ludwa Posted July 23, 2012 Posted July 23, 2012 no.............propozycje dobre, tylko wszyscy chca sceniacki:) A w ostatnim przypadku, oby do 5-ego miesiąca nawet, zeby kota nie zjadł:) Quote
Ekiana Posted July 23, 2012 Posted July 23, 2012 Toż to nie lepiej brać odchowanego i przyuczonego piecha.. :) Ja tam polegałam na autorytecie i rozsądku pani Eli i się nie zawiodłam - Stasia byłą dla mnie dokładnie dla mnie idealna. A dzwoniłam w sprawie innego psa. Kurcze, ludzie by mogli trochę pomyśleć, że przecież im się doradza z całego serca jak najlepiej, bo co dla nich dobre to i dla psa też będzie a przecież Ty masz to na uwadze. Uff - masz ciężki orzech do zgryzienia, nie zazdroszczę. Quote
ludwa Posted July 23, 2012 Posted July 23, 2012 to losowanie jest, proszę zaznaczyć wybraną propozycję:) Quote
Ekiana Posted July 24, 2012 Posted July 24, 2012 Telemarketer by Ci się przydał albo ktoś z talentem handlowca do relacji bezpośredniej :) aby przekonywać ludzi, że polegali na doradztwie, a nie swoich zachciankach/marzeniach. W adopcjach jest fajne to, ze naprawdę ktoś z większym doświadczeniem doradzi jaki pies dla danych osób w określonej sytuacji będzie bardziej odpowiedni. Dzięki temu problemów można uniknąć, mniej nerwów. Np. koleżanka (daleka, nawet powiedzmy, że znajoma znajomych, co jakiś czas bywam na grillu i obserwuję) kupiła szczeniaczka (w typie gabarytowym jorka, ale jakiś biały, rasy nie pamiętam) dla 4-5 -letniej córeczki. Dziewczynka nosiła tego maleńkiego pieska niczym lalkę, biegała z nim :o raz z nim upadła, przyszły inne dzieci, każde chciało też go nosić, każde głaskać, gonić jak szczeniak uciekał. Masakra, współczułam temu zwierzakowi bardzo, ale zabrać go też nie mogłam. Później jeszcze ta znajoma mówiła, że kiedyś wcześniej kupiła córeczce szczeniaka owczarka podhalańskiego, ale to był za duży pies, a ona za mała bo jak rósł to ją szarpał i podgryzał i w ogóle taki ciężki był, więc sprzedała :o Teraz ten mały jest bardziej odpowiedni... To było kilka lat temu, pies (tej małej rasy) jest nadal u nich. Akceptuje tylko kilka osób, nie wolno mu patrzeć w oczy bo chce zaatakować, ogólnie boję się tego psa. Nie dziwię się, ze on taki lękliwy bo wiem co przeszedł. Takie to kupowane pieska dla dziecka. W ogóle mnie wkurza jak dziecko bez nadzoru dorosłego wyprowadza psa na spacer. Dla mnie to sytuacja podwyższonego ryzyka, schodzę z drogi ze swoim Miśkiem najdalej jak mogę. Nie raz też widziałam jak pies biegał za innymi dziećmi, które robiły numer nielubianej koleżance. Zabawa polegała na tym, że dzieciaki nawoływały psiaka, a on za nimi biegł, a dziewczynka goniła za psem z płaczem :( Dodam tylko, że dzieciaki były na rolkach, dziewczynka nie... Quote
