muszkieterowie Posted January 19, 2013 Posted January 19, 2013 Stzw, z tym jedzonkiem, a właściwie to z tym łakomstwem :D labki tak mają :D. Super, że staruszek Maniuś się tak dobrze dzięki Tobie :loveu: trzyma :multi:. Fotka jakaś nowa Mańka się może znajdzie, please :lol:. Quote
stzw Posted January 19, 2013 Posted January 19, 2013 Zofija, zapewniam Cię, że on tak o sobie nie myśli :-) Quote
stzw Posted January 20, 2013 Posted January 20, 2013 Okropne mi te zdjęcia wyszły, jakby w nocy. Ale zrobiłam filmiki: http://www.youtube.com/watch?v=qX-Wj5fn7Ko http://www.youtube.com/watch?v=yg5zcDYYCI8 Quote
Dana i Muszkieterowie Posted January 22, 2013 Posted January 22, 2013 Stzw, dziękuję za fotki Mańka :lol:.Maniek całkiem żwawo się rusza :multi:. Ile masz w sumie psiaków ? Kto tu kogo tak napastuje ttp://imageshack.us/a/img802/8052/1008390.jpg ? Przypuszczam, że to Rudy tak skacze, tylko na którego ? Quote
stzw Posted January 22, 2013 Posted January 22, 2013 Rudy skacze na Irona. Na całą też... Chyba zapomniał, że jest wykastrowany :-) Ja mam JEDNEGO psa - Rudego. Mąż ma jednego psa. Czyli w sumie dwa. Reszta to tymczasy. Dzisiaj Daisy pojechała do nowego domu więc zostaje jeszcze 7 do oddania. Quote
stzw Posted January 27, 2013 Posted January 27, 2013 Mój sąsiad to jest zwykły sku.... Wczoraj robił imprezę z petardami. Rano znalazłam 5 petard na podwórku. Elegancko odpalił - w kojce i mańkową budę. Maniek był tak przerażony, że przetrząsł całą noc w kotłowni. Quote
Dana i Muszkieterowie Posted January 28, 2013 Posted January 28, 2013 To macie wesoły zwierzyniec :lol:. Sąsiad jest stupid :stupid:. Pomerdało mu się, że to sylwester, może nie ma kalendarza. Petarda powinna trafić jak bumerang w jego :stupid: łeb. Jaka była Wasza reakcja po tym wszystkim ? Biedny Maniek :-(. Quote
stzw Posted January 28, 2013 Posted January 28, 2013 Ja tam jestem spokojny człowiek. Dopóki nikt się nie skarży, że psy szczekają a Czesiek wyje na dźwięk karetki i lodów Algida to ja się ich imprez też nie czepiam. Następnym razem pójdę ich poprosić, żeby nie strzelali. Może pomoże.... Maniek poszedł spać do kotłowni, którą dokumentnie zas...ał. Ale psychicznie on się tam czuje dobrze. To domowy pies, którego szanse na dom przekreśliły biegunki. Bez sensu, a jednak. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.