Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ptysiak napisał(a):
Ja bym odstrzeliła tych sąsiadów i już....
Mam taki uraz do tego, że jestem nieobliczalna teraz jak słyszę o otruciu psiaka.
Jak mogą takie k...... chodzić po ziemi :angryy:
Nie chce już o tym myśleć bo znowu przypomina mi się Lunka jak ją zobaczyłam... :placz:
Jak ona musiała cierpieć...
Ona przeważnie siedziała na podwórku, do domu wchodziła tylko się przywitać i pobawić. Nie chciała spać w domu, czasami tylko przychodziła. Nie zmuszałam jej bo chciałam by była szczęśliwa a nie czuła się jak w więzieniu. Poszłam do niej rano około 8 ze śniadaniem i świeżą wodą. Pobawiłyśmy się na ogródku ona sobie została a ja poszłam do kuchni. Koło 12 w południe coś mnie olśniło. Nie ma psa, nie szczeka, nie przychodzi zaglądnąć do domu... Poprosiłam syna by zerknął co u niej. Przyleciał z płaczem. "Mamo Luna chyba nie żyje. Leży na budzie i się nie rusza..." Pobiegłam na ogródek. Leżała na budzie, piana z chyba krwią wyciekła jej z pyszczka. Miała lekko otwarte oczka... Boże jakie były inne te jej śliczne ślepka:( Takie... martwe. Ja do dziś ją widzę jak tam leży... Pół dnia siedziałam przy niej i płakałam. Zakopaliśmy ją przed płotem na trawniku i posadziłam dziką różę. Teraz jak mi smutno to czasami idę sobie tam i może to głupie ale siedzę pod płotem i rozmawiamy. Tak tylko ja i ona....

Nie wiem po co to piszę bo teraz się znowu poryczałam...



Jaka smutna historia :-(:-(:-(:-(

na pewno straszne przezycie , wspolczuje :-(:-(:-(:-(

magdabroy napisał(a):
Moja ciocia też pochowała swoje psy (wyżlice i 2 jamniki) w ogródku, pod gruszą ;)


moj poprzedni psiak lezy u rodziców w ogródku :roll:

Posted

dOgLoV napisał(a):


moj poprzedni psiak lezy u rodziców w ogródku :roll:


Moje psy poszły do utylizacji :( Bo nie miałam gdzie ich pochować :placz: A tu też Tora nie będzie mogła być w ogródku, bo jakby się sąsiedzi dowiedzieli, że jest pochowana w ogródku, to jest afera i mandat odrazu :/

Posted

Nie rozmawiajmy już o tym bo to nic nie zmieni :( A ja głupio wyglądam przed lapkiem jak siedzę i płaczę... Już Seba z Marcinem pytali co mi to wymyśliłam uczulenie...

Zmiana tematu...

Byłam dziś na wspaniałym spacerku w lesie z Ptysiem, wyszalał się. Zrobiłam mu kilka fotek a teraz słodko i spokojnie śpi :)

Posted

magdabroy napisał(a):
A jak się skończy sezon na truskawki, to wtedy jak??

Już zostanie Truskaweczka na stałe ;)
Zawsze możesz pomrozić na zimę. Ja tak robię, nie są może takie pyszne ale zawsze sa :)

Posted

Ptysiak napisał(a):
Już zostanie Truskaweczka na stałe ;)
Zawsze możesz pomrozić na zimę. Ja tak robię, nie są może takie pyszne ale zawsze sa :)


Nie mam miejsca w zamrażarce :roll: Szuflady zajęte naszymi kiełbasami i żarciem dla Tory ;) I mięsem, bo kupuję w rzeźni odrazu parenaście kg ;)

Posted

magdabroy napisał(a):
Nie mam miejsca w zamrażarce :roll: Szuflady zajęte naszymi kiełbasami i żarciem dla Tory ;) I mięsem, bo kupuję w rzeźni odrazu parenaście kg ;)

A no chyba, że tak... Ja zawsze na dole mam pomrożone truskawki, warzywa itd. Nie muszę mrozić jedzenia dla psiaka więc miejsce jest. Choć czasami jak pojedziemy na zakupy po mięso to potem muszę kombinować i upychać i z reguły wtedy zawsze robię koktajl z truskawek by zwolnic miejsce :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...