nika_85 Posted July 24, 2012 Posted July 24, 2012 ludwa napisał(a):No i mam zgryza. Kocham takie sytuacje. Jak cisza, to cisza. Jak się rozdzwoni, to jak głupi... 1. Wczoraj dom z Bielan, chętny na Noę. Ale mama dziewczyny, która dzwoniła kieeeedyś miała onkę... A teraz w domu jest dziecko i dobrze, żeby się dziecko z psem chowało, bo u siostry tak jest. Niby ok ale nie jestem przekonana, bo dziewczyna młoda i jakoś...boję się, że to poryw chwilowy. 2. telefon, którego nie biorę zbytnio pod uwagę, chyba, że zechcą dorosłego psa któregoś 3. Kilka porannych maili a wieczorem sensowna rozmowa z panem, który przez 11 lat miał sunię, mix kaukaza z fila brasileo (ciekawa jestem jak wyglądała:)). Pies do firmy, na dzień w kojcu, po południu i na noc spuszczone. Ale: - słychać, że człowiek miał gulę w gardle jak mówił o swojej suni - w firmie jest na stałe pracownik - jeśli uważam, że sterylka jest konieczna, to będzie, z finansami nie ma problemu - Pan chce oba, żeby się im nie nudziło 4. Tel. o Frodo. Państwo mają przygarniętą schroniskową sunię i kota, chcą towarzystwa dla suni. Zakładają, że szczeniak samiec, lepiej się dogada z sunią. Też fajnie brzmieli I tym właśnie rozpoczynam głosowanie. Z kim rozmawiać? Komu dać psa/ psy? :crazyeye: Ja głosuje na numer 3 -firma ;) czekam z niecierpliwością na rozwój sytuacji :) jakie decyzje i co z tego wyjdzie :) Quote
sleepingbyday Posted July 24, 2012 Author Posted July 24, 2012 fajne informacje, jest ruch w interesie. idźcie na wizyty do wszystkich - szczeniaków ci u nas dostatek, za i innych psów tez, jeśli wszystkie domy okażą się dobre, to znajdziemy im psy! ja tak zawsze robię i dziala :-). Tysce też znajdziemy psa do agility, mlodego, dziecko, dorosłego... miałabym nawet pewna myśl, ale przecież jak tu tyska jestes, to sobie zawsze kompana wyszukasz, no nie? jakbys nie dała rady, to daj znac, na pewno znajdziemy jakiegos agenta :-) Quote
Ty$ka Posted July 24, 2012 Posted July 24, 2012 Myślę, że ta firma brzmi fajnie, choć ja zawsze mam do takich, jakieś "ale". Tak czy inaczej uważam, że pies potrzebuje czegoś więcej niż pełna micha, kojec i miejsce do biegania. Tym bardziej, że pan chce dwa miotowe szczeniaki - Noa i Frodo wejdą równocześnie w okres buntu, zaczną się walki o pozycję (będą mieć wyrównane siły, więc może być różnie), a jeszcze będzie trzeba upilnować Noę przez pierwszą cieczkę, by nie zaszła w ciążę i ok. 2msc po cieczce została wysterylizowana... Co przez okres cieczki będzie z Frodo? Dadzą radę upilnować? Do firmy dałabym dorosłego psa, który przebywa na dworze oraz uwielbia stróżować - dla niego takie miejsce może stać się rajem ;). Tak jak pisała Ekiana, szczeniak do domu z dzieckiem jest kiepskim pomysłem - lepszy jest wychowany, zrównoważony dorosły pies. Naprawdę nie wierzę, że mamusia znajdzie czas na wychowanie psiego dzieciaczka na fajnego kompana całej rodziny i do tego będzie pilnować, by nie zostawiać dziecko na sam sam z psem ;). Można jednak dać kobiecinie szansę, w końcu Noa i Frodo nie są takimi już małymi pieskami... warto zrobić jej wizytę, nieco postraszyć i podesłać duuużo książek do czytania. Jeśli się tym nie zrazi to dałabym jej szansę ;). A czwarta propozycja brzmi całkiem sensownie. Pytanie tylko czy mają sukę wysterylizowaną, by czasem Frodo nie stał się reproduktorem. Tutaj też bym zrobiła wizytę p/a, podczas której