Iljova Posted May 13, 2012 Posted May 13, 2012 Nie to nie dla Lary to dla psiaka mojej córki Miśka :-) A jeśli chodzi o Larę to Justyna pisała że reaguje na Larysa :) Quote
Secia Posted May 30, 2012 Posted May 30, 2012 A czemu tu tak cichutko u Laryski?? Gdzie sie podziały ciotki wspierające no i co się dzieje z sunią? Quote
Iljova Posted May 30, 2012 Posted May 30, 2012 Z braku czasu wiesci z miau kopiuje tylko na Fb w wydarzeniu, ale może mi się uda w końcu znaleźć czas żeby tu też skopiować. Teraz pisze z komórki ..... Mam krótką chwilę przerwy w pracy, ale zaraz muszę kończyć. Quote
Iljova Posted May 31, 2012 Posted May 31, 2012 29.05.2012 Skopiowane z wątku na miau: A Lara została zaszczepiona na wszystkie wirusówki, sterylka dopiero za około miesiąc półtora bo musi sie wyciszyć hormonalnie ma około 4 lat i wetka mi podpowiedziała że najbardziej jest podobna do ogara polskiego i może by tak pisać w ogłoszeniach ...A waga jej wzrosła do 22kg I to wszystko jest na kreskę , bardzo Was proszę o wsparcie 27.05.2012 Laryska jak nie ma w okolicy wzroku psa to bardzo ładnie przybiega, ale jak tylko zobaczy psa to jest nie do opanowania , potrzebowała bym pomocnika z psem, który by był pozorantem , tylko skąd kogoś takiego wziąć ??? 26.05.2012 Lara wczoraj miała pierwszy raz spacerek przy rowerze bo ją wybiegać graniczy z cudem , była bez smyczy i ładnie biegnie do czasu az zobaczy psa , wtedy jest głucha na moje wołanie Ale jesli chodzi o kontakt z ludźmi to jest lepiej , już mniej sie boi , i ładniej chodzi na smyczy , mam nadzieje że uda sie dla niej po sterylce dom znaleźć bo jest fajną sunią ... Planuje w poniedziałek ją zaszczepić choć nie wiem czy sie wyrobie z czasem 24.05.2012 (to wydarzyło się 22.05.) Rozerwała worek ze śmieciami już do wywalenia a że w nim były puszeczki po gourmecie to Laruni bardzo pachniało a dziś jak wróciłam to ją jak zawsze wypuściłam z klatki i poszłam do ubikacji to sobie diablica otwarła lodówkę i wyciągnęła około 3 kg surowych kurzych łapek Ona ma syndrom wiecznie głodnego psa , jak ona mi przypomina w zachowaniu moją nie żyjącą Tarunie [*] , ona tez tak wszystko co było jadalne kradła ... 20.05.2012 O tak , Larunia nabrała masy a jak piszczy za jedzeniem jak nie dostanie na czas , a dziś rano nakryłam ją na gorącym uczynku , jak sie próbowała dobrać do lodówki i prawie sie jej udało Mimo iż stoją dwie klatki przy lodówce a że Lara widzi że ja tam chowam mięsko i tez na gródki czyli mięsko jest z lodówki wyjmowane 12.05.2012 Kilka dni temu spotkałam osobę która tez się zajmuje ratowaniem zwierząt po przejściach i jej tylko powiedziałam że mam w domu przerażana sunie to usłyszałam '' Czemu jej nie dałaś do schroniska , przecież tam maja mało psów ''. Przecież Lara by tam nie miała żadnych szans ,a tak może uda sie dla niej za jakiś czas dom znaleźć , wysterylizować , zaszczepić , ona jest taka kochana , ona dosłownie przeprasza że żyje ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Wydaje mi się że ona może była w kojcu i pewnie jej rzucali coś do jedzenia, ale nie do miski. Jeszcze jedno ona chce pić wodę z kałuż w domu tylko z takiej ciemno zielonej miski pije innych się boi. A karmić ją muszę ręka jak konia, na otwartej dłoni, dzisiejsze mięsko to wręcz połykała razem z moimi palcami Lara dziś już przed 7 rano chciała iść na spacer, ja ledwo na oczy patrzałam no ale jak trzeba to się idzie, A na spacerze spotkałyśmy jedną panią z pieskiem i Larunia znów się bawiła. Ale po wejściu do parku coś w nią złego wstąpiło. Zaczęła się rzucać na smyczy aż mi ją wyrwała z reki bo się zaczepiła o ławkę i smycz automatyczna mi się wyrwała a to jest spora plastykowa raczka w której się musi zmieścić 8 metrów linki , to był koszmar. Lara ucieka a to coś ją goni. Ale na szczęście po kilku minutach przybiegła do mnie przerażona, nadal nie mogę jej pogłaskać po głowie, tylko pod brodą . Lara nadal boi się jeść z misek , nawet surowego mięsa z kociej małej miseczki , zjadła tylko jeden kawałek a z reki to je aż z palcami Codziennie jej usuwam nawet do 10 kleszczy i nie wiem kiedy się to skończy No i jakby tego była mało to chyba dostała cieczkę. ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... Larysa po raz pierwszy zjadła mięso z miski Wzięłam dziś u weta dla Larysy obroże na kleszcze bo już nie wyrabiam , dziś jej kolejne wyjęłam a ona tego bardzo nie lubi ja zresztą też. >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Larysa cieczkę ma na całego Na wieczornym spacerze znów mi wpadła w panikę bo jakieś babsko jechało na rozwalającym się rowerze z taką prędkością przez park że nawet ja się wystraszyłam Ćwiczyłyśmy dziś komendę '' do mnie '' i po woli coś łapie , przy jej płochliwości to jest chyba najważniejsza komenda Jak wróciliśmy do domu to ogonem zrzuciła mi pudełko z patyczkami i znów wpadła w panikę bo coś trzasnęło, ona się każdego głośnego dźwięku boi A jak mi wchodzi np na stół lub zbyt intensywnie interesuje się królikiem lub świnkami to ja do niej mówię tylko pss a i to ją tez płoszy Quote
Secia Posted May 31, 2012 Posted May 31, 2012 no to fajnie :lol: widać, że socalizacja ładnie idzie do przodu :multi: Quote
Iljova Posted May 31, 2012 Posted May 31, 2012 Justa ma w tym doświadczenie więc nie dziwię że i teraz sobie radzi :-) Quote
Secia Posted June 1, 2012 Posted June 1, 2012 Iljova napisał(a):Nie to nie dla Lary to dla psiaka mojej córki Miśka :-) A jeśli chodzi o Larę to Justyna pisała że reaguje na Larysa :) Podaję imiona psów i suczek jakie wybierają Aussie: Annie, Missy,Tilla, Milly, Jaffa, Shiba, Polly, Thomasina, Toga, Zena, Archie, Jet, Badga,Boris, Boof, Winston, Benji, Leroy, Sutkliff, Tazz Quote
Justa i zwierzaki Posted June 22, 2012 Posted June 22, 2012 Witam, To u mnie jest Laryska , dziś mijają 2 miesiące jak jest u mnie i robi ogromne postępy , i niebawem będzie wysterylizowana i będziemy intensywnie szukać dla niej domu , a nie będzie łatwo ... Będę na bieżąco informować co słychać u Laryski . Bardzo dziękuje za prowadzenie i podnoszenia wątku :) Quote
Iljova Posted June 23, 2012 Posted June 23, 2012 O widzę Justa że w końcu możesz się zalogować na dogo Quote
__Lara Posted June 24, 2012 Posted June 24, 2012 No to czekamy na jakieś zdjęcia suni! Trzeba jej domku szukać ;) Quote
Iljova Posted June 24, 2012 Posted June 24, 2012 Dzisiaj nie dam rady ale jutro po powrocie z pracy wstawię te które są na miau i na Fb o ile ktoś inny nie wstawi wcześniej, teraz pisze z komórki więc nic z tego Quote
Justa i zwierzaki Posted June 30, 2012 Posted June 30, 2012 Lara z Tygryskiem zdjęcie było tak ciemne, że widać było tylko jasną doopkę Laryski :wink: Jedynie co się dało zrobić to prześwietlić je, dlatego jakość jak widać. No ale nie o jakość tu chodzi, ale o to co przedstawia, Czyli wielką miłość między psem i kotem :wink: Co ważne, widać też iż Laryska niema już problemu z miskami :ok: Pamiętacie jak bała się misek i jadła tylko z ręki lub z podłogi? Quote
Justa i zwierzaki Posted July 3, 2012 Posted July 3, 2012 Laryska jest już umówiona na sterylke na 11 lipca na godzi 11 tą Widze że tu już nikt nie zagląda, i nie wiem czy jest sens cokolwiek pisać , i fotki wstawiać :roll: Quote
Justa i zwierzaki Posted July 4, 2012 Posted July 4, 2012 [quote name='__Lara']Jak to, ja zaglądam ;)[/QUOTE] Dzieki i dla Ciebie za chwile wstawię nowe fotki :) Quote
Justa i zwierzaki Posted July 4, 2012 Posted July 4, 2012 Wieczorne karmienie. Tam gdzie Laryska, tam i Tygrysek Quote
__Lara Posted July 4, 2012 Posted July 4, 2012 [quote name='Justa i zwierzaki']Dzieki i dla Ciebie za chwile wstawię nowe fotki :)[/QUOTE] :D jaka kocio-psia miłość :))))))) Quote
Justa i zwierzaki Posted July 6, 2012 Posted July 6, 2012 [quote name='__Lara']:D jaka kocio-psia miłość :)))))))[/QUOTE] Dokładnie:lol:, wiesz trochę sie boje jak Tygrys zniesie jak Lara znajdzie dom ( o ile znajdzie:roll: ) bo Tygrys 2.5 roku temu jak odeszła Tara [*] to bardzo źle to zniósł i nie wiem jak go na to przygotować bo mimo iż Lara mi sie bardzo podoba to muszę dla niej szukać domu, bo jak by Lara została to już żadnego psa na DT nie będę mogła wziąć a wiele na to czeka:shake:, nawet dziś miałam dramatyczny tel że jakaś kobieta chodzi komuś pomagać a tam strasznie wychudzony pies który wczoraj zemdlał a ja nie jestem w stanie mu pomóc:-(, jedynie co mogłam zrobić to aby zadzwonili na Straż Miejska lub Policje że ktoś sie znęca nad psem bo ja nawet jak bym go wzięła to go nie mam gdzie dać:shake: Quote
Iljova Posted July 6, 2012 Posted July 6, 2012 Czuję sie już lepiej chociaż upał bardzo daje mi się we znaki ale po choróbsku niewiele zostało wie zaglądam :-) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.