nieco postraszyć i jeśli się nie zrażą to dałabym szansę ;). sleepingbyday napisał(a):Tysce też znajdziemy psa do agility, mlodego, dziecko, dorosłego... miałabym nawet pewna myśl, ale przecież jak tu tyska jestes, to sobie zawsze kompana wyszukasz, no nie? jakbys nie dała rady, to daj znac, na pewno znajdziemy jakiegos agenta :-) Tak jak pisałam, ja na chwilę obecną tak naprawdę sobie tylko planuję ;). Psa drugiego jeszcze mieć nie muszę, ja nie szukam na już zaraz, na cito, bo decyzja jednak nie ma być podjęta pod wpływem emocji, ale przemyślana, świadoma, przedyskutowana z rodziną i własnym sumieniem ;). Tak jak pisałam, zastanawiałam się nad Noą, acz skoro coś się deklaruje to ja się wstrzymuję z decyzją ;). Psów bezdomnych jest pod dostatek niestety, więc z pewnością znajdę jakiegoś dla siebie. Quote
ludwa Posted July 24, 2012 Posted July 24, 2012 zobaczę czy pan od firmy zadzwoni:), bo proponowałam mu dorosłego onka ale to jednak nie są warunki dla tego, którego proponowałam:) Za ro dzwoni Pan spod numeru 4:) Sunia jest chyba wysterylizowana:) A macie jakąś parkę szczeniaków do adopcji albo jednego onkowatego? Quote
Ty$ka Posted July 24, 2012 Posted July 24, 2012 ludwa napisał(a):A macie jakąś parkę szczeniaków do adopcji albo jednego onkowatego? Ze szczeniąt onkowatych ja mam jednego, taki w typie: http://s6.ifotos.pl/img/IMG6398re_raewnas.jpg Z dorosłych mam nawet kilka ;) Quote
ludwa Posted July 24, 2012 Posted July 24, 2012 w jakim jest wieku? Chłopak? Gdzie jest? Dom do sprawdzenia między Błoniem a Teresinem. W sumie brzmią fajnie, tylko nie wiem jak wiekowo Quote
Abrakadabra Posted July 24, 2012 Posted July 24, 2012 Ja mam dość sensownie brzmiący DS z okolic Białobrzegów, tych spod Radomia (SBD, wiesz, o co chodzi). Dom z ogrodem i ogrodzonym, sporym terenem (3000m kw), w którym rezyduje 15letni staruszek sporych rozmiarów i 3 małe suczki. Po podwórku przechadzają się kury. Państwo szukają następcy staruszka (spory pies, budzący respekt swoim wyglądem, a jednocześnie łagodny do innych psów, ludzi i kur ). Quote
Ty$ka Posted July 24, 2012 Posted July 24, 2012 ludwa napisał(a):w jakim jest wieku? Chłopak? Gdzie jest? Dom do sprawdzenia między Błoniem a Teresinem. W sumie brzmią fajnie, tylko nie wiem jak wiekowo Noel ma ok. 8msc, przebywa w hoteliku na Lubelszczyźnie. Tu jego wątek: http://www.dogomania.pl/forum/threads/229561-ONek-Noel-i-jego-kolega-oraz-koty-z-opuszczonego-gospodarstwa-pomoc-i-pomys%C5%82y Quote
ludwa Posted July 24, 2012 Posted July 24, 2012 a miałabys kogoś na wizytę i sprawdzenie domu w tej okolicy? Bo ludzie brzmieli też nieźle, no i pan dzwonił dzisiaj wielokrotnie, tylko ja miałam akcę Roj i zawsze jak dzwonił, to nie mogłam odebrać. Nawet na poczcie nagrał się, żebym dała znak, On oddzwoni:) To miłe:) A suczka ze schroniska zabrana jako szczeniak:) Quote
ludwa Posted July 25, 2012 Posted July 25, 2012 Pan z firmy ma już suczkę, od wczoraj:( Czy znacie kogoś z okolic Błonia/ Teresina? Może Frodo by poszedł do domu? No i te Bielany. Ale tutaj się zastanawiam, czy nie poczekać aż Ekiana wróci;) A dziewczyna jak poczeka, to może sama zrezygnuje albo okaże się wytrwała:) Quote
nika_85 Posted July 25, 2012 Posted July 25, 2012 Abrakadabra napisał(a):Ja mam dość sensownie brzmiący DS z okolic Białobrzegów, tych spod Radomia (SBD, wiesz, o co chodzi). Dom z ogrodem i ogrodzonym, sporym terenem (3000m kw), w którym rezyduje 15letni staruszek sporych rozmiarów i 3 małe suczki. Po podwórku przechadzają się kury. Państwo szukają następcy staruszka (spory pies, budzący respekt swoim wyglądem, a jednocześnie łagodny do innych psów, ludzi i kur ). To rodzinne strony Noe i Frodo ;) ale obserwując Lune-siostrę Noe i Frodo obawiam się, że opcja "łagodny dla kur" nie wchodzi w grę... Matka im przynosiła taką zwierzynę, albo same może tam coś łapały jak my byliśmy w Warszawie, ja się śmieje że mam FRANCUZKIEGO PIESKA, a czemu? bo napewno jadał wcześniej żabie udka...(żab tam pod dostatkiem, mnóstwo przejechanych i w ogóle łatwy łup...) Luna przejawia niesmowity apetyt na surowe, nie ważne czy to kurczak, czy zdechły jeż napotkany na trawniku...i nie jest to zabawa jest to faktycznie żarełko... Quote
ludwa Posted July 25, 2012 Posted July 25, 2012 bleeeeeeeeee Kurcze, gorzej że nikt mi do głowy nie przychodzi a to kawał drogi. A rozmawiałam z Panem i naprawdę brzmi to ok. Sunia wysterylizowana, ze schroniska, ok 30 kg 2letnia. Ma do dyspozycji budy, biega luzem. DO dyspozycji również jakieś pomieszczenie gospodarcze a w mrozy są pokoje;))) Sunia nieco za gruba, więc Państwo chcą, żeby miała towarzystwo do biegania, może trochę schudnie:) Pan się baaardzo ucieszył, że zadzwoniłam:) Tylko kto mieszka z tamtej strony??????!!!!! PILNE!!! Quote
Ty$ka Posted July 25, 2012 Posted July 25, 2012 Faktycznie fajnie brzmi ;) Niestety, nikogo z tych okolic nie znam, na mój apel nikt jeszcze nie odpowiedział :( Quote
Ekiana Posted July 26, 2012 Posted July 26, 2012 A jak się sprawy maja u naszych milusińskich? Czy jakieś wizyty doszły już do skutku? Ciekawa jestem jak się mają szczeniaki bo dawno ich nie widziałam i zastanawiam się czy jeszcze zobaczę. Z jednej strony to życzę im szybkiej adopcji, a z drugiej tęskno ez nich będzie Quote
nika_85 Posted July 27, 2012 Posted July 27, 2012 [h=2]Dodaj obrazek z adresu URL[/h]co to znaczy? co to jest URL? jak mam wstawić fotke ? Quote
ludwa Posted July 27, 2012 Posted July 27, 2012 musisz wgrać fotkę na jakiś serwer i wstawić tu link do fotki:) Albo komuś na maila podesłać:) Quote
Ty$ka Posted July 27, 2012 Posted July 27, 2012 Ekiana napisał(a):A jak się sprawy maja u naszych milusińskich? Czy jakieś wizyty doszły już do skutku? Też jestem ciekawa, więc dołączam się do pytań :) Quote
ludwa Posted July 27, 2012 Posted July 27, 2012 Odbyła się wizyta dla Noa. Byłam i nie dam jej tam. To pies lękliwy a tam jest dwójka dzieci, w tym jeden baaaardzo żywy chłopczyk. No i reszta rodziny sceptyczna a piesek był obiecany chłopcu... Może jutro odbędzie się wizyta frodowa Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.